SUPLEMENT DIETY

   Z GŁOWĄ O SUPLEMENTACH   

Kwas foliowy to nie wszystko:
Kompletny Przewodnik po mądrej suplementacji przed ciążą
SPRAWDŹ
SUPLEMENT DIETY

   NOWY ROK - NOWY PLAN NA ŚWIADOMĄ CIĄŻĘ   

Dlaczego pierwsze 90 dni przed poczęciem
ma kluczowe znaczenie?
SPRAWDŹ
SUPLEMENT DIETY

   Z GŁOWĄ O SUPLEMENTACH   

Pod choinkę polecamy Ci produkt dedykowany etapowi planowania ciąży
SPRAWDŹ
SUPLEMENT DIETY

   NOWY ROK - NOWY PLAN NA ŚWIADOMĄ CIĄŻĘ   

Postaw na dopasowaną formułę i dawkę folianów.
SPRAWDŹ
X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Forum W ciąży - ogólne CZERWIEC 2025
Odpowiedz

CZERWIEC 2025

Oceń ten wątek:
  • Elza1234 Autorytet
    Postów: 8430 7660

    Wysłany: 9 stycznia, 09:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cel ale pytasz o kaszki czy kaszę jak np gryczana?
    Bo z kaszek, co wrzucam do wody i gotuję i daje z owocami, to ja dawałam jaglana, owsiana i jaglano-owsiana plus amarantus jej sypie też do jedzenia.
    Co do kaszy (takiej jak do obiadu) to zamierzam jej gryczaną kupić właśnie i dać z warzywami. Muszę iść w końcu do Lidla po łososia i jakiegoś bio kurczaka i indyka.
    Wg koleżanka mi mówiła że w Carrefour jest tusza z królika, już taka oskalpowana itd 😅 może poszukam

    age.png
  • Cel95 Autorytet
    Postów: 4618 3715

    Wysłany: 9 stycznia, 09:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kasza taka kasza jak jaglana :P

    Ja to jej gotuje jedzonko wiec na razie nie próbujemy słoiczków, ale na jakieś wycieczki w przyszłości poza dom to pewnie coś będziemy testować. Nie wyobrażam sobie w domu pasteryzowac, za dużo może pójść nie tak i jest to mega długie do zrobienia

    Ooo słyszę że więcej bobasow rozmontowuje maty? Właśnie myślę jaka dokupić bo jedna nie starcza na turlanie się dokoła całego pokoju ale chyba wezmę druga piankowa bo można w różne kształty układać. No i skoro ma jakieś atesty i jest made in Poland to tyle dobrego, skoro jest namiętnie rozmontowywana i podgryzana

    23/24 - odkrycie przeciwciał APS, zespołu Sjögrena, 1 kir implantacyjny

    Wznowienie starań 09'24
    1cs ⏸️ 🎉13/10 ładne przyrosty bety
    6/11 - jest 💗 147/ min CRL 9,3mm
    10/11 plamienia, IP, żyjemy 💪🏻
    Prenatalne 9/12 - wszystko ok🥳🌈
    3/01 - 137g Córeczki 🤗💗
    21/01 - 220g mistrzyni jogi 💫🦔
    II prenatalne 3.02 - 330g akrobatki 🌸
    7.02 - 410g księżniczki 🥰
    28.02 - 615g Córeczki ze zdrowym serduszkiem ❤️
    13.03 - 781 gram Maluszka 🐨
    8.04 - mamy już 1368 gram 😍
    14.04 - piękne wyniki III prenatalnych🌷
    7.05 Ważę już 2,4 kg👶🏻❤️
    5.06 Mam już 3kg🥰
    🍀🍀🍀🍀🍀🍀🍀

    preg.png

    age.png
  • KarolaKinga Autorytet
    Postów: 519 813

    Wysłany: 9 stycznia, 09:44

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Alex_92 wrote:
    Znam takie przykłady, ale to niestety nie jestem ja 😅

    No cóż będzie jeszcze czas 😊

    Cel ja dałam jako pierwszą śladzie manna z helpy z dodatkiem owoców i ładnie weszło 😊
    Boze Alex ja przeczytałam ŚLEDZIE i sobie myślę wtf śledzie (ryby) takiemu dziecku? 🤣🤣🤣 widac ze nocka byla slabo przespana 🤣🤣🤣

    Alex_92 lubi tę wiadomość

    age.png
  • Blackapple Autorytet
    Postów: 1203 861

    Wysłany: 9 stycznia, 09:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cel jak coś to ja daję kaszki na razie, one są tak drobno zmielone, ale jaglana Józkowi nie podchodzi. Owsiana z Helpy mu bardzo smakuje i manna z Bobovity i jeszcze mamy taką 3 zboża z maliną, truskawką i bananem, ale ona jest na mm.

