CZERWIEC 2025
-
WIADOMOŚĆ
-
Takie wózki zawsze się składają w całości jako spacerówka. Nie przeszłoby inaczej.Blackapple wrote:Cudownie, sprawdzę czy się przewraca na nierównej powierzchni w opcji spacerówki. Pasy raczej mi działają normalnie, bo już 3 miesiące ciśniemy w spacerówce.
Przy okazji się dowiedziałam, że on się składa razem z budką w opcji spacerówki, fajnie, że to zawsze wypinałam przy składaniu do samochodu tak jak gondolę.
Ja w tym moim joolz mam beznadziejne składanie spacerówki. Za dużo etapów ,wkurza mnie to.
Rożaa lubi tę wiadomość
-
Sypie u nas śnieg od samego rana 😭 już mam dość tegorocznej zimy. Sam śnieg mi nie przeszkadza, ale przez tę gołoledź jestem uwięziona w domu. Boję się w chuście chodzić, teściowa była wczoraj w lesie z dzieciakami i jechała jak długa, a nawet sobie jakieś taśmy specjalnie pod buty zamontowała xd
-
A u nas śnieg z deszczem, także no też jest kiepskoTanashi wrote:Sypie u nas śnieg od samego rana 😭 już mam dość tegorocznej zimy. Sam śnieg mi nie przeszkadza, ale przez tę gołoledź jestem uwięziona w domu. Boję się w chuście chodzić, teściowa była wczoraj w lesie z dzieciakami i jechała jak długa, a nawet sobie jakieś taśmy specjalnie pod buty zamontowała xd

Blondie, pewnie wyjdę na wścibska, ale też mam czasem takie myśli ja Karola, że jestem ciekawa jak wy się z mężem poznaliscie, bo musi być między wami trochę lat różnicy, a zdążyliście wziąć ślub i urodzić dziecko 🙈
Ale ja z natury jestem bardzo wscibska, nie obliguje Cię to do odpowiadania na to pytanie 😅 -
Jezu Karola popłakałabym się z tym liszajem 🥲
Nie daje jej żadnych mukolityków, bo ona pluje wszystkim. Nie daje sobie zrobić nebulizacji, ostatnio też mi tak chlusnęła po tym oseltamiwir, że po prostu jej nie daje jak nie ma potrzeby. A ona jest tylko zaglucona więc dopóki nie kaszle to odpuszczam temat. Choć już też myślę czy by jej czegoś nie zapodać.
A co do pytań o meza to jest między nami siedem lat różnicy wieku, ale my się znaliśmy sporo wcześniej tylko na zupełnie innej płaszczyźnie. Zaczęliśmy się spotykać jak byłam na studiach. No i dalej poszło szybko, bo jak zaczęliśmy randkować to już widzieliśmy się codziennie i jakoś tak zostało. Po prostu coś kliknęło i uznaliśmy, że nie ma sensu zwlekać z formalizowaniem związku 😅 Ale w sumie to tak, dziwnie to wygląda z zewnątrz patrząc na naszą różnicę wieku
Wiadomość wyedytowana przez autora: 8 lutego, 09:25
-
Coś nie ok. 7 lat różnicy nie mają? Kojarzy mi się, że Blondi pisała, że 30 jeszcze mąż nie ma.
U mnie wszystko się topi, przynajmniej da się chodzić. A dziś noc... jak z bajki 😆dobrze, bo późno poszłam spać i myślałam, że dzieciak nie da się wyspać. -
Współczuję wszystkim słabych nocek. U nas jako tako. Odciągnęłam ją po półtorej godziny ryku i w miarę lekko oddychała. W ogóle nie wiem czy nie ma alergii na psa, bo przyjechaliśmy do rodziców i jej się nasilił ten Katar. W święta było to samo, ale tam zwaliłam na choinkę no i miała typowo alergiczny.
