CZERWIEC 2025
-
WIADOMOŚĆ
-
https://zapodaj.net/plik-YsNeyb75PA
U nas takie klimaty
TaMała od Avokado ma chyba największy busz nie?Wiadomość wyedytowana przez autora: 25 marca, 21:36
Elza1234, Anabbit, Truuskaawka, Blondi29 lubią tę wiadomość
-
Omg skąd takie spineczki?
Wiadomość wyedytowana przez autora: 25 marca, 21:37
-
Elza1234 wrote:Omg skąd takie spineczki?
Z temu xDDD zamawiałam worki do kosza na pieluchy i mi brakowało do dostawy 😂 trzymają się na tych piórkach
Elza1234 lubi tę wiadomość
-
Będę jeszcze pewnie domawiac balony na chrzciny to też wrzucęAnabbit wrote:Z temu xDDD zamawiałam worki do kosza na pieluchy i mi brakowało do dostawy 😂 trzymają się na tych piórkach

Ale masz racje, u nas ciut więcej tych włosków, z tyłu szczególnie, tylko są ultra cieniutkie dlatego nie kupowałam nawet gumeczek żadnych
-
U nas kolejny dzień buntu jedzeniowego. Ona uznaje tylko i wyłącznie jedzenie, które można gryźć i to też nie każde. Warunek jest jeden - musi chrupać.
Rano żeby zjadła placki trzeba było przykrywać je plastrami surowej śliwki.
Na obiema nie chciała jeść ani słoika, ani zupy, ani warzyw z zupy. Zjadła 3/4 surowego zielonego ogórka.
Na kolacje podobno trochę kurczaka z zupy, ale nie widziałam bo pato matka poszła na hybrydę.
Już mi się pomysły kończą, co jeszcze mogę jej zaoferować do jedzenia. Chyba kupię skrzynie ogórków i jabłek i będzie jadła na zmianę. 🙄 macie pomysły, co jest twarde, ale da się zjeść bez zębów, chrupir i ma jakieś wartości odżywcze? -
Anabbit wrote:U nas kolejny dzień buntu jedzeniowego. Ona uznaje tylko i wyłącznie jedzenie, które można gryźć i to też nie każde. Warunek jest jeden - musi chrupać.
Rano żeby zjadła placki trzeba było przykrywać je plastrami surowej śliwki.
Na obiema nie chciała jeść ani słoika, ani zupy, ani warzyw z zupy. Zjadła 3/4 surowego zielonego ogórka.
Na kolacje podobno trochę kurczaka z zupy, ale nie widziałam bo pato matka poszła na hybrydę.
Już mi się pomysły kończą, co jeszcze mogę jej zaoferować do jedzenia. Chyba kupię skrzynie ogórków i jabłek i będzie jadła na zmianę. 🙄 macie pomysły, co jest twarde, ale da się zjeść bez zębów, chrupir i ma jakieś wartości odżywcze?