    A Karola miałam Ci pisac, ale zapomniałam rano, ludzie to nieogary, ja generalnie w mojej ocenie wyglądam chudo jak na mnie a i tak dostałam pytanie czy już rodziłam 😅 I to jeszcze byłam w samym żakiecie, bo w kurtce puchowej to jeszcze się zgadzam, że można nie przyuważyć.


    Trzymajcie kciuki za mojego męża dzisiaj, zaraz go będziemy z młodym odwozić na ostatni (mam nadzieję) egzamin ze studiów i sobie pójdziemy oglądać mój stary wydział (ale tylko z zewnątrz, tam chyba nie ma rampy na wózki 🙃) i pomnik misia Wojtka do parku w oczekiwaniu aż skończy.

    age.png
  • Kkk77 Autorytet
    Postów: 1109 816

    Wysłany: 9 stycznia, 09:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja zaczynam rozkminiać czy te kupy to nie od zębów np, dzisiaj rano już lepsza znowu 🤔 zobaczymy co będzie w ciągu dnia. No przy jakimś zatruciu to by nie była to taka sinusoida 🙄 szczególnie że wczoraj nie dostał kleiku żadnego i obiadek ziemniaczki, marchewka, indyk.

    Jajko już parę razy dawaliśmy, na początku miksowałam dając odrobinę wody, żeby była lepsza papka. Ogólnie najlepiej mu wchodzi z awokado xd

    Kaszy ani ryżu mu nie miksuje, ale on lubi jeść cząsteczki i małe kawałeczki. Większe kawałki jeszcze nie 😏

    age.png
  • Alex_92 Autorytet
    Postów: 1186 1274

    Wysłany: 9 stycznia, 09:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    KarolaKinga wrote:
    Boze Alex ja przeczytałam ŚLEDZIE i sobie myślę wtf śledzie (ryby) takiemu dziecku? 🤣🤣🤣 widac ze nocka byla slabo przespana 🤣🤣🤣
    Ahahah aż się oplułam 🫣😅 kocham ten słownik 😂

    KarolaKinga lubi tę wiadomość

    23.09.2024 : FET + EG + AH 🤞🏻🤞🏻

    9dpt: 145,9 prog: 53,2 ng/ml
    10dpt: 249,2
    14 dpt: 1083,11
    29 dpt CRL 0.45cm jest ❤️
    36 dpt CRL 1.11cm

    age.png
  • Alex_92 Autorytet
    Postów: 1186 1274

    Wysłany: 9 stycznia, 09:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Blackapple kciuki za męża ✊🏻

    Blackapple lubi tę wiadomość

    23.09.2024 : FET + EG + AH 🤞🏻🤞🏻

    9dpt: 145,9 prog: 53,2 ng/ml
    10dpt: 249,2
    14 dpt: 1083,11
    29 dpt CRL 0.45cm jest ❤️
    36 dpt CRL 1.11cm

    age.png
  • Marsol Nowa
    Postów: 4 0

    Wysłany: 9 stycznia, 09:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej dziewczyny! 😊
    Zachęcona zaproszeniem i tyloma nowymi osobami, też pozwolę nieśmiało dołączyć do Waszego elitarnego grona. Podczytuję Was od dawna, ale jakoś głupio było mi tu wbić, gdy już stworzyłyście taką fajną, zżytą społeczność. Super miło, że jesteście otwarte na nowe osoby!

    Urodziłam na początku czerwca przez planowane CC. Moja tokofobia zagalopowała tak, że prawie całą ciążę chodziłam na psychoterapię. Do tego mocno uaktywniła się (już dawno wyciszona) depresja, więc przez cały czas byłam na lekach. Miałam z tym trochę obaw o zdrowie dziecka, ale na szczęście obyło się bez komplikacji. Sam poród i pobyt w szpitalu wspominam bardzo dobrze. Jedynie nie spodziewałam się, że leki przeciwbólowe będą na mnie słabo działać i rekonwalescencja po CC będzie tak bolesna 🙈

    Podobnie jak większość z Was jestem w teamie niezliczonych pobudek i ostrej deprywacji snu. Maluch budzi się codziennie o 5:00 z dokładnością do jednej minuty. Już nawet nie spoglądam rano na zegarek, bo wiem, która jest godzina.

