Słaba jakość komórek jajowych? To nie wyrok.

Poznaj autorski program poprawy jakości komórek dla pacjentek przed leczeniem in vitro, z niską rezerwą jajnikową i słabą odpowiedzią na stymulację hormonalną.
X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Forum W ciąży - ogólne CZERWIEC 2025
Odpowiedz

CZERWIEC 2025

Oceń ten wątek:
  • Truuskaawka Autorytet
    Postów: 1183 1344

    Wysłany: 23 marca, 18:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cel95 wrote:
    U nas dziś pierwszy guz także matka roku nie bede.. jest mi z tym źle, sekundę spuścic z oka.. :( bardziej przezywamcniz ona, ale wyglądało to okropnie

    Nie rozmyślaj nad tym,to nie czyni z Ciebie gorszej. Pierwszy ale nie ostatni 😉
    Chyba bym wolala guza niz to co zrobiło dzis moje dziecko- polizała huśtawkę 😑

    age.png
  • Cel95 Autorytet
    Postów: 5039 3848

    Wysłany: 23 marca, 18:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Tak tylko to z mojej winy na mojej "warcie" :(

    23/24 - odkrycie przeciwciał APS, zespołu Sjögrena, 1 kir implantacyjny

    Wznowienie starań 09'24
    1cs ⏸️ 🎉13/10 ładne przyrosty bety
    6/11 - jest 💗 147/ min CRL 9,3mm
    10/11 plamienia, IP, żyjemy 💪🏻
    Prenatalne 9/12 - wszystko ok🥳🌈
    3/01 - 137g Córeczki 🤗💗
    21/01 - 220g mistrzyni jogi 💫🦔
    II prenatalne 3.02 - 330g akrobatki 🌸
    7.02 - 410g księżniczki 🥰
    28.02 - 615g Córeczki ze zdrowym serduszkiem ❤️
    13.03 - 781 gram Maluszka 🐨
    8.04 - mamy już 1368 gram 😍
    14.04 - piękne wyniki III prenatalnych🌷
    7.05 Ważę już 2,4 kg👶🏻❤️
    5.06 Mam już 3kg🥰
    🍀🍀🍀🍀🍀🍀🍀

    preg.png

    age.png
  • Cel95 Autorytet
    Postów: 5039 3848

    Wysłany: 23 marca, 18:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    U nas w sumie większość to mleko i to tylko kp, a waga to już bliżej 11kg

    Ale wzrost też goni ku 80cm

    Wg mnie bardzo proporcjonalnie się to jej rozkłada

    Jakby za każdy komentarz, że jest duża na swój wiek była dycha to bym miała Już konkretną sumę

    Ja tam tego nie widzę, bo jak pisałam, nie miałam kontaktu z dziećmi poza swoim, pewnie przez to widząc inne dzieci zaniżam ich wiek😆

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 23 marca, 18:47

    23/24 - odkrycie przeciwciał APS, zespołu Sjögrena, 1 kir implantacyjny

    Wznowienie starań 09'24
    1cs ⏸️ 🎉13/10 ładne przyrosty bety
    6/11 - jest 💗 147/ min CRL 9,3mm
    10/11 plamienia, IP, żyjemy 💪🏻
    Prenatalne 9/12 - wszystko ok🥳🌈
    3/01 - 137g Córeczki 🤗💗
    21/01 - 220g mistrzyni jogi 💫🦔
    II prenatalne 3.02 - 330g akrobatki 🌸
    7.02 - 410g księżniczki 🥰
    28.02 - 615g Córeczki ze zdrowym serduszkiem ❤️
    13.03 - 781 gram Maluszka 🐨
    8.04 - mamy już 1368 gram 😍
    14.04 - piękne wyniki III prenatalnych🌷
    7.05 Ważę już 2,4 kg👶🏻❤️
    5.06 Mam już 3kg🥰
    🍀🍀🍀🍀🍀🍀🍀

    preg.png

    age.png
  • Nineq Autorytet
    Postów: 2834 3195

    Wysłany: 23 marca, 18:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Truuskaawka wrote:
    Nie rozmyślaj nad tym,to nie czyni z Ciebie gorszej. Pierwszy ale nie ostatni 😉
    Chyba bym wolala guza niz to co zrobiło dzis moje dziecko- polizała huśtawkę 😑
    Mój dziś to samo 🥲ten łańcuch. Szybko go odsunęłam.

