CZERWIEC 2025
-
WIADOMOŚĆ
-
Anabbit wrote:Myślisz że jeśli nosi teraz 74 z nexta to brać jednak sukienkę 80?
Nie mam nic z next ale jak ma większość 74 brała bym 80
A jak u Was wagowo? Jak ponad 50,60 centyl to tym bardziej
Ze względu po 1 na długość sukienki po 2 rękawki. Płaszczyk też większy żeby nie było ciasno
My braliśmy koniec września rozmiary 62 i 68 sukienek. 68 był tak na styk i został, a miała wtedy 64cm
62 był sporo za krotki oraz niewygodnyWiadomość wyedytowana przez autora: 9 stycznia, 19:12
23/24 - odkrycie przeciwciał APS, zespołu Sjögrena, 1 kir implantacyjny
Wznowienie starań 09'24
1cs ⏸️ 🎉13/10 ładne przyrosty bety
6/11 - jest 💗 147/ min CRL 9,3mm
10/11 plamienia, IP, żyjemy 💪🏻
Prenatalne 9/12 - wszystko ok🥳🌈
3/01 - 137g Córeczki 🤗💗
21/01 - 220g mistrzyni jogi 💫🦔
II prenatalne 3.02 - 330g akrobatki 🌸
7.02 - 410g księżniczki 🥰
28.02 - 615g Córeczki ze zdrowym serduszkiem ❤️
13.03 - 781 gram Maluszka 🐨
8.04 - mamy już 1368 gram 😍
14.04 - piękne wyniki III prenatalnych🌷
7.05 Ważę już 2,4 kg👶🏻❤️
5.06 Mam już 3kg🥰
🍀🍀🍀🍀🍀🍀🍀


-
Marsol wrote:Mój sam się przestawił na kładzenie się spać na noc o 18:30 - 19:00. Kiedyś zasypiał koło 22:00, a później z dnia na dzień mu się pozmieniało.
Ostatnio zrezygnował też z ostatniej drzemki i ma 5 godzin OA, choć zwykle wytrzymywał 2 godziny. U Was też skróciła się liczba drzemek?
Chyba to idzie w tym kierunku
Jak ostatnia drzemka jest drzemką a nie snem to jest słabo i potem nie umie zasnąć23/24 - odkrycie przeciwciał APS, zespołu Sjögrena, 1 kir implantacyjny
Wznowienie starań 09'24
1cs ⏸️ 🎉13/10 ładne przyrosty bety
6/11 - jest 💗 147/ min CRL 9,3mm
10/11 plamienia, IP, żyjemy 💪🏻
Prenatalne 9/12 - wszystko ok🥳🌈
3/01 - 137g Córeczki 🤗💗
21/01 - 220g mistrzyni jogi 💫🦔
II prenatalne 3.02 - 330g akrobatki 🌸
7.02 - 410g księżniczki 🥰
28.02 - 615g Córeczki ze zdrowym serduszkiem ❤️
13.03 - 781 gram Maluszka 🐨
8.04 - mamy już 1368 gram 😍
14.04 - piękne wyniki III prenatalnych🌷
7.05 Ważę już 2,4 kg👶🏻❤️
5.06 Mam już 3kg🥰
🍀🍀🍀🍀🍀🍀🍀


-
Annabit, Kasia ja rodziłam w bielańskim i biorę pod uwagę tylko ten szpital, Żwirki i Karową. Uczkin, południowy, Madalińskiego i żelazna omijałabym z daleka. Z mojego doświadczenia i z tego co słyszę od znajomych pracujących tam/mających praktyki lub staże: w uczkin więcej instastorek niż to warto, poradnia fajna, ale przy porodzie wystarczy, że nie ma postępu SN przez godzinkę i już zrzucają na cięcie. Większość pacjentek tam jest po cc, które w ogóle nie było potrzebne. No ale jak klinika sugeruje to przecież trzeba się zgodzić
Oprócz tego tam jest chyba najbardziej niemiły personel na świecie. Choć trzeba przyznać, że jeśli chodzi o prewencję porodu przedwczesnego to wypadają dość dobrze. Południowy może i insta friendly, ale średnio z sytuacjami kryzysowymi, mimo swoich zapewnień mają średnie zaplecze. Poza tym kwalifikacja do porodu przez SOR brzmi co najmniej średnio. Żelazna obłożona, znajoma urodziła w piwnicy (zwanej przez położne sala komercyjną) i nikt do niej nie zajrzał ani razu dopóki nie zaczęła krzyczeć, że czuje jak głowa dziecka wychodzi. Poza tym sama widziałam parę razy, że przeciągali poród, który trzeba było zakończyć nacięciem krocza albo cc, ale statystki muszą się zgadzać. Na Madalińskiego za to pracuje „przesympatyczna” położna, która nie informuje o tym, że krocze zostało nacięte bądź pękło i pacjentka dowiaduje się na przykład na patronazu, że została nacięta. Międzylesie podobno wypada fajnie, ale mój mąż pracuje tam niedaleko Ginekologii i położnictwa i twierdzi, że nie chciałby żebym tam rodziła
-
Ukulele wrote:Dzięki za miłe przyjęcie takich czajników jak ja

My RD lecimy bardzo powoli papki, instagramowe BLW nie na moje nerwy. Daje trochę bio warzyw, trochę słoików, kaszki i kasze bio. Warzywa bio słabo dostępne więc pewnie niedługo będę lecieć zwykłe sezonowe.