Matko bosko, to brzmi dla mnie tak mocno science fiction 😅 patrząc jak mój pluje wszystkim co ma strukturę. Serio jestem pod wrażeniem 🤯 -
Annabit ja czasem mam schizę czy dostatecznie długo piekę placuszki i się robią twarde, może to coś da, a do placka dasz różne odżywcze rzeczy
U nas są włosy, nawet trochę, ale zabawnie się układają
Truskawka, rzeczywiście dwa różne modele trochę23/24 - odkrycie przeciwciał APS, zespołu Sjögrena, 1 kir implantacyjny
Wznowienie starań 09'24
1cs ⏸️ 🎉13/10 ładne przyrosty bety
6/11 - jest 💗 147/ min CRL 9,3mm
10/11 plamienia, IP, żyjemy 💪🏻
Prenatalne 9/12 - wszystko ok🥳🌈
3/01 - 137g Córeczki 🤗💗
21/01 - 220g mistrzyni jogi 💫🦔
II prenatalne 3.02 - 330g akrobatki 🌸
7.02 - 410g księżniczki 🥰
28.02 - 615g Córeczki ze zdrowym serduszkiem ❤️
13.03 - 781 gram Maluszka 🐨
8.04 - mamy już 1368 gram 😍
14.04 - piękne wyniki III prenatalnych🌷
7.05 Ważę już 2,4 kg👶🏻❤️
5.06 Mam już 3kg🥰
🍀🍀🍀🍀🍀🍀🍀


-
Annabit spróbuj ćwiartki winogron

Matko, Kameleon włączył takiego speeda z tym zwiedzaniem domu że nie nadążam za typem. Wczoraj w ogóle miałam dzień świra, jednocześnie w ciągu 5 min przesikala się córka na spacerze, wyprała pralka z firanami, pies dorwał się do worka że śmieciami plastikowymi, pobiegłam do psa i zostawiłam młodego na chwilę w pralni, a ten smaruje świeżo wypraną firaną podłogę w pralni 🫠 a dziś siedział na macie, zmywam naczynia, nagle zaczął płakać. Odwracam się, nie ma go. Siedział w schowku pod schodami w łazience. Musiał tam dosłownie w kilka sekund przejść, a to jest kawał do pokonania 😅 prawdziwy kameleon
Anabbit lubi tę wiadomość
-
Truskawka, jak znajdziesz parasolkę, która się nie przesuwa to daj znać. Ja widzę samo gówno.
Zastanawiam się czy nie kupić czegoś takiego, bo nie zasłonie do końca daszkiem, młody widzi, a jakieś przedłużenie od słońca jest.
https://zapodaj.net/plik-lgMFcfX0Sd
Chociaż jako okrutna matka zmuszam dziecko do opanowania unikania słońca. Zaczynam spacer od słońca w oczy, bo nie jest bardzo zdenerwowany. Odwraca się i patrzy w inną stronę. -
Karola dzięki za opis objawów młodego. Niestety widzę, że sporo się u nas pokrywa. Wiem już, że będę zwracać na to uwagę.
Tanashi u nas to samo. Mała ucieka w sekundę na drugi koniec domu. Idealne cardio.
Nie umiem wrzucać zdjęć, ale podziwiam wszystkie cudowne kitki. Nasza to ubogi wiecheć, ale dumnie stoi 😆
Nineq też jestem wyrodna matka. Nie widzę żadnych spoko parasolek, a i nie chce mi się z tym ustrojstwem męczyć.
Zgadnijcie kto znów ma pecha 🥲 Pisałyśmy jakiś czas temu o zębach i wspominałam wam o źle wyleczonym zębie na NFZ. Prawdopodobnie znów coś jest z nim nie tak, bo od dwóch dni mam taki ból, że nie mogę sobie znaleźć miejsca; a teraz rzuciło mi się na ucho, szyję, całą żuchwę i gardlo też mnie tak dziwnie pobolewa po jednej stronie. Do tego czuję się bardzo rozbita, ale nie mam gorączki. Tak naprawdę ledwo ruszam głową. Idę dziś do dentysty i już się zastanawiam ile zapłacę za tę przyjemność. Inna sprawa, że boję się żeby to nie było żadne zakażenie albo inna poważna sprawa. No i mam nadzieję; że mi pomogą; a nie będą odsyłać gdzie indziej.
Z rzeczy fajnych to znajoma otworzyła swoje studio fotograficzne i zaprosiła nas na sesję więc za miesiąc idziemy zrobić taką już z okazji roczku małej. Nie mogę się doczekać i już szukam inspiracji. -
Anabbit może podaj jej jakąś paprykę. Zawsze trochę więcej wartości odżywczych niż ogórek 😅 Ewentualnie brokuł ugotowany Al dente? Mięso chyba żadne nie przejdzie jeśli ma chrupać. Zazdroszczę ci strasznie, że Twoje dziecko domaga się takich rzeczy i że chętnie sama zjada cokolwiek. U nas jak było tak jest. Jedyne co to udało mi się ja trochę nauczyć chwytać jedzenie w ręce i pakować do buzi, ale dalej nie ogarnia struktur i jak gryzie to wsadza kilogram jedzenia do buzi i chce od razu połykać.