    Cel, teraz jest taki etap, że te dzieciaki będą nabijać guzy i czasem nie będziemy w stanie temu zapobiec. Brakuje czasem sekundy. Mój zaczyna bokiem przy meblach chodzić, ile razy nie zdążyłam wyciągnąć ręki i uderzył o coś🥲

    Ja po roku planuje powoli na krowie przechodzić. Jednak ta butla zawsze pomoże jak jest problem z jedzeniem. Tylko albo z kubka albo bidonu.

    👨‍👩‍👦💙🫅01.06.2025

    age.png
  • Elza1234 Autorytet
    Postów: 9072 7946

    Wysłany: 23 marca, 19:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cel, to i tak późno ten guzior 😅
    Teraz to tylko będzie gorzej z tym upilnowaniem dzieciaków

    age.png
  • asiun Autorytet
    Postów: 1418 1600

    Wysłany: 23 marca, 21:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cel nie biczuj się.
    Julek już ma za sobą kilka upadków z łóżka, walnięcie głową o płytki w kuchni, bo skoczył do przodu ale zapomniał ręce wystawić🤦🏼‍♀️ i wiele innych. Serio, trzeba podchodzić do tego na chłodno, choćby nie wiem co nie upilnujesz zawsze.
    Ostatnio na placu zabaw do młodego podbiegła dziewczynka na oko 2lata i wsadziła mu paluch do buzi, a potem jeszcze w oko 🫣.

    ⏸️09.10.2024
    🤱💙17.06.2025💙

    ⏸️ 08.12.2015
    🤱💓 21.08.2016 💓
  • Blondi29 Autorytet
    Postów: 748 207

    Wysłany: 23 marca, 21:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cel ja ci nie napisze żeby się nie przejmować, bo robię to samo. Mimo wszystko myślę, że dziewczyny mają rację, ale ja ci po prostu współczuję przeżycia i poniekąd zbijam z tobą piątkę, bo też się zawsze obwiniam. Pech chciał, że mała każdy poważniejszy incydent zalicza pod moją opieką i zawsze się za to biczuje. Niestety sama widzę, że nie da się tych dzidziusiów już upilnować. Ostatnio mała przywaliła głową w kant stolika mimo, że stałam obok niej. To są ułamki sekund. Wirtualnie cię przytulam i serdecznie współczuję. Oby jak najmniej guzów u małej i jak najwięcej odporności psychicznej na to u ciebie ❤️

  • Blondi29 Autorytet
    Postów: 748 207

    Wysłany: 23 marca, 21:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Czy wasze dzieci również się krztuszą przy piciu ze słomki? Bo moja co kilka łyków się krztusi i nie wiem co z nią zrobić. Chyba zbyt łapczywie pije, bo moim zdaniem technicznie ogarnia słomkę. I macie jakieś tipy na nauczenie picia jej z otwartego kubka? O ile ze wszystkim innym jest do przodu, tak kwestia jedzenia i picia leży. Przytłacza mnie to, że za niecały tydzień będzie mieć 9 miesięcy, a umie jeść tylko papki z niewielkimi kawałkami i chrupki kukurydziane, a jakiekolwiek inne rzeczy leżą i kwiczą. Nawet jak jej kładę jakieś rzeczy do jedzenia i pokazuje żeby zjadła to je wyrzuca albo się zaraz krztusi. Jestem podłamana, bo chce ją nauczyć, ale boję się zakrztuszenia i wpadamy w jakieś błędne koło. Myślałam, że na roczek będzie jeść to co my, ale przed nami jeszcze daleka droga.

