Zaczynasz starania o dziecko?

Sprawdź witaminy nr 1 w Europie dla kobiet
- od planowania ciąży do karmienia piersią.*
*Na podstawie wewnętrznej analizy firmy Procter & Gamble z wykorzystaniem danych z następującego źródła: IQVIA Global OTC Insights: OTC3 04A4 M/Vit+Miner Perinatal + 04B4 M/Vit W/O Miner Perinatal; Europa (23 kraje). Wielkość sprzedaży ilościowej według marki dla MAT z czerwca 2025 r., odzwierciedlająca szacunki rzeczywistej aktywności. Prawa autorskie IQVIA. Wszelkie prawa zastrzeżone.
X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Forum › W ciąży - ogólne › CZERWIEC 2025
Odpowiedz

CZERWIEC 2025

Oceń ten wątek:
  • Blondi29 Autorytet
    Postów: 1434 415

    Wysłany: 23 marca, 21:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cel ja ci nie napisze żeby się nie przejmować, bo robię to samo. Mimo wszystko myślę, że dziewczyny mają rację, ale ja ci po prostu współczuję przeżycia i poniekąd zbijam z tobą piątkę, bo też się zawsze obwiniam. Pech chciał, że mała każdy poważniejszy incydent zalicza pod moją opieką i zawsze się za to biczuje. Niestety sama widzę, że nie da się tych dzidziusiów już upilnować. Ostatnio mała przywaliła głową w kant stolika mimo, że stałam obok niej. To są ułamki sekund. Wirtualnie cię przytulam i serdecznie współczuję. Oby jak najmniej guzów u małej i jak najwięcej odporności psychicznej na to u ciebie ❤️

  • Blondi29 Autorytet
    Postów: 1434 415

    Wysłany: 23 marca, 21:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Czy wasze dzieci również się krztuszą przy piciu ze słomki? Bo moja co kilka łyków się krztusi i nie wiem co z nią zrobić. Chyba zbyt łapczywie pije, bo moim zdaniem technicznie ogarnia słomkę. I macie jakieś tipy na nauczenie picia jej z otwartego kubka? O ile ze wszystkim innym jest do przodu, tak kwestia jedzenia i picia leży. Przytłacza mnie to, że za niecały tydzień będzie mieć 9 miesięcy, a umie jeść tylko papki z niewielkimi kawałkami i chrupki kukurydziane, a jakiekolwiek inne rzeczy leżą i kwiczą. Nawet jak jej kładę jakieś rzeczy do jedzenia i pokazuje żeby zjadła to je wyrzuca albo się zaraz krztusi. Jestem podłamana, bo chce ją nauczyć, ale boję się zakrztuszenia i wpadamy w jakieś błędne koło. Myślałam, że na roczek będzie jeść to co my, ale przed nami jeszcze daleka droga.

  • asiun Autorytet
    Postów: 1419 1603

    Wysłany: 23 marca, 22:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Blondi29 wrote:
    Czy wasze dzieci również się krztuszą przy piciu ze słomki? Bo moja co kilka łyków się krztusi i nie wiem co z nią zrobić. Chyba zbyt łapczywie pije, bo moim zdaniem technicznie ogarnia słomkę. I macie jakieś tipy na nauczenie picia jej z otwartego kubka? O ile ze wszystkim innym jest do przodu, tak kwestia jedzenia i picia leży. Przytłacza mnie to, że za niecały tydzień będzie mieć 9 miesięcy, a umie jeść tylko papki z niewielkimi kawałkami i chrupki kukurydziane, a jakiekolwiek inne rzeczy leżą i kwiczą. Nawet jak jej kładę jakieś rzeczy do jedzenia i pokazuje żeby zjadła to je wyrzuca albo się zaraz krztusi. Jestem podłamana, bo chce ją nauczyć, ale boję się zakrztuszenia i wpadamy w jakieś błędne koło. Myślałam, że na roczek będzie jeść to co my, ale przed nami jeszcze daleka droga.
    Julek czasem ładnie pije, a czasem krztusi się, prycha, pluje itd. Dzis go przebierałam 6 razy, bo cały mokry od wody
    Co do jedzenia to najbardziej lubi kremy, ale nie ma problemów żeby zjeść omleta czy makaron albo jakieś kawałki w kupnych obiadkach aczkolwiek kupne to bardzo rzadko je ze względu na to, że w większości są ziemniaki na które ma alergię póki co.
    Moja córka też tak się wszystkim krztusiła jak Twoja, byłam załamana i nie będę pocieszac, bo u nas długo to trwało, ale ogarnęła bliżej roczku. Z kubka otwartego to dosłownie się topiła xd i ostatecznie zaczęła pić z kubka otwartego jak miała 4 lata. Dziś ma prawie 10 lat, a nadal jak przy mnie pije to coś się we mnie włącza 🤣.
    Julek picie z kubka otwartego ogarnął dzięki kubkowi Reflo.
    Widzę, że mam mimo wszystko większy luz przy drugim dziecku, ale jak weszły pierwsze kawałki do jedzenia to i tak się stresowałam.
    Teraz nie mogę sobie w głowie ułożyć tego rzekomego AZS, którego niby ma, ale nikt nam go nie potwierdził na 100% i tym obecnie na żyję, bo córka mimo alergii skórę miała piękną. Julek niby też ma, ale raz po raz coś się psuje bez względu na to co je.
    Ehhh ... No z dzieciakami tak już jest, zawsze znajdzie się coś co będzie martwić rodziców.

