CZERWIEC 2025
-
WIADOMOŚĆ
-
Nineq wrote:Ja daję takie warzywa i jajka jakie jemy my. Nie chce mi się szukać najlepszych, najbardziej bio, sro itd., bo sama tak nie jem i nie będę dla niego osobno kupować.
Milczotka zastanawiam się jakie to imię ma Twoja corka na R🤔mam zaćmienie jakie mogą być.
Szarotka, kiedyś widziałam rolkę jak facet ze sklepu z fotelikami (chyba) zrobił sam śpiworek. Kupił koc i wyciął w nim dziury😆sama się kiedyś nad tym zastanawiałam to nie głupie.
Też to widziałam z tym kocem, ale ja w ogóle nie daje śpiworka do fotelika, jeździ w cienkim merynosie. -
Też nie daję, nawet nie kupiłam, bo rzadko jeździmy z nim samochodem. Jak cos to ubrany ciepło + koc na fotelik.Blackapple wrote:Też to widziałam z tym kocem, ale ja w ogóle nie daje śpiworka do fotelika, jeździ w cienkim merynosie.
-
Elza Wszystkiego Najlepszego 🫂🥳🎂
Jak was czytam to ja naprawdę jestem w tyle z tym RD.
Chyba musze w koncu to jakos lepiej ogarnac,bo ciagle tylko sloiczki jej podaje i to takie nieskomplikowane dania.
Ile razy dziennie podajecie posilek? Raz,dwa? I mniej wiecej ile zjadają?
Moja Bubcia gołym okiem widać jaka okrągła się robi,a apetyt jej ciągle rośnie 😅
Z okazji dnia babci i dziadka własnie umówiłam nas na sesję zdjęciową w ramach prezentu. Ciesze się że będziemy mieć taką pamiątkę. Zdjęcia będzie nam robiła ta sama osoba co brzuszkową,chrzest i świąteczną. Juz chyba bedzie naszym fotografem na zawsze 😃
Tyle teraz tu się dzieje że troche się gubie w tych wiadomościach 😅 -
Zombie27 wrote:Dzięki 🤩 nie chce straszyć, ale widziałam że pisałaś o spadku ilości odciąganego mleka.
Ja w okolicach listopada już sobie pomału odpuszczałam i z pięciu sesji (tak 5ciu 🤡) dziennie, zeszłam do czterech przez co ilość mleka spadła z około 730ml do 550-600ml. Ale to 730 nigdy nie wystarczało żeby zaspokoić potrzeby mojego małego żarłoka więc od początku musiałam go dokarmiać mm.
Życzę żebyś aż tak drastycznie nie odczuła zejścia z tej nocnej sesji 😉
Ja własnie jestem na 4 sesjach już od dłuzszego czasu. Teraz jak wymieniłam lejki jest lepiej z tą ilością. Nie wrociło tyle co miałam ale jest wystarczająco. Moja Bubcia nie je duze tego mleka. Teraz jakies 650 czasami w porywach do 750ml na dobe.
Ale chyba sie skusze i sprobuje weekend bez nocnych,zobacze jak to wplynie. Najwyzej wroce jak bedzie bardzo zle 🫣 -
Truskawka, 3x. Śniadanie, obiad i kolację. Na śniadania i kolacje najczęściej kaszki, jogurt, jajka na obiad coś ze słoiczka, chyba że gotuję coś co i on zje. Zależy jaki ma apetyt. Często jeszcze jakiś owoc dostaje albo mus albo te rollsy. I pomiędzy tym wszystkim mleko. Do drzemki najlepiej wchodzi. Zatrzymaliśmy się na ok. 500 ml na dobę + woda.
