CZERWIEC 2025
-
WIADOMOŚĆ
-
Elza1234 wrote:Widzę doslownie pod skórą zęba! Na dole lewa jedynka
Mam rozwiazanie nocnych płaczków i spania wtulona we mnie przez cala noc
Boże tak mnie boli gardło że najadłam się dzisiaj 3 gryzaki kanapki 🤡
U nas dalej żadnego śladu 😅 Ale mamy aktualizacje w postaci nabycia umiejetnosci bicia brawo (przy piosence kosi kosi babci rowniez bije) oraz samodzielnie umie usiąść. Niestety zaczeła wstawać o 7 rano- do tej pory zawsze spała do 8 😅
Duzo zdrowia 🫂
Elza1234, Grzegrzula, Anabbit, Blondi29, Margareetka lubią tę wiadomość
-
U nas od czasu czworakowania 6:15 rano z zegarkiem w rękuTruuskaawka wrote:U nas dalej żadnego śladu 😅 Ale mamy aktualizacje w postaci nabycia umiejetnosci bicia brawo (przy piosence kosi kosi babci rowniez bije) oraz samodzielnie umie usiąść. Niestety zaczeła wstawać o 7 rano- do tej pory zawsze spała do 8 😅
Duzo zdrowia 🫂
I gratuluje nowych umiejętności ♥️
Coś czuję że to wirusowa angina i ta penicylina mi nic nie da. Najgorzej to jest w nocy jak nic nie przełykam, piekło mam tam wtedy.
W pon będę musiała iść na kontrolę pewnie bo nie wierzę że mi przejdzie. -
Truskawka gratulacje nowych skilli. U nas zębów brak, pozycji czworaczej brak. Nauczyła się siadać, ale tylko na łóżku, na macie nie umie 🤔
I jestem zła, bo popsuł nam się owlet. Kupiony na koniec listopada przez niemiecki Amazon i nie wiem teraz jak go reklamowac, do producenta myślicie?
Bateria trzymała 18h, teraz po pełnym naładowaniu pokazuje 10 godzin, a w praktyce po 4-5h wyje ze rozładowany 😑😑😑 -
Gratuluję wszystkim nowym zębolom, czworakom i w ogóle progresujacym bobasom. Trzymam też kciuki za ustąpienie wszystkich chorób.
U nas ostatnio trochę gorzej, ale głównie ze mną. Czuję, że zaczynam jechać fizycznie na oparach. Ostatnio coraz częściej muszę prosić męża o pomoc. Nie wiem co się dzieje, ale czeka mnie pakiet badań, bo czuję, że po prostu siadam. Niby jestem zdrowa, ale ostatnio nawet ruszenie palcem to dla mnie fizycznie za dużo.
Byłam też na kontroli u swojej ginekolog, która prowadziła mi ciążę i ma termin na ten sam dzień co ja. Jestem przeszczęśliwa, bo ją uwielbiam i jakoś tak cieszę się jej szczęściem, bo dochodzę do wniosku, że te dzieciaki urodziły nam sie w świetnym okresie roku ❤️
A tak poza tym to u małej ciągle ropieje oko. Idziemy do okulisty, ale martwię się, że będziemy musieli udrożnić ten kanalik i mi jej mega szkoda
Karola co za leki bierzesz?
Elza bardzo ci współczuję. Angina to coś okropnego. -
Anabbit wrote:Truskawka gratulacje nowych skilli. U nas zębów brak, pozycji czworaczej brak. Nauczyła się siadać, ale tylko na łóżku, na macie nie umie 🤔
I jestem zła, bo popsuł nam się owlet. Kupiony na koniec listopada przez niemiecki Amazon i nie wiem teraz jak go reklamowac, do producenta myślicie?
Bateria trzymała 18h, teraz po pełnym naładowaniu pokazuje 10 godzin, a w praktyce po 4-5h wyje ze rozładowany 😑😑😑
U mnie też zaczęła najpierw siadać na łóżku,po dwoch dniach na macie. Ale i tak poki co woli na lozku siadać,na macie nie chętnie.
Ja laktatora nie reklamowałam,bo wiem ze na momcozy można reklamować tylko te zakupione bezpośrednio u nich. A ja kupiłam na hebe.
Ciekawe czy z Owletem nie jest tak samo. -
U nas mała też najpierw robi coś na naszym łóżku, chyba czuję się bezpiecznie tam, a dopiero później przekłada to na matę
Chociaż ostatnio sobie wymyśliła zabawę w tracenie równowagi i przewracanie na łóżku, liczę że na matę tego nie przerzuci xD ale chichra się przy tym niemiłosiernie -
Sprawdziłam z ciekawości, moja córka w 8 miesiącu miała już 8 zębów 😯 a młody ciągle dwa i wieczny ryk... Nie widziałam jeszcze żeby tak dziecka męczyło ząbkowanie. Serio jak rozdawali dobry sen, bezbolesne ząbkowanie i brak bólu brzuszka to my chyba nawet nie wiedzieliśmy, że jest jakaś kolejka 😅.
