CZERWIEC 2025
-
WIADOMOŚĆ
-
Ej w ogóle dostałam drugi okres, normalnie jak w zegarku 30 dni od poprzedniego 🙈 Ale już sobie łyknęłam pierwszą tabletkę anty, mam nadzieję, że drugie podejście do nich w połączeniu z tym, że zadbałam o swoją psychikę będzie ok.
Co do tych zajęć, moje dwie najbliższe bawialnie nie mają zajęć dla takich maluszków, dopiero od 4 r.ż chyba, a na samo bawienie się to nie wiem czy nie jest za mały. Zaglądałam do jednej to bardziej taki małpi gaj tam był. Na dalsze eskapady jestem zbyt leniwą dupą, także na razie tylko na ten basen planuje.
A co do osiemnastki o 19.00, ja nie mam hnb, ale pilnuje, żeby mi się dziecko wyciszalo wieczorem, bo jak nie to wiem, że będzie dwugodzinny cyrk z usypianiem, więc też bym poszła max na godzinę w tej sytuacji.
Inna sprawa, że jak dzisiaj już bardzo go bolało od tych zębów to najbardziej mi się wyciszył jak mu pozwoliłam pooglądać ostatnie 15 minut meczu Liverpool - Manchester C. z dźwiękiem (głównie to ja chciałam obejrzeć a musiałam go przejąć, ale dziwnie spokojnie przy tym leżał i szybko mi się go udało uśpić i odłożyć do łóżeczka 😅).
Blondi29 lubi tę wiadomość
-
Mi to sie do tych bawialni i na zajęcia dla małych dzieci, nie chce chodzić przez te matki. Niby chodzimy na takie zajęcia dla mam ,ale kurde,jak połowa z tych lasek jest zryta. Albo żyją zyciem dziecka w 200% albo starają się udowodnić jakie to są super ,że biegają po 20 km dziennie ,zdrowo gotują, robią mężowi piruety na ptoku minimum.2 x dziennie,i kij wie co jeszcze. Nie chce mi sie tego sluchać no ale chodzę bo mala lubi.
Blondi29, Grzegrzula, Margareetka lubią tę wiadomość
-
Ja byłam aspołeczna i jestem aspołeczna i będę aspołeczna tak długo, jak tylko mi bobas pozwoli xD koszmarem było dla mnie spędzenie w szpitalu sumarycznie 10 dni na 3 różnych salach i poznawanie nowych osób i rozmawianie z nimi 🙈🙈🙈
mamy 1 dziecko w podobnym wieku do wspólnych zabaw, młody lubi towarzystwo dorosłych i zwierząt, a do jakiś bawialni to się wybierzemy po tym parszywym sezonie chorobowym. Szkoda mi niszczyć naszą dobrą passę bez katarów i innych świństw TFU TFU TFU odpukać 🙈 -
Nam w engelu się zrobiła mała dziurka ale to chyba nie jest nic dziwnego w merino jak się użytkuje codziennie od dłuższego czasu
Co ciekawe kupowałam nowy, ale myślę, że przez to się zrobiła, że wsadzając nóżki się nieco naciąga kombinezon i tak codziennie robiąc w końcu takie coś się stało
Już muszę kupić 74/80, a oni mają sporo zawyżoną rozmiarówkę😆
Niby w ten się mieści jeszcze, ale właśnie już ledwo ledwo da się ubrać
23/24 - odkrycie przeciwciał APS, zespołu Sjögrena, 1 kir implantacyjny
Wznowienie starań 09'24
1cs ⏸️ 🎉13/10 ładne przyrosty bety
6/11 - jest 💗 147/ min CRL 9,3mm
10/11 plamienia, IP, żyjemy 💪🏻
Prenatalne 9/12 - wszystko ok🥳🌈
3/01 - 137g Córeczki 🤗💗