Poza tym mój maluch jest strasznie aktywny. Od prawie miesiąca wstaje, czworakuje, zaraz potem zaczął siadać. Nie wytrzyma sekundy w miejscu.
Doświadczone mamy - może macie jakies sposoby jak przewinąć uciekającego diabla tasmańskiego zeby nie usmarować sie całej w 💩? Bo mi się jeszcze nie udało 🙃
I drugie pytanie - czy ktos może polecić jakiś kojec ktory nie śmierdzi chińszczyzna i jest mocno zabezpieczony łącznie z konstrukcją? I taki który można wyprać. Bobas chodzi sobie przy krawędziach i upada teatralnie wiec wszystko powinno być miękkie. I jakieś jeszcze pomysły na zabezpieczenie chaty?
Tak w ogóle czy to nie nasz 1 chodzący bobas i siedzący?
To musisz mieć mega ciekawie bo moja podróżniczka obrotowa już daje popalić, a co dopiero u Was😃23/24 - odkrycie przeciwciał APS, zespołu Sjögrena, 1 kir implantacyjny
Wznowienie starań 09'24
1cs ⏸️ 🎉13/10 ładne przyrosty bety
6/11 - jest 💗 147/ min CRL 9,3mm
10/11 plamienia, IP, żyjemy 💪🏻
Prenatalne 9/12 - wszystko ok🥳🌈
3/01 - 137g Córeczki 🤗💗
21/01 - 220g mistrzyni jogi 💫🦔
II prenatalne 3.02 - 330g akrobatki 🌸
7.02 - 410g księżniczki 🥰
28.02 - 615g Córeczki ze zdrowym serduszkiem ❤️
13.03 - 781 gram Maluszka 🐨
8.04 - mamy już 1368 gram 😍
14.04 - piękne wyniki III prenatalnych🌷
7.05 Ważę już 2,4 kg👶🏻❤️
5.06 Mam już 3kg🥰
🍀🍀🍀🍀🍀🍀🍀


-
xSmerfetkax wrote:Anabbit o której zaczynasz wieczorną pielęgnację? Cały czas jestem w szoku jak piszecie że wasze dzieciaki tak wcześnie idą spać, my małego dopiero o 20 bierzemy do wanny 😅 jak wy to robicie 🫢
Nie jestem Annabit, ale ja kąpię młodego o 17 i między 18 a 19 zazwyczaj już zasypia
zależy jak wstanie z drzemki
-
Anabbit w temacie ciuszków na chrzciny to my zamawialiśmy z Apanele, ale nie jestem zadowolona. Te ubranka niby mają być z naturalnych tkanin i ręcznie szyte, ale dla mnie były beznadziejne. Większość niteczek wyłaziła. Młoda nosi rozmiar 80, taki zamówiłam i był dobry więc tam polecam sugerować się aktualnym rozmiarem dziecka w większości sklepów.
Mamy chrzciny w tę niedzielę, a sukienka przyszła dopiero wczoraj więc nie było już czasu odsyłać. Jeśli zależy ci na czymś fajnym to sprawdź sklep w Grodzisku Mazowieckim na Żyrardowskiej. Oni mają też stronę internetową. Kupiłam tam wszystko, łącznie ze świecą i personalizowaną szatką i zapłaciłam równe 400 złotych, a ubierałam od zera plus wszelkie dodatki. No i ten materiał jest zdecydowanie przyjemniejszy w moim odczuciu, a wykonanie bardziej solidne.
