CZERWIEC 2025
-
WIADOMOŚĆ
-
My sobie w tym roku pozwalamy na taki większy wydatek, bo w zeszłym nie byliśmy nigdzie, w kolejnym też może wyjść, że w domu, bo mieszkanie i wesele.Elza1234 wrote:Nineq całkowicie rozumiem to all 😅
Gdyby nie implanty męża, też już bym pewnie kupowała wycieczkę na Kretę
W maju planujemy Szklarska Porębe na 3 dni w potem jedziemy do znajomych pod Wrocławiem
A w lipcu morze. Pewnie sumarycznie wyjdzie tyle co all 😅
Ogóle na ch... Ja robiłam nauki przedmałżeńskie w liceum skoro księża tego nie respektują? Byliśmy wczoraj klepnąć termin i musimy zrobić weekendowo.😐
Blondi, ja nienawidzę rozszerzania diety. To moja bolączka. Młody miękkie rzeczy rozgniata i rozrzuca (patrz: placki z jabłek, sera, omlety) i dopiero jak podam do buzi to zjada. Twardsze rzeczy chętniej trafiają do buzi. On nie chce wkładać tego jedzenia do buzi, ja mam mu podać. Z obiadem lis, bo jak mi zje zupę rękoma? Ale reszta? Tragedia. Wiem, że finalnie każdy kiedyś w końcu zaczyna jeść rękoma i sztućcami, bo tak jest, ale teraz mnie to stresuje, że młody będzie miał 4 czy 5 lat i nie będzie potrafił sam jeść 😒blw? Podziwiam i nienawidzę tego etapu całym sercem.
-
Nineq to u nas jest dokładnie to samo
Placki, omlety, jajecznica - rozgniata i wywala - więc i tak muszę podawać do buzi
Rękę do kaszki włoży i tyle, więc ja podaję łyżeczką
Ostatnimi czasy warzywa w kawałkach wywala dokoła siebie - więc ostatecznie też ja jej podaję
Jedyne co je sama to rollsa, chrupki jaglane i banan 🤡
Także no u nas blw to uważam nie istnieje tylko jakaś hybryda tego
A ja mam wrażenie że gotuje całe dnie i sprzątam 🙈
-
Co do smoczka to moja siostra powiedziała swojej młodej, że ups piesek zjadł i młoda się rozpłakała, ale po chwili już zapomniała i był koniec tematu 🤣 planuję zrobić to samo, chociaż smoczek mamy tylko na dramy i do spania.
Co do jedzenia to ja głównie młodego karmię łyżeczką, a do tego podaję też kawałki do jedzenia, np dostaje zupę czy kaszkę (czasem mi łyżeczkę wyrywa bo chce sam, ale to się w 9/10 przypadków źle kończy xD) i ma jakiegoś owoca albo warzywo do zjedzenia w kawałkach. Połowa kawałków i tak ląduje na ziemi, ale coś tam zje. Placków mu np nie daje w całości do gryzienia, tylko te kawałki, bo inaczej kończyło się tak, że polizał placka i wywalał.
I też idą górne zęby, wczoraj miał 37,9, od 2 dni czerwone policzki, nawet z początku myślałam że coś go uczuliło, ale tak wściekłe wszystko gryzł i płakał, że to musiało być to. A już 100% potwierdzeniem było to, że przykrztuszal się mlekiem i później już nie chciał pić. Dolne jedynki nałożyły nam się z grypą i np to mleko zwalałam na ból gardła, ale wychodzi że to zęby. Strasznie combo miał wtedy xD -
Moj syn do tej pory je rękami. U mniego sztućce to dajcie spokój.
Kkk77 ja córce powiedziałam,ze gołębie jej zabrały smoczka. Uwierzyła. Niby nie jestem zwolennikiem kłamania no ale..gładko poszło.
Wiadomość wyedytowana przez autora: 25 marca, 11:27
Kkk77 lubi tę wiadomość
-
U mnie też rozwala jedzenie i chce wszystko sam, ale rzeczywiście jednak tak z pół tego co mu dam trafia do buzi. No, ale się z tym pogodziłam, po prostu nie chowam nawet mopa i ścieram po 50 razy dziennie.
Kkk zbijam piątkę, u nas od kilku dni się przebija górna jedynka i coś nie idzie aż dzisiaj w nocy młody dostał gorączki 38.3 i go zawlekłam do pediatry, bo przy żadnym innym zębie nie miał, no ale pediatra twierdzi, że to od tego zęba, bo gardło i osłuchowo czyste. Zresztą jak mu posmarowałam dentinoxem po powrocie od lekarza to odżył, no i już ma 37.2, więc ok.
