CZERWIEC 2025
-
WIADOMOŚĆ
-
A awokado też chyba miała jakąś straszną historię. I kindziukowa? Ona wryła mi się w pamięć tak, że jak odeszły mi wody w szpitalu przez sen to pierwsze co pomyślałam, że mam to samo co ona.
Ja w ciąży się czułam słabo, ale dawałam radę. Chciałabym też skorzystać póki jestem młoda, bo nie oszukujmy się, biologicznie jestem w idealnym momencie życia. Starania też były mega łatwe, mimo naszego nastawiania na dłuższe starania to zaskoczyło już w 1cs. Poród ekspres tylko ze strasznym finałem. Tak naprawdę to gdybyśmy cała trójka lepiej ze sobą współpracowali to mogłabym zachodzić w ciążę już dzisiaj 😆
Cel ty faktycznie się przykładałaś do ciąży. Pamiętam te twoje spacery, ćwiczenia, diety, suple i analizy wszystkiego. Fajnie było czytać tak świadomą przyszłą mame. Zawsze miałam wyrzuty sumienia, że nie robię chociaż mini jogi xdWiadomość wyedytowana przez autora: 2 marca, 20:46
-
Karola, my dalej bez BMK i na ten moment najlepiej mi wchodzi mleko migdałowe do koktajli, całkiem tłuste jest - polecam z Tymbarka just plants. Np owsiane to taka woda
My też już na poważnie myślimy o 2 bobo. Zobaczymy co powie mój lekarz, ale jak da zielone światło to czerwiec/lipiec ruszamy 🙈 wgl moj lekarz zrobił się mocno rozchwytywany przez Instagrama i najbliższy termin na maj, a dzwoniłam w połowie lutego 🤯👶🏻 29.07.2025, 53 cm, 3240g
23.07 - 20,5 mIU/ml
27.07 - 202 mIU/ml
04.08 4189 mIU/ml
14.08 - mamy ❤️
01.01 - 7,49cm, chyba 🩵
15.10 - 👨⚕️🩺 -
Lusix,dr.S?23/24 - odkrycie przeciwciał APS, zespołu Sjögrena, 1 kir implantacyjny
Wznowienie starań 09'24
1cs ⏸️ 🎉13/10 ładne przyrosty bety
6/11 - jest 💗 147/ min CRL 9,3mm
10/11 plamienia, IP, żyjemy 💪🏻
Prenatalne 9/12 - wszystko ok🥳🌈
3/01 - 137g Córeczki 🤗💗
21/01 - 220g mistrzyni jogi 💫🦔
II prenatalne 3.02 - 330g akrobatki 🌸
7.02 - 410g księżniczki 🥰
28.02 - 615g Córeczki ze zdrowym serduszkiem ❤️
13.03 - 781 gram Maluszka 🐨
8.04 - mamy już 1368 gram 😍
14.04 - piękne wyniki III prenatalnych🌷
7.05 Ważę już 2,4 kg👶🏻❤️
5.06 Mam już 3kg🥰
🍀🍀🍀🍀🍀🍀🍀


-
Hej, moje dziecko poszło spać dzisiaj o 18. Pierwszy raz od porodu. Normalnie zasypia po 20, często o 21. Idą mu dwa zęby, marudzi na nie, miał długą drzemkę, kombinuje z siadaniem. Myślicie, że to może tłumaczyć to, że tak wcześnie odpadł? Sprawdzałam, że nie ma gorączki...
-
A nie miał jakoś wcześniejszej pobudki z drzemki? Albo mniej snu tego dnia?
W sumie z mojego 8 miesięcznego doświadczenia z fomo baby powiem tak - ja bym się cieszyła, że wcześniej zasnela i nie analizowała jeśli nie wygląda na chorego -
Normalnie ma 2-3 drzemki, a dzisiaj tylko jedną, ale mega długą, prawie 3h, to też jakiś ewenement, może ze 2 razy w swojej 8-miesięcznej karierze taką uciągnął. Obudził się wlaśnie i wygląda dobrze, to trochę odetchnełam. Nie mogłam sobie znaleźć miejsca wieczorem, codziennie przecież o tej porze mamy jego szaleństwo
-
Szarotka12 wrote:Hej, moje dziecko poszło spać dzisiaj o 18. Pierwszy raz od porodu. Normalnie zasypia po 20, często o 21. Idą mu dwa zęby, marudzi na nie, miał długą drzemkę, kombinuje z siadaniem. Myślicie, że to może tłumaczyć to, że tak wcześnie odpadł? Sprawdzałam, że nie ma gorączki...
