CZERWIEC 2025
-
WIADOMOŚĆ
-
Cześć dziewczyny!🙋♀️
Wieki mnie tu nie było 🙈 próbowałam kilka razy nadrabiać Was, ale co nadrobiłam troche to pozbiej znowu kilka(nascie) dni nie czytałam i znowu miałam do nadrabiania i tak w kółko 🤡 utknęłam chyba gdzieś na poczatku stycznia 👀
Mam nadzieję że u Was wszystko dobrze 🙏🏻 Widziałam że pojawiło sie sporo nowych osób, szok że tyle osób nas podczytywało z ukrycia 😄 witajcie! Wybaczcie, ale na pewno nie zapamiętam nowych nicków 🙈
Co u nas? Pochłonęło mnie macierzyństwo, czasu jest jak na lekarstwo, zreszta co ja Wam będę tłumaczyć... 🙃
Nikoś pełza, staje w czworakach i się w nich buja, zdarzyło mu się usiąść samodzielnie z czworakow z podparcia na kimś, pięknie wcina kawałki przy rd ...I nadal nie jest fanem spania 🙈🤡
Już przestałam się łudzić że kiedyś prześpię całą noc bez tego małego ssaka u boku (chociaż wiem ze kiedyś tak), chyba pogodziłam sie juz z losem chociaż czasem nadal mam dość pobudek co godzina, a juz szczególnie walki o drzemki w ciągu dnia
Sciskam Was wszystkie mocno, moze uda mi sie bywać tu czesciej 🤞
Anabbit, Elza1234, Blackapple, Blondi29, Cel95, Gusia_, Truuskaawka, Lauraa, Margareetka, Szarotka12, Grzegrzula, xSmerfetkax, Marsol, Werzol lubią tę wiadomość
2cs 🤞
17.10.2024 ⏸️🍀
18.10.2024 - 16dpo: Beta 381,000 mIU/ml, Progesteron 33,40 ng/ml ✊
21.10.2024 - 19dpo: beta 1067,000 mIU/ml 🍀
29.10.2024 - CRL 2,8mm, widać cień serduszka 🥹
06.11.2024 - CRL 1,03cm małego żelka 🥹 pięknie bijące ❤️
20.11 - 22.11 - szpital, podejrzenie CMV, wynik negatywny 🙏
22.11 - 2,14cm żelka Haribo, 180 uderzeń❤️
17.12.2024 - prenatalne, prawie 7 cm uparciucha, wszystko ok, chłopczyk (?) 💙 🥹
06.02.2025 - połówkowe, 370gram synusia 💙 😍
03.04.2025 III prenatalne - 1409g tłuścioszka 🤭
27.05.2025 - 36+1 - 3360g synusia 😶💪
25.06.2025 - N. 3530g, 58cm 💙
👩 30🧑 34 🐶 4
A journey of a thousand miles begins with a single step...

-
Revolutionary, fajnie, że się odezwałaś i Nikoś ładnie się rozwija!
Melduję, że serniczki przetestowane, dobrze wchodziły. Tanashi, dzięki za przepis
My się jutro szczepimy na grypę, byłby przypał, bo dopiero dzisiaj zaczęłam rozkminiać, że na pierwszą dawkę mieliśmy receptę, a co z drugą? Musiałam powisieć na infolinii, żeby zdobyć receptę, później w aptece była jedna jedyna ostatnia szczepionka, to zarezerwowałam. Oby jutro już bez komplikacji.
Jestem ciekawa jak wyjdzie ważenie, bo z moich pomiarów wynika, że odkąd rozszerzamy dietę mały skoczył do góry 10 punktów centylowych. Nie wiem, czy się cieszyć, czy martwić. Z jednej strony te linie centylowe to się wypłaszczają na naszym etapie, a u nas jeeedzie do góry. Z drugiej, to chyba dobrze, że ma apetyt i na posiłki stałe i dalej na cyca -
Cojelila też lubię. Z córką korzystalam z ig Dietusia Lenki, stamtąd chyba zresztą te serniczki pochodzą

Dzisiejsza noc była zła. Taka naprawdę, naprawdę zła, aż zaczęłam podważać moje decyzje co do dalszego rozmnażania. Tymczasem moja córka wstała świeża jak skowronek i mówi: mamo, może jeszcze kiedyś będziesz miała dwie dziewczynki i nazwiemy je Zuzia i Tęcza? 🤣Wiadomość wyedytowana przez autora: 13 lutego, 08:28
Blondi29, Revolutionary , Karuzela, Grzegrzula, Elza1234, Margareetka, Gusia_, Lauraa lubią tę wiadomość
-
Tanashi wiesz, że jak byłam mała to moja ciocia wymyśliła dla mnie bajkę na dobranoc, w której były siostry Zuzia i Tęcza? Chcę wierzyć, że to nie jest z żadnej bajki 😅
U nas serniczek podszedł, ale oczywiście konsystencja słaba. Noc chyba taka sama jak u was. O 4:00 miałam już taki kryzys, że ona płakała i ja płakałam.