-
Tanashi u nas też kaszki jakoś nie cieszą się entuzjazmem ale ostatnio zjadła ze 4 łyżeczki owsianej z helpa z gruszką ze słoika to mi dało nadzieję. Ja właśnie chcę po weekendzie wprowadzić drugi posiłek. Rano kaszka po południu obiadek
U nas z jajka na razie było żółtko i było ok. Ale wydaje mi się że mała będzie miała alergię na kukurydzę. Jedno moje dziecko też ma, robiliśmy testy alergiczne. Więc myślę, że to jest nawet całkiem możliwe
Ja od razu piszę, że nie ogarnę raczej waszych historii i nicków nowe dziewczyny, bo dzieci, praca itd to już wyczerpane zasoby poznawcze. Ostatnio minęłam na mieście sąsiadkę i nawet nie powiedziałam jej dzień dobry bo skumałam że to ona jak mnie zatrzymała i zagadała 🤣🤣🤣 także moje nieogarnięcie po świętach ma się wspaniale
Jeszcze co do urodzinek to właśnie planuje galaretki, więc może to standardowy deser dla dzieci 🫣 dzięki Tanashi! Wgle pamiętam że już mi pisałaś o tych serniczkach a nadal ich nie zrobiłam
-
Ja do spacerówki mam śpiworek z cottonmoose, jest tak długi, że obstawiam, że jeszcze na następną zimę będzie (a bobas 10kg i +/- 84cm aktualnie) 🤣
Jedzenie mamy 2-3x dziennie, na śniadanie kaszka / jogurt z owocami / jajko, obiadek to albo coś mu ugotuję albo słoik. Któraś z Was pytała skąd brać jakieś lepszej jakości mięso - ja często do obiadku daję trochę mięsa ze słoików, gdzie jest 100% mieso, są takie z gerbera indyk, niemiecki hipp ma wołowinę i indyka i holle ma wołowinę i kurczaka. Mam też pomrozone kawałki łososia z naszego sprawdzonego sklepu rybnego (jakoś po 30-40g) i cielęcinę z hal mięsnych na targu, też mamy tam jedno dobre stoisko. Czaaaasami dostanie też kolację, ale zazwyczaj jednak mamy 2 posiłki, bo mleko mu jeszcze dobrze wchodzi, więc na razie nie wprowadzam tego 3 na stałe. Ewentualnie wpada przekąska typu owoc do tego smoczka z dziurkami albo paluch kukurydziany. Jak mu się kupa uspokoi to sprawdzimy te rollsy. Chociaż pewnie tak jak Karola zjem je sama xd -
Gusia galaretki to zawsze hit 😅
Szarotka dobry pomysł z kostkami, jutro spróbuję, dzięki!
My na razie jeden posiłek, od przyszłego tygodnia zaczniemy dwa. Dziś dostanie pomidorowke z żółtkiem do picia w kubeczku i na talerzu do łapania makaron z soczewicy.
Ja na razie też nie ogarniam nowych historii, ale postaram się 😅 często tu wpadam na drzemce dopóki córki nie ma, potem jak wchodzi to porzucam telefon w połowie zdania, zaglądam po kilku godzinach i nawet nie wiem gdzie skończyłam xD
Elza, wszystkiego najlepszego 😊💫💫💫Wiadomość wyedytowana przez autora: 9 stycznia, 11:30
-
My podjęliśmy decyzję po konsultacjach i sugestiach żeby tego nie robić, że nie podcinamy. Ja mam krótkie wędzidełko i mąż też, więc nie mogło być inaczej w przypadku córki. Oboje nie mamy problemów z wymową. Szczerze powiedziawszy dzięki tym wszystkim ćwiczeniom widzę różnicę i czas karmienia też się wydłużył, więc jestem spokojniejsza. Ale rozumiem Twój mętlik i poczucie, że chcesz jak najlepiej dla swojego dziecka, a nie wiesz co masz robić 🫂Czerwona31 wrote:Milczotka u nas chyba wręcz taka sama sytuacja. Wczoraj u kolejnego neurologopedy po pięciu miesiącach słyszę że jednak wędzidełko do podcięcia bo jest jedna wielka klucha która blokuje dziecku swobodny ruch języka. Nieważne że w 2 miesiącu życia po dwóch konsultacjach u dwóch specjalistów pojechaliśmy do chirurga do Katowic który stwierdził że wędzidełko jest ok, konsultował się z drugim i też mówił że jest ok. A teraz słyszę znowu że jest nie ok😩🫣😅 to jest jakaś paranoja. Czy ja mam odwiedzić 8 specjalistów i robić zestawienia który na tak, który na nie i podejmować decyzje? Na prawdę mam wrażenie że trafić na dobrego lekarza teraz to jakiś cud. My też ćwiczymy właśnie buzię ćwiczeniami od fizjo , osteopaty no i teraz jeszcze dostaliśmy takie ćwiczenia bardziej relaksacyjne żeby ta buzia nie była taka spięta.
