CZERWIEC 2025
-
WIADOMOŚĆ
-
Tanashi, no cóż, Twoje kolejne dziecko będzie Tęczą, postanowione.
Blondi, ja mojej też kupiłam piżamę i sukienkę w serduszka hahahah oby jutro miała dobry humorek do zdjęć 😂
Blondi29, Margareetka lubią tę wiadomość
-
Tanasi ja z synem wczoraj byliśmy w lesie i wzięliśmy ze sobą lupę i pryzmat. I on oglądał małą przez pryzmat i mówił, że chciałby tyle bobasów mieć w domu (a tam z 20 twarzy małej było)😅
Wiadomość wyedytowana przez autora: 13 lutego, 10:12
Blondi29, Gusia_, Lauraa lubią tę wiadomość
-
Wspominałam kiedyś, ze moje dziecko jest zabawką teściów i musi się ciągle uśmiechać, być na rączkach itp. Teściowa uparła się, ze nakarmi ją kaszką na śniadanie, oczywiście na kolankach. Mówię, no ok. Wiecie jak to wyglądało? Czytała jej książkę, pokazywała obrazki ruchome i wpychała łyżeczkę do buzi 😑 serio mam wrażenie, ze jakbym zostawiła bobasa z nimi na tydzień to potem miałabym miesiąc roboty żeby doprowadzić ją do porządku. Na podłogę jej nie położy, bo się uderzy w buzię jak jej głowa spadnie (7 miesięcznemu dziecku spadnie głowa
) 😂 a z drugiej strony stawia ją na nogi i mówi żeby przebierała i uczyła się chodzić.
Módlcie się za mnie -
A jest pod model? Czy jakaś uniwersalna?Nineq wrote:Jakby któraś szukała wkładki do Carrello to polecam Jelonek Decor. Właśnie mi przyszła i jest fajna👍
W pon przyjedzie kurier odebrać samą budę z wózka, myślałam że ogarnę to dziś sama ale za Chiny ludowe nie umiałam jej zdemontować plus okazało się że trzeba wydrukować milion kartek, a nie mam drukarki.
Dopiero jak dostaną budę to wyślą mi nową
Choć ciut rozbawiło mnie to, że kazali mi ją strasznie zabezpieczyć, żeby się nie zniszczyła xd a ona poza tym rozdarciem ma jeszcze wybarwienia fabryczne takie od środka budy, dziś zauważyłam -
Pod konkretny model wózka. Cena zaczyna się od 119 zł, ale to dlatego, że szyją ją ze wzorem jaki wybierzesz, materiałem na siedzisko, podnóżek. Możesz dodatkowo poduszkę, ochraniacz na pałąk czy pasy.Elza1234 wrote:A jest pod model? Czy jakaś uniwersalna?
W pon przyjedzie kurier odebrać samą budę z wózka, myślałam że ogarnę to dziś sama ale za Chiny ludowe nie umiałam jej zdemontować plus okazało się że trzeba wydrukować milion kartek, a nie mam drukarki.
Dopiero jak dostaną budę to wyślą mi nową
Choć ciut rozbawiło mnie to, że kazali mi ją strasznie zabezpieczyć, żeby się nie zniszczyła xd a ona poza tym rozdarciem ma jeszcze wybarwienia fabryczne takie od środka budy, dziś zauważyłam -
Super, dziękiNineq wrote:Pod konkretny model wózka. Cena zaczyna się od 119 zł, ale to dlatego, że szyją ją ze wzorem jaki wybierzesz, materiałem na siedzisko, podnóżek. Możesz dodatkowo poduszkę, ochraniacz na pałąk czy pasy.
To i tak spoko cena
Wstrzymam się do czasu, aż będę pewna że to co wysłali jest ok i wózek jest sprawny -
Anabitt mega współczuję. Wkurzają mnie takie zachowania, bo rozregulowują dzieci. Jak moja mama puściła małej parę razy bajkę to inhalacji to potem nie mogłam jej przez dwa tygodnie oduczyć telewizora przy każdym płaczu.
