CZERWIEC 2025
-
WIADOMOŚĆ
-
Roczne dziecko nie wie co iść zarabiać pieniążki. Ono ogólnie jeszcze uwaza ,ze nawet wyjście do wc to trwałe porzucenie.
Najlepiej przygotować dziecko wrzucając je między inne dzieci ,zostawiać na chwilę z kimś innym. Życie i tak zweryfikuje gotowość dziecka jak przekroczy próg żłobka .
Moja mała chora. Katar,gorączką. Noc do dupy -
Może i nie wie, ja i tak od urodzenia małej opowiadam wszystko i już. Niech sobie każdy robi jak uważaKarola3xJ:D wrote:Roczne dziecko nie wie co iść zarabiać pieniążki. Ono ogólnie jeszcze uwaza ,ze nawet wyjście do wc to trwałe porzucenie.
Najlepiej przygotować dziecko wrzucając je między inne dzieci ,zostawiać na chwilę z kimś innym. Życie i tak zweryfikuje gotowość dziecka jak przekroczy próg żłobka .
Moja mała chora. Katar,gorączką. Noc do dupy
Plus jak skończyła 3 miesiące i ja doszłam do siebie psychicznie to dużo z nią wychodzę do innych dzieci, znikam wtedy np do WC sama, a ja ma na rękach jakąś „ciocia” i póki co awantur nie ma. A co będzie później to się okaże
kasssia, Gusia_ lubią tę wiadomość
-
Nineq wrote:Chyba babcie od strony taty i tak są bardziej z daleka. Przynajmniej u znajomych i rodziny to widzę. Więcej matka mamy spędza z dzieckiem.
Ja planuję trzymać się na dystans, zeby mi syn kiedyś nie powiedział - albo synowa - ze ma pieprznięta matkę 😆
Zrobiłam dziś gigantyczny błąd. Młody lekko się rozbudził ok. 1, gwizdał nosem i psiknęliśmy mu wodę morską 🫣nie spał prawie 2h. Nie wiem skąd taki pomysł mi przyszedł do głowy.
Planuję młodego dac wcześniej na adaptację do żłobka. Wyjscia nie ma, wracam do pracy.
Obiecujemy sobie z Mężem, że jak dzieci "wyjdą z domu" to sprzedajemy chate i spędzamy emeryture na statku wycieczkowym na karaibach
, a tak serio to mam nadzieję że będzie nam dane zająć sie samymi sobą i nie wtrącać w życie dorosłym dzieciom.
Popełniłam ten błąd z wodą morską pare dni temu, chat gpt podpowiada że na noc lepiej zakroplić solą fizjo niż psikać sprayem i w sumie dzisiaj pomogło, niestety co dzień mały wybudza się z zabetonowanym nosem około 3 rano a w dzień ani śladu kataru.