    A tak co do wagi to mały też zwolnił i to bardzo, w tej chwili ma plus minus 10.3kg.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 23 marca, 22:08

    ⏸️09.10.2024
    🤱💙17.06.2025💙

    ⏸️ 08.12.2015
    🤱💓 21.08.2016 💓
  • Elza1234 Autorytet
    Postów: 9811 8266

    Wysłany: 23 marca, 22:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jeśli chodzi o picie z kubka - do każdego posiłku nalewam albo do tego typu Reflo (mam jakiś tańszy odpowiednim) albo doidy i ja jej podaję, po jakiś 2/3 tygodniach załapała jak się pije ale zawsze się i tak w końcu zakrztusi, uleje, pije czasem tak łapczywie że oddechu nie łapie
    Sama tego kubka do rąk brać nie chce, co najwyżej wkłada rękę do środka i sobie wylewa tę wodę
    Słomka jej nic nie daje, ale z bidonu pije - i tu też nie raz jest cała zalana, zakrztusi się. Ale ogólnie kocha pić wodę i czasem robi mi awanturę że jej bidon zabieram - o dziwo bidon sobie sama trzyma .

    Co do kawałków, no rozumiem że się boisz ale po prostu trzeba dawać i tyle.
    Mnie logopeda kazała wkładać małe kawałki w boki buzi, żeby pokazać jej w którym miejscu się miazdzy jedzenie i widzę że to ogarnęła. Jak raczy coś sama wziąć do ręki i do buzi to potem właśnie upycha na boki i fajnie sobie radzi. Ale to u nas był długi proces.
    Większość kawałków zgniata i wywala na ziemię. Także ja zawsze mam tak, że mam parę kawałków dla niej do nauki a resztę jedzenia trochę zblendowane albo rozgniecione i sama jej podaję
    Także ja się chyba w blw nie zaliczam, bo ja ja karmię łyżeczka.
    Ogólnie najlepiej to by żyła na rollsaxh, kaszkach, gotowanym kurczaku marchewce batacie i dyni i BANANY, Ojezu banana to je sama całego, upycha w polika jak chomik xD

    age.png
  • Kkk77 Autorytet
    Postów: 1446 968

    Wysłany: 23 marca, 22:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mój jedzenie kawałków zaczynał właśnie od chrupków kukurydzianych, a jako druga była bułka 🤣 generalnie to najlepiej mu idzie jak ma pokrojone na kawałeczki, bo jak daję mu cokolwiek do odgryzania to wypchałby sobie tym całą buzię.. mniejszymi kawałkami też próbuje 🙈 a kubek ma ten z wkładką z lovi, ale przyznaję, że w 90% przypadków pije z bidonu, chociaż z kubka w miarę potrafi 🫠

    age.png
  • Gość18 Koleżanka
    Postów: 47 91

    Wysłany: 23 marca, 22:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny mam pytanie czy mozna podac 2 czopki na raz na zbicie gorączki?

