CZERWIEC 2025
-
WIADOMOŚĆ
-
U nas też ostatnio spanie między 18:30-19, ale mi to na rękę, bo mam godzinę na robotę wieczorem i dwie godziny na odpoczynek 😅 oczywiście przerywane pobudkami, ale lepsze to niż nic.
Poszalalam z prezentami na zajączka, a miało być skromnie 🫣 jestem w szale kupowania rzeczy do domu i nie mogę z niego wyjść 🤣 mąż mi chyba w końcu odetnie internet na drzemki xD -
Nineq mam to samo z tymi bobasami. Najchętniej to bym miała całą gromadkę rok po roku/co dwa lata, ale moje pierwsze dziecko skutecznie zweryfikowało moje plany reprodukcyjne 😅
Tanashi co tam zakupiłaś? Mój mąż też musi odciąć mi internet, bo uzależniłam się od przeglądania działek inwestycyjnie i chce ciągle gdzieś jeździć oglądać xd
Nineq lubi tę wiadomość
-
Blondi, córce wzięłam książkę o Lottcie Astrid Lindgren, zestaw spinek i gumek szytych na szydełku (mam babkę z polecenia co robi cudowne jeśli szukacie dla 👧🏼) i lalkę Vaiane. Młodemu wzięłam fajną koparkę do piaskownicy z Wadera, książeczkę o króliku Piotrusiu i okulary przeciwsłoneczne. Od dziadków dostaną jeszcze zrzutkowo kuchnię błotną i duży stelaż na dwie huśtawki do ogrodu. Dla młodego już mam taką metalową huśtawkę na łańcuchu jak na placach zabaw, a dla córki dziadek sam robi z drewna i lin 😅
Wiadomość wyedytowana przez autora: 24 marca, 16:23
-
A u mnie w domu jest taka tradycja że nie daje się nic 🙈Karola3xJ:D wrote:U nas na szczęście tradycja jest taka,że daje się słodycze. Młody juz miejsca w pokoju nie ma na zabawki.
U męża słodycze
Btw u nas leci właśnie 7.5 h OA
Nie wiem skąd ona ma siłę -
Czy mówiłam że moje dziecko zaakceptowało mm?
Mówiłam.
Czy moje dziecko zmieniło zdanie?
Zmieniło...
Nie ma szans żeby je zjadła. Każda próba kończy się histerią i kończy dopiero jak dostanie moje mleko.
A więc moja męczarnia jednak będzie trwać 🥲
Czy wysłała mi babka czapki tak jak mowila? No nie 😑 -
Błędem jest,ze dajesz jej swoje. Albo albo.Truuskaawka wrote:Czy mówiłam że moje dziecko zaakceptowało mm?
Mówiłam.
Czy moje dziecko zmieniło zdanie?
Zmieniło...
Nie ma szans żeby je zjadła. Każda próba kończy się histerią i kończy dopiero jak dostanie moje mleko.
A więc moja męczarnia jednak będzie trwać 🥲
Czy wysłała mi babka czapki tak jak mowila? No nie 😑 -
U mnie też nic nigdy. Ewentualnie symbolicznie coś na słodko.Elza1234 wrote:A u mnie w domu jest taka tradycja że nie daje się nic 🙈
U męża słodycze
Btw u nas leci właśnie 7.5 h OA
Nie wiem skąd ona ma siłę
Zobaczysz, zrobi Ci aktualizację i zacznie chodzić albo mówić 😂
Elza1234 lubi tę wiadomość
-
Mozliw mozliw 😅Nineq wrote:U mnie też nic nigdy. Ewentualnie symbolicznie coś na słodko.
Zobaczysz, zrobi Ci aktualizację i zacznie chodzić albo mówić 😂
Wczoraj widziałam że stawiała wykrok, jak była na kolanach
Ogólnie dla niej największą motywacją jest jak widzi psa, mój telefon lub smoczek
Wczoraj przeszła przeze mnie robiąc tą pozycję niedźwiadka, żeby tylko do smoczka się doczłapać -
Karola3xJ:D wrote:Błędem jest,ze dajesz jej swoje. Albo albo.