    Od jego urodzenia walczymy z obniżonym napięciem mięśniowym i chodzimy do fizjo. A od niedawna walczymy też z rd, a raczej próbami rozszerzania, bo mój bobas nie akceptuje absolutnie niczego oprócz... mango i banana. Za bardzo nie wiem co z tym zrobić. Chyba zostaje tylko próbować i czekać aż zacznie chwytać, że można żywić się czymś innym oprócz mleka.

    Podziwiam, że stworzyłyście tak zgrane grono mam, które udzielają sobie wsparcia. To nieczęsto spotykane na forach/grupach. Super, że jesteście!

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 9 stycznia, 10:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cześć dziewczyny, chciałabym się przywitać. Też jestem czerwcową mamą i Was podczytuję od paru miesięcy. Samo forum poznałam już kilka lat wcześniej, gdy próbowałam znaleźć przyczynę problemu z zajściem w ciążę, ale nie miałam pojęcia, że są też takie ogólne wątki. A żałuję, bo w grupie dziewczyn mierzących się z podobymi problemami jest zupełnie inny poziom empatii.

    Podobnie jak dziewczyny powyżej, znalazłam Was siedząc w szpitalu przed porodem. Od tego czasu zaglądałam sobie raz na kilka dni, aż stało się to małą codzienną rutyną. Miło się Was czyta i jak się okazuje, nieświadomie dodajecie otuchy innym mamom :) Okazuje się to cenne nawet mimo dużego wsparcia wśród rodziny i znajomych - po prostu grupa osób, które na codzień mierzą się z tym samym dobrze robi na głowę. Sama się wcześniej nie odzywałam, bo raz, że nie czułam, by to było na miejscu, a dwa, że wszystkie interesujące mnie tematy i tak prędzej czy później się pojawiały :D

    Nie chcę zajmować za długo pasma, więc w skrócie o mnie: wiekowo jestem chyba w połowie stawki. Swój poród mimo indukcji wspominam bardzo dobrze (balonik na noc, potem z rana wywoływania oksytocyną, przy 5cm dostałam zzo, które w ciągu chwil magicznie zrobiło pełne rozwarcie, faza parta trwała prawie 3h, ale za to udało się urodzić tylko z drobnymi pęknięciami).

    Aktualnie od 3 tygodni jak chyba większość tutaj, mierzymy się ze spaniem w blokach po 1 do max 3h. Ratuje mnie mąż, który żyje w trochę innej strefie czasowej niż ja i na część nocy bierze małą do siebie na klatę. Jako przyczynę problemów ze snem podejrzewaliśmy najpierw przebodźcowanie wizytami świątecznymi, rd i nowe umiejętności - jak na razie winne okazały się być zęby, które z dnia na dzień wybiły na dole, bez czerwonych dziąseł. Spania to nie poprawiło, więc przeczuwam kolejne na horyzoncie albo jeszcze co innego.

    Jako ciekawostkę dodam, że z inspiracji Mamami Lamami staram się wprowadzać dwujęzyczność zamierzoną - nie jest łatwo mimo niewyspania myśleć i mówić po angielsku, ale jako entuzjastka języków obcych nie poddaję się :)

    Pozdrawiam serdecznie wszystkie mamy!

    Milczotka lubi tę wiadomość

  • Anabbit Autorytet
    Postów: 1291 1156

    Wysłany: 9 stycznia, 10:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja wczoraj mojej zaserwowałam placki bananowe i siedziałam jak wariatka gotowa do akcji ratunkowej xd ale ku mojemu zdziwieniu bardzo ładnie sobie radziła. Oczywiście wszystko dookoła porozwalane, ale coś tam zjadła.
    U nas dziś mamoza level up, siedzenie na macie opierając się o matkę to za daleko, dupa musi być na kolanach matki, to akceptowalna odległość 🙄

    age.png
  • Szarotka12 Autorytet
    Postów: 563 966

    Wysłany: 9 stycznia, 10:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej, o jak dużo nowych nicków, cześć Wszystkim!👋

    Mamy kpi jestem dla Was pełna podziwu. Ostatnio odciągałam mleczko, bo chciałam zostawić na wyjście, przypomniało mi się ile to kosztuje zachodu - czas na odciąganie, mycie, sterylizowanie, składanie i ciepło o Was pomyślałam, że Wy tak codziennie i jesteście bohaterkami.