Żłobek - ciężko przygotować dziecko, samemu w głowie trzeba sobie to poukładać. Z mojego doświadczenia, córka duzo lepiej zniosła adaptacje gdy zaczynaliśmy w wieku 11 miesiecy, niż teraz w wieku 2,5 lat gdy adaptowała sie do nowego żlobka bo musielismy zmienić. Ale pewnie wynika to bardziej z tego, że teraz lepiej potrafiła wyrazić swoje emocje. -
Nie chodzi o to ,żeby nie opowiadać tylko o to,ze dziecko tego i tak nie zrozumie. Możemy mu tłumaczyć,ze idziemy zarabiać ale ono nie wie co to znaczy zarabiać. Nie raz obserwuje, jak rodzice tłumacza takim maluchom, tyle trudnych dla tagiego dziecka rzeczy . Lecą jakieś monogoli,które dla dziecka są bełkotem. Rozumie tyle co bleble,ble ble,ble. I nagle mama znika . To są tematy dla większych dzieci. Taki roczniak to musi usłyszeć to ,co jest w stanie zrozumieć. Czyli ,że mama idzie ale wróci. Że zostanie z paniami i dziećmi i będzie sie bawić. Ogólnie temat żłobków jest dla mnie mega trudny i dołujący ,bo nie chce jej tam dawać ale muszę.Elza1234 wrote:Może i nie wie, ja i tak od urodzenia małej opowiadam wszystko i już. Niech sobie każdy robi jak uważa
Plus jak skończyła 3 miesiące i ja doszłam do siebie psychicznie to dużo z nią wychodzę do innych dzieci, znikam wtedy np do WC sama, a ja ma na rękach jakąś „ciocia” i póki co awantur nie ma. A co będzie później to się okażeWiadomość wyedytowana przez autora: Dzisiaj, 09:37
-
Jeszcze w temacie teściowych moja na początku chciala pomagać we wszystkim az za bardzo ale teraz nie mogę zlego słowa powiedzieć. Czasem wyskoczy z jakas poradą typu słynne ubierz skarpeteczki xd ale potrafi zaakceptować inne zdanie i bardzo pomaga w ogarnianiu zakupów gotowania itp, to jest nieocenione. U mnie gorzej jest z tesciem który nie zna sie ale zachowuje sie czasem jakby miał 7 specjalizacji medycznych i nie przyjmuje do wiadomości odmiennych punktów widzenia. Plus wali teksty o niegrzeczności czy wymuszaniu które działają na mnie jak plachta na byka.
Co do żłobka to przed urodzeniem mieliśmy ustalone ze będziemy małego posyłać po wakacjacj ale ostatnio moj małżonek cos zmienił zdanie. Poznał pojęcie urlopu wychowawczego i cos za bardzo sie mu spodobało. -
O to chodzi. Gdy szłam rodzić poprostu dałam roczniakowi buzi i powiedziałam, że niedługo wrócę. On nie ma problemu żeby zostać z babcią czy dziadkiem. I taki roczniak dostosowuje się do sytuacji, w której się znajduje naturalnie bardziej niż 2 czy 3 latek. Dlatego łatwiej znosi żłobek w młodszym wieku.Karola3xJ:D wrote:Roczne dziecko nie wie co iść zarabiać pieniążki. Ono ogólnie jeszcze uwaza ,ze nawet wyjście do wc to trwałe porzucenie.
Najlepiej przygotować dziecko wrzucając je między inne dzieci ,zostawiać na chwilę z kimś innym. Życie i tak zweryfikuje gotowość dziecka jak przekroczy próg żłobka .
Moja mała chora. Katar,gorączką. Noc do dupy1;20716;93 -
Dlatego Gusia już nie udawaj najmądrzejszej jak zawsze, bo nie mówię o tym, że dziecku nie trzeba NIC tłumaczyć tylko, że nie musiałam mu mówić: mamusia jedzie do szpitala rodzić, pan doktor zrobi mamie operacje, później mnie zaszyje i wrócę za 4 dni 🫣1;20716;93
-
W sumie u nas wszystko zależy od tego czy mój Mąż znajdzie coś sensownego na uop. Bo robi to czy tamto ale stabilności w tym jest zero.
Z jednej pracy takiej jak moja było-obecna byłoby ok. Tylko znajdź tu coś takiego teraz w tym mieście...stabilne i pewne (przez dość sporo lat). Eh
Z drugiej strony pracę można raz dwa stracić i bazując na jednej jest to mało bezpieczne
Wiem, że to jest średnie dla Malucha. Boję się czy da radę. To bardzo kameralne miejsce, ona lubi ludzi, wręcz szuka kontaktu.
