CZERWIEC 2025
-
WIADOMOŚĆ
-
Nineq wrote:Awokado sto lat, najlepszego 🥳
U mnie odczuwalna -18°, słońce i śnieg. Takie combo🙃
Poszłam na rzęsy i usnęłam. Dobrze, że tym razem nie chrapnęłam🫣
Margareetka, a łaskotek nie ma?
Moana, na grupie zaufajpoloznej dziewczyny pisały, że czatgpt lepiej im działał niż te babki od snu. Dokładnie wszystko opisywały, jakby się zwierzaly, wszystkie karmienia, fochy, marudzenia, drzemki itd. I on im w magiczny sposób rozpisywał plan, tak żeby dziecko spało.
No też słyszałam o sposobie z tym czatem gpt. Mi się nie chcę wierzyć, że malutki kiedykolwiek uśnie inaczej niż na piłce ;/ Próbowałam już różnych sposobów i nie ma opcji. A on coraz cięższy i ja serio będę inwalidą niedługo xD Zaczęłam chodzić do fizjo, może coś mi pomoże na ten kręgosłup. -
Tanashi to samo, w moim odczuciu treningi snu są wręcz bardzo często szkodliwe dla więzi i poczucia bezpieczeństwa bobasa, ale no każdy robi co uważa.
Czy tylko ja w ten weekend nic nie piekę? Nie piszcie już o tych ciastach bo człowiek się robi głodny na słodkie od samego czytania 😅 -
Gosiaczek.prosiaczek wrote:Temat mi bliski i sorry że znowu wbijam w wątek, ale we wtorek mamy pierwsza konsultację. Jeżeli jesteś zainteresowana to przypomnij mi opiszę nasze odczucia po

Ja też chętnie poczytam o tym. Bo sama jestem dobita i usypianiem i ogólnie spaniem, a raczej nie spaniem xD
Aktualnie naszą konsultantka snu jest chat GPT, ale nadal po oddzielniu cycka od zasypiania w nocy są pobudki i tylko sutek pomaga
Nineq te łaskotki czasem działają i się śmieje, a najczęściej łaskocze i tylko uśmiech.
Też się zastanawiam, żeby iść na rzęsy, żeby móc poleżeć w ciszy i się kimnąć 🫣🫣 -
Sto lat!
Dajcie znać co powie taka konsultantka.
Co do słodycz chce się nauczyć torty robic. Dzieciowi chce samorobne robic na urodziny ale mega się boję ja i wypieki to dramat. Wolę mięsa robic.
A jak planujecie z roczkiem robic chrzest to dwa torty będą? Urodzinowy i na chrzest? Jak to planujecie?Wiadomość wyedytowana przez autora: 10 stycznia, 12:38
awokado 🥑 lubi tę wiadomość
-
Awokado sto lat!
Dzięki za rady dziewczyny. Padnie chyba na taką pseudo roladę bezową z ksylitolem zamiast cukru. Dam znać czy wyjdzie, bo dla mnie to też czarna magia 😅
Chętnie poczytam o tym treningu snu. Osobiście podchodzę do tematu sceptycznie, bo zgadzam się z Tanashi i Gusią, ale moja córka to nieospałe dziecko. Po konsultacjach z różnymi specjalistami wykluczyliśmy jakieś przypadłości i okazało się, że taki ma temperament. Może przeczytam tu jakiś sposób na ujarzmienie jej, bo w nocy budzi się minimum sześć razy i próbowałam już chyba wszystkiego żeby ją nauczyć spać. Ona się budzi i gotowa do zabawy. Ewentualnie płacze przez sen. W ciągu dnia za to drzemki tylko jak wózek się rusza, ale nie można bujać tylko w przód i w tył. Trzeba chodzić 😭 Tyle dobrego, że mamy blisko babcię, która uwielbia spacery więc czasem mnie wyręcza, bo jak nie bylo jeszcze tych trzaskających mrozów to na koniec dnia zegarek pokazywał nie raz po 11 km 🥲
awokado 🥑 lubi tę wiadomość
-
U nas pierwotnie chrzciny miały być z roczkiem, ale planowaliśmy jeden tort, bo u nas nie ma raczej zwyczaju żeby był tort na chrzcinach. Jutro też nie będziemy mieć.Katikat wrote:Sto lat!
Dajcie znać co powie taka konsultantka.
Co do słodycz chce się nauczyć torty robic. Dzieciowi chce samorobne robic na urodziny ale mega się boję ja i wypieki to dramat. Wolę mięsa robic.
A jak planujecie z roczkiem robic chrzest to dwa torty będą? Urodzinowy i na chrzest? Jak to planujecie?