    Tanashi, a próbowałaś robić kostki z kaszy? Może w takiej formie lepiej wejdzie u kawałkolubnego egzemplarza :)

    Mam takie pytanie - jaki śpiworek polecacie do fotelika dla większego malucha? Bo nam się skończyło miejsce na nogi, kupiłam większy z Colorstories, ale jest za wąski rozstaw na pasy i się marszczy na plecach...

    🙍‍♀️ 32 --> endometrioza, celiakia, AMH 1,89
    🙍‍♂️ 32 --> obniżona ruchliwość plemników

    04.2024 💔 ciąża pozamaciczna, wyleczona metotreksatem

    06.10.2024 ⏸
    19.06. 3850g Synek na świecie 💙

    age.png
  • Nineq Autorytet
    Postów: 2430 2920

    Wysłany: 9 stycznia, 10:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Sporo Was czytających incognito 😆

    Ryż czy kasze nie miele. Zjada takie kawałki. Czasem zapomni żeby bardziej pomemłać i się zakrztusi albo nie przełknie.
    Zastanawiam się kiedy mija odruch wymiotny na większe kawałki. Pulpety wczoraj miał w trochę większych to połowę jedzenia tak robił, ale zjadał.

    👨‍👩‍👦💙🫅01.06.2025

    age.png
  • Milczotka Debiutantka
    Postów: 7 5

    Wysłany: 9 stycznia, 10:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    My dzisiaj kolejna wizyta u osteo-fizjo.
    Wyobraźcie sobie, że po 3 miesiącu okazało się, że Dzidzia ma krótkie wędzidełko. Co ciekawe po porodzie byliśmy u CDL i było wszystko OK. Je też bez problemu. Jestem KP. Chodzimy do neurologopedy na masaże bo ma dosyć spiętą buzie. W domu też masujemy buzię. Od fizjo-osteo mamy ćwiczenia i delikatny masaż wybranych punktów na głowie bo ma spiętą jedną partię powięzi co wpływa na twardość jej policzków - wygląda przez to trochę jak mały chomiczek.
    Ogólnie to spięcie widać jak ziewa. Normalnie jak się ziewa to szczeka idzie prosto w dół, a ona daje dolna szczękę na lewo czyli tam gdzie jest spięta i ją ciągnie. Bałam się, że to może wpłynąć na jej mowę. Dosyć ładnie i dużo głużyła i nagle przestała. Teraz zaczęła z dnia nadzień gaworzyć - u niektórych z was czytałam, że bobasy wołają jakiegoś geja, u nas Dzidzia woła całymi dniami jakąś Agę („Aga, Aga, AGAA… GAGAGA”)🤷🏻‍♀️
    Uważam też to spotkanie z neurologopeda za całkiem ciekawe. Pierwsze było około 3/4 miesiąca i Dzidzia odrzuciła butle (jak jej podawaliśmy kiedy musiałam wyjść) i okazało się, że to całkowicie normalne bo dziecko tak przygotowuje się do rozszerzania diety. Kupiłam jej wtedy b.box 4w1 i próbowałam każdej nakładki - wygrała ta z dzióbkiem. Narazie pije wodę z b.boxa chociaż ze szklanki też nie pogardzi.