21/01 - 220g mistrzyni jogi 💫🦔
II prenatalne 3.02 - 330g akrobatki 🌸
7.02 - 410g księżniczki 🥰
28.02 - 615g Córeczki ze zdrowym serduszkiem ❤️
13.03 - 781 gram Maluszka 🐨
8.04 - mamy już 1368 gram 😍
14.04 - piękne wyniki III prenatalnych🌷
7.05 Ważę już 2,4 kg👶🏻❤️
5.06 Mam już 3kg🥰
🍀🍀🍀🍀🍀🍀🍀


-
Nam w engelu się zrobiła mała dziurka ale to chyba nie jest nic dziwnego w merino jak się użytkuje codziennie od dłuższego czasu
Co ciekawe kupowałam nowy, ale myślę, że przez to się zrobiła, że wsadzając nóżki się nieco naciąga kombinezon i tak codziennie robiąc w końcu takie coś się stało
Już muszę kupić 74/80, a oni mają sporo zawyżoną rozmiarówkę😆
Niby w ten się mieści jeszcze, ale właśnie już ledwo ledwo da się ubrać
23/24 - odkrycie przeciwciał APS, zespołu Sjögrena, 1 kir implantacyjny
Wznowienie starań 09'24
1cs ⏸️ 🎉13/10 ładne przyrosty bety
6/11 - jest 💗 147/ min CRL 9,3mm
10/11 plamienia, IP, żyjemy 💪🏻
Prenatalne 9/12 - wszystko ok🥳🌈
3/01 - 137g Córeczki 🤗💗
21/01 - 220g mistrzyni jogi 💫🦔
II prenatalne 3.02 - 330g akrobatki 🌸
7.02 - 410g księżniczki 🥰
28.02 - 615g Córeczki ze zdrowym serduszkiem ❤️
13.03 - 781 gram Maluszka 🐨
8.04 - mamy już 1368 gram 😍
14.04 - piękne wyniki III prenatalnych🌷
7.05 Ważę już 2,4 kg👶🏻❤️
5.06 Mam już 3kg🥰
🍀🍀🍀🍀🍀🍀🍀


-
Witam się z wami w tym pięknym dniu. Nie dość, że wczoraj pierwszy raz od miesięcy było usypianie bez krzyku to jeszcze dziś chyba pierwszy raz w życiu mogę napić się kawy w kubeczku z napisem: „Nie zesraj się” 😍❤️
Dziś oficjalnie rezygnuję jednak z tej oferty pracy i mimo wszystko wreszcie poczułam dużą ulgę.
Katar dalej trzyma, te choróbska nie chcą się od nas odczepić. Mam wrażenie, że zaczęliśmy w domu nowy cykl kataru.
Zamówiłam wczoraj engela z Vinted. Jestem troche za skąpa jeśli chodzi o ubrania dla dzieci, nawet te porządne, a i tak zapłaciłam 190 złotych 😅 W ogóle ja jestem fanką ubrań z drugiej ręki jeśli chodzi o maluchy
Grzegrzula, Katikat, Margareetka lubią tę wiadomość
-
Wiesz coAnabbit wrote:My mamy w najbliższy piątek osiemnastkę mojego brata.
Wyobraźcie sobie, że moja mam wymyśliła imprezę na 19
i wielce zdziwiona, że wpadniemy tylko dać prezent i zjeść zupę, bo przecież jak raz mała pójdzie później spać to nic się nie stanie.
No jasne, że się nie stanie, ale ona od 18 już zaczyna marudzić, a o 20 to w ogóle będzie ryk nie z tej ziemi, a znając moją mamę będzie chciała się chwalić wnusia przed rodziną swojego męża i każdemu na rączki dawać zabawkę 😑
Daj małej szansę - bo sama mówisz że to mała towarzyszka
My też mieliśmy zaproszenie na 19 i miałam takie samo podejście
A potem się okazało że w drodze na salę zaliczyła drzemkę, potem posiedziała z nami 2.5 h i zasnęła w nosidle i o 22 pojechaliśmy do domu
Usnęła nam normalnie, pospała do 8 wyjątkowo i potem nic nam się nie zaburzyło.