Ja też jestem ostatnio wyczerpana Blondi, więc przybijamy piątkę. Nawet wczoraj się poplakalam i mówiłam do męża, że ostatni dobry tydzień z młodym mieliśmy we wrześniu. We wrześniu, a zaraz mamy marzec. I to był taki dosłownie tydzień między przejściem z kolek na alergię i dyschezje.Wiadomość wyedytowana przez autora: 21 lutego, 08:54
-
Tanasi jego problem może leżeć w układzie nerwowym albo alergii . Jakby mnie coś bolało bez przerwy przez 8 miesięcy to tez bym ryczała (nie mówię,ze mu to wypominasz oczywiście, bo stwierdzasz fakt). Ja bym szukała. Drążyła. Jak mu wyszły te badania kału?
-
Nic tam nie wyszło
jeszcze z brzuchem pokładam nadzieję w tym Debridacie, bo minęły dwa tygodnie od stosowania i zaczął robić kupę codziennie, a wcześniej co 3-4 dni i płacz był, a kupa luźna. Może się trochę reguluje ten brzuch, oby. Lek mamy w sumie na ponad miesiąc
-
Rzuca się na łóżku nie patrząc co obok? Albo na Was? Mój młody tak robi. Jest na brzuchu i nagle odgina się do tyłu i na łóżko lub na nas. Siada i upada na plecy.Elza1234 wrote:U nas mała też najpierw robi coś na naszym łóżku, chyba czuję się bezpiecznie tam, a dopiero później przekłada to na matę
Chociaż ostatnio sobie wymyśliła zabawę w tracenie równowagi i przewracanie na łóżku, liczę że na matę tego nie przerzuci xD ale chichra się przy tym niemiłosiernie
Nie robi tego na macie. Zrobił raz, uderzył się, popłakał i uważa.
-
Tak, ona siedzi z zabawką, po czym widzę że się uśmiecha i przewraca w tył, albo na boki tak bezwładnie jakby zapomniała jak się siedziNineq wrote:Rzuca się na łóżku nie patrząc co obok? Albo na Was? Mój młody tak robi. Jest na brzuchu i nagle odgina się do tyłu i na łóżko lub na nas. Siada i upada na plecy.
Nie robi tego na macie. Zrobił raz, uderzył się, popłakał i uważa.
I chichra do tego tak, że się posikać można ze śmiechu
Na macie kompletnie tego nie praktykuje
Tanashi strasznie to wszystko brzmi
obserwuję na insta dziewczynę, która ma syna z marca i jota w jotę przechodzi z nim to, co Ty. Wszyscy jej naokoło też o dyschezji mówią i chyba ten sam lek mu daje
-
U nas się gorączki uspokoiły, został kaszel, więc robimy nebulizacje faszeruje go syropami, jak już widzi, że któreś z nas zbliża się z łyżeczką albo ze strzykawką to odwraca głowę, do nosa też już nic nie daje sobie podać, jedyne co jest w miarę bezproblemowe to nebulizacje, bo lecimy z książeczkami… na dodatek gardło go tak boli, że krztusi się przy piciu mleka (kaszki i obiadku je bezproblemowo, z bidonu wodę też pije), ale to połączenie ssania z przełykaniem jakoś go drażni, w nocy dawałam mu mleko z odkręconej butelki jak z kubka 🫠
Co ciekawe przez chorobę wpadają mu kolejne aktualizacje, gada jak najęty, próbuje czworaków, chociaż leci na twarz, a wczoraj się podciągnął na barierce łóżeczka i stał sobie tak na kolanach 🙈 potem próbował wstać, ale na szczęście stary złapał go w ostatniej chwili jak tracił równowagę 🥴 siadać sam nie umie a wstawanie mu w głowie 🙈 -
Tanashi wybacz jeśli już kiedyś pisałaś, ale ja nie zawsze koduje. Wy sprawdzaliście pod kątem nietolerancji i alergii innych niż bmk? Mi to trochę brzmi na celiakię albo naprawdę poważną reakcje alergiczną na jakiś inny produkt. Szkoda tego malucha i was, bo wyobrażam sobie jak musisz się czuć kiedy go non stop coś boli

-
Karola widzę, że ty lecisz na grubo i też cię te bóle nie oszczędzają
Ja to mam niedobory non stop. Suplementuję się wszystkim, poza ostatnim czasem dbam o dietę, ale ten mój organizm to wszystko metabolizuje nie tak jak trzeba. Mam nadzieję, że mała odziedziczyła stalowy organizm po ojcu.
