CZERWIEC 2025
-
WIADOMOŚĆ
-
Nineq, Gusia i Szarotka - każdej z was współczuję dzisiejszych przeżyć. Mam nadzieję, że maluchy będą się miały dobrze, a wy będziecie spokojniejsze.
Laura miałam ochraniacze jak była młodsza, bo lubi spać w poprzek i się klinowała między szczebelkami. Długo się przed nimi wzbraniałam, ale ostatecznie sporo nam pomogły z wybudzaniem się. Teraz już je odwiązywała i uznałam, że to niebezpieczne więc zdjęłam. Wolę żeby się zaklinowała albo obiła głowę niż zaplątała. Ostatecznie zastanawiam się nad wstawieniem łóżeczka turystycznego do pokoju żeby się nie obijała o te szczebelki. Chociaż nie wiem czy to nie jest zbyt daleko idąca idea patrząc na to, że kolejny transfer do łóżeczka nieudany 😆 W dzień śpi, a w nocy płacze jak poczuje, że leży w łóżeczku.
Karola ten twój syn ma bezbłędne teksty. Jestem fanką ❤️ -
Dzięki za polecajki obiadów. Może kiedyś się uda przeforsować to co piszecie. Na razie to widzę, że córce i tak muszę co innego, a dla męża co innego, bo on nie akceptuje „jałowego” jedzenia. Musi być jednak wymyślnie i doprawione żeby oczy wychodziły na wierzch. No nic, na te dwa, góra trzy dni w tygodniu jakoś się przemęczę xd
Nineq utożsamiam się z domofonami. Dziś zadzwonił do mnie dzwonkiem chłopak zbierający na jakieś pandy z lasów w krainie czarów. Zjebałam go z góry na dół, bo mamy głośny dzwonek, którego nikt z nas nie umie wyłączyć. Mała się oczywiście rozbudziła, a on nalegał na wpłatę. Jesyem zła, bo mam przy dzwonku tabliczkę, że prosimy powstrzymać się od dzwonienia dzwonkiem, bo w domu jest małe dziecko. Rozmontuję go jutro w cholerę. -
Ja mam ochraniacze w łóżeczku. Najpierw tylko od strony głowy, dokupiłam drugi. Walił głową w szczebelki, wyrzucał smoczek, robi wędrówki po łóżku i nie raz utknęła noga albo ręką i płakał. Na tyle duże jest to łóżeczko, że z trudem musiałby się udusić.
-
Lauraa, jeśli u Ciebie głównym problemem w łóżeczku są nogi na zewnątrz, to może taki ochraniacz z siatki? https://www.smyk.com/p/babymatex-bump-air-ochraniacz-do-lozeczka-180x30-cm-i5790990?utm_source=google&utm_medium=cpc&utm_campaign=%5BPMAX%5D%20-%20Og%C3%B3lna&gad_source=1&gad_campaignid=23163224286&gbraid=0AAAAACxB-HSEzu6R-zsjcbI7Uyi8fN7hj&gclid=CjwKCAiAtLvMBhB_EiwA1u6_PgFweMtHR2B2VXN_dlU9RoxNFu-GQtP6XtfBCFiTzboMo1WDBWuW5BoC2_8QAvD_BwE
U nas akurat jest większy problem z byciem dzięciołem i waleniem czołem po szczebelkach i kupiliśmy ochraniacze na pojedyncze szczebelki, spełniają fajnie swoją rolę. -
Tak, ciężko tu się dostać 🙈
Nineq współczuję stresu 🥵
Szarotka oby już nocka była spokojna!
Blondi dzięki za odpowiedź, u nas właśnie w łóżeczku co chwile płacz bo się uderza i klinuje, więc szukam jakiegoś rozwiązania 😅 ale chyba jeszcze sobie razem pośpimy pewnie do momentu aż się trochę uspokoi z tym chodzeniem mi po głowie w nocy 😜 -
Te reklamy to dziś dramat
Co do ochraniacza to nam się od dawna sprawdza taki wałeczek wzdłuż szczebelków, ale problemem było walenie głową 🙈 ten wałeczek tak polubił, że większość nocy spi do niego przytulony w różnych konfiguracjach 🤣 trochę jak poduszka ciążowa, raczej też nie jest to coś w co można się zaplątać.
Nie wyrabiam ostatnie kilka dni z jego aktualizacjami, mam wrażenie, że codziennie mam nowego bobasa 🙈 wspinanie się stało się jego nowym hobby, co go odkładałam na podłogę to wracał z powrotem. Jak myłam gary to uwiesił mi się na nogawce, że prawie zdjął mi spodnie 🤣 niestety też włączyła mu się sie mamoza, wczoraj zrobił aferę babci, jak tylko wyszłam do łazienki, a dzisiaj staremu, jak pojechałam do sklepu. Musiałam z powrotem zdjąć kurtkę, usiąść, a oni poszli na górę się bawić i dopiero mogłam wyjść 🤡🤡🤡 -
Ooo Szarotka dzięki! Właśnie czegoś takiego szukałam! Kkk my również mamy taki wałek i rzeczywiście śpi jak z poduszka ciążową 😅
Miłych walentynek dziewczyny, a w szczególności żebyśmy miały jak najwięcej miłości do siebie ❤️
Elza1234, Grzegrzula, Revolutionary lubią tę wiadomość
-
Ja na walentynki mam 38 stopni, pierwszy raz od 3 lat..