  • asiun Autorytet
    Postów: 1418 1600

    Wysłany: 23 marca, 22:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Blondi29 wrote:
    Czy wasze dzieci również się krztuszą przy piciu ze słomki? Bo moja co kilka łyków się krztusi i nie wiem co z nią zrobić. Chyba zbyt łapczywie pije, bo moim zdaniem technicznie ogarnia słomkę. I macie jakieś tipy na nauczenie picia jej z otwartego kubka? O ile ze wszystkim innym jest do przodu, tak kwestia jedzenia i picia leży. Przytłacza mnie to, że za niecały tydzień będzie mieć 9 miesięcy, a umie jeść tylko papki z niewielkimi kawałkami i chrupki kukurydziane, a jakiekolwiek inne rzeczy leżą i kwiczą. Nawet jak jej kładę jakieś rzeczy do jedzenia i pokazuje żeby zjadła to je wyrzuca albo się zaraz krztusi. Jestem podłamana, bo chce ją nauczyć, ale boję się zakrztuszenia i wpadamy w jakieś błędne koło. Myślałam, że na roczek będzie jeść to co my, ale przed nami jeszcze daleka droga.
    Julek czasem ładnie pije, a czasem krztusi się, prycha, pluje itd. Dzis go przebierałam 6 razy, bo cały mokry od wody
    Co do jedzenia to najbardziej lubi kremy, ale nie ma problemów żeby zjeść omleta czy makaron albo jakieś kawałki w kupnych obiadkach aczkolwiek kupne to bardzo rzadko je ze względu na to, że w większości są ziemniaki na które ma alergię póki co.
    Moja córka też tak się wszystkim krztusiła jak Twoja, byłam załamana i nie będę pocieszac, bo u nas długo to trwało, ale ogarnęła bliżej roczku. Z kubka otwartego to dosłownie się topiła xd i ostatecznie zaczęła pić z kubka otwartego jak miała 4 lata. Dziś ma prawie 10 lat, a nadal jak przy mnie pije to coś się we mnie włącza 🤣.
    Julek picie z kubka otwartego ogarnął dzięki kubkowi Reflo.
    Widzę, że mam mimo wszystko większy luz przy drugim dziecku, ale jak weszły pierwsze kawałki do jedzenia to i tak się stresowałam.
    Teraz nie mogę sobie w głowie ułożyć tego rzekomego AZS, którego niby ma, ale nikt nam go nie potwierdził na 100% i tym obecnie na żyję, bo córka mimo alergii skórę miała piękną. Julek niby też ma, ale raz po raz coś się psuje bez względu na to co je.
    Ehhh ... No z dzieciakami tak już jest, zawsze znajdzie się coś co będzie martwić rodziców.

    A tak co do wagi to mały też zwolnił i to bardzo, w tej chwili ma plus minus 10.3kg.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 23 marca, 22:08

    ⏸️09.10.2024
    🤱💙17.06.2025💙

    ⏸️ 08.12.2015
    🤱💓 21.08.2016 💓
  • Elza1234 Autorytet
    Postów: 9072 7946

    Wysłany: 23 marca, 22:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jeśli chodzi o picie z kubka - do każdego posiłku nalewam albo do tego typu Reflo (mam jakiś tańszy odpowiednim) albo doidy i ja jej podaję, po jakiś 2/3 tygodniach załapała jak się pije ale zawsze się i tak w końcu zakrztusi, uleje, pije czasem tak łapczywie że oddechu nie łapie
    Sama tego kubka do rąk brać nie chce, co najwyżej wkłada rękę do środka i sobie wylewa tę wodę
    Słomka jej nic nie daje, ale z bidonu pije - i tu też nie raz jest cała zalana, zakrztusi się. Ale ogólnie kocha pić wodę i czasem robi mi awanturę że jej bidon zabieram - o dziwo bidon sobie sama trzyma .

