CZERWIEC 2025
-
WIADOMOŚĆ
-
Doczytałam teraz po tym szalonym dniu i życzę szybkiego powrotu do zdrowia Cel i braku covida Tanashi.
Ja ogólnie sama na 4 godziny to już wyszłam jakoś we wrześniu, no ale to mąż się zajmował. We dwójkę to drugi raz mieliśmy wyjście z tym, że poprzednio to na urodziny kolegi szliśmy a dzisiaj tak typowo na randkę. No tylko mnie się serio wydaje, że jakieś w miarę łatwe dziecko mi się trafiło 🙈
Podobno był grzeczny z babcią, jedyne co to na ostatnie 15 min złapał kryzys, ale to już ewidentnie był taki przed drzemką, bo po 3,5 godz OA, do tego słabe ma te drzemki od wczoraj. Idzie mu tam dwójka górna, więc to pewnie też na zasypianie nie pomaga.
Cel95 lubi tę wiadomość
-
Anabbit wrote:Już myślałam, że nigdy nie wejdę na forum. Nie da się korzystać z aplikacji przez te reklamy także wbiłam w przeglądarce.
Wytrzymaliśmy na tej osiemnastce do tortu (21:30). Mała się przespała w drodze na imprezę 30 min i jakoś dała radę, ale była tak przebodzcowana, że masakra. Tam był DJ, dym, światła …
Jak wsiedliśmy w auto to dosłownie 30 min krzyczała i krztusiła się łzami aż zasnęła. No i jak się domyślacie wcale nie spała dłużej niż zawsze ani lepiej 😑 no ale nic, byliśmy, odhaczone.
Hit bo dziś moja babcia stwierdziła, że ona nam płakała w drodze, bo nie chciała jeszcze wracać z imprezy 🙃🙃🙃🙃🙃
🙈🙈 serio się czasem zastanawiam jak nas wychowywali. Czy nas zabierali na nocne imprezy i po prostu padaliśmy ze zmęczenie i płaczu czy co. Bo na mnie też niektórzy patrzą jak na wariatke jak mówię, że wracamy na wieczorne kąpanie i spanie
Anabbit lubi tę wiadomość
-
Zdrówka chorowitkom.
Młodemu chyba jakies neurony się połączyły i przestraszył się już dwa razy starego.. aż się zanosił od płaczu Boże jakie to straszne było. W panikę wpadłam co się dzieje bo tylko się śmiał i zaczął kaszleć tyle.ze to wielki chłop więc to taki głośny kaszel jak palacza. Powiedzcie ze to normalny etap..
Cel95 lubi tę wiadomość
-
Lauraa wrote:🙈🙈 serio się czasem zastanawiam jak nas wychowywali. Czy nas zabierali na nocne imprezy i po prostu padaliśmy ze zmęczenie i płaczu czy co. Bo na mnie też niektórzy patrzą jak na wariatke jak mówię, że wracamy na wieczorne kąpanie i spanie
Tak było 😅 pamiętam że jak już się nauczyłam czytać to zabierałam na imprezy rodzinne książkę i czytałam gdzieś w kąciku do 23, a impreza trwała 🫠
Lauraa lubi tę wiadomość
-
Tanashi wrote:Tak było 😅 pamiętam że jak już się nauczyłam czytać to zabierałam na imprezy rodzinne książkę i czytałam gdzieś w kąciku do 23, a impreza trwała 🫠
No właśnie te imprezy dawniej to były głównie domówki, jak któreś dziecko odpadło to w jednym pokoju sie składowało śpiące dzieci a impreza trwała. No i pewnie większość naszych rodziców była mlodszymi rodzicami niż my i w nosie mieli zarwane nocki 😉 ja na tym etapie wole spokój niż impreze😁 Imprezowalam wcześniej jak nie miałam dzieci, wystarczy. -
Zdrowia dla tych chorych!
U nas weekend pełen napięć😅Poszłam wczoraj ucieszona na trening ,a tam odwołane. Pojechaliśmy na obiad a tam brak miejsc,bo walentynki (zamuliliśmy fakt).
Cały.dzien usiłowałam coś zrobić w domu ale.nic z tego nie wyszło.
Dzisiaj miałam jechać pobiegać z kumpelą ale najebalo śniegu. Więc dupa. Pojechaliśmy na obiad i siedzieliśmy w salce z kącikiem dla dzieci. Dwa stoliki i kącik .Dosiadło sie jakiś 4 typów i co chwile wlatywali ludzie i chcieli z nimi zdjęcie. Mała co chwile w płacz, bo sie bała każdego obcego głosu. Potem utknęliśmy w wielkim korku a ona ryczała. Ogólnie przewalony weekend. -
My wczoraj objazd po babciach i potrzymuje - nasze roszczony traktują małą jak zabawkę. Notoryczne noszenie jej na siłę i przerywanie zabawy 😑 no, ale nic, na wieczór wróciliśmy do domu i oglądaliśmy zdjęcia z chrzcin. Mega ładne wyszły. Myślałam, że będzie dupa, bo mała miała średni humor plus ten mróz i inne przygody, a wyszły naprawdę spoko. Będzie piękna pamiątka.