Karola fajna strona. Ja zawsze mam problem z tym co ugotować dla małej. Ogólnie nie brakuje mi chęci do gotowania i pieczenia. Bardzo to lubię, ale nie mam na to teraz aż tyle weny. Wcześniej mogłam wertować te przepisy godzinami, teraz muszę mieć gotowy pomysł i dopiero robić.
W temacie pieczenia to dorwałam wczoraj w Pepco taką piękną silikonową formę do pieczenia z wyżłobionymi kwiatuszkami. Jestem w niej zakochana, ale jakoś mam wątpliwości czy to się nadaje do używania w wysokich temperaturach. Jakoś mnie to obrzydza i mam w głowie wizję jak ten materiał się topi i przenika do jedzenia więc chyba skończymy na używaniu tego do jakichś śmietanowców xd
Revolutionary fajnie, że się odezwałaś!
Dorwałam małej piżamkę i sukienkę w serduszka. Właśnie piorę i jutro będę miała swoją małą walentynkę 😅 -
Tanasi ja z synem wczoraj byliśmy w lesie i wzięliśmy ze sobą lupę i pryzmat. I on oglądał małą przez pryzmat i mówił, że chciałby tyle bobasów mieć w domu (a tam z 20 twarzy małej było)😅
Wiadomość wyedytowana przez autora: 13 lutego, 10:12
Blondi29, Gusia_, Lauraa lubią tę wiadomość
-
Wspominałam kiedyś, ze moje dziecko jest zabawką teściów i musi się ciągle uśmiechać, być na rączkach itp. Teściowa uparła się, ze nakarmi ją kaszką na śniadanie, oczywiście na kolankach. Mówię, no ok. Wiecie jak to wyglądało? Czytała jej książkę, pokazywała obrazki ruchome i wpychała łyżeczkę do buzi 😑 serio mam wrażenie, ze jakbym zostawiła bobasa z nimi na tydzień to potem miałabym miesiąc roboty żeby doprowadzić ją do porządku. Na podłogę jej nie położy, bo się uderzy w buzię jak jej głowa spadnie (7 miesięcznemu dziecku spadnie głowa
) 😂 a z drugiej strony stawia ją na nogi i mówi żeby przebierała i uczyła się chodzić.
Módlcie się za mnie -
A jest pod model? Czy jakaś uniwersalna?Nineq wrote:Jakby któraś szukała wkładki do Carrello to polecam Jelonek Decor. Właśnie mi przyszła i jest fajna👍
W pon przyjedzie kurier odebrać samą budę z wózka, myślałam że ogarnę to dziś sama ale za Chiny ludowe nie umiałam jej zdemontować plus okazało się że trzeba wydrukować milion kartek, a nie mam drukarki.
Dopiero jak dostaną budę to wyślą mi nową
Choć ciut rozbawiło mnie to, że kazali mi ją strasznie zabezpieczyć, żeby się nie zniszczyła xd a ona poza tym rozdarciem ma jeszcze wybarwienia fabryczne takie od środka budy, dziś zauważyłam -
Pod konkretny model wózka. Cena zaczyna się od 119 zł, ale to dlatego, że szyją ją ze wzorem jaki wybierzesz, materiałem na siedzisko, podnóżek. Możesz dodatkowo poduszkę, ochraniacz na pałąk czy pasy.Elza1234 wrote:A jest pod model? Czy jakaś uniwersalna?
W pon przyjedzie kurier odebrać samą budę z wózka, myślałam że ogarnę to dziś sama ale za Chiny ludowe nie umiałam jej zdemontować plus okazało się że trzeba wydrukować milion kartek, a nie mam drukarki.
Dopiero jak dostaną budę to wyślą mi nową
Choć ciut rozbawiło mnie to, że kazali mi ją strasznie zabezpieczyć, żeby się nie zniszczyła xd a ona poza tym rozdarciem ma jeszcze wybarwienia fabryczne takie od środka budy, dziś zauważyłam -
Super, dziękiNineq wrote:Pod konkretny model wózka. Cena zaczyna się od 119 zł, ale to dlatego, że szyją ją ze wzorem jaki wybierzesz, materiałem na siedzisko, podnóżek. Możesz dodatkowo poduszkę, ochraniacz na pałąk czy pasy.