Anabbit lubi tę wiadomość
-
Dziękuję za życzenia raz jeszcze
Byliśmy właśnie na jedzonku, mała była przesłodka przez całe wyjście. Ale mieli krzesło to safe1 i dobrze że go nie kupiłam - siedziała krzywo i wyjeżdżała dołem - chyba że to kwestia braku poduszki
Także jedliśmy trzymając ją na zmianę 😅
To my kładziemy spać mała o 19, właśnie na mnie zasnęła i zaraz idę ją odłożyć do łóżeczka
Ona ma w dzień tylko dwie drzemki, głównie na mnie, także zależało mi żeby mieć wieczór dla siebie i dorosłych domowych spraw 😅
Uciekam do męża!
Blackapple lubi tę wiadomość
-
Ukulele, zbijam piątkę. Moja co prawda jeszcze nie wstaje, ale podnosi się na rękach i podnosi pupę maksymalnie do góry prostując nogi. Dodatkowo już sama siada więc przy zmianie pieluchy rwie się do siadu 😅 Ja po prostu przyjęłam taktykę przebierania w wannie. Jak jest dwójka to wsadzam ją do wanny i tam oporządzam. Dla mnie jest wygodniej, bo i tak używam wacików z wodą to nie widzę sensu noszenia za sobą miski z wodą. Przy okazji młoda zajmuje się wodą i może sobie stać ile chce. Minus jest taki, że trzeba jej ściągać całe spodnie i skarpety.
-
Nineq wrote:O matko 5 godzin🙉co ja bym z tym dzieckiem robić miała😆3.5h OA to taki max i to przed snem nocnym, gdzie zabawiamy go na zmianę. W ciągu dnia 2 - 2.5h, trzy drzemki.
To dla nas największy problem, bo brakuje nam już pomysłów na zapewnianie rozrywek przez te 5 godzin. A jeszcze jak odpali tryb marudy to wszyscy mamy niezły ubaw 🫠
Cel, u nas tak właśnie się zaczęło. Uśpienie na ostatnią drzemkę było mega trudne, a później budził się z niej w złym humorze i często z krzykiem. No i całkiem z niej zrezygnował. -
U nas też sen nocny zazwyczaj wypada między 18, a 19 ale to właśnie zależy od ostatniej drzemki. Staram się żeby obudziła się z niej najpóźniej o 17. No i z drzemkami to ja się chowam, bo przez codzienne pobudki o 5-6 i same turbodrzemki, to potrafimy mieć ciągle 4-5 drzemek. OA trwają 2 godziny z zegarkiem w ręku, a w gorsze dni nawet i 1,5 godziny… gdzie tu 5 godzin 🙈
-
U nas było podobnie z drzemkami. Zrezygnowaliśmy z tej w okolicach 17:00. U nas maluch drzemie tylko w ruszającym się wózku więc robię tak żeby wydłużać jej dwie poprzednie drzemki i ona już po prostu tej trzeciej nie ma w ogóle. Inaczej chodziła spać o 22/23, a zasypianie było okraszone godzinnym płaczem. Teraz zasypia w 5 minut przy piciu mleka. Może to będzie dla was jakiś sposób?Cel95 wrote:U nas jest problemem drzemka ok 17:30
Często budzi się po niej rozdrażniona
Jak jest bliżej 18 to już chce na noc potem spać,a nie zawsze wychodzi
Teraz spi już chyba na noc właśnie, było dużo aktywności na macie i nie wydawała się o dziwo zmęczona to myślę zje trochę dyni bo dziś jajo rano było be. Coś tam zjadła, zaczęła płakać I chciała mleko i spac
Gdyby jeszcze była w spiworku😅 .. -
Cel95 wrote:Nie mam nic z next ale jak ma większość 74 brała bym 80
A jak u Was wagowo? Jak ponad 50,60 centyl to tym bardziej
Ze względu po 1 na długość sukienki po 2 rękawki. Płaszczyk też większy żeby nie było ciasno
My braliśmy koniec września rozmiary 62 i 68 sukienek. 68 był tak na styk i został, a miała wtedy 64cm
62 był sporo za krotki oraz niewygodny
To w takim razie wydaje mi się,że to zależy od modelu. Ja również miałam rozmiar sukienki 68 i byla trochę za duża,a Bubcia miała wtedy 63cm.