U nas też ciągle aktualizacje systemowe, ale mała nie jest chętna do wściekania się w łóżku. Tam lubi tylko stawać więc już pozamawiałam te barierki, bo strach z nią spać, a łóżeczko w nocy dalej parzy. Nawet przy trzymaniu się za rączki.
W ogóle chyba u Tanashi też tak było, ale zęby zaczęły wyłazić i się zatrzymały 🥲 Mamy po koniuszku zęba od trzech tygodni i nic nie rusza dalej -
Blondi29 wrote:Tanashi wybacz jeśli już kiedyś pisałaś, ale ja nie zawsze koduje. Wy sprawdzaliście pod kątem nietolerancji i alergii innych niż bmk? Mi to trochę brzmi na celiakię albo naprawdę poważną reakcje alergiczną na jakiś inny produkt. Szkoda tego malucha i was, bo wyobrażam sobie jak musisz się czuć kiedy go non stop coś boli

Sprawdzaliśmy na zasadzie odstawiania, mi pediatra mówiła że u tak maluch dzieci żadnych testów alergicznych się nie robi, bo nie ma to sensu. Ale w sumie tylko kakao jakoś tam na niego działało, bo jak z nim zjadłam coś to miał mocno zielone kupy. Orzechy też odstawiłam równolegle i były podejrzane, ale ostatnio przypadkiem zjadłam ciasto z orzechami i kupa była normalnie żółta, włączyłam je z powrotem i jest ok, więc tylko po tym kakao taki efekt. Gastrolog o alergiach nic nie mówiła jak pytałam, ona raczej podejrzewa że ma wrażliwy układ pokarmowy po mężu, bo mój mąż też ma wiecznie jakieś przeboje z jelitami, ma ibs, miał podejrzenie choroby crohna, dwa lata temu wycięli mu ropień wielkości mandarynki z jelita grubego, w zeszłym roku miał zapalenie jelit, ciągle coś xd ale też go jakoś nie mogą zdiagnozować skąd mu się to bierze xd -
Tanashi biedny Kameleon
ta diagnostyka problemów brzuszkowych u malych dzieci to leży totalnie według mnie. My robiliśmy te testy alergiczne i wyszło całe nic, a młody ciągle wtedy robił zielone kupy całe ze śluzem w ilościach hurtowych no i nie przybierał za wiele.
U nas rozwój motoryczny wystrzelił w kosmos przez ostatnie dwa tygodnie, pełzanie, raczkowanie, siadanie, wstawanie... No i tak samo najchętniej na łóżku, bo wie że bezpieczniej i wygibasy w każdą stronę odwala 🙈
Za to trochę popsuło się RD.. Mimo że od początku dostawał wszystko i wszystko jadł to teraz nie chce jeść za bardzo. Mógłby istnieć tylko banan dla niego. Także moje dziecko dorobiło się pierwszego szlabanu i ma zakaz banana dopóki nie wróci na dobre tory z tym jedzeniem 😅 -
U nas też jest progres bo pełza do przodu i wchodzi też w pozycję do czworakow. Siadania na razie dalej brak, ale ucieszyło mnie to pelzanie 😁
Pokazaliśmy jej też papa to od razu odpapugowała od nas👀 ona jest bardzo kumata i ciekawska
Współczuję tych problemów brzuszkowych. Mi się tylko z jelit helicobacter kojarzy że może mieszać, ale na to niemowlaka i tak by pewnie nie leczyli. Tanashi może dobry plan supli od dietetyka klinicznego by pomógł Mężowi?23/24 - odkrycie przeciwciał APS, zespołu Sjögrena, 1 kir implantacyjny
Wznowienie starań 09'24
1cs ⏸️ 🎉13/10 ładne przyrosty bety
6/11 - jest 💗 147/ min CRL 9,3mm
10/11 plamienia, IP, żyjemy 💪🏻
Prenatalne 9/12 - wszystko ok🥳🌈
3/01 - 137g Córeczki 🤗💗
21/01 - 220g mistrzyni jogi 💫🦔
II prenatalne 3.02 - 330g akrobatki 🌸
7.02 - 410g księżniczki 🥰
28.02 - 615g Córeczki ze zdrowym serduszkiem ❤️
13.03 - 781 gram Maluszka 🐨
8.04 - mamy już 1368 gram 😍
14.04 - piękne wyniki III prenatalnych🌷
7.05 Ważę już 2,4 kg👶🏻❤️
5.06 Mam już 3kg🥰
🍀🍀🍀🍀🍀🍀🍀