    age.png
  • Blondi29 Znajoma
    Postów: 26 27

    Wysłany: 9 stycznia, 10:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Blackapple kciuki za męża!
    Cel ja podałam małej kaszę jaglaną, ale nie kaszkę tylko taką kaszę jaglaną na wytrawnie, obiadową. Ja przemieliłam ją blenderem, ale tak połowicznie. Dosłownie trochę żeby zrobiła się bardziej ciapkowata konsystencja. Młoda nie ogarnia tak dobrze kawałków. Z kaszek bardzo lubi te z helpy, właściwie każdą jedną chyba.
    A skąd bierzecie te jajka i mięso dla dzieci? Kurczaka mam swojskiego, ale poza tym posiłkuję się słoiczkami albo gotuję jej coś z warzyw i dorzucam właśnie tego kurczaka. Dwa razy podałam jej warzywa bio z lidla i brzuch ją męczył po dwa dni 🫣
    Mieszkam w Warszawie i nie mam dostępu do jakichś bazarów czy swojskich wyrobów w miarę blisko domu. Warzywniak mam, ale to tyle. Czy jako pierwszorazowa mama wariuje i powinnam jej kupić jakieś eko mięso z lidla i zwykłe bio jaja z marketu? Jak wy to rozgrywacie? Osobiście mam trochę fisia na punkcie alergii i nietolerancji więc mam w sobie sporo strachu przy tym rd choć wiem, że odwlekanie czy zbędna eliminacja czegokolwiek może przynieść więcej szkody niż pożytku.

    Blackapple lubi tę wiadomość

  • Blondi29 Znajoma
    Postów: 26 27

    Wysłany: 9 stycznia, 10:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    I przepraszam was za ten nieustanny spam dziewczyny, ale jak już pisałam, nie mam zupełnie dzieciatych znajomych i jestem trochę zagubiona. Mam wrażenie, że kiedyś jak nie było miliona różnych poradników i takiego wyboru produktów to było prościej 🙃

  • Elza1234 Autorytet
    Postów: 8430 7660

    Wysłany: 9 stycznia, 10:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Blondi29 wrote:
    Blackapple kciuki za męża!
    Cel ja podałam małej kaszę jaglaną, ale nie kaszkę tylko taką kaszę jaglaną na wytrawnie, obiadową. Ja przemieliłam ją blenderem, ale tak połowicznie. Dosłownie trochę żeby zrobiła się bardziej ciapkowata konsystencja. Młoda nie ogarnia tak dobrze kawałków. Z kaszek bardzo lubi te z helpy, właściwie każdą jedną chyba.
    A skąd bierzecie te jajka i mięso dla dzieci? Kurczaka mam swojskiego, ale poza tym posiłkuję się słoiczkami albo gotuję jej coś z warzyw i dorzucam właśnie tego kurczaka. Dwa razy podałam jej warzywa bio z lidla i brzuch ją męczył po dwa dni 🫣
    Mieszkam w Warszawie i nie mam dostępu do jakichś bazarów czy swojskich wyrobów w miarę blisko domu. Warzywniak mam, ale to tyle. Czy jako pierwszorazowa mama wariuje i powinnam jej kupić jakieś eko mięso z lidla i zwykłe bio jaja z marketu? Jak wy to rozgrywacie? Osobiście mam trochę fisia na punkcie alergii i nietolerancji więc mam w sobie sporo strachu przy tym rd choć wiem, że odwlekanie czy zbędna eliminacja czegokolwiek może przynieść więcej szkody niż pożytku.
    Ja dostępu nie mam do żadnych wsiowych produktów, więc zamierzam kupować w lidlu te z nazwą bio :)

    age.png
  • Nineq Autorytet
    Postów: 2430 2920

    Wysłany: 9 stycznia, 10:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja daję takie warzywa i jajka jakie jemy my. Nie chce mi się szukać najlepszych, najbardziej bio, sro itd., bo sama tak nie jem i nie będę dla niego osobno kupować.
    Milczotka zastanawiam się jakie to imię ma Twoja corka na R🤔mam zaćmienie jakie mogą być.

    Szarotka, kiedyś widziałam rolkę jak facet ze sklepu z fotelikami (chyba) zrobił sam śpiworek. Kupił koc i wyciął w nim dziury😆sama się kiedyś nad tym zastanawiałam to nie głupie.

    👨‍👩‍👦💙🫅01.06.2025

    age.png
  • Paty Przyjaciółka
    Postów: 69 29

    Wysłany: 9 stycznia, 10:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Blondi dzięki za ciepłe słowa , również przytulam 🥰
    Co do wagi bobasa to fakt, nie jest lekko, każdy się dziwi , że noszę, ale ja mówię, że ja z tych co noszą swoje dzieci a nie mówią, że się nie nosi, bo przyzwyczaisz ;) także kiedy chce to noszę, głównie na biodrze, bo jest nieco lżej. Próbowaliśmy chusty i nosidła i mój maluszek nie lubi być tak skrępowany, blisko mnie.
    Co do śpiworka do fotelika to mój ,,maluszek,, 11 kg na spokojnie mieści się w otulaczu Rollersy. Polecam😊

