CZERWIEC 2025
-
WIADOMOŚĆ
-
W sumie nasza historia jest podobna tylko ja skończyłam studia przed porodem. Przed urodzeniem dziecka nie czułam się jakaś wybitnie niekompetentna. Teraz za to już jak najbardziej. A o swojej teściowej mogłabym książki pisać, bo tyle krwi mi psuje. Próbowałam zaciskać zęby żeby córka miała dwie babcie, ale już się poddałamPaty wrote:Blondi współczuję teściowej. Nie do wiary co ludzie mają w głowach.. jak można tak mówić wgl xd ja urodziłam pierwszego syna mając 21 lat, ma się dobrze, zdrowy, mądry chłopiec. Skończyłam studia z nim u boku, czasami był ze mną na uczelni jak był egzamin to brat go brał na spacer i krążyli pod uczelnią
dałam radę dzięki wsparciu rodziny i to powinno być normalne. Dlatego również podziwiam te dziewczyny, które są zdane same na sobie całe dnie.
Jeszcze w temacie tej różnicy wieku.. u nas jest 8 lat, dużo, za dużo .. teraz tak myślę z perspektywy czasu dopiero, ale przez to, że kończyłam studia i poszłam do pracy to tak nam się wszystko przedłużyło.. później plus minus rok starań. Zapierałam się, że 2 to będzie max u nas, a teraz sama myślę, że chciałabym bobasa z mniejszą różnicą wieku jeszcze 🥰 -
W temacie dnia babci i dziadka to my w poprzednich latach cos kupowaliśmy ale teraz robimy laurki. Cieszę się, że dotarliśmy do tego etapu xd że to nie ja muszę być kreatywna
Blondi29 lubi tę wiadomość
-
Blondi ja zamówiłam obraz na Empik foto ze zdjęciem chłopców i z napisem kochanym dziadkom, są różne motywy
ale spoko opcja bo można od razu sobie powiesić, kiedyś robiłam też personalizowany kalendarz na Empiku
A jeszcze drugiej babci to odbije odciski rączek chłopców i dodam ich zdjęcie i to wsadzę w ramkę
Wiadomość wyedytowana przez autora: Dzisiaj, 20:23
Blondi29 lubi tę wiadomość
👩27l
🧔♂️28l
👶 2017
3 cs -
Gusia, dzięki za odpowiedź. To dla mnie duże poszerzenie perspektywy. Współczuję sytuacji ze świętami. Pamiętam też, że chyba dzieli was od rodziców sporą odległość więc na pewno było to dla ciebie trudne żeby złożyć życzenia w inny sposób.
U mnie to ja wyłączyłam telefon więc moja mama dostała telefon jak to obraziłam się za nic, a teraz nie odbieram, nie pojawiam się i że moja mama ma NAKAZAĆ mi żebym wysłała jej zdjęcie wnuczki 🙃 -
Na ten etap czekam z utęsknieniem. Choć rozważam jakieś malowanie stopą córki xdGusia_ wrote:W temacie dnia babci i dziadka to my w poprzednich latach cos kupowaliśmy ale teraz robimy laurki. Cieszę się, że dotarliśmy do tego etapu xd że to nie ja muszę być kreatywna
-
Nie mówię, że nie odczuwa tylko że nie musiałam mu tego tłumaczyć bo jest bardzo malutki!Gusia_ wrote:Jak czytam że roczne dziecko nie odczuwa zniknięcia mamy to się zastanawiam quo vadis 🫣🫣🫣🤯
Tak, lata za mną non stop. Idę siku, on za mną, Idę wstawić pranie - on za mną, ale gdy pojechałam do szpitala i nie było mnie kilka dni, to pierwszy moment chodził szukał a później zajęty był już życiem z tatą. Czego nie ogarniasz.1;20716;93 -
Jak będziesz odbijać odciski rączek? Masz może jakieś tusze/farby do polecenia? Wszystko co do tej pory znalazłam wydaje mi się mega toksyczne, ale może ja jestem obsesyjna. Chyba, że to odbitka w jakiejś masie solnej?Paty wrote:Blondi ja zamówiłam obraz na Empik foto ze zdjęciem chłopców i z napisem kochanym dziadkom, są różne motywy
ale spoko opcja bo można od razu sobie powiesić, kiedyś robiłam też personalizowany kalendarz na Empiku
A jeszcze drugiej babci to odbije odciski rączek chłopców i dodam ich zdjęcie i to wsadzę w ramkę
-
Klarara wrote:Nie mówię, że nie odczuwa tylko że nie musiałam mu tego tłumaczyć bo jest bardzo malutki!
Tak, lata za mną non stop. Idę siku, on za mną, Idę wstawić pranie - on za mną, ale gdy pojechałam do szpitala i nie było mnie kilka dni, to pierwszy moment chodził szukał a później zajęty był już życiem z tatą. Czego nie ogarniasz.