Ale pilnowałam żeby właśnie nie była przekazywana z rąk do rąk. Głównie miałam ją ją i mąż, raz wzięła moja mama żebyśmy zjedli ciepłe drugie danie.Wiadomość wyedytowana przez autora: 9 lutego, 07:36
Anabbit lubi tę wiadomość
-
Blondi ja lubię bardzo kupować na szmatach bo tez szkoda mi kasy. Ale no,żebym ja mogła kupować używki ktoś musi kupić nowe😅
Ja musze dzisja wyprać wełnę . Wczoraj sie oszukałam szczotki do wełny i nie ma,zniknęła. Trudno,wyszczotkuje moja szczotką do ciała😆
Blondi29 lubi tę wiadomość
-
Elza1234 wrote:Wiesz co
Daj małej szansę - bo sama mówisz że to mała towarzyszka
My też mieliśmy zaproszenie na 19 i miałam takie samo podejście
A potem się okazało że w drodze na salę zaliczyła drzemkę, potem posiedziała z nami 2.5 h i zasnęła w nosidle i o 22 pojechaliśmy do domu
Usnęła nam normalnie, pospała do 8 wyjątkowo i potem nic nam się nie zaburzyło.
Ale pilnowałam żeby właśnie nie była przekazywana z rąk do rąk. Głównie miałam ją ją i mąż, raz wzięła moja mama żebyśmy zjedli ciepłe drugie danie.
Nie no tak tak, szanse dam, bo jednak się wybieramy na ta imprezę. Denerwuje mnie tylko podejście mojej mamy, bo ona absolutnie nie rozumie, że dziecko ma rutynę i chodzi spać o 19-20. Raz zajechaliśmy do niej na chwilę ok 19 i mała była już śpiąca i marudna i się rozpłakała u niej na rękach to usłyszałam, że dlatego, że siedzimy z nią w domu i nikogo nie zna poza nami xDD.
+ moja mama nie rozumie dlaczego nie mogę jej zostawić na cały wieczór i pół nocy z teściami i zostać na imprezie. Ona wstaje wciąż co godzinę i nie akceptuje butelki, ani żadnej formy podania mm. Nie wiem, kto byłby bardziej straumatyzowany teściowie czy dziecko 😂 -
Karola3xJ:D wrote:Mi to sie do tych bawialni i na zajęcia dla małych dzieci, nie chce chodzić przez te matki. Niby chodzimy na takie zajęcia dla mam ,ale kurde,jak połowa z tych lasek jest zryta. Albo żyją zyciem dziecka w 200% albo starają się udowodnić jakie to są super ,że biegają po 20 km dziennie ,zdrowo gotują, robią mężowi piruety na ptoku minimum.2 x dziennie,i kij wie co jeszcze. Nie chce mi sie tego sluchać no ale chodzę bo mala lubi.
Umarłam xD 😆. Zawsze właśnie tak sobie wyobrażalam towarzystwo innych matek małych dzieci w tego typu miejscach i fakt dużo takich zachowań jak opisujesz, ale jestem pozytywnie zaskoczona że jednak czasem znajdzie sie jakas zwykła sympatyczna, nie zakompleksiona dziewczyna, która nie musi wszystkim udowadniac jaka jest wspaniala i da sie pogadac.
My co prawda malo chodzimy do bawialni, wiecej przesiadywalismy na osiedlowych placach zabaw jak było ciepło.
Teraz sie zastanawiam czy nie zaczac chodzic na jakies zajecia do klubu malucha, przy parafii mamy. Ale sie obawiam że będzie w druga strone i ze wszyscy beda za sympatyczni🤣 no nic moze dam temu szanse. -
Ja akurat w bawialni poznałam sympatyczne mamy, za to mam traumę po placu zabaw, bo raz jeden pan przez 1.5 h opowiadał mi o swoich problemach z dorosłą córką, która samotnie wychowuje córkę (a ta wnuczka bawiła się obok niego i słuchała xddd). NIE PYTAŁAM. Co przechodziłam gdzieś dalej, to on za mną, nie dało się od niego uwolnić. Co gorsza moja córka akurat się znakomicie bawiła i nie chciała wracać xD
Annabit jak ktoś ma swoją wersję, to nie przetłumaczysz. Na mnie się obraziła koleżanka że nie chciałam na wesele przyjechać, bo z młodą nie było jak, a zostawić jej też nie było jak. Miesiąc wcześniej byliśmy na weselu, młoda była w pokoju z babcią, w teorii mieliśmy ją uśpić i babcia miała ją usypiać jak się obudzi. Taaa... Zrobiła babci taką rewolucje z d*y za każdym razem jak się budziła, że musieliśmy do niej biegać co 15 minut, bo babcia nie dawała rady jej uspokoić. Po pierwszej daliśmy sobie spokój, bo więcej biegaliśmy niż byliśmy na sali. Także jak teraz ktoś mi coś radzi co do moich dzieci, to tylko się uśmiecham i nie komentuję xD
-
Właśnie mi brakuje jakiegoś towarzystwa fajnych mam w okolicy dlatego myślałam o tych bawialniach, ale no to temat nie na teraz.