  • Anabbit Autorytet
    Postów: 2772 2525

    Wysłany: 23 marca, 22:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Moja świetnie radzi sobie z kubkiem lovi, ale pod warunkiem, że ja jej trzymam. Z bidonem to mam wrażenie, ze to zależy od dnia. Jednego dnia pięknie pije a innego wypluwa i się krztusi jakby dopiero uczyła się go używać xd
    A jeśli chodzi o kawałki to u nas jest aktualnie odwrotny problem - ona nie chce jeść nic w postaci papki. Byliśmy te trzy dni nad morzem i nje miałam za bardzo jak dawać jej obiadów normalnych, więc wzięłam słoiki, których jeść nie chciała bo nie pozwala się karmić łyżeczką.
    Kaszek też nie chce jeść, bo nie da się ich gryźć. Dziś na obiad zjadła całego dużego ogórka zielonego, ale mięsem pluła 😑
    Jutro na śniadanie jej zrobię gofry, może będą wystarczająco twarde żeby księżniczka zaakceptowała 🙄

    L. 🩷 | 06/2025 | 2 CS | 40+2 tc

    ✨ Zaczynamy drugi sezon ✨
    2 CS

    23/06 — ⏸️
    09/07 — 🍤❤️
    03/08 — 🧸 2,57 cm
    17/08 — Panorama - zdrowy chłopiec 🩵
    26/08 — prenatalne I trymestru - 6,93 cm 🩵


    preg.png
  • Blackapple Autorytet
    Postów: 1938 1146

    Wysłany: 23 marca, 22:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Gość18 wrote:
    Dziewczyny mam pytanie czy mozna podac 2 czopki na raz na zbicie gorączki?

    https://mamaginekolog.pl/kalkulatory/kalkulator-dawki-czopkow-przeciwgoraczkowych/

    age.png
  • Blackapple Autorytet
    Postów: 1938 1146

    Wysłany: 23 marca, 23:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Moje dziecko to ma aktualnie 5 siniaków na sobie, z czego na obu kolanach to nawet nie wiem jak sobie zrobił, chyba za mocno uderza o podłogę jak czworakuje. Jednego sobie nabił takiego, że mu oklad zimny przykladałam (denerwował się, więc zaprzestałam).

    Nie biczuje się o te siniaki, wiedziałam, że taki etap nastąpi, pilnuj jak tylko się da, ale też mam altacet w pogotowiu.

    W ogóle czymś się strułam, młody bardzo jęczał z powodu wychodzącej jedynki, kocica się wystraszyła hałasu a mój biedny mąż musiał nas wszystkich ogarniać, także miał ciekawy wieczór 😅

    age.png
  • Cel95 Autorytet
    Postów: 5552 3967

    Wysłany: 24 marca, 06:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Blackapple tylko mi się dziecko sturlało z siadu na podłogę, wprawdzie z jakichś 30cm a ona ma prawie 80 więc niby z niskiej wysokości, ale co by było jakby siedziała na czymś wyższym? No jest to dla mnie chore, że zaniemogłam na te sekundę, całe życie mam super refleks i po prostu już jest mi wstyd za siebie... no żałosne i to moja wina bo od początku za bardzo na skraju była. Dobrze, że jest wysoka i silna, ale słabo mi do teraz ze stresu.

    Dziwnych objawów brak, wczoraj miała zaczerwienione, a w sumie dziś siniaka nie widzę, zastanawiam się tylko czy jest sens jechać na usg w tej sytuacji. Wczoraj to nie wyglądało, jakby ją to bolało dłużej niż 2 minuty

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 24 marca, 06:18

    23/24 - odkrycie przeciwciał APS, zespołu Sjögrena, 1 kir implantacyjny

    Wznowienie starań 09'24
    1cs ⏸️ 🎉13/10 ładne przyrosty bety
    6/11 - jest 💗 147/ min CRL 9,3mm
    10/11 plamienia, IP, żyjemy 💪🏻
    Prenatalne 9/12 - wszystko ok🥳🌈
    3/01 - 137g Córeczki 🤗💗
    21/01 - 220g mistrzyni jogi 💫🦔
    II prenatalne 3.02 - 330g akrobatki 🌸
    7.02 - 410g księżniczki 🥰
    28.02 - 615g Córeczki ze zdrowym serduszkiem ❤️
    13.03 - 781 gram Maluszka 🐨
    8.04 - mamy już 1368 gram 😍
    14.04 - piękne wyniki III prenatalnych🌷
    7.05 Ważę już 2,4 kg👶🏻❤️
    5.06 Mam już 3kg🥰
    🍀🍀🍀🍀🍀🍀🍀

    preg.png

    age.png
  • Tanashi Autorytet
    Postów: 3790 4395

    Wysłany: 24 marca, 06:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Blondi ale odruch krztuszenia to nic złego :) jest różnica między krztuszeniem a zadlawieniem, przy zadławienia dziecko nie jest w stanie wydać dźwięku. Krztuszenie jest ok. Moja córka to i z 2 lata się krztusila jak sama piła, bo czasem za mocno przechylała bidon czy kubek i się zalewała 😅

    age.png
  • Cel95 Autorytet
    Postów: 5552 3967

    Wysłany: 24 marca, 06:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mojej od początku daje lovi ale bez tej wkładki okrągłej, po prostu sam kubek otwarty