Są badania naukowe, że jeżeli dziecku rocznemu mamy tłumaczyły zostawiając je w żłobku, że muszą iść do pracy, bo muszą zarabiać pieniądze. ale bardzo je kochają i wrócą niedługo, to te dzieci dużo lepiej znosiły adaptację psychicznie niz dzieci, którym mamy mówiły tylko: papa i wychodziły bez tłumaczenia. Więc to jest błędne założenie, że takiemu dziecku nie trzeba nic tłumaczyć i to nie wywołuje stresu, ale rozumiem, że nie masz zasobów, żeby to zmentalizowac
nie każdy musi mieć
Ukulele, Alex_92, KarolaKinga lubią tę wiadomość
-
Kobieta myśli, że małe dzieci tylko śpią i jedzą 😅 Jak słyszy, że Mała ma drzemki po 30 minut to wywołuje to wielkie zdziwienie, że jak to tak powinna spać 2h i na pewno jest niedospana i powinnam ją lulać dalej. Oddycham z ulgą jak odjeżdżam stamtądNineq wrote:W czym według niej to dziecko było niegrzeczne?🙉
-
A wiesz co ja myślałam o normalnej farbie starszaka, pyknąć odcisk i do mycia od razu, ale wgl nie pomyslam, że to takie toksyczne może być 🫣 faktycznieBlondi29 wrote:Jak będziesz odbijać odciski rączek? Masz może jakieś tusze/farby do polecenia? Wszystko co do tej pory znalazłam wydaje mi się mega toksyczne, ale może ja jestem obsesyjna. Chyba, że to odbitka w jakiejś masie solnej?
Aa teraz mi się przypomniało, że mam taki zestaw z Action, odciskałam małemu po porodzie rączkę i stópkę, tam była też ramka. To taka masa jakaś a nie tusz👩27l
🧔♂️28l
👶 2017
3 cs -
Dzięki dziewczyny ❤️
Wiem że dużo wam tu narzekam,więc wybaczcie jeżeli ktoś już ma mnie dość i po prostu ignorujcie moje wpisy 😅
Karola ostatnio powiedział do dziecka,że za szybko odkurzyłam i na pewno zrobiłam to niedokładnie,on by to zrobił lepiej a tak to tylko baterie zmarnowałam. Dla mnie to juz jest prowokacja...
Gusia wspolczuje z mamą
Blondi wspolczuje takiej tesciowej. Jakbys czekala z zajsciem w ciaze to tez pewnie by bylo zle,bo ona chce wnuki i za staro urodzisz 🤦🏼♀️
Na dzień babci i dziadka zabieramy ich na sesje zdjeciowa z wnuczką
-
Mam te same odczucia. Musiałam trochę przetrawić ten dobór słów. Gdybym usłyszała, że jest marudna to okeyyyy. Ale "niegrzeczne" niemowlę to dla mnie jak płachta na bykaGusia_ wrote:Słowo niegrzeczne budzi we mnie od razu jakieś duże emocje 🫣 już nie powiem jakie budzi w kontekście czteromiesięcznego dziecka 🙃
-
Ja wzięłam w empiku takie książki - notatniki „opowiedz mi babciu” „opowiedz mi dziadku” i tam sobie uzupełniają o różne info ze swojego życia 😅 w sumie kupiłam to niechcący, bo brałam młodemu książkę „rok na budowie” ( lubi pokazywać palcem na różne rzeczy w książce i sobie gadać) i to akurat leżało przy kasie i rozwiązało moje problemy 🤣
-
Kkk widzialam te ksiazki i zaluje, ze za późno, bo juz nie mam dziadków, a chętnie bym to swoim babciom podarowała. Moim zdaniem to jest mega pamiątka. Na pewno kiedyś ogarniemy coś w tym stylu z moimi dziewczynkami ich babciom ale bardziej jakieś handmade żeby same zrobiły
-
Dziecko zawsze przeżywa, może tego nie okazywać teraz w jakiś oczywisty sposób, ale wyjdzie to później. U męża w rodzinie właśnie było tak, że środkowy nie robił żadnych scen, ale że stresu po pojawieniu się brata zaczął się drapać do krwi. Ja pamiętam że sama musiałam się oswoić z pojawieniem się rodzeństwa jak miałam 18 lat, a co dopiero jak masz rok czy kilka lat😅 no bez jaj
Moja córka też pierwsze dwa miesiące mocno odreagowywała, pisałam tu zresztą. Ale potem jej to stopniowo ustąpiła. Teraz jest zakochana w bracie, ostatnio nawet wieczorem przyszłam do łóżka, a ona trzymała go za rączkę i tak sobie spali 🥹😭Wiadomość wyedytowana przez autora: Dzisiaj, 20:50
Lauraa lubi tę wiadomość
-
Tanashi z drugiej strony jeszcze niedawno niemowlęta i małe dzieci operowano bez znieczulenia bo przecież nie powiedzą, że je boli, więc nie boli, wygląda na to, ze niektórzy ludzie potrzebują czasu, żeby przyswoić dobrodziejstwa współczesnej nauki 😅
Lauraa, Tanashi, Alex_92 lubią tę wiadomość
-
Sorki, że znowu wyciągam tego mojego kota, ale dziecka drugiego jeszcze nie mam, no i chciałam powiedzieć, że nawet mój kot chyba trochę przeżywał jak byłam w szpitalu, mąż mówił, że nie chciała jeść i leżała na moim miejscu na łóżku, więc dziecko pewnie też na swój sposób musi przeżywać, tylko takie roczne to jeszcze za dużo nie powie.