Ja się dzisiaj zakręciłam i dałam do zupy dla wszystkich trochę takiej bio kostki warzywnej. Nie używam tego na co dzień, ale mój mąż strasznie jojczy jak zupa nie jest na jakimś „bulionie” i kupiłam takie najbardziej eko, bo ja znowu za tym nie przepadam. Mała zjadła parę łyżek zanim się zorientowałam, że zapomniałam jej odłożyć. Zawsze coś sknocę z tym gotowaniem dla wszystkich. Przynajmniej się zmotywowałam żeby jutro zrobić własne 😆
W ogóle dziś podejmuje wyzwanie nauczenia małej spania w swoim łóżeczku. Jest już za bardzo mobilna z tym stawaniem i raczkowaniem, a skoro i tak nie śpię w nocy to spróbuję przez tydzień albo dwa żeby spała w swoim łóżeczku. Jak nie to dopiero zamówię te pieruńsko drogie barierki do swojego łóżka. -
No z tymi teściami u mnie jest tak, ze po weekendzie u nich mam tak rozregulowane dziecko, ze zajmuje mi tydzień przywrócenie jej „do porządku”. Dosłownie tylko płacz i rączki, i kolanka, bo u babci się nie leży na macie ani podłoże xd
Ja wiem, ze dziadkowie są od rozpieszczania, ale poczekajmy z tym, aż to dziecko nie będzie w trakcie tak dynamicznego rozwoju i nie będą mi powodować regresu skilli takim weekendem -
Dopóki nie miałam dziecka nie zdawałam sobie sprawy jak domofon może wkur*iac. Koleś zapytał czy może wrzucić ulotki, a ja z tego wszystkiego, że dzieciaka rozbudził (spał raptem 40 minut!!!!) powiedziałam, że nie i trzasnęłam słuchawką. Także mogę się niemiłej niespodzianki w skrzynce spodziewać 🙉
Elza1234, Cel95, Lauraa lubią tę wiadomość
-
U nas jest jakaś aktualizacja systemu u młodej i zęby chyba przy okazji, bo drzemki ma znowu 13 min
Ale! Przed chwilą byłam świadkiem jej pierwszych czworaków 🥺🥺
Aż krzyknęliśmy z mężem z radości
Nasz pies ja tak motywuje
Blondi29, Szarotka12, Anabbit, Grzegrzula, Gusia_, Lauraa, Revolutionary , Margareetka lubią tę wiadomość
-
Chyba zgłoszę NOPa. Jak wróciliśmy ze szczepienia na grypę, mały pół godziny SAM zajmował się sobą na macie, czasem trochę gadaliśmy. Przez te pół godziny przygotowałam obiad i posprzątałam bez przerywania co chwila i bez niego na rękach. Tam musiały być jakieś specjalne środki
Nineq, Anabbit, Elza1234, Blondi29, Lauraa, Revolutionary , Margareetka lubią tę wiadomość
-
Anabbit wrote:No z tymi teściami u mnie jest tak, ze po weekendzie u nich mam tak rozregulowane dziecko, ze zajmuje mi tydzień przywrócenie jej „do porządku”. Dosłownie tylko płacz i rączki, i kolanka, bo u babci się nie leży na macie ani podłoże xd
Ja wiem, ze dziadkowie są od rozpieszczania, ale poczekajmy z tym, aż to dziecko nie będzie w trakcie tak dynamicznego rozwoju i nie będą mi powodować regresu skilli takim weekendem
Wspolczuje Ci 🙈
Jak byłam nianią rodzeństwa to zdarzało się,że czasami przyjezdzała babcia na tydzien i wtedy mialam wolne.
Po takim tygodniu z babcią z dziećmi była tragedia... Potrzebowalam kilku dni zeby wrocic do normalnosci z nimi. Rodzice mieli dość i cieszyli się jak ja wracałam. Jedna z sytuacji
Dziewczynka lat 4 nie chciała jeść. A miała wtedy obsesje na punkcie kotow.
Babcia włączyła na TV jedzące kotki,z obiadu zrobila papke i wrzucila ją do miski. Postawiła na podloge przed TV i pozwoliła jeść tej dziewczynce tak jak kotek🫣 -
Proszę podaj partię szczepienia, zapisze młodą na następny tydzieńSzarotka12 wrote:Chyba zgłoszę NOPa. Jak wróciliśmy ze szczepienia na grypę, mały pół godziny SAM zajmował się sobą na macie, czasem trochę gadaliśmy. Przez te pół godziny przygotowałam obiad i posprzątałam bez przerywania co chwila i bez niego na rękach. Tam musiały być jakieś specjalne środki
Elza1234, Blondi29, Margareetka lubią tę wiadomość
-
Truskawka... to już naprawdę ostra jazda, a co na to rodzice, w śpiączce byli w szpitalu?
