CZERWIEC 2025
-
WIADOMOŚĆ
-
Blackapple wrote:Ja sobie kupiłam stanik Pumy sportowy na początku ciąży, ale taki zapinany na haftki a nie przez głowę i z tych co mam (4F, Nike, Pumy przez głowę) trzyma najlepiej. Tylko, że ja mam raczej mały biust, w ciąży mi się zwiększył znacząco a teraz mam wrażenie, że już wraca do zwykłego rozmiaru, więc nie wiem czy moje typy coś pomogą.
Anabbit a aż tak się boisz spać bez tego owleta? Ja bym chyba wywaliła w cholerę jakby mi wyło bez powodu, ale nie jestem dobrym przykładem w tej materii, moja snuza lezy nadal nigdy nie użyta.
Są we mnie dwa wilki. Jeden wyłącza w nocy owleta, bo go wkurza alarm i mówi „duża już jest, nic jej nie będzie”.
Drugi przypomina sobie, że możemy udusić dziecko kołdrą.
Wciąż ze sobą walczą.
-
A dobrze założony? W sensie to wycięcie w materiale przy małym palcu i czujnik na boku stopy? Używacie już rozmiaru większego tej skarpety? Nie wiem co jeszcze. W ostateczności reklamacja.Anabbit wrote:Kurde wydaje mi się, że dość ścisło jej zapinamy i ten alarm wyje dosłownie tylko wtedy gdy ona zarzuci nogę na moją 😑 no nic, zobaczymy jak dziś w nocy będzie. Dzięki za rady
U nas często tracił wyświetlanie parametrów w apce. Zmieniliśmy router WiFi i mam wrażenie, że się poprawiło. Stary tracił połączenie i automatycznie owlet też ale nie włączał się przy tym alarm.09.10.2024
bhcg 9,62 mIU/ml; prog. 14,86 ng/ml
11.10.2024
bhcg 30,01 mIU/ml; prog. 17 ng/ml [acard 75 mg]
14.10.2024
bhcg 92,54 mIU/ml; prog. 17,62 ng/ml [neoparin 0,4 mg]
16.10.2024
bhcg 272,33 mIU/ml; prog. 13,53 ng/ml
24.10.24 wizyta
06.11.24 [7+3] jest ❤️
14.11.24 [8+4] 1,98 cm
27.11.24 [10+3] 3,65 cm
09.12.24 [12+1] 5,65 cm
13.12.24 [12+5] 6,51 cm I
18.12.24 [13+3] 7,49 cm
02.01.25 [15+4]145 g
15.01.25 [17+3] 222 g
30.01.25 [19+4] 340 g 🩷
14.02.25 [21+5] 482 g II
28.02.25 [23+5] 621 g
13.03.25 [25+4] 890 g
28.03.25 [27+5] 1124 g
08.04.25 [29+2] 1570 g
18.04.25 [30+5] 1764 g III
22.04.25 [31+2] 1800 g
29.04.25 [32+2] 1980 g
05.05.25 [33+1] 2203 g
09.05.25 [33+5] 2500 g
22.05.24 [35+5] 3040 g
28.05.24 [36+4] 3140 g
04.2024 cb (7cs)
04.2020 cp - zaśniad groniasty częściowy (7cs)
02.2020 cb (6cs)
01.2016 córka 💙

-
Właśnie ja też się nie odzywam, bo snuze sprzedałam po miesięcy mordęgi z nią i nic nie używam 🙈Blackapple wrote:Ja sobie kupiłam stanik Pumy sportowy na początku ciąży, ale taki zapinany na haftki a nie przez głowę i z tych co mam (4F, Nike, Pumy przez głowę) trzyma najlepiej. Tylko, że ja mam raczej mały biust, w ciąży mi się zwiększył znacząco a teraz mam wrażenie, że już wraca do zwykłego rozmiaru, więc nie wiem czy moje typy coś pomogą.
Anabbit a aż tak się boisz spać bez tego owleta? Ja bym chyba wywaliła w cholerę jakby mi wyło bez powodu, ale nie jestem dobrym przykładem w tej materii, moja snuza lezy nadal nigdy nie użyta. -
A nie ma już odruchu ściągania rzeczy z buzi?Anabbit wrote:Są we mnie dwa wilki. Jeden wyłącza w nocy owleta, bo go wkurza alarm i mówi „duża już jest, nic jej nie będzie”.
Drugi przypomina sobie, że możemy udusić dziecko kołdrą.
Wciąż ze sobą walczą.
