CZERWIEC 2025
-
WIADOMOŚĆ
-
Też mi brakuje dodatkowych reakcji, czasem daję lajka jak się z czymś zgadzam (nie mówię o tym przypadku xd), ale boję się że jest to odbierane w inny sposób niż ja mam na myśli. W sensie mi chodzi o „przytulam, utożsamiam się”, a nie „lubię to że masz zle w życiu” 😅xSmerfetkax wrote:Momentami żałuję że nie idzie tutaj dać „haha”.
xSmerfetkax, Margareetka lubią tę wiadomość
-
Karola, dużo zdrowia dla Was!
W temacie żłobków, ja nie jestem ani ich zwolenniczką, ani przeciwniczką. Tak jak zauważyła Gusia, z punktu psychologii rozwojowej, dziecko do 3 roku życia, najlepiej rozwija się przy opiekunach, potrzebuje przede wszystkim relacji 1:1. W idealnym świecie mama lub tata zostawaliby z dzieckiem w domu do tego czasu. No, a że w takim nie żyjemy, trzeba chodzić na kompromisy. I dla większości jest nim żłobek. Jeśli nie ma innego rozwiązania, to nie jest niczym złym.
Ja raczej skorzystam z urlopu wychowawczego przez pewien czas, a później zobaczymy. Myślę też nad rozwiązaniem na teraz, bo muszę wrócić do pracy nad swoim produktem. I na razie za bardzo tego nie widzę.
Gusia_, Blondi29 lubią tę wiadomość
-
My za tydz zaczynamy basen, planujemy iść na 4 lekcje a potem już sami będziemy jeździć

Co do żłobka to ja mam potrzebę jeszcze spędzić wakacje w domu z małą, bo czuję tamte wakacje ktoś nam odebrał
Także wybiorę większość urlopu
A co do żłobka, no domyślam się że jakoś te panie muszą sobie radzić z 20 dzieci jak są we dwie, czy może i 30 dzieci. Ale na nianię nas nie stać, nie mam teściów, rodzice pracują. Więc jedyne co mogę zrobić to wybrać żłobek, o dobrych opiniach i być uważna na zachowanie córki. Ostatecznie mąż pójdzie na pół etatu, żeby połączyć to z moją pracą, ale to opcja Z dosłownie, bo finansowo nas to mocno wykończy.
Jak patrzę po moich znajomych to naprawdę największy problem mają rodzice ze swoimi emocjami. Nie mówię że dzieci to nie rusza, ja wiem że do 3 rż wystarcza im rodzice i nikt poza tym. Ale myślę że jeżeli ja się pozytywnie nastawię, że damy radę, że sobie poradzimy z mężem, to będzie nam łatwiej. -
No bo Laura to tak działa, że masz wielu fanów jak nie jesteś obrzyganą matką w legginsach z koczkiem z bajzlem w domu żalącą się non stop jak nie ogarniasz jak ci ciężko i jakie wszystko jest drogie, w dodatku gdy jeszcze przejmujesz się emocjonalnym rozwojem swoich dzieci.
Akurat wiszą mi opinie obcych zazdrosnych babek z Internetu 🫣
Elza no ja wiem że dla mnie moment pójścia dzieci do placówki też będzie ciężki psychicznie więc to chyba tak jest że pewną pracę musisz wykonać w swojej głowie. Nie ma co się źle nastawiaćWiadomość wyedytowana przez autora: 14 stycznia, 12:08
-
Elza mają max 8 na opiekunkę chyba ustawowo
U nas jest 10 dzieci 2 opiekunki, ale to taka opieka dzienna mocno domowa23/24 - odkrycie przeciwciał APS, zespołu Sjögrena, 1 kir implantacyjny
Wznowienie starań 09'24
1cs ⏸️ 🎉13/10 ładne przyrosty bety
6/11 - jest 💗 147/ min CRL 9,3mm
10/11 plamienia, IP, żyjemy 💪🏻
Prenatalne 9/12 - wszystko ok🥳🌈
3/01 - 137g Córeczki 🤗💗
21/01 - 220g mistrzyni jogi 💫🦔
II prenatalne 3.02 - 330g akrobatki 🌸
7.02 - 410g księżniczki 🥰
28.02 - 615g Córeczki ze zdrowym serduszkiem ❤️
13.03 - 781 gram Maluszka 🐨
8.04 - mamy już 1368 gram 😍
14.04 - piękne wyniki III prenatalnych🌷
7.05 Ważę już 2,4 kg👶🏻❤️
5.06 Mam już 3kg🥰
🍀🍀🍀🍀🍀🍀🍀


-
O fajnie, że wyszedł temat, bo też chciałam się z moim zapisać niedługo. Mi zależy żeby w miarę możliwości basen był na wyłączność dla grupy w trakcie zajęć, więc myślałam albo o małych nurkach albo o Kraul na żabińcu. W Kraulu ten plus że mają zajęcia w różnych miejscach więc może być łatwiej z ewentualnym odrabianiem 😅Blackapple wrote:Ja się chyba zaczęłam skłaniać do tych Małych nurków, bo widzę, że na AGH jest semestr od lutego a ja się nie czuje gotowa, żeby już w lutym zacząć, tylko gdzieś w kwietniu dopiero 😄
AGH na pewno ma ten plus, że ma wodę ozonowaną a nie chlorowaną. Może będą mieć jeszcze jakieś kolejne kursy od wiosny. -
Gusia to teraz wiem czemu nie mam fanów. Jestem ta matką z Twojego opisu🫡 Mało tego,siedzę w obrzyganych legginsach (ciążowych) Gadałam chwilę temu z moją znajomą,ze nie ograniam tego bajzlu😅Gusia_ wrote:No bo Laura to tak działa, że masz wielu fanów jak nie jesteś obrzyganą matką w legginsach z koczkiem z bajzlem w domu żalącą się non stop jak nie ogarniasz jak ci ciężko i jakie wszystko jest drogie, w dodatku gdy jeszcze przejmujesz się emocjonalnym rozwojem swoich dzieci.
