Katikat wrote:
Oj ja też ale już mam dość picia specyfików. Jesteśmy na mm raz dziennie i zobaczymy co dalej.
Tak samo,pije ciagle femaltiker,karmi,zwykłe pszeniczne 0%. W dzień odciągam znowu co 3h i wrociłam do jednej nocnej sesji.
Jutro przyjdzie mi jakis Lactoferm,ale to pewnie coś w stylu femaltiker.
Jak kiedyś na sesje sciagalam po 200ml tak dzisiaj sciagalam po 60/80ml...
Z jednej strony wiem,że gdybym zrezygnowała to zycie staloby sie łatwiejsze i piękniejsze
Ale z drugiej nie wiem czenu nie potrafie przestać,boli mnie okropnie mysl o skonczeniu.