CZERWIEC 2025
-
WIADOMOŚĆ
-
Tanashi współczuję, mam nadzieję, że młodego nie weźmie.
Nie chce zapeszać, ale czy to możliwe, że nam się już kończy ten regres snu 8-miesiąca? Zakładam, że ten 8 miesiąc to chyba umowny a bardziej się to wiąże z umiejętnością siadania?
Od kilku dni jest bardzo luksusowo w nocy, 2 pobudki z czego pierwsza jeszcze zanim ja się położę, więc w sumie tylko raz się budzę na karmienie, do tego wczoraj i dzisiaj bardzo łatwo idzie na drzemki.
Ale żeby nie było aż tak kolorowo to jak tylko go zapisałam na ten basen to coś zaczął marudzić na kąpiele 😅
W niedziele idziemy pierwszy raz i ostatecznie jednak zdecydowaliśmy się na Kraula na Żabińcu, był większy wybór terminów. Ktoś tu chyba pisał o tym basenie? -
Nineq wrote:Tanashi, współczuję, zdrówka dla Was.
Mój młody jakieś podrażnione pachwiny ma - albo obcierają go pantsy albo za dużo się rusza i dlatego albo nie wiem. Płacze jak się go dotknie😒nie wiem czy nie wrócić do pieluch i zobaczyć czy pomogło.
Tak a propos tej ulgi. 92,69 zł za miesiąc, w ktorym sprawowało się opiekę - u większości wyjdzie 7x92,69.
Przy jednym jest limit: 112 000 zł rocznego dochodu dla osób w małżeństwie, 112 000 zł rocznego dochodu dla samotnie wychowujących, 56 000 zł rocznego dochodu dla osób bez małżeństwa. A na drugie i kolejne limitów brak.
Tak. To juz doczytałam.
Tylko pytanie czy jesli mamy firme na ryczalcie to dochody z niej nie wliczaja sie w limit roczny? -
Mając firmę na ryczałcie nie możesz skorzystać z ulgi prorodzinnej. Chyba że posiadasz inne źródło dochodu, które rozliczasz pit-37 lub pit-36. Jeśli np. Twój mąż prowadzi firmę na ryczałcie, a Ty nie to Ty rozliczasz.Maj.a wrote:Tak. To juz doczytałam.
Tylko pytanie czy jesli mamy firme na ryczalcie to dochody z niej nie wliczaja sie w limit roczny?
-
Dokładnie tak. Mąż ma firme a ja mam pity z zusu w tym roku i ze swojej pracy wiec sie oddzielnie rozliczamy.Nineq wrote:Mając firmę na ryczałcie nie możesz skorzystać z ulgi prorodzinnej. Chyba że posiadasz inne źródło dochodu, które rozliczasz pit-37 lub pit-36. Jeśli np. Twój mąż prowadzi firmę na ryczałcie, a Ty nie to Ty rozliczasz.
-
Ręki sobie nie dam uciąć, ale wydaje mi się, że nawet rozliczając się oddzielnie, dochody małżeństwa się sumują żeby sprawdzić czy można skorzystać z ulgi. Także twój dochód + jego przychód z działalności.
-
Nie. Będąc na ryczałcie i mając uop możesz tylko odliczyć z upo. A będąc tylko na ryczałcie nie możesz. Chyba, że masz firmę, która zajmuje się wynajmem itd., to mozna, ale nie wglebialam się w temat.Anabbit wrote:Ręki sobie nie dam uciąć, ale wydaje mi się, że nawet rozliczając się oddzielnie, dochody małżeństwa się sumują żeby sprawdzić czy można skorzystać z ulgi. Także twój dochód + jego przychód z działalności.
Maja moze sama sie rozliczyć z ulgą jak jej przysługuje, a mąż osobno. Nie ma znaczenia fakt, że w małżeństwie dochody sie sumują. Jakby obydwoje mieli uop to tak, a jeśli są dwie formy opodatkowania to nie.
Wiem, że ryczałtowcy pisali nawet do MF o nieprawidłowości, ale nic nie zadziałało.Wiadomość wyedytowana przez autora: 16 lutego, 16:01
-
Nineq wrote:Nie. Będąc na ryczałcie i mając uop możesz tylko odliczyć z upo. A będąc tylko na ryczałcie nie możesz. Chyba, że masz firmę, która zajmuje się wynajmem itd., to mozna, ale nie wglebialam się w temat.
Maja moze sama sie rozliczyć z ulgą jak jej przysługuje, a mąż osobno. Nie ma znaczenia fakt, że w małżeństwie dochody sie sumują. Jakby obydwoje mieli uop to tak, a jeśli są dwie formy opodatkowania to nie.
Wiem, że ryczałtowcy pisali nawet do MF o nieprawidłowości, ale nic nie zadziałało.