Jeśli chcesz to podsyłam ci przepis na prosty torcik.
https://ladnebebe.pl/tort-ktory-udaje-sie-zawsze/
Ja od niego zaczęłam kilka lat temu. Początkowo był najprostszy i ten biszkopt zawsze mi wychodził, niezależnie od blachy czy piekarnika. Teraz to już robię na czuja, ale podesłałam ten przepis paru koleżankom i są zadowolone więc może i tobie kiedyś podpasuje
Katikat lubi tę wiadomość
-
Ja dostałam od koleżanki dwa ebooki konsultantek snu i szczerze mówiąc nie przemawiają do mnie te metody treningu snu. Niby jest info, że nie polegają na wypłakaniu, a w opisie konkretnych metod i tak jest napisane, żeby sukcesywnie odkładać i nie podnosić od razu jak płacze tylko np metodą drabiny najpierw się pokazać, po 30 sekundach zacząć mówić, potem głaskać i ostatni krok to podnieść i uspokoić, ale od razu odłożyć 🙈 Moja mała to by chyba łóżeczko rozniosła jakbym tak robiła. A co do tych zasad dobrego snu to wydaje mi się, że większość z nas zwraca uwagę na okna aktywności, drzemki itd, a i tak dzieci śpią jak chcą 🫠
Pozdrawiam z drzemki kontaktowej już drugiej.
A co do nosideł to my też przerzuciliśmy się z chusty na nosidło lenny lamb light. Jestem mega zadowolona, minuta i gotowe.👶🏻 29.07.2025, 53 cm, 3240g -
Gusia_ wrote:Tanashi to samo, w moim odczuciu treningi snu są wręcz bardzo często szkodliwe dla więzi i poczucia bezpieczeństwa bobasa, ale no każdy robi co uważa.
Czy tylko ja w ten weekend nic nie piekę? Nie piszcie już o tych ciastach bo człowiek się robi głodny na słodkie od samego czytania 😅
Też sobie tak właśnie pomyślałam, że trochę lipa z bliskością jak mi tak sam zacznie usypiać w łóżeczku. Jak dla mnie to jest ok, że go poprzytulam zawsze wieczorem i jak już spowrotem mi się go udaje odłożyć do dostawki to już w ogóle cudownie. Mam nadzieję, że to rzeczywiście chodziło o ten ząb, bo wczoraj bardzo ładnie i szybko zasnął, ale dałam mu z wyprzedzeniem przeciwbólowy jak widziałam, że gryzie smoczek tak nerwowo.
No ale generalnie ja nadal sądzę, że mam łatwo obsługowego dziecko (odpukac w niemalowane) 😄 -
Dziewczyny dla jasności dodam tylko
.
Chat gpt nic nowego mi już nie wniesie, problemy mamy od 4 miesiąca.
Tonący brzytwy się chwyta, a przecież nie muszę korzystać z rad trenera. Jestem totalnie ciekawa czy coś nowego wniesie. U nas problemem nie jest samo usypianie, a częste pobudki w nocy. Nie ma płaczu, więc trening samodzielnego zasypiania aby dać się wypłakać u nas odpada. Nie zgodziłabym się też na takie coś.
Blondi29, Elza1234, Paty lubią tę wiadomość
-
Gusia_ wrote:Tanashi to samo, w moim odczuciu treningi snu są wręcz bardzo często szkodliwe dla więzi i poczucia bezpieczeństwa bobasa, ale no każdy robi co uważa.
Czy tylko ja w ten weekend nic nie piekę? Nie piszcie już o tych ciastach bo człowiek się robi głodny na słodkie od samego czytania 😅
Ja z pomocą chata gpt próbuje ogarniać, ale od razu mu napisałam, że motody typu odkładania i podnoszenia, odkładania i podnoszenia to nie dla nas. Więc mam zaproponowane łagodne metody, żeby wyjąć mu sutek zanim zaśnie, a jak znów się zaczyna rozpłakiwać to dać i ogólnie nie pozwolić mu po prostu zasnąć z cyckiem w buzi, żeby troszkę ograniczyć nocne karmienia i może wydłużyć bloki snu 🫣 -
Margareetka wrote:W końcu udało mi się doprowadzić moje dziecko do śmiechu dłużej niż zrobienie "haha", chichrał się kilka minut 😍 ten dźwięk to miód na moje matczyne serce ❤️
Ja na prawdę mam baaaardzo poważne dziecko, nasza fizjo wczoraj podsumowała, że zachowuje się jak jaśniepan xD i to nawet widać po tym jak on oddycha podobno 😅😅 to sobie urodziłam księciunia, bycie pierwszym dzieckiem pierwszych dzieci zobowiązuje 🤣
Jakbym czytała o moim 🫣 Też typ poważnego jaśniepana, którego turbo trudno rozśmieszyć. Muszę się nieźle nagimnastykować, żeby łaskawie głośno się zaśmiał. Działa tylko połączenie głupie miny, głupie dźwięki i do tego bodziec dotykowy. Łaskotek nie ma.
