CZERWIEC 2025
-
WIADOMOŚĆ
-
Dzięki za opinie o zabezpieczeniach magnetycznych. Jeszcze jakbyście sprawdzone firmy wrzuciły to byłabym wdzięczna.
Ja kiedyś gubiłam w robocie magnesy z pasów magnetycznych do unieruchomienia pacjenta. Wiecznie gdzieś to zapodziałam. Człowiek całe życie pracował na starych pasach ,a tu nagle pilnuj małego gównienka. -
Cel95 wrote:Czy jeszcze jakiś bobas chodzi spać bliżej 18? Mega wcześnie mi się to wydaje
Wstajemy koło 7, potem już o 8 coś jest drzemka 30 min
Jeszcze zwykle jest kolejna 30 min koło 11 i potem ostatnia 30-60 min
Myślę czy to przez to, że drzemki są krótkie ostatnio
Mój bobas nie chodzi spać co prawda o 18, ale tez robi szybko pierwszą drzemkę. Od tygodnia zarządziła zmianę czasu z zimowego na letni i zamiast o 8:00 to wstaje o 7:00 i o 8:00/8:30 już bardzo marudzi. I takim sposobem ma 4 drzemki w ciągu dnia bo śpi po 30-50 min. Okna aktywności mniej więcej 2h. 3h dobija tylko przed snem nocnym.
Jak wstawała o 8:00 to miała drzemkę o 10:00 i to była jedyna "stała" drzemka. Aktualnie już się nie nastawiam na sztywne godziny drzemek tylko obserwuję jeżeli jest zmęczona to idzie spać. Ostatnio miała dużo "aktualizacji" podczas takich drzemek więc najwyraźniej jej główka tego potrzebuje -
Mój syn też emocjonalnie zareagował, jak byłam w szpitalu to był zestresowany, nie wiedzieliśmy czemu, później mąż z nim porozmawiał to powiedział, że bał się, że mama nie wróci do domu a kiedyś widział w tv, że jakaś kobieta umarła przy porodzie.. także tak to jest z 8 latkiem.
Jak wróciliśmy do domu to z małym od początku relacje były super, troszczy się, nie lubi jak płacze. Jednak u nas było za dużo zmian na raz, mały się urodził w czerwcu a w sierpniu sprzedaliśmy mieszkanie, chwilę pomieszkaliśmy u teściów a teraz jesteśmy już u siebie w domku, ale jednak jego poczucie bezpieczeństwa mogło zostać zaburzone.👦2017 synek
👶26.06.2025 synek -
Miałam to szczęście że córka w miarę dobrze zareagowała na brata. Obawiałam sie zazdrosci ale nie spodziewalam sie, że bedzie się ona objawiać chęcią bycia znowu "małą dzidzią". Chciała żeby ją nosić na fasolkę, podkradała smoczek, kąpała sie w malej wannience a nawet się śliniła i mòwiła że ulewa. Za to brata bardzo kocha i od początku lubi pomagać jak się nim zajmujemy. Zastanawiam się tylko czy trochę sie to nie zmieni jak mały bedzie bardziej mobilny i zacznie podkradac zabawki.
-
Blondi, ja kupowałam na allegro taką ramkę do odcisków z niebrudzącym tuszem. Działa jak kalka, wychodzą 2/3 bardzo ładne odciski, polecam. Kupiłam do tego drewniane pudełko z napisem „laurki od Lilki dla babci i dziadka” i pierwsza laurka to będzie odcisk stópki z datą 😅
Nie mogę dodać linku, bo pokazuje mi że mam zablokowane konto, ale opis oferty:
NIEBRUDZĄCY ODCISK RĄCZKI STÓPKI DZIECKA PAMIĄTKA NA NARODZINY BOBASA TUSZ
A co do teściów to niby narzekać nie mogę. Zawsze mieliśmy super relacje, ale wydaje mi się, że pojawienie się dziecka otwiera furtkę na głupie komentarze czy sytuacje. Np teściowa ubzdurała sobie i ma pretensje, że moja mama (która z nami mieszka, bo jest chora) będzie ulubioną babcią, bo dziecko widzi ją codziennie, ale sama z siebie nie nalega na spotkanie tylko mówi, że jej wystarczą zdjęcia i że będzie budować relacje jak będzie starsza
to chyba tak nie działa
Wiadomość wyedytowana przez autora: 13 stycznia, 23:35
Blondi29 lubi tę wiadomość
👶🏻 29.07.2025, 53 cm, 3240g -
Gusia_ wrote:Są badania naukowe, że jeżeli dziecku rocznemu mamy tłumaczyły zostawiając je w żłobku, że muszą iść do pracy, bo muszą zarabiać pieniądze. ale bardzo je kochają i wrócą niedługo, to te dzieci dużo lepiej znosiły adaptację psychicznie niz dzieci, którym mamy mówiły tylko: papa i wychodziły bez tłumaczenia. Więc to jest błędne założenie, że takiemu dziecku nie trzeba nic tłumaczyć i to nie wywołuje stresu, ale rozumiem, że nie masz zasobów, żeby to zmentalizowac
nie każdy musi mieć
Klara to raczej ma duże braki w zasobach.