U nas jak się młodej pieluchę zarzuci to od razu ręką ściąga więc ja się też już mniej przejmuje, chociaż oczywiście nie przykrywam jej po samą szyję jak śpi obok mnie -
Blackapple wrote:Ja sobie kupiłam stanik Pumy sportowy na początku ciąży, ale taki zapinany na haftki a nie przez głowę i z tych co mam (4F, Nike, Pumy przez głowę) trzyma najlepiej. Tylko, że ja mam raczej mały biust, w ciąży mi się zwiększył znacząco a teraz mam wrażenie, że już wraca do zwykłego rozmiaru, więc nie wiem czy moje typy coś pomogą.
Anabbit a aż tak się boisz spać bez tego owleta? Ja bym chyba wywaliła w cholerę jakby mi wyło bez powodu, ale nie jestem dobrym przykładem w tej materii, moja snuza lezy nadal nigdy nie użyta.
Blackapple ooo jednak nie jestem jedyną osobą w tej sytuacji.. U nas to samo23/24 - odkrycie przeciwciał APS, zespołu Sjögrena, 1 kir implantacyjny
Wznowienie starań 09'24
1cs ⏸️ 🎉13/10 ładne przyrosty bety
6/11 - jest 💗 147/ min CRL 9,3mm
10/11 plamienia, IP, żyjemy 💪🏻
Prenatalne 9/12 - wszystko ok🥳🌈
3/01 - 137g Córeczki 🤗💗
21/01 - 220g mistrzyni jogi 💫🦔
II prenatalne 3.02 - 330g akrobatki 🌸
7.02 - 410g księżniczki 🥰
28.02 - 615g Córeczki ze zdrowym serduszkiem ❤️
13.03 - 781 gram Maluszka 🐨
8.04 - mamy już 1368 gram 😍
14.04 - piękne wyniki III prenatalnych🌷
7.05 Ważę już 2,4 kg👶🏻❤️
5.06 Mam już 3kg🥰
🍀🍀🍀🍀🍀🍀🍀


-
Anabbit wrote:Są we mnie dwa wilki. Jeden wyłącza w nocy owleta, bo go wkurza alarm i mówi „duża już jest, nic jej nie będzie”.
Drugi przypomina sobie, że możemy udusić dziecko kołdrą.
Wciąż ze sobą walczą.
My jak śpimy razem to albo kołdrę mam z tego boku co Mąż tylko na plecy albo... nie mam ewentualnie jedynie stopy
Ale rozumiem,w ogóle to planuję powoli wdrożyć plan łóżeczko, w którym spala pół roku i które stoi jak dostawka koło łóżka więc daleko nie będzie xD
Z 2,3 tyg były marudki od zębów - tfu odpukać wczoraj już lepiej i widać wreszcie tego drugiego ząbka trochęWiadomość wyedytowana przez autora: 10 lutego, 07:45
23/24 - odkrycie przeciwciał APS, zespołu Sjögrena, 1 kir implantacyjny
Wznowienie starań 09'24
1cs ⏸️ 🎉13/10 ładne przyrosty bety
6/11 - jest 💗 147/ min CRL 9,3mm
10/11 plamienia, IP, żyjemy 💪🏻
Prenatalne 9/12 - wszystko ok🥳🌈
3/01 - 137g Córeczki 🤗💗
21/01 - 220g mistrzyni jogi 💫🦔
II prenatalne 3.02 - 330g akrobatki 🌸
7.02 - 410g księżniczki 🥰
28.02 - 615g Córeczki ze zdrowym serduszkiem ❤️
13.03 - 781 gram Maluszka 🐨
8.04 - mamy już 1368 gram 😍
14.04 - piękne wyniki III prenatalnych🌷
7.05 Ważę już 2,4 kg👶🏻❤️
5.06 Mam już 3kg🥰
🍀🍀🍀🍀🍀🍀🍀


-
Elza1234 wrote:A nie ma już odruchu ściągania rzeczy z buzi?