Ja od 1.5 roku miałam w domu opiekunkę, a Mąż do 3l był z Mama.. więc porad mamy zero
23/24 - odkrycie przeciwciał APS, zespołu Sjögrena, 1 kir implantacyjny
Wznowienie starań 09'24
1cs ⏸️ 🎉13/10 ładne przyrosty bety
6/11 - jest 💗 147/ min CRL 9,3mm
10/11 plamienia, IP, żyjemy 💪🏻
Prenatalne 9/12 - wszystko ok🥳🌈
3/01 - 137g Córeczki 🤗💗
21/01 - 220g mistrzyni jogi 💫🦔
II prenatalne 3.02 - 330g akrobatki 🌸
7.02 - 410g księżniczki 🥰
28.02 - 615g Córeczki ze zdrowym serduszkiem ❤️
13.03 - 781 gram Maluszka 🐨
8.04 - mamy już 1368 gram 😍
14.04 - piękne wyniki III prenatalnych🌷
7.05 Ważę już 2,4 kg👶🏻❤️
5.06 Mam już 3kg🥰
🍀🍀🍀🍀🍀🍀🍀


-
Elza1234 wrote:Cel poza szczepieniami - ospa jest za free jak coś dla zlobkowiczow no i grypa, i przepracowaniem w swojej głowie to chyba możesz jej tylko zacząć bliżej żłobka opowiadać że będzie tam chodzić, bo mama musi zarabiać pieniążki, żebyście mogli spokojnie żyć. Pewnie są też jakieś książeczki.
No ja to tak sobie wyobrażam, choć sama adaptację u nas przejmuje mąż.
Ogólnie czytałam też że łatwiej jak właśnie tata odprowadza i że jak dziecko samo idzie na nóżkach (o ile chodzi), niż zanoszone na rękach.
Ale to wszystko teoria.
Też mamy podobny plan, ale zobaczymy jak wyjdzie. Muszę się jeszcze dopytać w naszym żłobku czy od 1 lipca to my mamy adaptacje czy już jakiś normalny pobyt a wcześniej będzie adaptacja, bo mąż miał wziąć coś z tego urlopu ojcowskiego wtedy.
No i chyba pójdziemy na te zajęcia basenowe (albo jakieś inne) na wiosnę, bo moje dziecię na pewno się trochę boi bobasów nieco większych od niego, mniejsze lub równe mogą być, ale takie z 3 miesiące starsze trochę go przerażają, więc chciałabym, żeby się trochę oswoił z innymi dziećmi.
Mamy dzisiaj to szczepienie na grypę o 14.30, mam nadzieję, że wszystko będzie ok, bo z tego co pamiętam wasze bobasy dobrze zniosły. Gorzej, że mojemu się ten ząb przebija i jest trochę nerwowy od tego, dał radę mnie nim dzisiaj użreć do krwi 😅 -
O już w lipcu macie adaptację?
U nas jest to wrzesień więc gdyby szła to od października czyli mając 15 miesięcy
My też byśmy chcieli od wiosny iść na basenWiadomość wyedytowana przez autora: Dzisiaj, 10:13
23/24 - odkrycie przeciwciał APS, zespołu Sjögrena, 1 kir implantacyjny
Wznowienie starań 09'24
1cs ⏸️ 🎉13/10 ładne przyrosty bety
6/11 - jest 💗 147/ min CRL 9,3mm
10/11 plamienia, IP, żyjemy 💪🏻
Prenatalne 9/12 - wszystko ok🥳🌈
3/01 - 137g Córeczki 🤗💗
21/01 - 220g mistrzyni jogi 💫🦔
II prenatalne 3.02 - 330g akrobatki 🌸
7.02 - 410g księżniczki 🥰
28.02 - 615g Córeczki ze zdrowym serduszkiem ❤️
13.03 - 781 gram Maluszka 🐨
8.04 - mamy już 1368 gram 😍
14.04 - piękne wyniki III prenatalnych🌷
7.05 Ważę już 2,4 kg👶🏻❤️
5.06 Mam już 3kg🥰
🍀🍀🍀🍀🍀🍀🍀


-
Truskawka, dajesz23/24 - odkrycie przeciwciał APS, zespołu Sjögrena, 1 kir implantacyjny
Wznowienie starań 09'24
1cs ⏸️ 🎉13/10 ładne przyrosty bety
6/11 - jest 💗 147/ min CRL 9,3mm
10/11 plamienia, IP, żyjemy 💪🏻
Prenatalne 9/12 - wszystko ok🥳🌈
3/01 - 137g Córeczki 🤗💗
21/01 - 220g mistrzyni jogi 💫🦔
II prenatalne 3.02 - 330g akrobatki 🌸
7.02 - 410g księżniczki 🥰
28.02 - 615g Córeczki ze zdrowym serduszkiem ❤️
13.03 - 781 gram Maluszka 🐨
8.04 - mamy już 1368 gram 😍
14.04 - piękne wyniki III prenatalnych🌷
7.05 Ważę już 2,4 kg👶🏻❤️
5.06 Mam już 3kg🥰
🍀🍀🍀🍀🍀🍀🍀


-
Cel95 wrote:O już w lipcu macie adaptację?