-
Powiem wam, że wyciągnęłam wczoraj stary wózek i chyba się przerzucam na niego. Kupiłam używanego Roan Bassa jako pierwszy wózek z gondolą i dla mnie on jest najlepszy. Co prawda toporny i brzydki, bo akurat nie trafiłam z kolorem, ale za 500 złotych nie wybrzydzałam. Mam jeszcze espiro pearl i kuzynka podrzuciła mi jakiegoś starego cybexa, tego takiego jak weszły z tymi skrzydłami, takiego najbardziej cygańskiego jaki wam się wyświetli w internecie. No nie mają dla mnie podjazdu do tego Roana. Może i cybex fajny jako gondola, ale teraz na spacerówkę ten Roan jest super. Moja mała to chce wyjść z wózka non stop więc tam jest zabudowana z każdej strony, ma ciepło, koła wielkie, idealne na tę pogodę. No i ten się przekłada, że może być przodem do mnie i przodem do świata więc mega.
-
Zapewne ma rqczki albo podkładki antypoślizgowe. Coś co ratuje dupę jak chcesz wyjść a jest ślisko. U nas nawet syn ma odkąd skończy dwa lata.Tanashi wrote:Sypie u nas śnieg od samego rana 😭 już mam dość tegorocznej zimy. Sam śnieg mi nie przeszkadza, ale przez tę gołoledź jestem uwięziona w domu. Boję się w chuście chodzić, teściowa była wczoraj w lesie z dzieciakami i jechała jak długa, a nawet sobie jakieś taśmy specjalnie pod buty zamontowała xd
Smerfetka na taki szczekający kaszel ja od razu walę pulmicord bo mam obsesję😅Wiadomość wyedytowana przez autora: 8 lutego, 10:47
-
Smerfetka może jeszcze jakiś aromactiv plasterki jak to na razie nic poważnego?
Tanashi widze podobnie zaczęłyśmy dzień 😃
Ja się waham czy jechać do teściów czy puścić męża samego ze starszymi bo jakos mi się nie chce. Boże od tego siedzenia w domu zawsze się robię aspołeczna. Dobrze że w wakacje naturalnie mi to przechodzi 🫣
Blondie 7 lat to nie tak dużo. W moim otoczeniu zdarzają się większe różnice. Jesteście w normie 🫣
Wiadomość wyedytowana przez autora: 8 lutego, 10:14
Blondi29 lubi tę wiadomość
-
Też sądzę, że 7 lat to w normie różnica 😉
Smerfetka też bym zaczęła od plasterków aromactiv albo duszka od aromamy jeśli masz.
Ja dzisiaj jadę do teściów sama z młodym, ale też mi się nie chce. Tylko jeszcze bardziej mi się nie chciało, żeby oni do nas przyjeżdżali, zawsze popadam w szał sprzątania wtedy i do tego mi kota denerwują 🙈
Jak młody mi zrobi jakieś bajlando w samochodzie to będzie to ostatni nasz wyjazd dostosowany do czyjegoś widzimisię zamiast godzin jego drzemek.
W ogóle zrobiłam testy wózka korzystając z okazji, że kicia do niego wlazła i nasz nie ma tej wady z wywracaniem na nierównej powierzchni (a przynajmniej nie z pasażerem ważącym 4.5 kg).
Macie jakieś tipy na pogryzione sutki oprócz lanoliny? -
Cieszę się, że zaspokoiłam ciekawość wszystkich na forum 😆 U nas ta różnica właśnie chyba jest w normie, ale przy moim wieku faktycznie słabo wygląda.
Gusia ja też jestem aspołeczna przez zimę i małą. W ogóle nie chce nigdzie jeździć ani nikogo zapraszać, bo boję się chorób. Nasze rodziny są raczej nieodpowiedzialne i teść chciał przyjechać dwa dni po tym jak jednej osobie u nich w domu wyszedł adenowirus, covid i chyba grypa 🥲 „no ale już nie gorączkuje” xd Czekam na wiosnę to pewnie mi przejdzie.
Co do kataru to my nie korzystamy z tych plasterków, jakoś się boję alergii, ale ja jestem ostrożna, bo moja mama jest alergikiem i jakoś bardzo asekuracyjnie podchodzę do wszystkich takich rzeczy. U nas leci sól morska, sól fizjologiczna, pulmicort jak już jest gorzej i dużo wody. Jeszcze doraźnie daje jej nasivin baby jak ostatnio widziałam, że ma obrzęk śluzówki, ale nie nadużywam go, bo można tylko pogorszyć. Jak ci tak kaszle udawanie to ja bym dała argentin i zobaczyła czy minie. U nas tak kasłała, ale to chyba był ból gardła. Ja psikam raz na smoka i daje.