    Co do kawałków, no rozumiem że się boisz ale po prostu trzeba dawać i tyle.
    Mnie logopeda kazała wkładać małe kawałki w boki buzi, żeby pokazać jej w którym miejscu się miazdzy jedzenie i widzę że to ogarnęła. Jak raczy coś sama wziąć do ręki i do buzi to potem właśnie upycha na boki i fajnie sobie radzi. Ale to u nas był długi proces.
    Większość kawałków zgniata i wywala na ziemię. Także ja zawsze mam tak, że mam parę kawałków dla niej do nauki a resztę jedzenia trochę zblendowane albo rozgniecione i sama jej podaję
    Także ja się chyba w blw nie zaliczam, bo ja ja karmię łyżeczka.
    Ogólnie najlepiej to by żyła na rollsaxh, kaszkach, gotowanym kurczaku marchewce batacie i dyni i BANANY, Ojezu banana to je sama całego, upycha w polika jak chomik xD

    age.png
  • Kkk77 Autorytet
    Postów: 1336 920

    Wysłany: 23 marca, 22:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mój jedzenie kawałków zaczynał właśnie od chrupków kukurydzianych, a jako druga była bułka 🤣 generalnie to najlepiej mu idzie jak ma pokrojone na kawałeczki, bo jak daję mu cokolwiek do odgryzania to wypchałby sobie tym całą buzię.. mniejszymi kawałkami też próbuje 🙈 a kubek ma ten z wkładką z lovi, ale przyznaję, że w 90% przypadków pije z bidonu, chociaż z kubka w miarę potrafi 🫠

    age.png
  • Gość18 Koleżanka
    Postów: 46 91

    Wysłany: 23 marca, 22:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny mam pytanie czy mozna podac 2 czopki na raz na zbicie gorączki?

  • Anabbit Autorytet
    Postów: 1797 1542

    Wysłany: 23 marca, 22:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Moja świetnie radzi sobie z kubkiem lovi, ale pod warunkiem, że ja jej trzymam. Z bidonem to mam wrażenie, ze to zależy od dnia. Jednego dnia pięknie pije a innego wypluwa i się krztusi jakby dopiero uczyła się go używać xd
    A jeśli chodzi o kawałki to u nas jest aktualnie odwrotny problem - ona nie chce jeść nic w postaci papki. Byliśmy te trzy dni nad morzem i nje miałam za bardzo jak dawać jej obiadów normalnych, więc wzięłam słoiki, których jeść nie chciała bo nie pozwala się karmić łyżeczką.
    Kaszek też nie chce jeść, bo nie da się ich gryźć. Dziś na obiad zjadła całego dużego ogórka zielonego, ale mięsem pluła 😑
    Jutro na śniadanie jej zrobię gofry, może będą wystarczająco twarde żeby księżniczka zaakceptowała 🙄

    age.png
  • Blackapple Autorytet
    Postów: 1556 987

    Wysłany: 23 marca, 22:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Gość18 wrote:
    Dziewczyny mam pytanie czy mozna podac 2 czopki na raz na zbicie gorączki?

    https://mamaginekolog.pl/kalkulatory/kalkulator-dawki-czopkow-przeciwgoraczkowych/

    age.png
  • Blackapple Autorytet
    Postów: 1556 987

    Wysłany: 23 marca, 23:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Moje dziecko to ma aktualnie 5 siniaków na sobie, z czego na obu kolanach to nawet nie wiem jak sobie zrobił, chyba za mocno uderza o podłogę jak czworakuje. Jednego sobie nabił takiego, że mu oklad zimny przykladałam (denerwował się, więc zaprzestałam).

    Nie biczuje się o te siniaki, wiedziałam, że taki etap nastąpi, pilnuj jak tylko się da, ale też mam altacet w pogotowiu.