Moje zawsze tak chodzi spać, a wstaje koło 6 coś
Czy to źle?😅
Tyle, że u nas są 2-3 drzemki po 30 min tylko
Dziś była jedna godzinna i potem jedna 30,40 minWiadomość wyedytowana przez autora: 3 marca, 03:35
23/24 - odkrycie przeciwciał APS, zespołu Sjögrena, 1 kir implantacyjny
Wznowienie starań 09'24
1cs ⏸️ 🎉13/10 ładne przyrosty bety
6/11 - jest 💗 147/ min CRL 9,3mm
10/11 plamienia, IP, żyjemy 💪🏻
Prenatalne 9/12 - wszystko ok🥳🌈
3/01 - 137g Córeczki 🤗💗
21/01 - 220g mistrzyni jogi 💫🦔
II prenatalne 3.02 - 330g akrobatki 🌸
7.02 - 410g księżniczki 🥰
28.02 - 615g Córeczki ze zdrowym serduszkiem ❤️
13.03 - 781 gram Maluszka 🐨
8.04 - mamy już 1368 gram 😍
14.04 - piękne wyniki III prenatalnych🌷
7.05 Ważę już 2,4 kg👶🏻❤️
5.06 Mam już 3kg🥰
🍀🍀🍀🍀🍀🍀🍀


-
Kurde mam wyimaginowaną alergie na orzechy. Tzn czasami bolą mnie jelita i mam nasilenie hemoroidów po orzechach. Póki co jadę na owsianym ,to z Inka albo z Rossmana ma dobry smak,żadna tam woda. Z tym,że no muszę jakieś koktajle białkowe wrzucić.lusix wrote:Karola, my dalej bez BMK i na ten moment najlepiej mi wchodzi mleko migdałowe do koktajli, całkiem tłuste jest - polecam z Tymbarka just plants. Np owsiane to taka woda
My też już na poważnie myślimy o 2 bobo. Zobaczymy co powie mój lekarz, ale jak da zielone światło to czerwiec/lipiec ruszamy 🙈 wgl moj lekarz zrobił się mocno rozchwytywany przez Instagrama i najbliższy termin na maj, a dzwoniłam w połowie lutego 🤯
Co do Cypru to czekamy. Liczymy sie z tym,ze przepadnie nam całe zawrotne 2 tys ,za to co zapłaciliśmy. Zaboli ale nie tak jak np 5 tys. Ubezpieczenia nie kupiliśmy, bo nie zmieściliśmy się w czasie.
Przypały to mamy zawsze, fakt. Albo sie lotnisko pali,albo wyspa.
Bardzo chciałabym gdzieś wyjechać, wyluzować się,spędzić razem czas przed tym szpitalem małej,no ale na siłę się pchać nie będę. Nie z dziećmi ,i nie z tym stanem konta. Nie stać nas,żeby kupować 3 x dziennie bilety dla 4 osób po 10 tys,na lot który albo sie uda albo nie. A tak wyglądają później te powroty. Z resztą, nawet jakby nas było stać to bym nie leciała. -
Cel95 wrote:Moje zawsze tak chodzi spać, a wstaje koło 6 coś
Czy to źle?😅
Tyle, że u nas są 2-3 drzemki po 30 min tylko
Dziś była jedna godzinna i potem jedna 30,40 min
Brzmi dobrze i dla córki i dla Was
U nas te 12 h jest sumarycznie w ciągu doby, sen nocny od 21 do 7. Od jakiegoś czasu jedna drzemka wydłużyła się na ponad godzinę i zaczęło być luksusowo, że można coś ogarnąć. A wczoraj 15 h snu, rekord ever. Okienko aktywności na godzinkę po północy zrobił. Dziecko żyje, ma się dobrze, uff -
Karola3xJ:D wrote:Kurde mam wyimaginowaną alergie na orzechy. Tzn czasami bolą mnie jelita i mam nasilenie hemoroidów po orzechach. Póki co jadę na owsianym ,to z Inka albo z Rossmana ma dobry smak,żadna tam woda. Z tym,że no muszę jakieś koktajle białkowe wrzucić.
