CZERWIEC 2025
-
WIADOMOŚĆ
-
Tanashi kocham nawiązanie do simsów. Też bym tak chciała! I tak samo jak Anabbit czuje pod skórą, że gdybyśmy mieli drugie dziecko, byłaby to druga córka. Choć całe życie marzyłam o trzech synach i nie miałam w planach żadnych sukieneczek i laleczek 😆
Blackapple piątka z wiszącymi ciuchami. Wczoraj zostawiłam 400 złotych u krawcowej żeby mi poprzerabiala te lepsze ubrania. Prognozowałam, że ta waga „odbije”, ale nic z tego.
Też niestety zbijam piątkę ze wszystkimi uzależnionymi od słodkiego. Cel, powinnam brać z ciebie przykład, serio. -
Mam plastry aromactiv póki co tylkoBlackapple wrote:Elza jak coś to na katar mi pomogło ostatnio pluknie irigasinem 3x dziennie, 2x dziennie isonasin, który mi został po jesiennym covidzis młodego i 1x dziennie po 1 psiknieciu nasivinu baby (na wieczór, żeby młodego nie wybudzać smarkaniem przy usypianiu). Zazwyczaj katar mnie męczył tydzień (w porywach od 10 dni) a teraz jak się zaczął w niedzielę tak do środy do południa minął.
Przykleiłam już sobie do łóżka, nie chce na pidżamie bo zapewne będę miała misia koale w nocy przyklejonego do siebie -
Cel95 wrote:Truskawka jak jeszcze porzuca tego psa to będzie jego zachowanie sporo gorsze, nie lepiej aby oddali ale już przynajmniej do adopcji? Takie psy groźne to jednak muszą mieć mądrych właścicieli, a nie być podrzucane osobom starszym
Co Twoi Rodzice na to?
Chyba nie mają farta do par ich Dzieci
Na poczatku moj brat stwierdzil ze uśpi tego psa...
Moja rodzinna sytuacja jest w cholere porąbana.
Rodzice walczą o podział majątku,brat z mamą nie rozmawia a ojciec udaje że nie widzi bo ma nadzieje że brat wykupi część domu mamy i zamieszkają tam na stałe 🤦🏼♀️
A co do schudnięcie to ameryki nie odkryje- dieta i ćwiczenia. Pózniej wleciały leki na tarczyce i metformina. To tez był dlugi proces,mialam wzloty i upadki.
Pochwalę się czego dokonałam wtedy 😅
https://zapodaj.net/plik-EPApbydT8Y
Mam nadzieję,że znowu uda mi się powtorzyć ten sukces 🥲
Anabbit, Blackapple, Blondi29, Elza1234, Cel95, Grzegrzula, Szarotka12, xSmerfetkax, kasssia, Nineq, Lauraa, Margareetka lubią tę wiadomość
-
Blondi29 wrote:Tanashi kocham nawiązanie do simsów. Też bym tak chciała! I tak samo jak Anabbit czuje pod skórą, że gdybyśmy mieli drugie dziecko, byłaby to druga córka. Choć całe życie marzyłam o trzech synach i nie miałam w planach żadnych sukieneczek i laleczek 😆
Blackapple piątka z wiszącymi ciuchami. Wczoraj zostawiłam 400 złotych u krawcowej żeby mi poprzerabiala te lepsze ubrania. Prognozowałam, że ta waga „odbije”, ale nic z tego.
Też niestety zbijam piątkę ze wszystkimi uzależnionymi od słodkiego. Cel, powinnam brać z ciebie przykład, serio.
Jezu ja też całe życie mówiłam, że będę mama trzech chłopców 😂😂 totalnie nie widziałam się w roli mamy w teraz mam córkę chodzącą od stóp do głów w różu 😂🥰🥰 -
Truskawka WOOOOW, jaka figura na zdjęciu „po”. Serio szacunek.
Ja nie wiem ile ważę, ale napewno więcej niż bym chciała. Po świętach chyba ruszam z bieganiem i dietą MŻ. I również jestem w klubie uzależnionych od słodyczy.
Dobrze, że u moich teściów są tylko „dorosłe” słodycze, więc właśnie jem gorzką czekoladę z Lindta xDD
Bo w domu to podjadam Kinderki, milkę i chrupki duszki xd -
Truskawka wow, gratki dla Ciebie - super przemiana

Ja jak myślałam o dzieciach to też raczej bardziej o chłopcach, ale dlatego, że mam 3 braci i znaczną przewagę kuzynów - dopiero teraz po dwudziestce jakoś kuzynki mi się zaczęły rodzić xD większość życia byłam ja, jedna kuzynka i kilkunastu chłopaków xd a że teraz mam i córkę, i syna to nawet nie wiem kogo bym chciała. Praktyczniej byłoby drugiego chłopca, bo łatwiej bliżej wiekiem zrobić jeden pokój, ale drugi raz pozakładać te słodkie sukieneczki też by było miło
co będzie to będzie, dzieci w rodzinie nie brakuje, więc ktoś dostanie w spadku drugą porcję ubrań xd
Wiadomość wyedytowana przez autora: 2 kwietnia, 21:09
-
Blondi29 wrote:Tanashi kocham nawiązanie do simsów. Też bym tak chciała! I tak samo jak Anabbit czuje pod skórą, że gdybyśmy mieli drugie dziecko, byłaby to druga córka. Choć całe życie marzyłam o trzech synach i nie miałam w planach żadnych sukieneczek i laleczek 😆
Blackapple piątka z wiszącymi ciuchami. Wczoraj zostawiłam 400 złotych u krawcowej żeby mi poprzerabiala te lepsze ubrania. Prognozowałam, że ta waga „odbije”, ale nic z tego.
