CZERWIEC 2025
-
WIADOMOŚĆ
-
Gyros jest super z tego przepisu, kiedyś u koleżanki jadłam. W sumie potem robiłam go normalnie w domu i też wyszedł.
Moje dziecko poszło spać 18.25🫣krótka druga drzemka, dużo wrażeń, histeria podczas kąpieli. Oby miał dobrą nockę. Jutro prawie podobnie może być. Sama się czuje zmęczona już po jednym dniu. -
Nineq u nas to samo 🙈 a jeszcze się nasłuchałam od babci męża, że ona by inaczej młodego wychowała. Że niepotrzebnie reaguje jak płacze, że go biorę na ręce, jak byłam dalej to mu ciasto pakowała do buzi… A sama głupia wyszłam z inicjatywą, że warto ją odwiedzić, bo dawno nie byliśmy 🤡
-
A u mnie znowu tak, że od momentu przyjazdu mojej rodziny do czasu wyjazdu - mała miała wersje reprezentatywna 😅
Spała w nocy w sumie do 3/4 ciągiem, potem ze mną do 8 😅 zasypiała migiem, zero płaczu
Dziś już usypianie godzinę i płacz co chwilę. Także albo tęskni już za dziadkami albo odreagowuje -
Współczuję, naprawdę. Starsi ludzie mają przekonanie, że widzą lepiej, bo swoje wychowali. Ciężko przyjąć do wiadomości, że ktoś robi po swojemu.Lauraa wrote:Nineq u nas to samo 🙈 a jeszcze się nasłuchałam od babci męża, że ona by inaczej młodego wychowała. Że niepotrzebnie reaguje jak płacze, że go biorę na ręce, jak byłam dalej to mu ciasto pakowała do buzi… A sama głupia wyszłam z inicjatywą, że warto ją odwiedzić, bo dawno nie byliśmy 🤡
Elza, myślę, że to odreagowanie na stówkę. Prowadzę ostatnio z doktorem chat gpt namiętne rozmowy. Jak młody miał intensywny dzień (np. dziś) to doktor przewidział, że w ciągu godziny się obudzi. I tak było. A godzinne usypianie i płacz to według niego duze napięcie w ciągu dnia.
Lepiej mi planuje drzemki młodego i przewiduje o której w nocy się obudzi. Czasem się z nim kłócę, bo mnie denerwuje i nie zawsze chcę go słuchać, ale w 99% ma rację 🤡 -
Ja to mam dzielne Dziecko, które znosi dobrze też te gorsze dni.
Wczoraj nie dogadałam się w jednej kwestii z Mężem i jakoś miałam zły humor przez to i dzień wyszedł taki se.. a miał być idealny co mnie potem dręczyło, bo mogłam odpuścić na spokojnie....
Dziś za to stało się coś przykrego. Jeden członek mojej rodziny nie odbierał jak bylismy na sniadaniu. Niby tylko 30 min bez odnierania tel, a kilka godzin wcześniej dzwonił, ale ktoś starszy, kto zawsze jest punktualnie. Mąż powiedział, że nie ma co czekać trzeba działać, pojechał, nikt nie otwierał, wezwał służby, weszli i była to ciężka sytuacja ale jest w szpitalu I jest już lepiej. Dobrze, że namówił, żeby działać i tam pojechał, pomagał itp. W sumie to był to ciężki dzień. Myślałam, że ta Osoba jest dość samodzielna i inni ogarniają temat pomocy bo czesto wozimy ich do lekarzy czy po jakies rzeczy zalatwic.. Także dziś to raczej nerwy i stres dla wszystkich wyszły. Fajnie za to, że mój Mąż w sumie się najbardziej wykazał myśleniem i szybko zadziałał..23/24 - odkrycie przeciwciał APS, zespołu Sjögrena, 1 kir implantacyjny
Wznowienie starań 09'24
1cs ⏸️ 🎉13/10 ładne przyrosty bety
6/11 - jest 💗 147/ min CRL 9,3mm
10/11 plamienia, IP, żyjemy 💪🏻
Prenatalne 9/12 - wszystko ok🥳🌈
3/01 - 137g Córeczki 🤗💗
21/01 - 220g mistrzyni jogi 💫🦔
II prenatalne 3.02 - 330g akrobatki 🌸
7.02 - 410g księżniczki 🥰
28.02 - 615g Córeczki ze zdrowym serduszkiem ❤️
13.03 - 781 gram Maluszka 🐨
8.04 - mamy już 1368 gram 😍
14.04 - piękne wyniki III prenatalnych🌷
7.05 Ważę już 2,4 kg👶🏻❤️
5.06 Mam już 3kg🥰
🍀🍀🍀🍀🍀🍀🍀


