CZERWIEC 2025
-
WIADOMOŚĆ
-
Jeny masakra z tym mlekiem… Ja miałam małą na Nan Opti Pro Plus od początku, bo to było jedyne co tolerowała. Mieszkamy trochę na zadupiu więc chciałam jej potem zmienić na coś marketowego, bo nie chciałam ryzykować. Na razie jedzie na HIPPie i liczę na to, że tego nie wycofają. Wiem, że syf, ale ona gardziła Laktowitem, a z tym Mamilac i Kendamilem są problemy z dostępnością. Następny bobas będzie kp na 100%. Tak żałuję, że wyciszyłam wtedy laktację. A najbardziej mnie wkurza to zawyżanie cen innych mlek i magiczne niekończące się promocje na marki z wycofanymi partiami.
Wiadomość wyedytowana przez autora: 23 lutego, 09:57
-
Blondi29 wrote:Jeny masakra z tym mlekiem… Ja miałam małą na Nan Opti Pro Plus od początku, bo to było jedyne co tolerowała. Mieszkamy trochę na zadupiu więc chciałam jej potem zmienić na coś marketowego, bo nie chciałam ryzykować. Na razie jedzie na HIPPie i liczę na to, że tego nie wycofają. Wiem, że syf, ale ona gardziła Laktowitem, a z tym Mamilac i Kendamilem są problemy z dostępnością. Następny bobas będzie kp na 100%. Tak żałuję, że wyciszyłam wtedy laktację. A najbardziej mnie wkurza to zawyżanie cen innych mlek i magiczne niekończące się promocje na marki z wycofanymi partiami.
Kendamil jeszcze jest, ale kkk wybrała teraz to mleko także możliwe że jego dni są policzone ☠️ -
Wiecie co ja odjebałam?
Zawiozłam syna do przedszkola,wpięłam małą w bazę i ruszyłam. Na zakręcie jeb,fotelik z nią poleciał przez całą tylną kanapę. Nie bylo opcji zjechania w tym miejscu więc jechałam 20 km/h żeby zjechać na pobocze. Ja patrzę a ona do góry nogami,zaklinowana między fotelikiem syna a fotelem. Kurwa drugi raz mi ta baza nie zlapałatego fotelika. Dzisiaj ją wysyłam do serwisu w pizdu. -
Karola masakra
jednak zapinanie na pasy ma swoje plusy. Pamiętam że na początku mnie przerażało, a teraz mogę to robić z zamkniętymi oczami xd
My dziś pobranie krwi u młodego, bo się przesunęło przez tę chorobę, ale gładko poszło, zobaczymy jak wyniki. -
Karola3xJ:D wrote:Wiecie co ja odjebałam?
Zawiozłam syna do przedszkola,wpięłam małą w bazę i ruszyłam. Na zakręcie jeb,fotelik z nią poleciał przez całą tylną kanapę. Nie bylo opcji zjechania w tym miejscu więc jechałam 20 km/h żeby zjechać na pobocze. Ja patrzę a ona do góry nogami,zaklinowana między fotelikiem syna a fotelem. Kurwa drugi raz mi ta baza nie zlapałatego fotelika. Dzisiaj ją wysyłam do serwisu w pizdu.
O matko, szacun za zachowanie zimnej krwi -
Tanashi wrote:Karola masakra
jednak zapinanie na pasy ma swoje plusy. Pamiętam że na początku mnie przerażało, a teraz mogę to robić z zamkniętymi oczami xd
My dziś pobranie krwi u młodego, bo się przesunęło przez tę chorobę, ale gładko poszło, zobaczymy jak wyniki.
Kciuki za dobre wyniki!
Czy przy górnych jedynkach jest gorzej niż przy dolnych? 🫣 chyba kilka nowych siwych włosów mi aż wyszło -
No ja tez wierzę bardziej montowaniu na pas ale....przejechaliśmy kiedyś trasę Poznań- Wrocław bez zapięcia łupiny od syna pasami. Dopiero jakwysłałam kumpeli zdjęcie jak słodko śpi, to skumałam,że on nie jest zapięty. Licho nie śpiTanashi wrote:Karola masakra
jednak zapinanie na pasy ma swoje plusy. Pamiętam że na początku mnie przerażało, a teraz mogę to robić z zamkniętymi oczami xd
My dziś pobranie krwi u młodego, bo się przesunęło przez tę chorobę, ale gładko poszło, zobaczymy jak wyniki. -
Jej Karola, ale masakra, dobrze, że nic się nie stało Małej 🫣
Kassia, u Ciebie też niebezpieczna akcja, fajnie, że na tomografie wszystko w porządku.