Też niestety zbijam piątkę ze wszystkimi uzależnionymi od słodkiego. Cel, powinnam brać z ciebie przykład, serio.
Mi od lat się trafia otaczać ludźmi, którzy jedzą jak chcą i są chudzi. Jednego nawet poślubiłam 😅 zawsze mnie to zjawisko ciekawiło, odkąd bylam nastolatką, ze ja chodze na siłkę, a kolezanki nawet nie szczuople, ale takie naprawde chude xxxxs jedza piatego sevendaysa.
Mąż teraz od tylu lat ze mną się wprawił i czyta skrupulatniej składy ode mnie. Czasem mi wyskoczy z komentarzem, albo Rodzicom czy mojej Mamie (wszyscy raczej dbają o zdrowe zywienie) I wtedy myślę jakiego potwora składowej policji stworzyłam 🤪🤪🤪
Blondi, Jakbym mogła jeść słodkie i nie tyć to bym pewnie jadła od lat. Po prostu mam choroby autoimmunologiczne i nie mam zamiaru ich karmić a do tego być gruba, więc pozostaje mi nie jeść rzeczy z syfnym skladem. Jak jem słodycze to też z prostym skladem, lub z lepszej piekarni buły.
23/24 - odkrycie przeciwciał APS, zespołu Sjögrena, 1 kir implantacyjny
Wznowienie starań 09'24
1cs ⏸️ 🎉13/10 ładne przyrosty bety
6/11 - jest 💗 147/ min CRL 9,3mm
10/11 plamienia, IP, żyjemy 💪🏻
Prenatalne 9/12 - wszystko ok🥳🌈
3/01 - 137g Córeczki 🤗💗
21/01 - 220g mistrzyni jogi 💫🦔
II prenatalne 3.02 - 330g akrobatki 🌸
7.02 - 410g księżniczki 🥰
28.02 - 615g Córeczki ze zdrowym serduszkiem ❤️
13.03 - 781 gram Maluszka 🐨
8.04 - mamy już 1368 gram 😍
14.04 - piękne wyniki III prenatalnych🌷
7.05 Ważę już 2,4 kg👶🏻❤️
5.06 Mam już 3kg🥰
🍀🍀🍀🍀🍀🍀🍀


-
Blondi29 wrote:Truskawka wow! Jesteś fighterką!
Anabbit synowie synami, jak tam wizyta u teściów? Mamusia już rzuciła jakąś złotą myślą?
Słuchaj tego. Pobawiła się z małą z 2h rano ( my byliśmy ciągle gdzieś w pomieszczeniu) a potem wzięła ją na spacer na 1,5h i autentycznie siedzi teraz wykończona. 😅 a ona nawet nie była dziś marudna hahahha
Blondi29 lubi tę wiadomość
-
Truskawka piękna przemiana!
Też brałam kiedyś metmorfine jak dostałam IO, miałam to IO rok, ale wyjść z tego to był wysiłek. Leki odstawiłam i nawet potem sama dieta trzymałam efekt, na szczęście na stałe się tego pozbylam
Co zabawne w IO wpadłam przez przetrenowanie plus dieta z za mała ilością białka właśnie. Pamiętam te katorge, ja zawsze dbająca o wagę i odżywianie nagle tyje więc więcej ciwcze znów tyje? Więcej cwiczen. Umiałam wsiąść na rower jechać x km, potem basen, rower i znowu w domu godzinka ćwiczeń kardio. Zaczęły mi włosy garściami wypadać. Przytyłam koło 10kg gdzie ja wagi co do 1kg pilnuje zawsze. Idąc do porodu nie ważyłam 10kg więcej niż moja standardowa waga 😅23/24 - odkrycie przeciwciał APS, zespołu Sjögrena, 1 kir implantacyjny
Wznowienie starań 09'24
1cs ⏸️ 🎉13/10 ładne przyrosty bety
6/11 - jest 💗 147/ min CRL 9,3mm
10/11 plamienia, IP, żyjemy 💪🏻
Prenatalne 9/12 - wszystko ok🥳🌈
3/01 - 137g Córeczki 🤗💗
21/01 - 220g mistrzyni jogi 💫🦔
II prenatalne 3.02 - 330g akrobatki 🌸
7.02 - 410g księżniczki 🥰
28.02 - 615g Córeczki ze zdrowym serduszkiem ❤️
13.03 - 781 gram Maluszka 🐨
8.04 - mamy już 1368 gram 😍
14.04 - piękne wyniki III prenatalnych🌷
7.05 Ważę już 2,4 kg👶🏻❤️
5.06 Mam już 3kg🥰
🍀🍀🍀🍀🍀🍀🍀


-
Tak w sumie dodam, bo może dla mnie to oczywiste, ale nigdy tego nie napisałam. Ciśniemy beke z mojej teściowej i jej rad, ale tak w życiu ona jest spoko. W sensie wkurza mnie Niesamowicie jak coś komentuje odnośnie bobasa, ale ona przynajmniej stara się mieć z nią relacje i naprawdę się z nią bawi. Moja mama trąbiła od lat, że ona chce wnuczkę, a odwiedzila ją RAZ, gdy miała tydzień. Nie przywiozła mi wtedy nawet obiadu, rozsiadła się i oczekiwała gościny xD
I ogólnie teściowie naprawdę nam dużo w życiu pomogli i z mieszkaniem, i teraz zabierają nas na te wyjazdy. Także śmiejmy się dalej ale miejcie tam na uwadze, że to serio nie jest kobieta z piekła rodem 😅Wiadomość wyedytowana przez autora: 2 kwietnia, 21:39
Elza1234, Blondi29, Blackapple, Margareetka lubią tę wiadomość
-
Cel to własnie ja wpadłam w podobną pułapkę. Ćwiczyłam co raz więcej,rowerem do pracy,siłownia,bieganie,basen. A waga zamiast bardziej spadac to co raz większa. Wtedy endokrynolog i wyszło mi własnie choroby tarczycy,guzki na niej i IO.