To i tak spoko cena
Wstrzymam się do czasu, aż będę pewna że to co wysłali jest ok i wózek jest sprawny -
Anabitt mega współczuję. Wkurzają mnie takie zachowania, bo rozregulowują dzieci. Jak moja mama puściła małej parę razy bajkę to inhalacji to potem nie mogłam jej przez dwa tygodnie oduczyć telewizora przy każdym płaczu.
Ja się dzisiaj zakręciłam i dałam do zupy dla wszystkich trochę takiej bio kostki warzywnej. Nie używam tego na co dzień, ale mój mąż strasznie jojczy jak zupa nie jest na jakimś „bulionie” i kupiłam takie najbardziej eko, bo ja znowu za tym nie przepadam. Mała zjadła parę łyżek zanim się zorientowałam, że zapomniałam jej odłożyć. Zawsze coś sknocę z tym gotowaniem dla wszystkich. Przynajmniej się zmotywowałam żeby jutro zrobić własne 😆
W ogóle dziś podejmuje wyzwanie nauczenia małej spania w swoim łóżeczku. Jest już za bardzo mobilna z tym stawaniem i raczkowaniem, a skoro i tak nie śpię w nocy to spróbuję przez tydzień albo dwa żeby spała w swoim łóżeczku. Jak nie to dopiero zamówię te pieruńsko drogie barierki do swojego łóżka. -
No z tymi teściami u mnie jest tak, ze po weekendzie u nich mam tak rozregulowane dziecko, ze zajmuje mi tydzień przywrócenie jej „do porządku”. Dosłownie tylko płacz i rączki, i kolanka, bo u babci się nie leży na macie ani podłoże xd
Ja wiem, ze dziadkowie są od rozpieszczania, ale poczekajmy z tym, aż to dziecko nie będzie w trakcie tak dynamicznego rozwoju i nie będą mi powodować regresu skilli takim weekendem -
Dopóki nie miałam dziecka nie zdawałam sobie sprawy jak domofon może wkur*iac. Koleś zapytał czy może wrzucić ulotki, a ja z tego wszystkiego, że dzieciaka rozbudził (spał raptem 40 minut!!!!) powiedziałam, że nie i trzasnęłam słuchawką. Także mogę się niemiłej niespodzianki w skrzynce spodziewać 🙉
Elza1234, Cel95, Lauraa lubią tę wiadomość
-
U nas jest jakaś aktualizacja systemu u młodej i zęby chyba przy okazji, bo drzemki ma znowu 13 min
Ale! Przed chwilą byłam świadkiem jej pierwszych czworaków 🥺🥺
Aż krzyknęliśmy z mężem z radości
Nasz pies ja tak motywuje
Blondi29, Szarotka12, Anabbit, Grzegrzula, Gusia_, Lauraa, Revolutionary , Margareetka lubią tę wiadomość
-
Chyba zgłoszę NOPa. Jak wróciliśmy ze szczepienia na grypę, mały pół godziny SAM zajmował się sobą na macie, czasem trochę gadaliśmy. Przez te pół godziny przygotowałam obiad i posprzątałam bez przerywania co chwila i bez niego na rękach. Tam musiały być jakieś specjalne środki
Nineq, Anabbit, Elza1234, Blondi29, Lauraa, Revolutionary , Margareetka lubią tę wiadomość
-
Anabbit wrote:No z tymi teściami u mnie jest tak, ze po weekendzie u nich mam tak rozregulowane dziecko, ze zajmuje mi tydzień przywrócenie jej „do porządku”. Dosłownie tylko płacz i rączki, i kolanka, bo u babci się nie leży na macie ani podłoże xd
Ja wiem, ze dziadkowie są od rozpieszczania, ale poczekajmy z tym, aż to dziecko nie będzie w trakcie tak dynamicznego rozwoju i nie będą mi powodować regresu skilli takim weekendem
Wspolczuje Ci 🙈
Jak byłam nianią rodzeństwa to zdarzało się,że czasami przyjezdzała babcia na tydzien i wtedy mialam wolne.
Po takim tygodniu z babcią z dziećmi była tragedia... Potrzebowalam kilku dni zeby wrocic do normalnosci z nimi. Rodzice mieli dość i cieszyli się jak ja wracałam. Jedna z sytuacji
Dziewczynka lat 4 nie chciała jeść. A miała wtedy obsesje na punkcie kotow.
Babcia włączyła na TV jedzące kotki,z obiadu zrobila papke i wrzucila ją do miski. Postawiła na podloge przed TV i pozwoliła jeść tej dziewczynce tak jak kotek🫣