Dajcie spokój dziewczyny, nie karmcie trola.
Alex_92, Elza1234, Werzol, Margareetka, Ukulele lubią tę wiadomość
-
Anabbit wrote:Pamiętam moje zdziwienie, gdy poszliśmy też do restauracji ze znajomymi i ich syn przeleżał cały pobyt w wózku. To sobie popatrzył na sufit, to przysnął. Moje dziecko nie wie, że można zamknąć oczy bez bycia intensywnie usypiana na rękach xd
I ogólnie jesteśmy na etapie, w którym gdy tylko tyłek dotyka maty, zaczyna się histeryczny wrzask. I ja naprawdę nie mam na myśli stękania czy kwękania, to jest wrzask.
Świetnie Cię rozumiem, u nas też usypianie tylko na rękach (bujanie +szum/piosenka), ewentualnie przy piersi - w większości jestem KPI, ale ból kręgosłupa sprawił, że nauczyłam ją trochę zasypiać przy piersi (pewnie za jakiś czas będę tego żałować).
Dużo postów napisałyście w międzyczasie, fajnie poznać Wasze perspektywy i doświadczenia 🙂 nie odniosę się do wszystkiego, choć w głowie miałam dużo przemyśleń jak Was czytałam. No i totalnie Was rozumiem.
Truskawka, dzięki za polecenie tej grupy na fb!
Ja polecam profile na ig - high_need_bebe i hnbonboard
Też czekam na ten czas, gdy będzie trochę łatwiej, wiele osób mówi, ze następuje to, gdy dziecko zaczyna chodzić (u nas pełzanie nic nie zmieniło, Mała się frustruje bardzo szybko 😅).
W temacie teściowych powiem tylko, że moja uważa, że mamy „trudne” dziecko, bo je zaszczepiliśmy 😅 ciągle powtarza, żebyśmy nie szczepili drugiego, to przekonamy się, że będzie inne. -
Te historie o tesciowych sa niesamowite, moja relacja z teściową do łatwych nie należy a w zasadzie nie istnieje odkąd sie dzieci urodziły. Jak to sie dzieje że jak sie pojawiają dzieci to to jak irytuje tesciowa i co mówi wchodzi w nowy wymiar
.
I teraz mi powiedzcie jak to możliwe, że te babska wychowaly tak sensownych mężczyzn, którzy założyli rodziny i sie o nie troszczą. Może to doswiadczenie radzenia sobie z "trudymi" kobietami zaowocowało
Co zrobić, żeby nie być taką teściową, szczegolnie syna, czy jestesmy na to skazane? Za jakis czas moze sie okazać że to my jestesmy tą słynną "babcią od strony taty". -
Ja w zasadzie lubię moją teściową, czasem coś odwali, ale nie jest nigdy nieprzyjemna, nie udziela nieproszonych rad i wiem, że działa w dobrej wierze. Plus nie boję się zostawić z nią dzieci, naprawdę się nimi dobrze zajmuje, córka ją uwielbia. I nigdy nie zapomnę jej tego, że po pierwszym porodzie przynosiła mi przez dwa tygodnie ciepłe obiady do łóżka 😅 żaden prezent w życiu mnie nie ucieszy tak jak to wtedy xd
Wiadomość wyedytowana przez autora: 14 stycznia, 07:52
Paty, Alex_92, lusix, Anabbit, KarolaKinga, Milczotka, Blackapple, Lauraa, Blondi29, Margareetka lubią tę wiadomość
-
Ja też nie mam na co narzekać, moi Tesciowie są bardzo pomocni i zależy im na wnuczce. Wiemy też że zawsze można na nich liczyć w razie czego. Z moją Mamą podobnie.