U nas jak się młodej pieluchę zarzuci to od razu ręką ściąga więc ja się też już mniej przejmuje, chociaż oczywiście nie przykrywam jej po samą szyję jak śpi obok mnie
U nas to jest ulubiona zabawa, nr 1 od czasu jak miała z 3 miesiące
Od razu zrzuca z twarzy, też czasem coś weźmie i się zakryje, żeby się zaraz odkryć ze śmiechem
23/24 - odkrycie przeciwciał APS, zespołu Sjögrena, 1 kir implantacyjny
Wznowienie starań 09'24
1cs ⏸️ 🎉13/10 ładne przyrosty bety
6/11 - jest 💗 147/ min CRL 9,3mm
10/11 plamienia, IP, żyjemy 💪🏻
Prenatalne 9/12 - wszystko ok🥳🌈
3/01 - 137g Córeczki 🤗💗
21/01 - 220g mistrzyni jogi 💫🦔
II prenatalne 3.02 - 330g akrobatki 🌸
7.02 - 410g księżniczki 🥰
28.02 - 615g Córeczki ze zdrowym serduszkiem ❤️
13.03 - 781 gram Maluszka 🐨
8.04 - mamy już 1368 gram 😍
14.04 - piękne wyniki III prenatalnych🌷
7.05 Ważę już 2,4 kg👶🏻❤️
5.06 Mam już 3kg🥰
🍀🍀🍀🍀🍀🍀🍀


-
Witam się z wami w tym pięknym dniu z nad wiadra kawy, ponieważ moja córka uznała, że jedna noc na pół roku to o jedną za dużo 😅
Dziś wreszcie chyba pozbyłyśmy się kataru na dobre. Za to oko cały czas jej ropieje, nie wiem czy nie iść z nią na udrożnienie, bo co chwila ta ropa jej się zbiera.
U nas przeziębienie przeszło, grypy uniknęliśmy, ale mąż już coś wspomina o grypie żołądkowej w drugim miejscu pracy i obawia się, że i jego wzięło. Cudownie. Tym razem naprawdę czeka mnie wyjazd jeśli złapał jakiegoś Rota 🥲 Ja zawsze dość ciężko przechodzę i wiem, że nie będę w stanie się zająć małą, a o tym co by się stało gdyby ona złapała to nawet nie chcę myśleć. Panicznie się boję wszelkich nieżytów żołądkowych, bo wiem, że ja leżę wtedy jak kłoda i walczę o życie, a z dzieckiem nie ma szans na ten tryb chorowania. Trzymajcie kciuki żeby to jednak nie było to, bo mam czas do jutra żeby się ewentualnie spakować i wyjechać 🙃
Jak tam chorowitki? Wszyscy już zdrowi? Kasia zmiotła was choroba? Dalej ciekawa jestem co u Revolutionary -
Taaa dziś w nocy znów alarmy i zawsze gdy zarzuci nogę na mnie. Przeniosę dziś bazę bliżej, bo jest w salonie a jak nie pomoże to nie wiem. On się włącza tylko wtedy gdy ona ma nogę na mojej.
Co do odruchu zrzucania z twarzy to średnio, bo jej zabawa z tatą to siedzenie pod kocem i robienie namiotu i chowanie się przed zimnem XDDD -
Karola to chyba z wiekiem trochę przechodzi, ale no ja za dużo widziałam i słyszałam. Sama z resztą wiesz. U mnie większość rodziny jest związana z medycyną i wszystkich zawsze ciągnęło na SOR albo jakieś urazówki więc od zawsze słuchałam o różnych rzeczach. Potem na studiach wylosowałam praktyki na SORze dziecięcym i to takim najgorszym w całej Warszawie i na oiomie noworodkowym więc chyba najgorzej, bo zamiast popatrzeć na jakieś usuwanie migdałków czy cukrzycę to poleciało to co najgrubsze. Ja w ogóle po tych praktykach długo nie mogłam pojac, ze na świecie są zdrowe dzieci. Tak mi zryło głowę. Dlatego strasznie panikuję i mam swoje fisie w stylu: nie jem jajek poza domem, boję się rotawirusów, jestem przeciwna wszystkim narkotykom no i boję się spać z dzieckiem w łóżku. Z tym, że to nasze spanie to jest takie, że ja ją muszę mieć u siebie w łóżku żeby spać chociaż trzy godziny na dobę.
To dobrze wiedzieć, że revolutionary jest gdziekolwiek. Myślałam, że przepadła i słuch po niej zaginął. Mam nadzieję, że u nich wszystko dobrze.
Co do tych monitorów to ja cię rozumiem Anabitt. Tak szczerze to najchętniej sama wyniosłabym ze szpitala całe te monitory i przypinała wszystkich domowników na każdą noc. Natomiast wypożyczyłam owleta od sąsiadki ostatnio na testy i mi nie podszedł. Nasza się za bardzo kręci i wszystko sobie ściąga ze stop. To się mija z celem w naszym przypadku. Ona nienawidzi mieć zakrytych stóp w nocy. -
Blondie ale wiesz, że no nawet siedząc w domu może stać się krzywdą
Po prostu uważam że nie można popaść w paranoje bo zabunkrujesz się na chacie do 18stki młodej
Mam w otoczeniu dwie osoby z nerwicą, obie nerwica związania z chorobami i do tego somatyczne już symptomy - a obie to okazy zdrowia. Widzę jakie to dla nich trudne
Staraj się to zbastowac. Pamiętaj że do szpitala trafia odsetek istniejących e tym kraju dzieci.