No, ale żeby mnie nie pojebało że szczęścia to bobas zarządził przerwę w spaniu 3:30-5:45 🙃🙃🙃 -
No i wzięło mnie znowu, a córka coś się mocno kręci przez sen, więc obstawiam, że ją też bierze. Teściowa mówi, że covid, bo straciła węch, ale nie wygląda mi to jednak na covida, bo ma drugi dzień bardzo wysoką gorączkę, po fervexie utrzymuje jej się 38 stopni i nie spada. Mąż pojedzie jutro po test do wymazu.
-
Katikat, ale trafiłaś z tematem. U nas dzisiaj histeria jakiej jeszcze nigdy nie widziałam na widok dziadka 😅 Biedna nie była w stanie zjeść, bo odwracała się cały czas sprawdzając czy dziadek stoi tam gdzie wcześniej go widziała. Uspokajałam ją pół godziny xd
Podobno taki etap i mija 😅 Z historii od znajomych to wychodzi na to, że często na facetów tak reagują, ciekawe dlaczego 🤔
Pochwalę się - mama wzięła dzisiaj małą na dwa całe okna aktywności, żebyśmy z mężem zrobili sobie mini randkę. Obejrzeliśmy 2,5h film zajadając się obiadem pod kocykami w łóżku - rooozpusta 😂❤️👶🏻 29.07.2025, 53 cm, 3240g
23.07 - 20,5 mIU/ml
27.07 - 202 mIU/ml
04.08 4189 mIU/ml
14.08 - mamy ❤️
01.01 - 7,49cm, chyba 🩵
15.10 - 👨⚕️🩺 -
O to juz sie boje co będzie na dziadka bo to oszołom z wielką białą brodą..lusix wrote:Katikat, ale trafiłaś z tematem. U nas dzisiaj histeria jakiej jeszcze nigdy nie widziałam na widok dziadka 😅 Biedna nie była w stanie zjeść, bo odwracała się cały czas sprawdzając czy dziadek stoi tam gdzie wcześniej go widziała. Uspokajałam ją pół godziny xd
Podobno taki etap i mija 😅 Z historii od znajomych to wychodzi na to, że często na facetów tak reagują, ciekawe dlaczego 🤔
Pochwalę się - mama wzięła dzisiaj małą na dwa całe okna aktywności, żebyśmy z mężem zrobili sobie mini randkę. Obejrzeliśmy 2,5h film zajadając się obiadem pod kocykami w łóżku - rooozpusta 😂❤️
Zazdro rozpusty 😉
Tanashi wspolczuje 😞
Anabbit to super ze zdjęcia ladne.
Karola brak słów na farta xP -
Cały dzień nie mogłam dostać się na forum przez te szalone reklamy…
Jak dobrze, że moje dziecko znów nie śpi od 3 i mogłam sprawdzić, czy już je zdjęli xd jak coś to w środku nocy nie wyskakują 😅🙄
Maj.a myślę, że jak zadasz konkretne pytanie to jakiś spec się znajdzie 😄 -
Jak sie karmi to wiecznie na infekcję nachodzi cycek mam wrażenie.Tanashi wrote:U nas niewesoło, córką z gorączką, ja z gorączką, młody póki co bez objawów. Mnie się jeszcze zbiera na zapalenie piersi, bo jedna pierś tak napuchła, że już nie chce z niej pić 😬 muszę wysłać męża po lecytynę, może laktatorem zejdzie
Ja chyba juz jestem zdesperowana ,żeby małą wsadzić w kolejny fotelik. Ja juz tego darcia sie nie jestem w stanie znieść. woże ją w body i rajstopach,bez czapki nawet ,bo jak sie drze 40 minut to jest aż mokra.Wiadomość wyedytowana przez autora: 16 lutego, 09:17
-
Tanashi, współczuję, zdrówka dla Was.
Mój młody jakieś podrażnione pachwiny ma - albo obcierają go pantsy albo za dużo się rusza i dlatego albo nie wiem. Płacze jak się go dotknie😒nie wiem czy nie wrócić do pieluch i zobaczyć czy pomogło.
Tak a propos tej ulgi. 92,69 zł za miesiąc, w ktorym sprawowało się opiekę - u większości wyjdzie 7x92,69.
Przy jednym jest limit: 112 000 zł rocznego dochodu dla osób w małżeństwie, 112 000 zł rocznego dochodu dla samotnie wychowujących, 56 000 zł rocznego dochodu dla osób bez małżeństwa. A na drugie i kolejne limitów brak.
-
Odpuściłam sobie forum w weekend, bo nie byłam w stanie przebrnąć przez tę reklamy, które tu wyskakują.
Karola - zawsze możesz spróbować czy to kwestia fotelika czy ta jazda tyłem ja tak denerwuje.
Tanashi, współczuję.. dobijaj się do przychodni, to wam dadzą leki i szybciej ta gorączka minie
Nineq - szkoda że to jest 112 tys na całe małżeństwo. Także jak zawsze guzik dostanę…














