CZERWIEC 2025
-
WIADOMOŚĆ
-
Tanashi słabo. Współczuję również mężowi. Zastanówcie się może nad panelem ALEX taki z pakietem 297 alergenów. Znajomy zajmujący się gastro dziecięcą twierdzi, że po 6 miesiącu życia jest wiarygodny, szczególnie przy takich poważnych objawach. No ale to trzeba dobrze przemyśleć, bo to droga sprawa.
U nas maluch robi tylko koci koci i brawo brawo (chyba ogarnia, że jedno i drugie to klaskanie), ale papa nie chce zrobić xd W dodatku w losowych momentach się uśmiecha ze zmrużonymi oczami i śmieje się w taki sposób, że brzmi jakby ten śmiech wymuszała. No jest przesłodka. U nas im dalej w las, tym fajniejszy ten maluch. Zdecydowanie bardziej wolę aktualny etap niż leżącego, nieustannie płaczącego nieporadnego ziemniaka -
Margaretka w sumie jak przeczytałam, że wam się zepsuło RD przy intensywnym rozwoju motorycznym to połączyłam kropki. Mała ostatnio zaczęła nam wybrzydzać z jedzeniem, a wcześniej jadła wszystko bardzo chętnie i w sumie wychodzi na to, że to chyba powszechne u maluchów, bo zaczęła tak gardzić wszystkim odkąd zaczęła stawać i poważnie czworakować. Wasze dzieciaki też tak mają? To się kiedyś odwraca? Bo na razie młodzież żyje na rosole i kaszkach z różdżką smaku xd
-
Blondi29 wrote:Margaretka w sumie jak przeczytałam, że wam się zepsuło RD przy intensywnym rozwoju motorycznym to połączyłam kropki. Mała ostatnio zaczęła nam wybrzydzać z jedzeniem, a wcześniej jadła wszystko bardzo chętnie i w sumie wychodzi na to, że to chyba powszechne u maluchów, bo zaczęła tak gardzić wszystkim odkąd zaczęła stawać i poważnie czworakować. Wasze dzieciaki też tak mają? To się kiedyś odwraca? Bo na razie młodzież żyje na rosole i kaszkach z różdżką smaku xd
Kurde może rzeczywiście, jakoś mój mózg nie połączył tych kropek 🫣 a młody chciałby mieć dietę jak Małysz bułka z bananem xd -
Mój tylko banana nie chce, wszystko pozostałe co mu daje to wcina, a ogarnął w krótkim czasie siadanie, wstawanie (jak ma się czego pewnie chwycić) i trochę czworaki, chociaż to akurat tylko na macie, po podłodze pełza, więc u nas się akurat nie sprawdza.
Idziemy jutro rano pierwszy raz na basen, mam nadzieję, że jakoś to przeżyjemy 🙈 -
O Tanashi, mój niemąż ma podobny zestaw problemów jelitowych i też wszyscy rozkładają ręce, bo nie potrafią tego ostatecznie zdiagnozować. Endokrynolog to podsumował, że coś autoimmunologicznego, co ciężko złapać w badaniach „bo nie zawsze zimą pada śnieg”. Ja to bym bardziej szła w podłoże nerwowe - co się więcej stresuje tym ma gorzej.
Kurde to może u nas to odrzucenie mleka też przez rozwój motoryczny, to co gość dzisiaj wyprawia to masakra, miałam już zawał 2137 razy. Wspina się po szafkach, krzesłach, uchwytach do szuflad, nawet o psa się podpierał. Ona biedna stała z taką miną CO JA MAM ZROBIĆ i na szczęście zadziałało żelazne „zostań i się nie ruszaj” zanim podeszłam i się nie przewrócił 🙈jakim cudem nie umiejąc czworakować i siadać, próbuję wstawać 🙈 -
Nie pamiętam czy w tym tygodniu w ogole moalam czas by tu zajrzeć.
Skoro juz poruszyliście temat rozwoju motorycznego bobasów.
Jak je ogarniacie do przewijania? Moj to fiolki juz w każdą stronę robi ze pampersa założyć to cud.
A kładzenie dziecka na drzemke? To przy próbie położenia do łóżeczka to on juz siedzi albo przewraca sie na brzuch, wstaje, kuca, ściąga rzeczy z komody które dosiegnie... robi wszystko co możliwe ale położyć sie spac to nie ma szans. -