-
Ja daję winogrona w całości, ale mój młody to już gryzie tymi swoimi ząbkami i nawet się denerwuje, jak ma pokrojone. Paprykę też daję pokrojoną w paski i rzodkiewkę w plasterki, też trochę chrupie chociaż niestety nie aż tak jak taka w całości. Więcej chrupiących rzeczy mi nie przychodzi do głowy.
My dalej mamy problem z tą nieszczęsną jedynką, która nie chce wyjść, już ma tam takie krwisto czerwone. Płakał w nocy i trzeba było go chwilę ponosić a to mu się chyba nie zdarzyło od jakiegoś października/listopada. -
Blackapple winogrono jednak lepiej kroić nawet do 4-5 roku życia, bo ono ma idealnie taka wielkość jak tchawica, jak ją zatka, to na amen. Był niestety kilka lat temu dość głośny przypadek czterolatka który się zadławił winogronami podanymi w całości w przedszkolu, dziś jest niepełnosprawny
-
Tanashi wrote:Blackapple winogrono jednak lepiej kroić nawet do 4-5 roku życia, bo ono ma idealnie taka wielkość jak tchawica, jak ją zatka, to na amen. Był niestety kilka lat temu dość głośny przypadek czterolatka który się zadławił winogronami podanymi w całości w przedszkolu, dziś jest niepełnosprawny

Ok, będę kroić w takim razie. -
Karola otóż wyszło zapalenie miazgi. Podobno miałam zrobioną taką fuszerkę wtedy na NFZ, że masakra. 3000 mnie ta przyjemność będzie kosztować.
Tanashi pamiętam tę sprawę. Jeszcze bardziej przyprawiła mnie o deszcze w związku z RD 🫣
Moja mała ma obsesje na punkcie piesków. Nie można z nią wyjść na spacer, bo prawie wyskakuje do każdego napotkanego psa. Mam nadzieję, że dziadkowe pieski na razie ją usatysfakcjonują.
Jesli któraś z was będzie mieć kryzysowy dzień i poszukiwać „ładnej” bajki dla dzieci to polecam „Baczne Oczka”. Nie jest takim mózgojebem jak większość bajek teraz. -
Anabbit,nie wiem co mam Ci powiedzieć.
Moja czapka krolik- totalna porażka. Zamiast słodkiego królisia mam Ahsoke z Gwiezdnych Wojen z dodatkową deformacją czaszki 🫠
Turban sama nie wiem. Troche lepiej niz u Was ale tez bez szału + nie jest elastyczny.
Do tego fakt że to nie jest do konca projekt ktory zamawialam.
Mam ochote calosc zwrocic,ale nie chce mi sie uzerac z nią teraz...Wiadomość wyedytowana przez autora: 26 marca, 17:18
-
Truskawka widziałam foty, ehhh.
Ja też miałam ochotę jej to zwrócić w pizdu. Zła jestem totalnie na to zamówienie, ale kurna na tym jej profilu czapki super wyglądają i widać, że ma od groma zamówień.
Zaproponowała mi uszycie z jednej warstwy. Zgodziłam się i od wczoraj milczy xd napisałam dziś czy mam jej odesłać ten czepek czy co.
Blondi, no ja właśnie się utwierdziłam w przekonaniu że nie warto bawić się w personalizację.
Poszłam dziś do H&M po dwie sztuki body, zobaczyłam że wchodzą w 3 za 2 (na necie nie ma tej promocji) i wyszłam z 8 sztukami 😑 dzięki Bogu, że mąż nie ma wglądu w moje codzienne wydatki bo by mnie pogonił z torbami 😂😂😂😂