Co do Cypru to czekamy. Liczymy sie z tym,ze przepadnie nam całe zawrotne 2 tys ,za to co zapłaciliśmy. Zaboli ale nie tak jak np 5 tys. Ubezpieczenia nie kupiliśmy, bo nie zmieściliśmy się w czasie.
Przypały to mamy zawsze, fakt. Albo sie lotnisko pali,albo wyspa.
Bardzo chciałabym gdzieś wyjechać, wyluzować się,spędzić razem czas przed tym szpitalem małej,no ale na siłę się pchać nie będę. Nie z dziećmi ,i nie z tym stanem konta. Nie stać nas,żeby kupować 3 x dziennie bilety dla 4 osób po 10 tys,na lot który albo sie uda albo nie. A tak wyglądają później te powroty. Z resztą, nawet jakby nas było stać to bym nie leciała.
Ja miałam mocny problem, żeby się przestawić na napój roślinny i po wielu testach najbardziej mi podchodzi Oatly barista. Myślę że dzięki niemu już nie potrzebuje wrócić do mleka do kawy 🫣 tylko poluje na promki
Z wyjazdem się nie dziwię, też bym się wstrzymała
-
Szarotka12 wrote:Hej, moje dziecko poszło spać dzisiaj o 18. Pierwszy raz od porodu. Normalnie zasypia po 20, często o 21. Idą mu dwa zęby, marudzi na nie, miał długą drzemkę, kombinuje z siadaniem. Myślicie, że to może tłumaczyć to, że tak wcześnie odpadł? Sprawdzałam, że nie ma gorączki...
U nas też tak było ostatnio i potem wszystko wróciło do normy. Także może więcej przetwarzał, albo ćwiczył i go wymęczyło. Ważne, że bez gorączki 🙏
Jedyne co mi się nie podoba to że niezależnie o której idzie spać to wstaje o 6 😅 a ja rano zombieWiadomość wyedytowana przez autora: 3 marca, 08:10
Szarotka12 lubi tę wiadomość
-
Lauraa wrote:Tanashi mam ostatnio wrażenie, ze byłabyś dobra influencerką. Dosyć, że zamówiłam bluzę z lidla to jeszcze wczoraj te czapkę i komin 🤣
😆 Kiedyś prowadziłam konto z rzeczami dla dzieci na ig, ale szybko mi się znudziło 🤣 może to była stracona szansa xD
Lauraa lubi tę wiadomość
-
Ja mam zawał jak stoi przy meblach. Albo oglada pralkę też stojąc. Wczoraj uderzył z impetem na szczęście o matę, ale aż łupnęło. Ale płacz okropny. Boję się, że bardzo głowę poobija😔siedzimy przy nim, ale czasem brakuje sekundy.Lauraa wrote:U nas pierwszy upadek z kanapy zaliczony… + walnięcie w stolik kawowy. Jezu jaki był płacz… przerażają mnie takie momenty a pewnie trochę przed nami
Wiadomość wyedytowana przez autora: 3 marca, 08:37
-
Pewnych rzeczy się nie uniknie. Ja w grudniu trzymałam małą, a ona się odwinęła w sekundę i spadła z narożnika na podłogę. Ostatnio siedziałam przy niej i uderzyła się o stolik. Te dzidziusie są tak szybkie, że czasami nawet mrugnięcie oka im wystarczy 😅 Ale współczuję stresów. Serce zawsze boli ❤️
Tanashi ja też uważam, że marnujesz potencjał 😆 Dajesz mi vibe owiesilen. Czekam na rotacje zabawek kameleona 😆
Ja za to nie mogłabym być influ mówiąca o macierzyństwie, bo kobiety chyba jeździłyby na Słowację się sterylizować 🙃 Dziś całą noc płakała, to już chyba trzecia. Nie wygląda to na zęby. Już oddałam jej mocz do badania i chyba ją zapiszę do pediatry. Coś mi nie pasuje -
Karola jak chcesz jakiegoś białka dodać to zobacz sobie może odżywkę białkową od Lewandowskiej. Ja kiedyś potrzebowałam pilnie uzupełnić białko i z przypadku kupiłam akurat to. Ono jest wegańskie to i bez bmk. Nie jest aż tak paskudne jak inne które gdzieś tam próbowałam np od męża.