Rowniez meldujemy się po ciężkiej nocce… kolejnej 😅 bobas hop na brzuch i zdziwiony że na brzuchu i ryk. I tak się bawimy co 30,40 minut 😅 motto mojego życia od dłuższego czasu : „to minie”. 🫣 -
Powiedzcie mi jeszcze prosze,mniej wiecej godzinowo jak wam wychodzi podawanie jedzonka?
Bo u mnie mleko je co 3h, wieczorem domaga się co 2.
I wychodzi mniej wiecej przykladowo
9.00 mleko
10.00 kasza z owocem
11.00 Mleko
14.00 mleko
15.00 sloiczek
I pozniej juz tylko mleko.
Bo nie chce zeby posilek zastepowal mleko,a mam wrazenie ze jak doloze jeszcze wiecej jedzonka to zrezygnuje z mleka -
Truuskaawka wrote:Powiedzcie mi jeszcze prosze,mniej wiecej godzinowo jak wam wychodzi podawanie jedzonka?
Bo u mnie mleko je co 3h, wieczorem domaga się co 2.
I wychodzi mniej wiecej przykladowo
9.00 mleko
10.00 kasza z owocem
11.00 Mleko
14.00 mleko
15.00 sloiczek
I pozniej juz tylko mleko.
Bo nie chce zeby posilek zastepowal mleko,a mam wrazenie ze jak doloze jeszcze wiecej jedzonka to zrezygnuje z mleka
Podobnie, tylko ten żarłok chce jeść co 2 godziny nadal, ale ogólnie tak max do godziny od karmienia daje stały pokarm i tyle, więc np mam 8.00 mleko, 9.00 kaszka z owocami 10.00 mleko. Czasem też daje na kolację kaszkę, ale jeszcze nie zawsze. Głównie jak z obiadu więcej porozgniata i porozrzuca zamiast zjeść xD -
Ja to trochę na odwrót robię 😅Truuskaawka wrote:Powiedzcie mi jeszcze prosze,mniej wiecej godzinowo jak wam wychodzi podawanie jedzonka?
Bo u mnie mleko je co 3h, wieczorem domaga się co 2.
I wychodzi mniej wiecej przykladowo
9.00 mleko
10.00 kasza z owocem
11.00 Mleko
14.00 mleko
15.00 sloiczek
I pozniej juz tylko mleko.
Bo nie chce zeby posilek zastepowal mleko,a mam wrazenie ze jak doloze jeszcze wiecej jedzonka to zrezygnuje z mleka
7:30/8 kaszka
8:30/9 mleko
12/12:30 mleko
15 jakiś obiad
16 mleko
19 mleko
Kolacji na razie nie wprowadzam
Dzięki za życzenia ♥️ -
Elza, najlepszego 🥳
Nie wpadłabym na to imie, zaćmienie.
Mój je ok. 7 mleko (120-150 ml), ok. 9 śniadanie, ok. 11 mleko do drzemki (60-90 ml), ok. 13-14 obiad, ok. 15 mleko (60-90), ok. 16- 17 owoc, ok. 18 kaszka, a przed snem mleko (90-150 ml zależy ile zje kaszki).
Elza1234, Milczotka lubią tę wiadomość
-
kasssia wrote:Truskawka, ja też jestem w tyle z rd, już tutaj podają całe dania a my nadal tylko papki 🙈 muszę się wziąć za to.
Pytanie do tych co dają kawałki. Macie już zęby? Tanashi to pamiętam że tak, ale jak reszta?
Nam się dopiero zaczął przebijać wczoraj, ale daje takie rozgotowane i testuje jak jak chyba właśnie Tanashi napisała, żeby sprawdzać tzn czy sama dasz radę rozgnieść językiem.
Z GŁOWĄ O SUPLEMENTACH



my śpimy razem, mamy barierkę wsuwaną pod materac z Lionelo, dosyć wysoka, także też polecam 😉