Co do tych książek 'Opowiedz mi babciu', ja dostałam od sąsiadki takie coś tylko dla mam, jeszcze ofc nic nie uzupełniłam, ale liczę, że uda mi się to zrobić jak młody już będzie w żłobku a ja będę wykorzystywać zaległy urlop. -
Gusia_ wrote:Kkk widzialam te ksiazki i zaluje, ze za późno, bo juz nie mam dziadków, a chętnie bym to swoim babciom podarowała. Moim zdaniem to jest mega pamiątka. Na pewno kiedyś ogarniemy coś w tym stylu z moimi dziewczynkami ich babciom ale bardziej jakieś handmade żeby same zrobiły
Mi udało sie zdążyć z takim prezentem dla Babci. Nawet nie myślałam , że tak ją wciągnie spisywanie histori, a ile sie przy tym dowiedziałam nowych rzeczy
. Myślę że to super prezent dla z Dziadków a później dla wnucząt.
Na szczęście Babcia cały czas żyje:)
Gusia_ lubi tę wiadomość
-
Blackapple uważaj, bo zaraz Klara Ci coś dowali 😄 Lubi dziewczyna ewidentnie się pokazać.
Truskawka jesteś silną babką i podziwiam Cię, że twój jeszcze cały, bo jakbym go rozniosła za takie teksty. Irytuje mnie samym tym, że muszę mu tłumaczyć niektóre oczywiste rzeczy, ale twój to jedzie po bandzie.
Powiem wam, że jak czytam o takich tekstach od teściowych to czuję się jakbym złapała pana Boga za nogi. Moja nic się nie wtrąca, nie komentuje. Jest bardzo wyrozumiała a nawet potrafiła zrugać teścia czy babcię jak komentowali brak czapeczki czy skarpetek ♥️
Blackapple, Elza1234 lubią tę wiadomość
-
Blackapple wrote:Sorki, że znowu wyciągam tego mojego kota, ale dziecka drugiego jeszcze nie mam, no i chciałam powiedzieć, że nawet mój kot chyba trochę przeżywał jak byłam w szpitalu, mąż mówił, że nie chciała jeść i leżała na moim miejscu na łóżku, więc dziecko pewnie też na swój sposób musi przeżywać, tylko takie roczne to jeszcze za dużo nie powie.
Co do tych książek 'Opowiedz mi babciu', ja dostałam od sąsiadki takie coś tylko dla mam, jeszcze ofc nic nie uzupełniłam, ale liczę, że uda mi się to zrobić jak młody już będzie w żłobku a ja będę wykorzystywać zaległy urlop.
Moj pies to się na maxa obraził, że nie było mnie aż tak długo, to zawsze taki mój trzeci cycek, a z tydzień albo 2 wybierała leżenie obok Starego i jakby mnie ignorowała. Nie wspominając o tym, że mega dużo pracy nas wszystkich kosztowało, żeby przestała się tak emocjonować Młodym i dopiero od niedawna mogę powiedzieć, że mamy sukces i spokojnie się kładzie obok jak on się bawi na macie. Oczywiscie wykorzysta każdą sytuację, żeby go liznąć 🫠 ale wczoraj to mnie wzruszyli na maxa, bo siedział mi na kolanach, a ona przyniosła mu zabawkę i jakby odbijała ją od jego ręki (mając ją cały czas w pysku) i tak się z nim bawiła, a on się śmiał na cały głos 🥺 także no zwierzęta potrafią bardzo emocjonalnie zareagować na takie zmiany i tylko się możemy cieszyc, że nie mieliśmy tu na wątku przypadku, żeby któryś pies czy kot zareagował agresywnie na pojawienie się dziecka, a psiarzy i kociarzy mamy tu sporo (Klara nie czytaj!) 😀
Blackapple, Milczotka, Elza1234 lubią tę wiadomość
Z GŁOWĄ O SUPLEMENTACH