Ja nie pozwalam na głośne dźwięki, czy telewizor jak jest Maluch z wizyta23/24 - odkrycie przeciwciał APS, zespołu Sjögrena, 1 kir implantacyjny
Wznowienie starań 09'24
1cs ⏸️ 🎉13/10 ładne przyrosty bety
6/11 - jest 💗 147/ min CRL 9,3mm
10/11 plamienia, IP, żyjemy 💪🏻
Prenatalne 9/12 - wszystko ok🥳🌈
3/01 - 137g Córeczki 🤗💗
21/01 - 220g mistrzyni jogi 💫🦔
II prenatalne 3.02 - 330g akrobatki 🌸
7.02 - 410g księżniczki 🥰
28.02 - 615g Córeczki ze zdrowym serduszkiem ❤️
13.03 - 781 gram Maluszka 🐨
8.04 - mamy już 1368 gram 😍
14.04 - piękne wyniki III prenatalnych🌷
7.05 Ważę już 2,4 kg👶🏻❤️
5.06 Mam już 3kg🥰
🍀🍀🍀🍀🍀🍀🍀


-
My relatywnie często zamawiamy zakupy/jedzenie i zawsze mamy kod w komentarzu z prośbą o nie dzwonienie dzwonkiem ale no może z 50% osób to czyta
Także nineq rozumiem
Aczkolwiek u nas 40 min to maksymalny czas domowej drzemki jest😂23/24 - odkrycie przeciwciał APS, zespołu Sjögrena, 1 kir implantacyjny
Wznowienie starań 09'24
1cs ⏸️ 🎉13/10 ładne przyrosty bety
6/11 - jest 💗 147/ min CRL 9,3mm
10/11 plamienia, IP, żyjemy 💪🏻
Prenatalne 9/12 - wszystko ok🥳🌈
3/01 - 137g Córeczki 🤗💗
21/01 - 220g mistrzyni jogi 💫🦔
II prenatalne 3.02 - 330g akrobatki 🌸
7.02 - 410g księżniczki 🥰
28.02 - 615g Córeczki ze zdrowym serduszkiem ❤️
13.03 - 781 gram Maluszka 🐨
8.04 - mamy już 1368 gram 😍
14.04 - piękne wyniki III prenatalnych🌷
7.05 Ważę już 2,4 kg👶🏻❤️
5.06 Mam już 3kg🥰
🍀🍀🍀🍀🍀🍀🍀


-
Elza ale macie owocny tydzień 😍
Ja też się zapisuje w kolejce po tę szczepionkę.
Jak już dziś było o garach to co gotujecie żeby mieć danie jednogarnkowe, ale nie zupę? Myślałam, że będę robiła dla nas i dla małej zupy, ale muszę mieć jednak drugie danie, bo mąż nie uznaje zupy jako obiad, a ja nie mam czasu na jakieś wymyślne dania i gotowanie małej osobno, nam osobno i przygotowywać jakieś cudawianki. Najchętniej wrzuciłabym wszystko do gara, ugotowała kaszę i już. Ale nie wiem co można zrobić żeby było też bobas friendly. Macie jakieś pomysły? Bo u nas jest etap biegania za młodą non stop, a ja nie mam takiego skilla żeby obierać ziemniaki z prawie 11 kilogramowym dzieckiem 😅 -
Blondi myślę że różne makarony to są takie bobasowe dania, można mięso zblendowac w sosie tylko dla malucha, ja często tak robie. Albo pulpety tez z takiego dzieciego menu.
Dałam dzis małej pierwszy raz te rollsy o których pisalyscie i fajnie się przyjęły, także zamówię więcej. Dzięki za polecajke
Mieliśmy dzis dwa szczepienia i czuje sie tak styrana życiem że już leżę w łóżku. Pięciolatka dała popalić. Nawet nie będę o tym pisać. Dodatkowo czuję brzuch tak typowo kobieco, także albo okres albo owulacja 😅 nie polecam
Blondi29, Elza1234 lubią tę wiadomość