    Nauczyła się, bierze w 2 łapki i ładnie pije tylko trzeba jej dać niewielka ilość wody i dolewać

    23/24 - odkrycie przeciwciał APS, zespołu Sjögrena, 1 kir implantacyjny

    Wznowienie starań 09'24
    1cs ⏸️ 🎉13/10 ładne przyrosty bety
    6/11 - jest 💗 147/ min CRL 9,3mm
    10/11 plamienia, IP, żyjemy 💪🏻
    Prenatalne 9/12 - wszystko ok🥳🌈
    3/01 - 137g Córeczki 🤗💗
    21/01 - 220g mistrzyni jogi 💫🦔
    II prenatalne 3.02 - 330g akrobatki 🌸
    7.02 - 410g księżniczki 🥰
    28.02 - 615g Córeczki ze zdrowym serduszkiem ❤️
    13.03 - 781 gram Maluszka 🐨
    8.04 - mamy już 1368 gram 😍
    14.04 - piękne wyniki III prenatalnych🌷
    7.05 Ważę już 2,4 kg👶🏻❤️
    5.06 Mam już 3kg🥰
    🍀🍀🍀🍀🍀🍀🍀

    preg.png

    age.png
  • Karola3xJ:D Autorytet
    Postów: 6650 4456

    Wysłany: 24 marca, 07:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Aaaaaaa moje dziecko podniosło maskotkę peppy do góry i w tym momencie nacisnęła ikonkę świnki na pianinku🫠 i zaczęła "chrmumkać" tzn charczeć. Idę umrzeć ze słodkości

    Blondi29, asiun, Lauraa, Margareetka lubią tę wiadomość

    event.png
  • Blondi29 Autorytet
    Postów: 1434 415

    Wysłany: 24 marca, 07:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Karola za słodko się zrobiło ❤️❤️😍
    Tanashi niby wiem, ze to fizjologia z tym odruchem, ale ja tu go widzę za dużo. Tak jakby nie tolerowała w ogóle struktury albo jej nie ogarniała. Może to też kwestia braku zębów choć wasze dzieci jakoś sobie radzą.
    Cel rozumiem cię, ale już nie analizuj i sobie nie wyrzucaj, że to było żałosne. Masz prawo się tak czuć, ale nic się ostatecznie nie stało. Ja bym nie jechała nigdzie. Dzieci są plastyczne. Pojechałam tylko jak upadła z dużej wysokości i była dziwna tuż po upadku. Ostatnio spadła nam z dość wysokiego łóżka i zachowywała się normalnie więc nigdzie nie jechaliśmy. Ale my byśmy uderzali wtedy na SOR w te wszystkie zarazki więc też inaczej patrzę.

  • Elza1234 Autorytet
    Postów: 9811 8266

    Wysłany: 24 marca, 07:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Blondie a byłaś u logopedy z nią? Może potrzebuje pomocy z zaakceptowaniem innych struktur?

    age.png
  • Karola3xJ:D Autorytet
    Postów: 6650 4456

    Wysłany: 24 marca, 07:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Asoun alergia na ziemniaki to coś totalnie do dupy.

    event.png
  • asiun Autorytet
    Postów: 1419 1603

    Wysłany: 24 marca, 07:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Karola3xJ:D wrote:
    Asoun alergia na ziemniaki to coś totalnie do dupy.
    Zdecydowanie! Moja córka też miała...i kolejny raz to przerabiam, a do pakietu mamy też na ryż, kukurydzę i owies póki co to są pewne alergie u niego.

    Co do upadków jeszcze, jak córka miala półtora roku to spadłam z nią ze schodów. Wyleciała mi z rąk i odbijała się od tych schodów głową. Dosłownie miała wgniecenia. Pojechałam z nią na SOR, a lekarz tłumaczył mi, że dzieci są tak plastyczne, że na luzie nic nie powinno się stać. Bardziej zmartwili się tam mną, bo miałam pogruchotane plecy, wzdłuż kręgosłupa wszystko sine.

