CZERWIEC 2025
-
WIADOMOŚĆ
-
Karola, prawdopodobnie zadławił. Zdążył napić się wody i otwierał buzię po jedzenie, dostał, a jedzenie stanęło mu w gardle. Gdzieś po drodze zachciało mu się beknąć, a tu jedzenie w buzi. I poszło dookoła 🙈więcej mojego jego strachu. I obrzyganego ojca, który zdążył się wykąpać 🤣chory na pewno nie (mamy nadzieję), bo jadł normalnie i zachowywał się normalnie.
Gusia, czasem wyjscia nie ma, nie ma się co obwiniać. Też mi się zdarzyło kiedyś, bo chyba wyczuł, co go czeka i się rzucał. -
Jednak odradzam tę szczepionkę. Zaraz później były 3h płaczków, nieudanych podejść do drzemki. Najpierw myślałam, że to może ten wyłażący ząb, ale maść nie pomogła. No to idziemy po paracetamol. Jak wstawaliśmy z łóżka upadł smok, schyliłam się i bobasa dałam na chwilę na łóżko. Jak wstałam ten się zaczął śmiać (bo na sekundę mu zniknęłam z oczu, więc było akuku) i nagle doskonały humor. Jak gdyby nigdy nic się pobawiliśmy w chowanego pod kołdrą. Po tej karuzeli śmiechu na sekundę nie mogłam go zostawić na macie bez yyy yyy yyy. Istna huśtawka nastrojów, wykrałam sobie
-
To z dziecięcych opowieści, to jechałam dziś z całą moją trójką i w radio mowili ,ze córka Polańskiego czy kogoś tam zarabia milion rocznie na na nagich fotkach. Córka skomentowała ,że co za czas,zeby pokazując cycki być milionerką. A syn na to,żebym też sprzedawała swoje bo mam ładne i MLECZNE i będziemy mieć miliony,a miliony to dużo😅
Tanashi, Blondi29, Kkk77 lubią tę wiadomość
-
Karola3xJ:D wrote:To z dziecięcych opowieści, to jechałam dziś z całą moją trójką i w radio mowili ,ze córka Polańskiego czy kogoś tam zarabia milion rocznie na na nagich fotkach. Córka skomentowała ,że co za czas,zeby pokazując cycki być milionerką. A syn na to,żebym też sprzedawała swoje bo mam ładne i MLECZNE i będziemy mieć miliony,a miliony to dużo😅
Mój mąż ma podobne pomysły, bo jakiś czas temu opowiadałam mu o tych koksach, o których kiedyś Kindziukowa pisała że skupują mleko kobiece żeby lepiej pakować na siłce. A on podliczył ile rzeczy nam zostało do kupienia, patrzy na ten formularz, patrzy i mówi do mnie: to gdzie to mleko możemy zacząć sprzedawać? 🤣 -
Nineq, Gusia i Szarotka - każdej z was współczuję dzisiejszych przeżyć. Mam nadzieję, że maluchy będą się miały dobrze, a wy będziecie spokojniejsze.
Laura miałam ochraniacze jak była młodsza, bo lubi spać w poprzek i się klinowała między szczebelkami. Długo się przed nimi wzbraniałam, ale ostatecznie sporo nam pomogły z wybudzaniem się. Teraz już je odwiązywała i uznałam, że to niebezpieczne więc zdjęłam. Wolę żeby się zaklinowała albo obiła głowę niż zaplątała. Ostatecznie zastanawiam się nad wstawieniem łóżeczka turystycznego do pokoju żeby się nie obijała o te szczebelki. Chociaż nie wiem czy to nie jest zbyt daleko idąca idea patrząc na to, że kolejny transfer do łóżeczka nieudany 😆 W dzień śpi, a w nocy płacze jak poczuje, że leży w łóżeczku.
Karola ten twój syn ma bezbłędne teksty. Jestem fanką ❤️ -
Dzięki za polecajki obiadów. Może kiedyś się uda przeforsować to co piszecie. Na razie to widzę, że córce i tak muszę co innego, a dla męża co innego, bo on nie akceptuje „jałowego” jedzenia. Musi być jednak wymyślnie i doprawione żeby oczy wychodziły na wierzch. No nic, na te dwa, góra trzy dni w tygodniu jakoś się przemęczę xd
Nineq utożsamiam się z domofonami. Dziś zadzwonił do mnie dzwonkiem chłopak zbierający na jakieś pandy z lasów w krainie czarów. Zjebałam go z góry na dół, bo mamy głośny dzwonek, którego nikt z nas nie umie wyłączyć. Mała się oczywiście rozbudziła, a on nalegał na wpłatę. Jesyem zła, bo mam przy dzwonku tabliczkę, że prosimy powstrzymać się od dzwonienia dzwonkiem, bo w domu jest małe dziecko. Rozmontuję go jutro w cholerę. -
Ja mam ochraniacze w łóżeczku. Najpierw tylko od strony głowy, dokupiłam drugi. Walił głową w szczebelki, wyrzucał smoczek, robi wędrówki po łóżku i nie raz utknęła noga albo ręką i płakał. Na tyle duże jest to łóżeczko, że z trudem musiałby się udusić.
-
Lauraa, jeśli u Ciebie głównym problemem w łóżeczku są nogi na zewnątrz, to może taki ochraniacz z siatki? https://www.smyk.com/p/babymatex-bump-air-ochraniacz-do-lozeczka-180x30-cm-i5790990?utm_source=google&utm_medium=cpc&utm_campaign=%5BPMAX%5D%20-%20Og%C3%B3lna&gad_source=1&gad_campaignid=23163224286&gbraid=0AAAAACxB-HSEzu6R-zsjcbI7Uyi8fN7hj&gclid=CjwKCAiAtLvMBhB_EiwA1u6_PgFweMtHR2B2VXN_dlU9RoxNFu-GQtP6XtfBCFiTzboMo1WDBWuW5BoC2_8QAvD_BwE
U nas akurat jest większy problem z byciem dzięciołem i waleniem czołem po szczebelkach i kupiliśmy ochraniacze na pojedyncze szczebelki, spełniają fajnie swoją rolę. -
Tak, ciężko tu się dostać 🙈
Nineq współczuję stresu 🥵
Szarotka oby już nocka była spokojna!
Blondi dzięki za odpowiedź, u nas właśnie w łóżeczku co chwile płacz bo się uderza i klinuje, więc szukam jakiegoś rozwiązania 😅 ale chyba jeszcze sobie razem pośpimy pewnie do momentu aż się trochę uspokoi z tym chodzeniem mi po głowie w nocy 😜 -
Te reklamy to dziś dramat
Co do ochraniacza to nam się od dawna sprawdza taki wałeczek wzdłuż szczebelków, ale problemem było walenie głową 🙈 ten wałeczek tak polubił, że większość nocy spi do niego przytulony w różnych konfiguracjach 🤣 trochę jak poduszka ciążowa, raczej też nie jest to coś w co można się zaplątać.
Nie wyrabiam ostatnie kilka dni z jego aktualizacjami, mam wrażenie, że codziennie mam nowego bobasa 🙈 wspinanie się stało się jego nowym hobby, co go odkładałam na podłogę to wracał z powrotem. Jak myłam gary to uwiesił mi się na nogawce, że prawie zdjął mi spodnie 🤣 niestety też włączyła mu się sie mamoza, wczoraj zrobił aferę babci, jak tylko wyszłam do łazienki, a dzisiaj staremu, jak pojechałam do sklepu. Musiałam z powrotem zdjąć kurtkę, usiąść, a oni poszli na górę się bawić i dopiero mogłam wyjść 🤡🤡🤡 -