W ogóle on do tej pory się aż tak nie ślinił, a jak mu poleciało u tego pediatry to pół bodziaka mokre, także dopiero dzisiaj zrozumiałam o co Wam chodziło z tym ślinieniem.
Próbowałam mu rano złapać mocz na badanie, bo oczywiście najpierw miałam przemyślenie, że to zum, to do mocusia tyle nasikał, że nawet nie szło wycisnąć za to zrobił na mnie fontannę jak mu ścigałam pampersa, ale za słaby mam refleks, żeby złapać xD
Ale myślę, że profilaktycznie mu zrobię w najbliższych dniach, tylko kupię nowego mocusia.
Kkk77 lubi tę wiadomość
-
Po cichu też trochę liczę, że jak będzie w żłobku i będzie widział inne dzieci jak jedzą to i on się przełamie.Tanashi wrote:Ale to wywalanie to norma
u nas też tak to wygląda. I z córką też tak było, ale potem nagle przed ukończeniem 1.5 roczku sama jadła zupę łyżeczką i trafiała do buzi, więc warto było się przemęczyc z bałaganem 😅 -
Zgadnijcie co jest gorsze od nieprzespanej nocki… nieprzespana nocka + 39 stopni młodego i żadnych objawów infekcji 🙈 podjechaliśmy do pediatry bo i tak mieliśmy wizytę z wynikami badań. Wyniki ma w normie, osłuchowo wszystko dobrze. Ale mówię jej, że on je praktycznie tylko mleko i nic nie chce jeść. „Ma jeszcze czas, nie ma się czym przejmować, próbować i tyle”.
Kurde no nie wiem -
Blackapple wrote:U mnie też rozwala jedzenie i chce wszystko sam, ale rzeczywiście jednak tak z pół tego co mu dam trafia do buzi. No, ale się z tym pogodziłam, po prostu nie chowam nawet mopa i ścieram po 50 razy dziennie.
Kkk zbijam piątkę, u nas od kilku dni się przebija górna jedynka i coś nie idzie aż dzisiaj w nocy młody dostał gorączki 38.3 i go zawlekłam do pediatry, bo przy żadnym innym zębie nie miał, no ale pediatra twierdzi, że to od tego zęba, bo gardło i osłuchowo czyste. Zresztą jak mu posmarowałam dentinoxem po powrocie od lekarza to odżył, no i już ma 37.2, więc ok.
W ogóle on do tej pory się aż tak nie ślinił, a jak mu poleciało u tego pediatry to pół bodziaka mokre, także dopiero dzisiaj zrozumiałam o co Wam chodziło z tym ślinieniem.
Próbowałam mu rano złapać mocz na badanie, bo oczywiście najpierw miałam przemyślenie, że to zum, to do mocusia tyle nasikał, że nawet nie szło wycisnąć za to zrobił na mnie fontannę jak mu ścigałam pampersa, ale za słaby mam refleks, żeby złapać xD
Ale myślę, że profilaktycznie mu zrobię w najbliższych dniach, tylko kupię nowego mocusia.
O dopiero przeczytałam, że podobną nockę miałyśmy. Też właśnie dzisiaj będę łapać mocz. Bo u nas od zeba to trochę za wysoko. Chociaż od rana cały czas 37,5 -
Ja też na to liczę dlatego niestrudzenie podaję jej te kawałki co posiłekTanashi wrote:Ale to wywalanie to norma
u nas też tak to wygląda. I z córką też tak było, ale potem nagle przed ukończeniem 1.5 roczku sama jadła zupę łyżeczką i trafiała do buzi, więc warto było się przemęczyc z bałaganem 😅
Teraz jej dałam rollsa to nie rzuca 😅😅
Zarezerowalam nam właśnie pobyt w Szklarskiej
Będziemy mieć saunę w łazience, więc jak młoda pójdzie spać to się wygrzejemy razem, w tym samym czasie 🤣 -
OjejLauraa wrote:Zgadnijcie co jest gorsze od nieprzespanej nocki… nieprzespana nocka + 39 stopni młodego i żadnych objawów infekcji 🙈 podjechaliśmy do pediatry bo i tak mieliśmy wizytę z wynikami badań. Wyniki ma w normie, osłuchowo wszystko dobrze. Ale mówię jej, że on je praktycznie tylko mleko i nic nie chce jeść. „Ma jeszcze czas, nie ma się czym przejmować, próbować i tyle”.