U nas jest to wrzesień więc gdyby szła to od października czyli mając 15 miesięcy
My też byśmy chcieli od wiosny iść na basen
Tak, ja chciałam od lipca, bo 1. chcę wrócić do pracy od 20 lipca właśnie 2. założyłam, że trochę mniej chorobowy sezon będzie wtedy. No i mąż chciał ten przysługujący mu urlop rodzicielski wstępnie na wakacje to by się zgrało z adaptacją.
A gdzie idziecie na basen? Bo ja początkowo myślałam o Bronowiance, ale teraz się zaczęłam zastanawiać nad AGH lub Mali nurkowie na Prądniku Czerwonym (jakiś nowy, ale mają dobre opinie). -
Dajesz truskawka też chętnie usłyszę, my będziemy się adaptować raczej ok 2 roku. Tyle że jeszcze nie wiem do czego 😅
Ja napewno wiem, że trzeba pamiętać że to my też się adaptujemy i chyba nawet od siebie trzeba zacząć jak pisze Elza. My miałyśmy ze starsza podejście ja była ok roku no ale nie dałam rady. Potem jak miała 2 lata było tylko trochę łatwiej, ale dałyśmy radę.Wiadomość wyedytowana przez autora: Dzisiaj, 10:30
-
Nigdy z solą nie próbowałam, muszę dziś zobaczyć na noc.Grzegrzula wrote:Obiecujemy sobie z Mężem, że jak dzieci "wyjdą z domu" to sprzedajemy chate i spędzamy emeryture na statku wycieczkowym na karaibach
, a tak serio to mam nadzieję że będzie nam dane zająć sie samymi sobą i nie wtrącać w życie dorosłym dzieciom.
Popełniłam ten błąd z wodą morską pare dni temu, chat gpt podpowiada że na noc lepiej zakroplić solą fizjo niż psikać sprayem i w sumie dzisiaj pomogło, niestety co dzień mały wybudza się z zabetonowanym nosem około 3 rano a w dzień ani śladu kataru.
Żłobek - ciężko przygotować dziecko, samemu w głowie trzeba sobie to poukładać. Z mojego doświadczenia, córka duzo lepiej zniosła adaptacje gdy zaczynaliśmy w wieku 11 miesiecy, niż teraz w wieku 2,5 lat gdy adaptowała sie do nowego żlobka bo musielismy zmienić. Ale pewnie wynika to bardziej z tego, że teraz lepiej potrafiła wyrazić swoje emocje.
Taaak, podróżowanie jak dzieciaki dorosną jest najlepszym pomysłem 😂też taki mamy.
Wszystko zależy jak u mnie z nową pracą wyjdzie. Bo moze dopiero od października i bede musiała być ok. 2 miesięcy na wychowawczym. Ale żłobek planowaliśmy juz adaptacje czerwiec/lipiec czyli 12/13 miesięcy młodego. Jeśli nam się złoży dodatkowo zmiana mieszkania wtedy to tym bardziej dziecko niech spędzić czas lepiej niż na walizkach. Żadna babcia nie zaopiekuje się niestety nim.
Z GŁOWĄ O SUPLEMENTACH