    👩27l
    🧔‍♂️28l

    👶 2017

    3 cs
  • Czerwona31 Nowa
    Postów: 4 12

    Wysłany: 9 stycznia, 10:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Milczotka u nas chyba wręcz taka sama sytuacja. Wczoraj u kolejnego neurologopedy po pięciu miesiącach słyszę że jednak wędzidełko do podcięcia bo jest jedna wielka klucha która blokuje dziecku swobodny ruch języka. Nieważne że w 2 miesiącu życia po dwóch konsultacjach u dwóch specjalistów pojechaliśmy do chirurga do Katowic który stwierdził że wędzidełko jest ok, konsultował się z drugim i też mówił że jest ok. A teraz słyszę znowu że jest nie ok😩🫣😅 to jest jakaś paranoja. Czy ja mam odwiedzić 8 specjalistów i robić zestawienia który na tak, który na nie i podejmować decyzje? Na prawdę mam wrażenie że trafić na dobrego lekarza teraz to jakiś cud. My też ćwiczymy właśnie buzię ćwiczeniami od fizjo , osteopaty no i teraz jeszcze dostaliśmy takie ćwiczenia bardziej relaksacyjne żeby ta buzia nie była taka spięta.
    Rowniez meldujemy się po ciężkiej nocce… kolejnej 😅 bobas hop na brzuch i zdziwiony że na brzuchu i ryk. I tak się bawimy co 30,40 minut 😅 motto mojego życia od dłuższego czasu : „to minie”. 🫣

  • Elza1234 Autorytet
    Postów: 8430 7660

    Wysłany: 9 stycznia, 10:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nineq wrote:
    Ja daję takie warzywa i jajka jakie jemy my. Nie chce mi się szukać najlepszych, najbardziej bio, sro itd., bo sama tak nie jem i nie będę dla niego osobno kupować.
    Milczotka zastanawiam się jakie to imię ma Twoja corka na R🤔mam zaćmienie jakie mogą być.

    Szarotka, kiedyś widziałam rolkę jak facet ze sklepu z fotelikami (chyba) zrobił sam śpiworek. Kupił koc i wyciął w nim dziury😆sama się kiedyś nad tym zastanawiałam to nie głupie.
    Na R to chyba Róża i Rozalia mi się przypominają :D
    No ja ogólnie później już też lecę w to, co my, bo nie będę osobno gotować młodej jak wrócę do pracy.

    age.png
‹‹ 2491 2492 2493 2494 2495 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zapisz się na newsletter:

Zainteresują Cię również:

Naprotechnologia - naturalna metoda podczas starania o dziecko i nie tylko.

Naprotechnologia (Natural Procreatice Technology, w skrócie: NPT lub NaPro) to metoda naturalnego wsparcia prokreacji. Ma wiele zwolenników, jak i całkiem sporo przeciwników, zanim wypowiesz swoją opinię, przeczytaj informacje jakie dla Ciebie zebraliśmy. Przeczytaj, na czym dokładnie polega naprotechnologia, czy jest przeznaczona tylko dla kobiet, czy również wspiera mężczyzn, w jakich przypadkach okazuje się najskuteczniejsza, a w jakich raczej się nie sprawdzi. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Starania o dziecko, niepłodność? - jak powiedzieć o tym innym?

Często bywa tak, że temat kłopotów z zajściem w ciążę jest owiany tajemnicą. Jak powiedzieć rodzinie i przyjaciołom o Waszych trudnych doświadczeniach związanych z przedłużającymi się staraniami o dziecko? Doświadczony psycholog, który na co dzień pracuje z parami zmagającymi się z niepłodnością - Justyna Kuczmierowska - proponuje napisanie listu. Sprawdź, co powinno znaleźć się w liście do bliskich osób. 

CZYTAJ WIĘCEJ

3 naturalne sposoby na mdłości w ciąży

Mdłości i nudności to jedna z najczęstszych i najbardziej typowych dolegliwości w pierwszych tygodniach ciąży. Czym są one spowodowane i jak sobie pomóc? Poznaj sprawdzone i skuteczne sposoby, jak zmniejszyć mdłości w ciąży.

CZYTAJ WIĘCEJ