Akurat wiszą mi opinie obcych zazdrosnych babek z Internetu 🫣
Elza no ja wiem że dla mnie moment pójścia dzieci do placówki też będzie ciężki psychicznie więc to chyba tak jest że pewną pracę musisz wykonać w swojej głowie. Nie ma co się źle nastawiać
MagaM albo ta druga,weźcie mi coś dojeb**cie bo czuję się pominięta. Wiadomo,ze ignorowanie kogoś to najgorsza kara.Wiadomość wyedytowana przez autora: 14 stycznia, 12:16
Elza1234, Kkk77, Margareetka, Anabbit lubią tę wiadomość
-
Hej, ostatnio był wysyp nowych użytkowniczek, a więc i ja się ujawnię 😊
Czytam od samego początku, jak tylko dowiedziałam się o ciąży. Urodziłam 2 czerwca dziewczynkę, a w domu jeszcze 4-latek. Chyba tyle na początek. Jesteście super skarbnicą wiedzy i z tego co obserwuje to chyba najlepszy i najbardziej "zżyty" wątek tutaj 😊 aż zazdroszczę tak pozytywnie i trochę żałuję, że nie miałam odwagi udzielać się od początku 😅
xSmerfetkax, KarolaKinga, Milczotka lubią tę wiadomość
-
No ja tak nad swoją głową pracuje
Nie wracam do pracy bo mam takie widzi mi się, tylko realnie jej potrzebujemy żeby godnie żyć i się nie frustrować. Chciałabym mieć zasoby intelektualne czy kreatywne, żeby się jakoś przebranżowić i móc zostać w domu, ale nie mam na to szans na ten moment. Jestem dobra w tym co robię, ale moja praca jest stacjonarna. Więc zostaje mi dobrze się nastawić. A co sobie popłaczę to moje. Ciesze się że mój mąż przejmie wrzesień i on się tym zajmie. Chyba będzie mi łatwiej pożegnać ją w domu. Choć wiem że od października o ja ją będę zaprowadzać przed pracą ale może jakoś będzie mi ciut łatwiej. Ja się tylko cieszę że ta mamoza póki co jest w obrębie domu, liczę że tak zostanie, że wśród ludzi będę miała nadal taką łatwość kontaktu jak teraz. -
Cel95 wrote:Czy jeszcze jakiś bobas chodzi spać bliżej 18? Mega wcześnie mi się to wydaje
Wstajemy koło 7, potem już o 8 coś jest drzemka 30 min
Jeszcze zwykle jest kolejna 30 min koło 11 i potem ostatnia 30-60 min
Myślę czy to przez to, że drzemki są krótkie ostatnio
U nas też tak wcześnie sen nocny wypada, ale mi to pasuje bo przynajmniej mamy cały wieczór wolny a mały niezależnie o której chodził spać to i tak wstaje 6-7. -
Ja wiem,do tego mam poczucie humoru bezkresne jak długość moich cycków.Gusia_ wrote:Laski no ale wiecie że mi nie chodziło o strój tylko o stereotyp?
Kkk nad bogactwem pracuje 🤣🤣Wiadomość wyedytowana przez autora: 14 stycznia, 12:40
Lauraa, Kkk77, Kkk77, Blackapple, xSmerfetkax, Marsol, Blondi29, Hania1234, KarolaKinga, Milczotka, Margareetka, Werzol, Alex_92 lubią tę wiadomość
-
Ja na razie od rana w biegu więc nie mam czasu odnieść się do wszystkich wiadomości. Jednak w temacie żłobków cieszę się, że dziś wyszedł ten temat. Właśnie dziś rano dostałam propozycję pracy. Swojej wymarzonej, świetna oferta, taka trafia się bardzo rzadko. Miałabym zacząć od lutego… Mała będzie mieć 7 miesięcy i będzie siedziała z babcią, którą znam. Pracę mam blisko, ale na cały etat: 7:00-14:35. z jednej strony cieszę się jak głupia, z drugiej płacze od samego rana. To by było na tyle w kwestii podejścia rodzica, o którym pisała Elza