Tak, u Revolutionaru wszystko ok, myślę że będzie już tylko na fb
Cel95 lubi tę wiadomość
-
Wiem że to rada w stylu nie martw się dla osób z depresja więc z dupy
Ale pewnie sama zauważasz że ta panika to taki level hard
Ale po prostu jestem już po przeczulona na to „bolą mnie plecy - to na pewno zawał” a nie bolą mnie plecy „może źle spałam, dużo dźwigam dziecko, pójdę do fizjo a jak nie przejdzie to zrobię badania podstawowe” -
Ja to za duzo dzieci widziałam (a raczej zwłok dzieci), ze by np nie używać monitora. Dzieci mają luoe niewykrytych wad serca. Wystarczy, ze matka ma jakieś przeciwciała we krwi,które migrują do organizmu dziecka i cyk,mamy ryzyko NZK do 6 miesiąca życia. Ogólnie jest kupe wad. Wiecznie sie słyszy,ze jakieś dziecko zmarło nagle a w sekcji wyszła wada. Dlatego ja używam monitora. I będę używać bo uważam,ze jest to podstawa ,jak.dobry fotelik. Boję sie też małych kulek,szerokich i płaskich rzeczy też. Boję się paru innych rzeczy ale nie panikuję za bardzo. Ot tak zwyczajnie i świadomie żyję
Wiadomość wyedytowana przez autora: 10 lutego, 09:51
-
Blondi a ty chodzisz do psychoterapeuty czy do psychiatry też?
Mnie jednak bardzo pomogło, że się przeszłam do psychiatry też i ogóle super Pani mi się trafiła, wizyta miała trwać 40 min a ja tam siedziałam 1.5 godz aż mąż zaczął wydzwaniać czy wszystko ok 😅
Jakby ktoś potrzebował to ona też ma wizyty online, mogę dać namiary. -
Karola, ja też uważam że żyję świadomie
A to że nie widziałam zwłok dzieci z wadą serca nie czyni mnie gorszą matką
Robiłam małej echo serca jeszcze w ciąży, po urodzeniu też była sprawdzana.
Z takim podejściem to tylko matki lekarki/pielęgniarki mają sens, bo tylko wy się naoglądałyście śmierci a my to co najwyżej psa możemy mieć -
Ja myślę, że każda z nas jest najlepszą mamą jaką może być i wykształcenie nie ma tu nic do rzeczy. Ja swoje i męża uważam za przekleństwo odkąd zostaliśmy rodzicami. No ale trzeba przyznać, że jest się bardziej przewrażliwionym na punkcie tego co się zna i z czym się obcuje. Mój kolega fizjoterapeuta jak nas odwiedził kilka dni po urodzeniu się małej to po minucie wyłapał u małej asymetrię, której nikt z nas nie zauważył. Ciotka logopeda znowu zwraca nam uwagę na smoczki i butelki. Każdy ma swoje rzeczy. Truskawka pisała kiedyś o nienawiści do pantsów. Może to zupełnie inny kaliber, ale ja bym na to nigdy nie wpadła.
Blackapple ja byłam u psychiatry, ale na razie decydujemy się na okresowe kontrole i psychoterapię bez leków. Zobaczymy co z tego wyjdzie. Muszę się oduczyć tego panikowania dla dobra ogółu. Ale w sumie możesz dać namiar na swojego psychiatrę, bo ja nie jestem do końca zadowolona z tej swojej. Chętnie bym zasięgnęła drugiej opinii skoro to online. Ta moja to taka bardzo duża zwolenniczka leków, ale też suplementów (najlepiej z jej kodem rabatowym), jogi (prowadzonej przez nią) i innych takich. Taka miała być fajna, ale ja się czuję naciągana na każdej wizycie.Wiadomość wyedytowana przez autora: 10 lutego, 10:23
-
A zmieniając temat na przyjemniejszy chciałam wam polecić taką wielką kostkę drewnianą z takimi kołami zębatymi do kręcenia. Świetnie się tym wali w podłogę i można się na tym opierać i raczkować 😅 Dobrze, że nie inwestowaliśmy w drewnianą podłogę tylko najzwyklejsze panele z niższej półki cenowej 😆