Teraz niestety przy Bubci nie mam takich mozliwosci żeby pozwolic sobie na takie aktywności,ale to nic. Jestem wdzięczna że ją mam i pomału osiągnę swój cel 😊
Cel95 lubi tę wiadomość
-
Truuskaawka wrote:Cel to własnie ja wpadłam w podobną pułapkę. Ćwiczyłam co raz więcej,rowerem do pracy,siłownia,bieganie,basen. A waga zamiast bardziej spadac to co raz większa. Wtedy endokrynolog i wyszło mi własnie choroby tarczycy,guzki na niej i IO.
Teraz niestety przy Bubci nie mam takich mozliwosci żeby pozwolic sobie na takie aktywności,ale to nic. Jestem wdzięczna że ją mam i pomału osiągnę swój cel 😊
Na pewno się uda. Myślę, że takie organizmy jak nasze wymagają także odpoczynku, snu itp. Gdzie Tobie nikt nie pomaga to kiedy masz odpocząć.
Polubiłam za wdzięczność bo ja mam tak samo, zawsze myślę, że nie ma co się porównywać, staram się, a mój organizm pokonał swoje słabości, przetrwał wiele i można mu mimo wszystko pogratulować. Stworzył taka wspaniałą Osobę, radość tyłu innych Osób. I jeszcze nawet udało się wygrać walkę o kp.Wiadomość wyedytowana przez autora: 2 kwietnia, 21:47
23/24 - odkrycie przeciwciał APS, zespołu Sjögrena, 1 kir implantacyjny
Wznowienie starań 09'24
1cs ⏸️ 🎉13/10 ładne przyrosty bety
6/11 - jest 💗 147/ min CRL 9,3mm
10/11 plamienia, IP, żyjemy 💪🏻
Prenatalne 9/12 - wszystko ok🥳🌈
3/01 - 137g Córeczki 🤗💗
21/01 - 220g mistrzyni jogi 💫🦔
II prenatalne 3.02 - 330g akrobatki 🌸
7.02 - 410g księżniczki 🥰
28.02 - 615g Córeczki ze zdrowym serduszkiem ❤️
13.03 - 781 gram Maluszka 🐨
8.04 - mamy już 1368 gram 😍
14.04 - piękne wyniki III prenatalnych🌷
7.05 Ważę już 2,4 kg👶🏻❤️
5.06 Mam już 3kg🥰
🍀🍀🍀🍀🍀🍀🍀


-
Szacun Truskawka. To mi się udało tylko 10 kg schudnąć ale na przestrzeni kilku lat. Więc też wiem że się da, no ale kurde z dziećmi to inna bajka teraz. Wiem o białku, ale ja jak teraz nie mogę nabiału to trudna sprawa. Strączków nie toleruje za bardzo, więc musiałabym ładować non stop mięso. A teraz przy tych badaniach to już sama nie wiem. Niby dbam o siebie względnie a tu taki skok w wynikach, podłamało mnie to.
Wiadomość wyedytowana przez autora: 3 kwietnia, 02:41
-
Dziewczyny, cud na Podlasiu się stał. Pierwszy raz od porodu przespałam ciągiem 4,5h 🎉🎉🎉🎉🎉 nie jest to cała noc, ale już się z tym marzeniem pożegnałam dawno temu.
Ja się obudziłam nowym lepszym człowiekiem. Ten dzień będzie piękny 🥳🤩
Elza1234, Nineq, Szarotka12, Grzegrzula, Kkk77, Blackapple, kasssia, KarolaKinga, xSmerfetkax, Marsol, Margareetka lubią tę wiadomość