Kurde no nie wiem
U moich koleżanek ostatnio 3dniowka była
39 na zęba to za dużo chyba -
Karola ja potrzebuje korków z planowania wakacji xd my do tej pory zazwyczaj wydawaliśmy 10-12k na tygodniowe wakacje, ale właśnie zawsze all in plus samochód.
W tym roku jeszcze niczego nie zaplanowałam. Ciągle się zastanawiam dokąd się wybrać i co z fotelikiem. -
Ja to nie lubię all in, ale może zmieni mi się teraz. Na palcach jednej ręki policzę tego typu wakacje na których byłam. Lubię takie małe miejsca, najlepiej przy samym morzu z daleka od hoteli. Lub w historycznym centrum jakiegoś miasteczka.23/24 - odkrycie przeciwciał APS, zespołu Sjögrena, 1 kir implantacyjny
Wznowienie starań 09'24
1cs ⏸️ 🎉13/10 ładne przyrosty bety
6/11 - jest 💗 147/ min CRL 9,3mm
10/11 plamienia, IP, żyjemy 💪🏻
Prenatalne 9/12 - wszystko ok🥳🌈
3/01 - 137g Córeczki 🤗💗
21/01 - 220g mistrzyni jogi 💫🦔
II prenatalne 3.02 - 330g akrobatki 🌸
7.02 - 410g księżniczki 🥰
28.02 - 615g Córeczki ze zdrowym serduszkiem ❤️
13.03 - 781 gram Maluszka 🐨
8.04 - mamy już 1368 gram 😍
14.04 - piękne wyniki III prenatalnych🌷
7.05 Ważę już 2,4 kg👶🏻❤️
5.06 Mam już 3kg🥰
🍀🍀🍀🍀🍀🍀🍀


-
Karola3xJ:D wrote:Blackapple ja drugi dzień usiłuje złapać mocz I potrafi 5 h się nie zsikać. Wczoraj dwa razy spadła mi z nocnika ,z półobrotem. Teraz ma traumę.
Oj wspólczuję.
Mam nadzieję, że u nas to jakoś pójdzie, dzisiaj i tak już nasz najbliższy lab nie przyjmuje a do dalszego chyba mi się nie chce jechać, bo zaraz się zaczną popołudniowe korki, więc spróbuję jutro rano. Na wszelki wypadek wyposażyłam się już w 2 mocusie i 2 woreczki, ale tego woreczka nigdy nie używałam, więc wolałabym, żeby się udało mocusiem. -
Lekcja pierwsza. Nie jeździmy na all i nie jeździmy w sezonie.Anabbit wrote:Karola ja potrzebuje korków z planowania wakacji xd my do tej pory zazwyczaj wydawaliśmy 10-12k na tygodniowe wakacje, ale właśnie zawsze all in plus samochód.
W tym roku jeszcze niczego nie zaplanowałam. Ciągle się zastanawiam dokąd się wybrać i co z fotelikiem. -
To jest spoko sprawa jak nie ma się dzieci czy jak nie chodzą jeszcze do szkoły. Potem to problem, bo zostają ferie lub wakacje. Jak dziecko młodsze to szkołę da się nadrobić. Im starsze tym gorzej.Karola3xJ:D wrote:Lekcja pierwsza. Nie jeździmy na all i nie jeździmy w sezonie.
-
Ja te opuszczone 5 dni szkoły,raz na 4 miesiące mam w dupie😅 w szczycie sezony tzn lipiec-sierpień raczej nie jeździmy na wakacje.Nineq wrote:To jest spoko sprawa jak nie ma się dzieci czy jak nie chodzą jeszcze do szkoły. Potem to problem, bo zostają ferie lub wakacje. Jak dziecko młodsze to szkołę da się nadrobić. Im starsze tym gorzej.
Cel95 lubi tę wiadomość
-
Generalnie to jak ma do jedzenia coś na czym mu zależy to nie rzuca xD pomarańcza, mandarynka, rollsy, bułka, chleb z hummusem, chrupek kukurydziany - to nigdy nie wylądowało na ziemi, wybiera wszystko co do milimetra i jeszcze szuka w kieszonce śliniaka 🤣
A no i pomidory! Nie wiem czy lubi jeść coś bardziej niż pomidory xDWiadomość wyedytowana przez autora: 25 marca, 15:24
Elza1234 lubi tę wiadomość