Także życzcie zdrówka Maleństwu, Maz 2 dni kichal, ja dziś 38, ona na razie ok i błagam aby tak zostało
Dobrze ze jest obok i lepiej z nim bo nie wiem co bym miała zrobić, bolą mnie wszystkie mięśnie, wczoraj przegięłam i byłam na sprinto spacerze z wózkiem kilka godzin z racji pogody23/24 - odkrycie przeciwciał APS, zespołu Sjögrena, 1 kir implantacyjny
Wznowienie starań 09'24
1cs ⏸️ 🎉13/10 ładne przyrosty bety
6/11 - jest 💗 147/ min CRL 9,3mm
10/11 plamienia, IP, żyjemy 💪🏻
Prenatalne 9/12 - wszystko ok🥳🌈
3/01 - 137g Córeczki 🤗💗
21/01 - 220g mistrzyni jogi 💫🦔
II prenatalne 3.02 - 330g akrobatki 🌸
7.02 - 410g księżniczki 🥰
28.02 - 615g Córeczki ze zdrowym serduszkiem ❤️
13.03 - 781 gram Maluszka 🐨
8.04 - mamy już 1368 gram 😍
14.04 - piękne wyniki III prenatalnych🌷
7.05 Ważę już 2,4 kg👶🏻❤️
5.06 Mam już 3kg🥰
🍀🍀🍀🍀🍀🍀🍀


-
Już myślałam, że nigdy nie wejdę na forum. Nie da się korzystać z aplikacji przez te reklamy także wbiłam w przeglądarce.
Wytrzymaliśmy na tej osiemnastce do tortu (21:30). Mała się przespała w drodze na imprezę 30 min i jakoś dała radę, ale była tak przebodzcowana, że masakra. Tam był DJ, dym, światła …
Jak wsiedliśmy w auto to dosłownie 30 min krzyczała i krztusiła się łzami aż zasnęła. No i jak się domyślacie wcale nie spała dłużej niż zawsze ani lepiej 😑 no ale nic, byliśmy, odhaczone.
Hit bo dziś moja babcia stwierdziła, że ona nam płakała w drodze, bo nie chciała jeszcze wracać z imprezy 🙃🙃🙃🙃🙃 -
Dla takiego małego dziecka to naprawdę dużo bodźców. Dorosły bywa tym zmęczony, a co dopiero dziecko.
Cel, zdrówka. Pogoda zdradliwa.
Z okazji walentynek wyciągnęłam spacerówkę carrello. W końcu mogę w przedpokoju normalnie chodzić, a prowadzi się super💚i wkładka też pasuje idealnie.
Mój młody z okazji święta ma protest na drzemki. Nie wiem, czy wgrywa aktualizację czy po prostu weekend i musi się rozregulować. Ale jest dziś ciężki we współpracy.Wiadomość wyedytowana przez autora: 14 lutego, 15:55
Cel95 lubi tę wiadomość
-
Nineq wrote:Dla takiego małego dziecka to naprawdę dużo bodźców. Dorosły bywa tym zmęczony, a co dopiero dziecko.
Cel, zdrówka. Pogoda zdradliwa.
Z okazji walentynek wyciągnęłam spacerówkę carrello. W końcu mogę w przedpokoju normalnie chodzić, a prowadzi się super💚i wkładka też pasuje idealnie.
Mój młody z okazji święta ma protest na drzemki. Nie wiem, czy wgrywa aktualizację czy po prostu weekend i musi się rozregulować. Ale jest dziś ciężki we współpracy.
U nas ciągnie na 1 drzemce, z której obudził się o 12… 🫠🫠🫠🫠🫠 -
O, widzę kolejny nieśpiący. Mój sumarycznie spał dziś 1.5h gdzie zazwyczaj tyle trwa jedna z dwóch drzemek. 20 minut próbowałam przedłużyć sen, kończyło się śmiechem.Kkk77 wrote:U nas ciągnie na 1 drzemce, z której obudził się o 12… 🫠🫠🫠🫠🫠
Aż się obawiam nocy😒 -
Nineq wrote:O, widzę kolejny nieśpiący. Mój sumarycznie spał dziś 1.5h gdzie zazwyczaj tyle trwa jedna z dwóch drzemek. 20 minut próbowałam przedłużyć sen, kończyło się śmiechem.
Aż się obawiam nocy😒
No właśnie zazwyczaj ma 2x1h-1,5h, do drugiej robiłam 3 podejścia, bo ziewał i tarł oczy, ale ni chu chu. Na noc zasnął po 19, zaraz po ostatnim łyku mleka 🙈 -
U nas podobnie z drzemkami, ale my zaszaleliśmy i byliśmy na randce, więc 4 godziny był u babci 🙈
A w sumie wczoraj też miał problem z drzemkami, więc pewnie to jakaś aktualizacja a nie kwestia opuszczenia przez rodziców 😄
Zobaczymy jak teraz będzie ze snem nocnym, bo od kilku dni było wręcz ekskluzywnie, ale nie będę się chwalić, żeby się nie poszło