Tanashi, twoja historia przypomina mi trochę moją z kuzynką. Moja kuzynka ma dwójkę dzieci. Jedno w wieku przedszkolnym, a jedno trochę młodsze. Wcześniej się trzymałyśmy razem, ale jak zaszłam w ciążę to nagle się zaczęła obrażać, że nie przyjeżdżam do niej 100 km w jedną stronę. Kiedyś wpadałam na weekend czy dłużej, ale potem wiadomo. Kończyłam studia, miałam po 8/12 godzin na uczelni, miałam egzamin dyplomowy, pracę licencjacką i jeszcze słabo czułam się w ciąży więc pełen serwis. Potem trafiło mi się dziecko, które płakało non stop. Fotelik parzy ja do dzis. No i obraziła sie śmiertelnie jak nie przyjechałam na urodziny chrześniaka w szczycie sezonu infekcyjnego z trzymiesięcznym dzieckiem krzyczącym całą dobę. Przeprosiłam, ale no nie zrozumiała, bo jej dzieci to są dzieci, które można posadzić w kojcu albo przed TV na cały dzień i będą krzyczeć tylko jak są głodne. One się nawet same kładą na drzemki od skończonego pół roku więc no zupełnie inny kaliber niż moja córka 🥲 Nie życzę nikomu trudnych dzieci, ale ja mam wrażenie, że większość ludzi musi jednak doświadczyć takiego niemowlaka, który jest non stop przyklejony do ciebie, krzyczy jakby go obdzierali ze skóry i nigdy nie śpi żeby przestać mówić, że wszystko jest kwestią organizacji. -
Ja to zawsze ubieram młodą w taką pogodę w taki swetrowy komplet i ustawiamy w samochodzie tak 19- 20 stopni i przykrywamy kocykiem. Mam dla niej taką czapkę od razu z kominem i po prostu szybko dyskretnie jej wsuwam jak wychodzimy z auta. Albo ma całą drogę. Zależy jak sobie uwidzi. Akurat przy jej zakładaniu się nie budzi. No i jak mamy przejść tylko z domu do auta to ja ją zawijam po prostu w swoją kurtkę. Jak nie śpi to wsadzam ją w kombinezon zimowy przed wyjściem z auta. Tu chyba nie ma idealnego rozwiązania 😅xSmerfetkax wrote:Dziewczyny które jechały już w dłuższą pozdroz z bobasem, w co ubieracie? Planujemy jechać na noc i tak myślę w co go ubrać żeby się nie zgrzał, ale też żeby go nie wychłodzić przy wkładaniu i wyciąganiu z auta 🫣
xSmerfetkax lubi tę wiadomość
-
Ja tylko przyszłam powiedzieć że nocke miałam do dupy i nie spałam nic,przez co siedziałam i w akcie desperacji zeżarłam połowe opakowania ptasiego mleczka.
Na pewno schudne do lata 🤡
Ja tez duzo kupuje ubranek z drugiej reki,bardzo lubie Newbie ale szkoda mi tyle kasy wydawac na nowe 😅 Moje odkrycie to kilka kont lumpeksowych na tiktoku gdzie sprzedaja wlasnie takie ubranka na live. Ile ja tam pieknych ubranek upolowalam po 30/20zł ale to na rozmiary 80 i 74. A my wciaz siedzimy tak pomiedzy 68/74. Jedne za male drugie za duze 🫣 -
Truskawka spoko, ja odkąd jest mała mam taką samą dietę. W tym roku muszę się wziąć za siebie, bo czuję, że organizm mi w końcu siądzie przy takim stylu jedzenia. Szczególnie, że akurat wszystko to spalam biegając za młodą więc to chyba tym bardziej nie jest zbyt zdrowe.