Teściowa miewa rady, ale zwykle z sensem, a jak się z czymś nie zgadzam to na luzie to mówię i nie ma problemu.
No ale zająć się na dłużej to myślę że jak będzie mieć kilka lat😅 jednak trzeba mieć mega refleks do malucha i w ogóle na razie to muszę umieć wyjść na te 2h a gdzie tu zostawić komuś poza Mężem dziecko.
Wow zazdroszczę że macie Babcie! Ja z mojej rodziny mam Mamę. Za to Mąż ma poza rodzicami też Babcie i bardzo lubię je odwiedzać z nim. Najpierw były we mnie zakochane, aż można było się zawstydzić haha a teraz w prawnuczce😊
Dziewczyny które posyłały dzieci do żłobka, na 90% nas to czeka, jak przygotowywałyście do tego bobasy? Jeszcze 9 miesięcy ale chyba lepiej wcześniej zacząć niż później w sytuacji mamozy, żeby nie było szoku dla Maleństwa...23/24 - odkrycie przeciwciał APS, zespołu Sjögrena, 1 kir implantacyjny
Wznowienie starań 09'24
1cs ⏸️ 🎉13/10 ładne przyrosty bety
6/11 - jest 💗 147/ min CRL 9,3mm
10/11 plamienia, IP, żyjemy 💪🏻
Prenatalne 9/12 - wszystko ok🥳🌈
3/01 - 137g Córeczki 🤗💗
21/01 - 220g mistrzyni jogi 💫🦔
II prenatalne 3.02 - 330g akrobatki 🌸
7.02 - 410g księżniczki 🥰
28.02 - 615g Córeczki ze zdrowym serduszkiem ❤️
13.03 - 781 gram Maluszka 🐨
8.04 - mamy już 1368 gram 😍
14.04 - piękne wyniki III prenatalnych🌷
7.05 Ważę już 2,4 kg👶🏻❤️
5.06 Mam już 3kg🥰
🍀🍀🍀🍀🍀🍀🍀


-
Moje dziecko musiało być bardzo zmęczone, bo jak padł o 19 tak bez żadnych pobudek spał do 1 😳
Na co matka oczywiście nie mogła zasnąć po czym budziłam się co chwilę sprawdzić czy jest wszystko ok.
Potem wpadła jedna pobudka koło 4, a od 5:40 śpiewał, gadał i zablokował mi telefon 🫣 i musiałam czekać 😅 dobrze, że na alarmowe nie zadzwonił bo to bym miała z rana 🫣
Tak jeszcze w temacie teściowych, to moja sama mi kiedy w tajemnicy powiedziała, że nie ma nic gorszego niż mieszkanie z własną teściową 😅 może dlatego jest taka wyrozumiała i się nie wtrąca. -
Truuskaawka wrote:Dzięki dziewczyny ❤️
Wiem że dużo wam tu narzekam,więc wybaczcie jeżeli ktoś już ma mnie dość i po prostu ignorujcie moje wpisy 😅
Karola ostatnio powiedział do dziecka,że za szybko odkurzyłam i na pewno zrobiłam to niedokładnie,on by to zrobił lepiej a tak to tylko baterie zmarnowałam. Dla mnie to juz jest prowokacja...