    W ogóle czymś się strułam, młody bardzo jęczał z powodu wychodzącej jedynki, kocica się wystraszyła hałasu a mój biedny mąż musiał nas wszystkich ogarniać, także miał ciekawy wieczór 😅

    age.png
  • Cel95 Autorytet
    Postów: 5039 3848

    Wysłany: 24 marca, 06:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Blackapple tylko mi się dziecko sturlało z siadu na podłogę, wprawdzie z jakichś 30cm a ona ma prawie 80 więc niby z niskiej wysokości, ale co by było jakby siedziała na czymś wyższym? No jest to dla mnie chore, że zaniemogłam na te sekundę, całe życie mam super refleks i po prostu już jest mi wstyd za siebie... no żałosne i to moja wina bo od początku za bardzo na skraju była. Dobrze, że jest wysoka i silna, ale słabo mi do teraz ze stresu.

    Dziwnych objawów brak, wczoraj miała zaczerwienione, a w sumie dziś siniaka nie widzę, zastanawiam się tylko czy jest sens jechać na usg w tej sytuacji. Wczoraj to nie wyglądało, jakby ją to bolało dłużej niż 2 minuty

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 24 marca, 06:18

    23/24 - odkrycie przeciwciał APS, zespołu Sjögrena, 1 kir implantacyjny

    Wznowienie starań 09'24
    1cs ⏸️ 🎉13/10 ładne przyrosty bety
    6/11 - jest 💗 147/ min CRL 9,3mm
    10/11 plamienia, IP, żyjemy 💪🏻
    Prenatalne 9/12 - wszystko ok🥳🌈
    3/01 - 137g Córeczki 🤗💗
    21/01 - 220g mistrzyni jogi 💫🦔
    II prenatalne 3.02 - 330g akrobatki 🌸
    7.02 - 410g księżniczki 🥰
    28.02 - 615g Córeczki ze zdrowym serduszkiem ❤️
    13.03 - 781 gram Maluszka 🐨
    8.04 - mamy już 1368 gram 😍
    14.04 - piękne wyniki III prenatalnych🌷
    7.05 Ważę już 2,4 kg👶🏻❤️
    5.06 Mam już 3kg🥰
    🍀🍀🍀🍀🍀🍀🍀

    preg.png

    age.png
  • Tanashi Autorytet
    Postów: 3119 3980

    Wysłany: 24 marca, 06:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Blondi ale odruch krztuszenia to nic złego :) jest różnica między krztuszeniem a zadlawieniem, przy zadławienia dziecko nie jest w stanie wydać dźwięku. Krztuszenie jest ok. Moja córka to i z 2 lata się krztusila jak sama piła, bo czasem za mocno przechylała bidon czy kubek i się zalewała 😅

    age.png
  • Cel95 Autorytet
    Postów: 5039 3848

    Wysłany: 24 marca, 06:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mojej od początku daje lovi ale bez tej wkładki okrągłej, po prostu sam kubek otwarty

    Nauczyła się, bierze w 2 łapki i ładnie pije tylko trzeba jej dać niewielka ilość wody i dolewać

    23/24 - odkrycie przeciwciał APS, zespołu Sjögrena, 1 kir implantacyjny

    Wznowienie starań 09'24
    1cs ⏸️ 🎉13/10 ładne przyrosty bety
    6/11 - jest 💗 147/ min CRL 9,3mm
    10/11 plamienia, IP, żyjemy 💪🏻
    Prenatalne 9/12 - wszystko ok🥳🌈
    3/01 - 137g Córeczki 🤗💗
    21/01 - 220g mistrzyni jogi 💫🦔
    II prenatalne 3.02 - 330g akrobatki 🌸
    7.02 - 410g księżniczki 🥰
    28.02 - 615g Córeczki ze zdrowym serduszkiem ❤️
    13.03 - 781 gram Maluszka 🐨
    8.04 - mamy już 1368 gram 😍
    14.04 - piękne wyniki III prenatalnych🌷
    7.05 Ważę już 2,4 kg👶🏻❤️
    5.06 Mam już 3kg🥰
    🍀🍀🍀🍀🍀🍀🍀