    ⏸️09.10.2024
    🤱💙17.06.2025💙

    ⏸️ 08.12.2015
    🤱💓 21.08.2016 💓
  • Blondi29 Autorytet
    Postów: 1434 415

    Wysłany: 24 marca, 08:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Asiun współczuję wam tych alergii. A córka chyba z tego wyrosła, tak? Czy mi się pomyliło? Dużo tych historii na wątku i nie pamiętam dobrze. Z tym upadkiem to też miałyście na pewno mnóstwo stresu. Ale to prawda, dzieci niby są plastyczne i ciężko jest im zrobić sobie krzywdę.
    Elza właśnie planowałam iść jakiś miesiąc temu, ale pediatra mi ją obejrzała przy okazji i powiedziała, że mała ma jeszcze czas i żeby na razie obserwować. Teraz się chyba zdecyduje. Właśnie robię rozeznanie. Choć moja koleżanka będąca logopedą niby twierdzi, że wszystko w porządku, ale ona nie ma jeszcze długiego stażu 😅

  • asiun Autorytet
    Postów: 1419 1603

    Wysłany: 24 marca, 08:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Blondi29 wrote:
    Asiun współczuję wam tych alergii. A córka chyba z tego wyrosła, tak? Czy mi się pomyliło? Dużo tych historii na wątku i nie pamiętam dobrze. Z tym upadkiem to też miałyście na pewno mnóstwo stresu. Ale to prawda, dzieci niby są plastyczne i ciężko jest im zrobić sobie krzywdę.
    Elza właśnie planowałam iść jakiś miesiąc temu, ale pediatra mi ją obejrzała przy okazji i powiedziała, że mała ma jeszcze czas i żeby na razie obserwować. Teraz się chyba zdecyduje. Właśnie robię rozeznanie. Choć moja koleżanka będąca logopedą niby twierdzi, że wszystko w porządku, ale ona nie ma jeszcze długiego stażu 😅
    Tak, córce wszystko minęło. Najdłużej u niej trzymała się alergia na ryż, bo zaczęła go tolerować około 5rz. A alergia na ziemnia i ryż właśnie objawia się u małego identycznie jak u córki, czyli mega gigantyczne cofki takie nie do ogarnięcia, że dzieciak płacze ze strachu. Tak myślę, że to bardziej jakiś problem z przetrawieniem skrobi niż alergia sama w sobie 🤷

    ⏸️09.10.2024
    🤱💙17.06.2025💙

    ⏸️ 08.12.2015
    🤱💓 21.08.2016 💓
  • Elza1234 Autorytet
    Postów: 9811 8266

    Wysłany: 24 marca, 08:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Karola3xJ:D wrote:
    Asoun alergia na ziemniaki to coś totalnie do dupy.
    Ojezu tak, zgadzam się
    Jakbym nie mogła jeść ziemniaków to moje życie byłoby smutne :( gdzie by były moje piątki dzień frytek?

    Karola słodkości masz w domu od rana :)
    Ja ostatnio się tak rozpływam nad młoda że aż mi łzy same do oczu się nalewają z rozczulenia

    Nineq - nasze spanie trwało 3 dni
    Dzisiaj już miałam 8 pobudek XD

    age.png
‹‹ ‹ 2686 2687 2688 2689 2690 › ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zapisz się na newsletter:

Zainteresują Cię również:

"Nie mogę zajść w drugą ciążę" - czym jest niepłodność wtórna?

Gdy wspomnienia z porodu zaczną blednąć, a pierworodny synek lub córeczka wyrosną z etapu pieluch i kaszek, pojawienie się myśli o dalszym powiększeniu rodziny najprawdopodobniej będzie tylko kwestią czasu. Niestety, nie każdej kobiecie udaje się zajść w ciążę po raz drugi. Dlaczego tak się dzieje? Czym jest niepłodność wtórna i jak sobie z nią radzić? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Hiperprolaktynemia: nieoczywista przypadłość mająca wpływ na płodność kobiet

Hiperprolaktynemia to stan charakteryzujący się podwyższonym poziomem prolaktyny we krwi. W niniejszym artykule przyjrzymy się hiperprolaktynemii, jej przyczynom, objawom i możliwościom leczenia.  

CZYTAJ WIĘCEJ

Ciąża po 40 - jak zwiększyć szanse na zajście w ciążę

Czy starania o ciążę po 40 roku życia różnią się? Na co zwrócić uwagę i jak zwiększyć swoje szanse? Przeczytaj 5 sprawdzonych sposobów na zwiększenie szans na zajście w ciążę po 40 roku życia. 

CZYTAJ WIĘCEJ