Za to płaszczyk z innej firmy 62 i byl idealny. -
Właśnie zrobiliśmy to samoBlondi29 wrote:U nas było podobnie z drzemkami. Zrezygnowaliśmy z tej w okolicach 17:00. U nas maluch drzemie tylko w ruszającym się wózku więc robię tak żeby wydłużać jej dwie poprzednie drzemki i ona już po prostu tej trzeciej nie ma w ogóle. Inaczej chodziła spać o 22/23, a zasypianie było okraszone godzinnym płaczem. Teraz zasypia w 5 minut przy piciu mleka. Może to będzie dla was jakiś sposób?
Rano drzemka 1.5/2 h
Potem godzinę i od 16 już nie ma, bo ona i tak nie chciała na nią zasnąć tylko się darła
Dzięki temu o 19 zasypia zaraz po jedzeniu
Ale te drzemki to głównie na mnie, także żeby nie było że mam się iść zesrac czy coś 😅 25 min i reszta na mnie
Blondi29 lubi tę wiadomość
-
Przy 3 drzemkach mamy podobny czas sumarycznie. Zdarzają mu się dni gdy odsypia i machnie dwie długie. Tylko przesuwamy mu ostatnio nocne spanie na 19:30 -19:45.Elza1234 wrote:Właśnie zrobiliśmy to samo
Rano drzemka 1.5/2 h
Potem godzinę i od 16 już nie ma, bo ona i tak nie chciała na nią zasnąć tylko się darła
Dzięki temu o 19 zasypia zaraz po jedzeniu
Ale te drzemki to głównie na mnie, także żeby nie było że mam się iść zesrac czy coś 😅 25 min i reszta na mnie
Doceniam w takim razie, że mój nie siada, nie wstaje i nie ucieka... Jeszcze 🤡Wiadomość wyedytowana przez autora: 9 stycznia, 19:36
-
Młody mi usnął o 19.36, stary poszedł na piwo z kolegami, ja spanikowałam i nie wiem co robić z wolnym wieczorem?
Naszło mnie na oglądanie meczu, ale Premier League nie gra w piątki a polska liga ma przerwę. W ogóle widzę, że tylko Borussia - Eintracht z ciekawych opcji dzisiaj.
Moje bobo pełza przez cały pokój i zaczęło od wczoraj ten tzw rocking, więc pewnie do końca miesiąca się ogarnie z czworakami.
Co do drzemek, powoli u nas zmierza do 2, ale jak sobie wstanie rano tak bliżej 7.00 niż 8.00 to jednak wypada potem ta trzecia taka na 15-30 min koło 17.00, no ale okna robi takie 3-3.5 godziny max. Jak robimy kontaktową drzemkę to tą drugą potrafi dociągnąć do 2 godzin, jak nie to raczej 1 godzina (i wtedy też jeszcze potrzebuje tych 15-30 min koło 17.00). Pierwsza tak 40 min niezależnie od warunków. -
Karola sory nie odniosę się, bo tam akurat mnie nigdy nie było 🫣 chwilowo zresztą wgle mnie nie ciągnie za granicę z trójką małych dzieci, a raczej ich tobołami
Co do tych drzemek, to u nas jest tak, że mała śpi tyle ile jej siostry nie obudzą więc z zaciekawieniem czytam wasze komentarze 🫣 u nas wyznacznikiem czasu spania jest to ile się starsze zabawia póki się nie pokłócą
Sory, nie wiem kto to napisał, ale jak pacjentka może się nie zorientować że została nacięta w czasie porodu lub pękła? Przecież to się szyje xd jak można nie zauważyć że ktoś cię zszywa po porodzie? Brzmi to dla mnie jak jedna z tych historii którymi kobiety lubią się straszyć a się nie wydarzyło 🙃
Wiadomość wyedytowana przez autora: 9 stycznia, 19:54
-
Nie strasz. Bo buja mi się dzieciak od świąt chyba 😆i coraz intensywniej.Blackapple wrote:
Moje bobo pełza przez cały pokój i zaczęło od wczoraj ten tzw rocking, więc pewnie do końca miesiąca się ogarnie z czworakami.Wiadomość wyedytowana przez autora: 9 stycznia, 20:00