Jak ona przez godzine mi wyje tak jakby ją ze skóry obdzierali,krztusi sie od płaczu i nie chce nic innego to jak mam jej nie dac swojego mleka.
Stałego posiłku nie chce,zreszta w takim stanie bałabym się jej go dać... -
Truskawka wiem, że ci trudno, ale moja córka miała tak z odstawieniem od piersi. Dwa tygodnie afery takiej jak opisujesz. Pediatra też mówiła żeby być konsekwentną. Powiedziała mi też, że dziecko samo się nie zagłodzi. Wiem, ze jest ci trudno, ale w ten sposób będziecie tkwić w błędnym kole. Ja czekałam aż zaśnie choć na chwilę i dawałam jej trochę mleka przez sen. Po dwóch tygodniach się unormowało. A nie akceptowała żadnej butelki, strzykawki, łyżeczki. Zero.
-
Karola u nas podobnie jak u twojego męża. Teraz wszyscy już pytają co kupić małej. Teściowie pewnie wyskoczą z jakimś chińskim badziewiem z plastiku śmierdzącym chemią dla dzieci w wieku przedszkolnym. W ilości hurtowej. Oni nie znają umiaru. Nie mam już gdzie tego gówna trzymać. Aż mnie telepie jak o tym pomysle. I będzie znów festiwal pytań gdzie jest ta okropna metalowa zabawka z wystającymi krawędziami wyniesioną ze szkolnej świetlicy.
-
Z odstawieniem od piersi/smoczka jest to samo. Musisz być konsekwentna bo inaczej wracasz ciągle do punktu wyjścia. Dziecko musi wiedzieć,ze płacz niczego nie zmieni. Musi zapomnieć.Truuskaawka wrote:Jak ona przez godzine mi wyje tak jakby ją ze skóry obdzierali,krztusi sie od płaczu i nie chce nic innego to jak mam jej nie dac swojego mleka.
Stałego posiłku nie chce,zreszta w takim stanie bałabym się jej go dać...Wiadomość wyedytowana przez autora: 24 marca, 19:42
-
U nas też się nie daje prezentów na Wielkanoc. Całe szczęście, bo wciąż nie odpoczęłam po tych bożonarodzeniowych zakupach xd
Truskawka, super. Mi nie odpisała nic gdy zapytałam czy wysłać i czy przerobi może na opaskę ten czepek xd
U nas dziś cały dzień wrzasków. Ma czerwone policzki i nie chce jeść nic innego niż ogórka, jablko, śliwkę lub chrupki kukurydziane. Czy to e końcu zeby? Próbowałam obczaić dziąsła, ale za cholerę niczego tam nie widać.
Ona dosłownie przeżyła mi dzień prawie bez jedzenia. Zjadła jakoś o 7 omleta, mleko o 11, potem cały dzień nic (2 chrupki kukurydziane i kilka plastrów jabłka i śliwki) i mleko o 19.
A ona jest z tych serio dużo jedzących.
Próbowałam jej dawać makaron z sosem na obiad to nie było szans. Potem słoik też bez szans. -
Anabitt to u nas tak zęby wyglądały właśnie, odmawiała jedzenia, ale u nas to już była ostatnia prosta i 2/3 dni później był ząb
Co do konsekwencji, mnie czeka odsmoczkowywanie, ale nie jestem jeszcze na to gotowa 🙈 pewnie jestesmy w małym odsetku, gdzie smoczek zapragnęła jak miała 7 miesięcy, a jak miała 7 tyg to nim pluła 😅 -
U nas też zęby idą na całego, wczoraj miał tak czerwone policzki, że myślałam, że ma jakieś uczulenie, dłubie w buzi strasznie, mam wrażenie, że aż się drapie po górnych dziąsłach. Do tego krzyki, wrzaski, niezadowolenie, spanie w dzień tylko w wózku albo na rękach, wczorajsza noc przespał całą o dziwo u siebie w łóżeczku, ale to pewnie miało być dla mnie przygotowanie na dzisiejszy dzień xD do kompletu miał temp 37,9. Wieczorem pogardził kaszką (chyba kakaowa z helpy mu nie siedzi po prostu, bo już drugi raz jej nie chciał), ale chlebek z hummusem i pomidora to wciągnął całego 🫠🫠