Jakie macie pakiety medyczne? Muszę się wybrać do kilku specjalistów, w tym chyba do kardiologa, bo mam bóle w klatce piersiowej od dłuższego czasu i naprawdę liczę na to, że są spowodowane wyłącznie tym, że nieprawidłowo noszę swojego klocka 🥲 -
Smerfetka jak jechaliśmy w październiku na urlop na Węgry to młody był cały czas w takim kombinezonie merino z name it lub nexta (nie pamiętam dokładnie marki), no ale dużo cieńszy niż ten zimowy i mieliśmy ustawione 20 w samochodzie a na zewnątrz w Polsce i na Słowacji było koło 10, na Węgrzech już ciepłej. Jak kropiło to jeszcze mu przeciwdeszczowa kurtkę zarzucałam. No tylko on też mało wychodził, bo większość trasy przespał, więc chyba tylko po 2x go wyciągałam, jak była stacja paliw z przewijakiem, bo było wygodnie go ogarnąć.
Truskawka mogę Ci oddać moje nadprogramowo zgubione kilogramy, zeżarłam w sobotę wieczorem 6 nuggetsów i 2 stripsy i ważę się wcxoraj rano a tam 4 kilo mniej niż waga sprzed ciąży. Do tego to było jeszcze zanim mi się okres zaczął, w tuż przed okresem zwykle miałam najwyższą wagę. Zaczęłam gadać do męża, że chyba się waga zepsuła, ale jemu pokazało normalnie 😅 Odpaliła mi się jakaś przemiana materii jakbym miała znowu 18 lat przy tym kp.
Blondi ja mam jakiś pakiet z pracy Świat Zdrowia i jest spoko, dopłacam sobie zawrotną złotówkę a prawie wszystko w ciąży miałam za free. Kardiolog też tam jest za free. Jakbym nie sfrajerzyła i sobie przeszła na pakiet za 45 zł w zeszłym roku to miałabym też psychologa i psychiatrę za free, ale jak było przedłużanie to akurat się dobrze czułam psychicznie. Tylko nie wiem czy można sobie to wykupić tak całkiem prywatnie czy musi być więcej osób.
A z bólem w klatce, może musisz się wybrać do fizjo a nie do kardiologa. Mnie tak bolało jak robiłam szalone ilości nadgodzin, ale to raczej byłam pewna, że to coś od siedzenia na tyłku po 10 godzin i fizjo mi wtedy powiedziała, że to jakiś mięsień obok przepony się spiął, bolało jak diabli jak mi to masowała, ale potem było już spoko.
xSmerfetkax lubi tę wiadomość
-
Ja mam z PZU. Ostatnio obczaiłam, że nawet 4x psychiatrę w ciągu 12 miesięcy można odwiedzić. Dużo badań i lekarzy bez limitu. Tyle co dentysta 20% zniżki, przegląd stomatologiczny 1x w roku na 12 miesięcy.
W ciąży chyba musiałam zapłacić tylko za jedno badanie. Mimo że niby usg 3d nie ma w pakiecie to kilka razy dostałam.
Młody rok skończy to go dopiszemy.
Co bez recepty na zatkaną i bolącą zatokę? Bujam się ponad rok z tym gownem 😒 -
Truuskaawka wrote:Ja tylko przyszłam powiedzieć że nocke miałam do dupy i nie spałam nic,przez co siedziałam i w akcie desperacji zeżarłam połowe opakowania ptasiego mleczka.
Na pewno schudne do lata 🤡
Ja tez duzo kupuje ubranek z drugiej reki,bardzo lubie Newbie ale szkoda mi tyle kasy wydawac na nowe 😅 Moje odkrycie to kilka kont lumpeksowych na tiktoku gdzie sprzedaja wlasnie takie ubranka na live. Ile ja tam pieknych ubranek upolowalam po 30/20zł ale to na rozmiary 80 i 74. A my wciaz siedzimy tak pomiedzy 68/74. Jedne za male drugie za duze 🫣
Ja wlasnie rozpoczęłam degustacje roznych paczkow, zeby sie przygotowac na tlusty czwartek😁 po prostu sa rzeczy wazniejsze niz forma na lato 🙂
Anabbit, Elza1234 lubią tę wiadomość
