Wy się tu chwalicie, że dzieci machają papa i robią kosi kosi, a ja dłubnęłam przy synku w nosie i podłapał... Jeszcze wsadza tego palucha przy jedzeniu, wpycha do nosa jakieś kasze, sosy, oczywiście wychichrany na całego 🤣 Boże, jak to się cofa?...
Blondi29, Kkk77 lubią tę wiadomość
-
Muszę się pochwalić, bo wiem, że jutro znowu się wszystko zesra, Ale mamy dziś cudowny dzień. Mała wczoraj poszła spać dopiero koło 20:00, bo wyszliśmy z domu i nie było mnie żeby ją uśpić. Spała prawie całą noc (u nas to sie praktycznie nie zdarza), a o 6:00 się obudziła. Myślałam, że już wstanie, ale zaczęła się bardzo kręcić, tulić. Dałam jej mleko, przytuliłam i po godzinie lulania DOSPAŁA DO 9:30!!!! Cały dzień ma dziś dobry humor, bawiła się prawie ciągle sama. Byłyśmy prawie dwie godziny na spacerze, zagadywała mnie, ludzi, oglądała sobie drzewka i wystawy sklepowe. No bajka! Potem chwilę się pobawiła (mogłam zrobić wszystko trzymając ją na rękach może z 15 minut łącznie 😍) i poszła na drzemkę pół godziny temu BEZ AWANTURY. Teraz jak wstanie to będzie idealny czas na okno aktywności do 19/20. Jestem taka szczęśliwa z dzisiejszego dnia, że czuję się jakby wstąpiło we mnie nowe życie, naprawdę. Idę się zesrać, bo jutro pewnie wszystko się popsuje, ale no nie pamiętam kiedy ostatnio miałyśmy taki dobry dzień i musiałam się pochwalić 😭❤️
Elza1234, Anabbit, Kkk77, Lauraa, Truuskaawka, Margareetka, Blackapple, xSmerfetkax lubią tę wiadomość
-
Zaczęłam ostatnio znowu Was czytać xd jednak nie da się żyć bez tego forum.Truuskaawka wrote:Karola fajnie że Ci sie udało tak życie ułożyc. Jestes super,silną babką 😉
Czy w moim przypadku też powinnam tak zrobić? Pewnie tak.Dużo się wam żale,ale uwierzcie,że to nadal mały % mojego zycia i sytuacji w jakiej się znajduje. Analizowałam każdy możliwy scenariusz i wybrałam ten najlepszy może nie dla mnie ale dla dziecka.Jeżeli to oznacza moją męczarnie jeszcze przez jakiś czas to trudno. Czy się rozstane? Pewnie tak. Ale to niestety w moim wypadku wymaga planu (ktory juz sobie ukozylam) i czasu. Niestety ja nie moge tak się rzucić na głęboką wodę z dzieckiem.
Jeżeli macie dość mojego narzekania to nie obraże się jak powiecie że już nie chcecie tego czytać 😉
Dziekuje za rady porady i każde słowo otuchy jak i krytyki ❤️
Tak więc I'm back 🤣🤣
Truskawka, ja odeszłam od pierwszego męża jak córka miała półtora roku. Byłam bez pracy, bez mieszkania. Krótko i zwięźle mówiąc po prostu w dupie.
Dziś 8 lat po tych wydarzeniach wiem, że była to najlepsza decyzja w całym moim życiu ! Bywało trudno, bywało gorzej niż trudno.
Dziś mam drugiego męża, który jest moją największą opoka, mam szczęśliwą córkę i Julka małego 🙂. Kończę studia o których marzyłam, a przy pierwszym meczu toksyku to było niemożliwe.
Najgorzej podjąć decyzję, później dajesz radę, bo musisz.
Blackapple lubi tę wiadomość
⏸️09.10.2024
🤱💙17.06.2025💙
⏸️ 08.12.2015
🤱💓 21.08.2016 💓