    preg.png

    age.png
  • Karola3xJ:D Autorytet
    Postów: 5946 4174

    Wysłany: 24 marca, 07:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Aaaaaaa moje dziecko podniosło maskotkę peppy do góry i w tym momencie nacisnęła ikonkę świnki na pianinku🫠 i zaczęła "chrmumkać" tzn charczeć. Idę umrzeć ze słodkości

    Blondi29, asiun, Lauraa, Margareetka lubią tę wiadomość

    event.png
  • Blondi29 Autorytet
    Postów: 748 207

    Wysłany: 24 marca, 07:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Karola za słodko się zrobiło ❤️❤️😍
    Tanashi niby wiem, ze to fizjologia z tym odruchem, ale ja tu go widzę za dużo. Tak jakby nie tolerowała w ogóle struktury albo jej nie ogarniała. Może to też kwestia braku zębów choć wasze dzieci jakoś sobie radzą.
    Cel rozumiem cię, ale już nie analizuj i sobie nie wyrzucaj, że to było żałosne. Masz prawo się tak czuć, ale nic się ostatecznie nie stało. Ja bym nie jechała nigdzie. Dzieci są plastyczne. Pojechałam tylko jak upadła z dużej wysokości i była dziwna tuż po upadku. Ostatnio spadła nam z dość wysokiego łóżka i zachowywała się normalnie więc nigdzie nie jechaliśmy. Ale my byśmy uderzali wtedy na SOR w te wszystkie zarazki więc też inaczej patrzę.

‹‹ 2689 2690 2691 2692 2693 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zapisz się na newsletter:

Zainteresują Cię również:

12 najnowszych rekomendacji dla kobiet cierpiących na endometriozę - łagodzenie bólu i wspieranie płodności poprzez dietę

Endometrioza jest jedną z tych chorób, do której należy podchodzić holistycznie. Jednym ze sposobów, który może pomóc w walce z chorobą i przede wszystkim z łagodzeniem objawów choroby jest odpowiednia dieta. Poznaj 12 najważniejszych zasad zdrowego odżywiania dla kobiet, które cierpią na endometriozę.

CZYTAJ WIĘCEJ

Jak rozszerzać dietę dziecka? Poradnik krok po kroku

Kiedy zacząć rozszerzanie diety dziecka? Eksperci zalecają start około 6. miesiąca życia, kiedy niemowlę jest gotowe na odkrywanie nowych smaków, a mleko matki pozostaje kluczowym elementem jadłospisu. Jak rozpoznać gotowość malucha i które metody wprowadzania pokarmów wybrać? Dowiedz się, jak stopniowo uzupełniać dietę dziecka, unikając potencjalnych zagrożeń i wspierając zdrowy rozwój poprzez bezpieczne i zróżnicowane posiłki!

CZYTAJ WIĘCEJ

Mierzenie temperatury podczas starań o dziecko - kiedy owulacja i dni płodne?

Temperatura ciała jest reakcją naszego organizmu na to co się w nim dzieje. Prawie wszyscy wiedzą, że temperatura ciała informuje nas, o tym, że nasz organizm walczy z infekcją. Niewiele osób zaś wie, że temperatura ciała może również dawać zaskakująco dokładne informacje na temat płodności kobiety! Wystarczą zaledwie 3 minuty dziennie, a nie wydając ani grosza dowiesz się więcej niż możesz przypuszczać. Sprawdź, po co mierzyć temperaturę podczas starania o ciążę. Dowiedz się, jak prawidłowo mierzyć temperaturę i w jaki sposób OvuFriend Ci w tym pomoże! 

CZYTAJ WIĘCEJ