Gusia wspolczuje z mamą
Blondi wspolczuje takiej tesciowej. Jakbys czekala z zajsciem w ciaze to tez pewnie by bylo zle,bo ona chce wnuki i za staro urodzisz 🤦🏼♀️
Na dzień babci i dziadka zabieramy ich na sesje zdjeciowa z wnuczką
Niech chłop od dzisiaj odkurza i sprząta. W końcu robi to lepiej. Powiedz mu, że jest w tym naprawdę świetny, a Ty tak sobie więc od dziś obserwujesz jak on to robi. Kto wie może za parę lat się nauczysz w ten sposób 👌
Lauraa, Anabbit, Blackapple, Blondi29 lubią tę wiadomość
23/24 - odkrycie przeciwciał APS, zespołu Sjögrena, 1 kir implantacyjny
Wznowienie starań 09'24
1cs ⏸️ 🎉13/10 ładne przyrosty bety
6/11 - jest 💗 147/ min CRL 9,3mm
10/11 plamienia, IP, żyjemy 💪🏻
Prenatalne 9/12 - wszystko ok🥳🌈
3/01 - 137g Córeczki 🤗💗
21/01 - 220g mistrzyni jogi 💫🦔
II prenatalne 3.02 - 330g akrobatki 🌸
7.02 - 410g księżniczki 🥰
28.02 - 615g Córeczki ze zdrowym serduszkiem ❤️
13.03 - 781 gram Maluszka 🐨
8.04 - mamy już 1368 gram 😍
14.04 - piękne wyniki III prenatalnych🌷
7.05 Ważę już 2,4 kg👶🏻❤️
5.06 Mam już 3kg🥰
🍀🍀🍀🍀🍀🍀🍀


-
A propos teściowych, moja córka dziś spala u babci i jeżu, mieliśmy tyle miejsca w łóżku we trójkę, że turlalam się jak parówka na Orlenie całą noc 🤣
Wiadomość wyedytowana przez autora: 14 stycznia, 08:24
KarolaKinga, Blackapple, Lauraa, Anabbit, Margareetka lubią tę wiadomość
-
Tanashi jak mieliśmy krótki moment pod koniec mojej ostatniej ciąży że żadne dziecko z nami nie spało to pierwszą noc chciało mi się płakać i potrzebowałam kilka dni żeby się odnaleźć w tej przestrzeni 🤣
Cel żłobek zawsze jest szokiem, bo przywiązanie się kształtuje do 3 roku życia. Nie sądzę, żebyś mogła coś zrobić w tej kwestii
Co nie znaczy, że jestem przeciwna żłobkom jak wiecie. Po prostu no z psychologicznego punktu widzenia w idealnym świecie najlepiej by było jakby dziecko było z matką w domu. Ale jak wiemy z jednej pensji to musiałoby rajstopki nosić po piętnastoletnich kuzynach 🫣
Tanashi, Blackapple, Lauraa, Anabbit lubią tę wiadomość
-
Cel ja bym zaczęła od zaszczepienia dziecka na ospę jak skończy rok 😅 a potem na grypę, żeby sobie chociaż trochę skrócić chorowanie. Co do adaptacji to się nie wypowiem, bo nie mam doświadczenia. Chociaż u nas od września zaczyna się drugie podejście do przedszkola, więc też mnie to czeka 😅
-
Cel poza szczepieniami - ospa jest za free jak coś dla zlobkowiczow no i grypa, i przepracowaniem w swojej głowie to chyba możesz jej tylko zacząć bliżej żłobka opowiadać że będzie tam chodzić, bo mama musi zarabiać pieniążki, żebyście mogli spokojnie żyć. Pewnie są też jakieś książeczki.
No ja to tak sobie wyobrażam, choć sama adaptację u nas przejmuje mąż.
Ogólnie czytałam też że łatwiej jak właśnie tata odprowadza i że jak dziecko samo idzie na nóżkach (o ile chodzi), niż zanoszone na rękach.
Ale to wszystko teoria.
-
Chyba babcie od strony taty i tak są bardziej z daleka. Przynajmniej u znajomych i rodziny to widzę. Więcej matka mamy spędza z dzieckiem.Grzegrzula wrote:Te historie o tesciowych sa niesamowite, moja relacja z teściową do łatwych nie należy a w zasadzie nie istnieje odkąd sie dzieci urodziły. Jak to sie dzieje że jak sie pojawiają dzieci to to jak irytuje tesciowa i co mówi wchodzi w nowy wymiar
.
I teraz mi powiedzcie jak to możliwe, że te babska wychowaly tak sensownych mężczyzn, którzy założyli rodziny i sie o nie troszczą. Może to doswiadczenie radzenia sobie z "trudymi" kobietami zaowocowało
Co zrobić, żeby nie być taką teściową, szczegolnie syna, czy jestesmy na to skazane? Za jakis czas moze sie okazać że to my jestesmy tą słynną "babcią od strony taty".
Ja planuję trzymać się na dystans, zeby mi syn kiedyś nie powiedział - albo synowa - ze ma pieprznięta matkę 😆
Zrobiłam dziś gigantyczny błąd. Młody lekko się rozbudził ok. 1, gwizdał nosem i psiknęliśmy mu wodę morską 🫣nie spał prawie 2h. Nie wiem skąd taki pomysł mi przyszedł do głowy.
Planuję młodego dac wcześniej na adaptację do żłobka. Wyjscia nie ma, wracam do pracy.Wiadomość wyedytowana przez autora: 14 stycznia, 09:09


