O, to ciekawe. Piękne państwo z dykty xD wystarczy żonę zatrudnić gdzies na UOP i mając w chuj hajsu z racji prowadzenia firmy odliczać sobie ulgę, a wystarczy że dwie osoby pracują na UOP i zarabiają lekko ponad najniższą krajowa i już im się nic nie należy. Wspaniale -
Ta, znam to od siebie z pracy. Miliony na kontach, żony na uop. A zwykły człowiek czasem kombinuje co odliczyć, żeby podatek płacić niższy.Anabbit wrote:O, to ciekawe. Piękne państwo z dykty xD wystarczy żonę zatrudnić gdzies na UOP i mając w chuj hajsu z racji prowadzenia firmy odliczać sobie ulgę, a wystarczy że dwie osoby pracują na UOP i zarabiają lekko ponad najniższą krajowa i już im się nic nie należy. Wspaniale
-
Nineq wrote:Ta, znam to od siebie z pracy. Miliony na kontach, żony na uop. A zwykły człowiek czasem kombinuje co odliczyć, żeby podatek płacić niższy.
No ja akurat jestem w tej grupie, gdzie mąż na ryczałcie a ja UOP, więc gdybym zarabiała mniej to bym mogła skorzystać z ulgi, gdy sumarycznie mamy zdecydowanie większy dochód niż te 112k. Nawet bym na to nie wpadła. Serio no cyrk.
I weź tu pracuj uczciwie i się nie czuj poszkodowanym, gdy zakładam że jest masa małżeństw która lekko przekracza ten próg i już im się żadna ulga nie należy, a pan przedsiębiorca 20k+ miesięcznie i żona z ulgi korzysta 😅 -
No właśnie. Ty nawet mając męża na ryczałcie, pracujesz normalnie. A ile jest fikcyjnych stanowisk.Anabbit wrote:No ja akurat jestem w tej grupie, gdzie mąż na ryczałcie a ja UOP, więc gdybym zarabiała mniej to bym mogła skorzystać z ulgi, gdy sumarycznie mamy zdecydowanie większy dochód niż te 112k. Nawet bym na to nie wpadła. Serio no cyrk.
I weź tu pracuj uczciwie i się nie czuj poszkodowanym, gdy zakładam że jest masa małżeństw która lekko przekracza ten próg i już im się żadna ulga nie należy, a pan przedsiębiorca 20k+ miesięcznie i żona z ulgi korzysta 😅 -
Widzę, że sporo z nas odpuściło sobie forum przez te reklamy. Póki co jest lepiej więc liczę na to, że tak już zostanie.
Tanashi współczuję wam bardzo, bardzo, bardzo
U nas weekend słaby, ogólnie ostatnio mamy wszyscy jakiś gorszy czas. Mam nadzieję, że niebawem będzie nieco lepiej. Trzymamy kciuki za wszystkich chorowitkow.
Gusia, my dajemy trzy, ale ten trzeci nie zawsze jako osobny posiłek tylko czasem dojada obiad. Widzę, że ona potrzebuje zjeść rano i wieczorem, w środku dnia mogłaby odpuścić, ale rano jest głodna i sama się domaga jakiegoś konkretnego śniadania, a na noc po prostu zjada kolację tak na godzinkę/dwie przed snem, potem poprawia mlekiem i spokojniej śpi. -
Karola u nas zmiana z łupiny na ten większy fotelik pomogła trochę. Młoda nienawidziła auta, a teraz może nie uwielbia, ale szybciej się uspokaja. W łupinie był dramat. Inna sprawa, że myśmy kupili jakąś łupinę maxi cosi (nie pamiętam modelu) i ona była z tych mniejszych do 74 cm więc musieliśmy szybciej zmienić.
Blackapple ja też nie chce zapeszać, ale wydaje mi się, że ten regres faktycznie może być spowodowany nabyciem umiejętności siadania. U nas te nocki dalej nie są super luksusowe, ale okres, w którym mała nauczyła się siadać i stawać był chyba najgorszy. Nie spałam miesiąc. Mam nadzieję, że nie wywołam sobie zaraz kolejnego regresu, bo 29 wejdziemy w ósmy miesiąc
Co do absurdów podatkowych w Polsce to ja się nawet nie wypowiadam. Przy obecnym stanie prawnym żeby moje pójście do pracy wyszło nam chociaż na zero to musiałabym zarabiać co najmniej dziesięć tysięcy na rękę. Nie mówiąc o dodatkowych kosztach związanych z jakąś opieką do małej 🙃
Blackapple lubi tę wiadomość
-
Ja też zawsze korzystam przez przeglądarkę i wyskakiwały mi non stop reklamy. W ogóle nie wiem nawet jak wy korzystacie z aplikacji 😅 W ciąży zainstalowałam i nawet chyba coś opłacałam, ale za Chiny nie umiałam tego ogarnąć. Ogólnie technologicznie jestem raczej gdzieś na poziomie swoich dziadków.