-
U nas mniej wybudzeń zauważyłam jak:
- dobrze zaciemniliśmy sypialnie na noc (zaciemniające zasłony, bez lampek) - to było kluczowe, bo jak się wybudzała to tarła oczka przez światło i się rozbudzała,
- w nocy jak ją karmie staram się, żeby faktycznie "coś" zjadła a nie wsadziła pierś do buzi i zasnęła (bo wtedy na 100% obudzi się za godzinę głodna), chociaż nie powiem, że ona nie zawsze budzi się bo jest głodna/spragniona tylko potrzebuje bliskości i tylko przytulenia,
- u nas jak wybudza się leżąc na plecach natychmiast ją obracam na boczek, inaczej na 100% zacznie kopać nogami i się rozbudzi.
Są to prozaiczne rzeczy, ale często diabeł tkwi w szczegółachWiadomość wyedytowana przez autora: 10 stycznia, 13:19
-
Margareetka wrote:Ja z pomocą chata gpt próbuje ogarniać, ale od razu mu napisałam, że motody typu odkładania i podnoszenia, odkładania i podnoszenia to nie dla nas. Więc mam zaproponowane łagodne metody, żeby wyjąć mu sutek zanim zaśnie, a jak znów się zaczyna rozpłakiwać to dać i ogólnie nie pozwolić mu po prostu zasnąć z cyckiem w buzi, żeby troszkę ograniczyć nocne karmienia i może wydłużyć bloki snu 🫣
A to z tym wyciąganiem sutka to ja robię od regresu 4 miesiąca, tylko wcześniej było prościej, bo mu podmienialam na smoczek a teraz się trochę odsmoczkowal i zamiast ssać smoczek to go gryzie, więc to już nie działa. Nowa metoda jest taka, że wyciągam sutek i przytulam głaszcząc po plecach, czasem się udaje a czasem nie, ale przynajmniej mam poczucie, że podjęłam jakieś próby 😄
Margareetka lubi tę wiadomość
-
Blackapple wrote:A to z tym wyciąganiem sutka to ja robię od regresu 4 miesiąca, tylko wcześniej było prościej, bo mu podmienialam na smoczek a teraz się trochę odsmoczkowal i zamiast ssać smoczek to go gryzie, więc to już nie działa. Nowa metoda jest taka, że wyciągam sutek i przytulam głaszcząc po plecach, czasem się udaje a czasem nie, ale przynajmniej mam poczucie, że podjęłam jakieś próby 😄
Smoczek kto to widział 😅 u nas też służy do gryzienia tak samo jak smoczek od butelki z mlekiem...
Dziś mamy dzień turbo drzemek, właśnie zakończyła się druga pół godzinna drzemka, która i tak była u taty na rękach. Strach pomyśleć ile by spał jakby miał leżeć na łóżku 🫣 -
Elza wybacz, że spóźnione, ale już nie nadążam za tym tempem na forum, spełnienia marzeń, dużo snu i lekkich skoków/regresów 🥳 super, że wyjście się udało
Awokado spełnienia marzeń, dużo zdrówka i szczęścia w tym roku. Limit wszelakich nieszczęść już wykorzystałaś.
Macie dobre tempo dziewczyny 🫣
U nas dzisiaj pokazywało -18 😳🥶 już nie pamiętam takiej zimy. Więc siedzimy w domu, chociaż planowałam pojechać zobaczyć czy nasza chałupka jeszcze stoi 😅
U nas spanie ostatnio głównie z cycem w buzi, czasem uda się odłożyć bobasa do dostawki to pośpi max 2 godziny (oczywiście w nocy, bo w dzień tylko drzemki kontaktowe). Nie wiem, jakoś nie wierzę w te magiczne metody treningu snu. Osobiście też nie znam nikogo komu by to pomogło. Raczej wydaje mi się, że to zależy od dziecka.
Elza1234, awokado 🥑 lubią tę wiadomość
-
Gusia ja nie piekę co więcej, poprosiłam męża żeby mi kupił waniliowe rurki w lidlu i to jest moja słodycz na ten weekend 😅
Gusia_ lubi tę wiadomość
-
O a ja gdzieś czytałam że babeczka miała trójkę dzieci i każde inaczej spało w nocy a robila przy każdym to samo także też trochę mam wrażenie, że to kwestia temperamentu lub tego jaka jest aktualnie faza. Też korzystałam z chata w chwili rozpaczy i mi pisał dokładnie kiedy usypiać bobasa w dzień żeby potem nocka była przespana. I rzeczywiście czasem pomagało, ale wjechało ząbkowanie, jakis skok albo cokolwiek i mogłam sobie te rady o kant dupy rozbić 🙈
Z GŁOWĄ O SUPLEMENTACH