-
Przykro mi Elza

Tu na szczęście w porę przyszła reakcja jednak no tak na styk, mimo, że przecież szybko. Najlepsze że już na ostatni guzik był dopięty plan z wspólnym mieszkaniem by ktoś nie był sam i akurat cos się wydarzyło teraz23/24 - odkrycie przeciwciał APS, zespołu Sjögrena, 1 kir implantacyjny
Wznowienie starań 09'24
1cs ⏸️ 🎉13/10 ładne przyrosty bety
6/11 - jest 💗 147/ min CRL 9,3mm
10/11 plamienia, IP, żyjemy 💪🏻
Prenatalne 9/12 - wszystko ok🥳🌈
3/01 - 137g Córeczki 🤗💗
21/01 - 220g mistrzyni jogi 💫🦔
II prenatalne 3.02 - 330g akrobatki 🌸
7.02 - 410g księżniczki 🥰
28.02 - 615g Córeczki ze zdrowym serduszkiem ❤️
13.03 - 781 gram Maluszka 🐨
8.04 - mamy już 1368 gram 😍
14.04 - piękne wyniki III prenatalnych🌷
7.05 Ważę już 2,4 kg👶🏻❤️
5.06 Mam już 3kg🥰
🍀🍀🍀🍀🍀🍀🍀


-
My się meldujemy. Mala pojadła żuru z jajkiem,rolady,klusek i ma takie zaostrzenie AZS,że głowa mała. Jedna wielka plama.
W trakcie śniadania wpadliśmy na pomysł,żeby skoczyć w góry także dzień, który mial być leniwy zamienił się w wyrypę. Jako jedyna z rodziny jestem na miejscu,więc musiałam jechać do mojego ojca w odwiedziny. Wleciałam tam na ostatnią chwilę. Wyrodna córka ze mnie.
Jutro może będzie spokojniej. Chociaż patrząc po zachowaniu syna,może być ciężko.
Odpał ma taki ,ze kazałam mu zejść mi z oczu,.Nie mogę sobie pozwolić,żeby nasrał mi na głowę za chwile.
-
Młody umie się wspinać na oparcie kanapy 🤡 chciał sięgnąć z parapetu, wdrapał się i sięgnął 🙈 zaczynam rozkminiać czy dalsze spanie w łóżeczku to u niego dobry pomysł czy nie zmienić już na podłogowe, jest na tyle wysoki, że po dzisiejszych akrobacjach to mam wątpliwości 😏 ale też wolałabym, żeby umiał już chodzić mając takie łóżko kurde no
-
Moja ,chciaż siadadać nauczyła się dopiero w sobotę,tez wstaje. W związku z tym,nauczyłam ją schodzić z kanapy tyłem. Bo się zsunie i stanie na chwilę. Może nie zleci mi z kanapyKkk77 wrote:Młody umie się wspinać na oparcie kanapy 🤡 chciał sięgnąć z parapetu, wdrapał się i sięgnął 🙈 zaczynam rozkminiać czy dalsze spanie w łóżeczku to u niego dobry pomysł czy nie zmienić już na podłogowe, jest na tyle wysoki, że po dzisiejszych akrobacjach to mam wątpliwości 😏 ale też wolałabym, żeby umiał już chodzić mając takie łóżko kurde no
-
Cel współczuję, ale dobrze że mąż miał głowę na karku.
Karola smakuje małej żurek? To jedyna zupa której moja córka nie lubi 😅 i nigdy nie chce jeść.
My mieliśmy wczoraj bardzo sympatyczny dzień, odwiedzili nas moi rodzice, bracia, ciocia i dwie babcie. Dzieci wybawione, młody prezes zachwycony towarzystwem 😅. Prezenty udane. Dziś jedziemy do teściów na dwie tury z bratem męża, bo oni chorzy. Najchętniej bym została w domu, podobają mi się święta u siebie 🤣 -
Karola3xJ:D wrote:Moja ,chciaż siadadać nauczyła się dopiero w sobotę,tez wstaje. W związku z tym,nauczyłam ją schodzić z kanapy tyłem. Bo się zsunie i stanie na chwilę. Może nie zleci mi z kanapy
A to zsuwać z kanapy i łóżka też go nauczyłam, ale to niestety typ kaskadera takie mam przeczucie 😬🫠
Też lubi żurek 🤣 ale generalnie wchodzi mu wszystko co kwaśne, jak się dorwał do domowego dżemu z porzeczki to wylizał później wszystko na czym jeszcze były ślady 🤣 może tu jednak jest to mityczne „będzie dziecku smakowało to co jadłaś w ciąży” bo ja całe życie jem wszystko co kwaśne 🤣 -
U nas też już po. Urobiłam się jak dzika świnia. Nie czuję nóg, ale już po wszystkim. Było nawet miło, ale mała odreagowała bardzo dzisiejszy dzień, bo nie zna ludzi i nie przepada za nimi. Jutro muszę przejrzeć szmelc, który dostała, bo aż jedzie chińszczyzna.
Cel bardzo wam współczuję.
Elza moje kondolencje.
Karola strasznie mnie rozczula jak piszesz o swojej małej jedzącej dorosłe jedzenie. Jakoś mnie to tak zawsze raduje.
Jak tam po świętach u wszystkich? -
Ja jestem zadowolona, bo tak narobiłam na styk, nic się nie zmarnuje. Jutro jeszcze zjemy co zostało i będzie ok 😅 teściowa nam dziś chciała wcisnąć jeszcze swoje rzeczy, ale nie dałam się, bo potem nie zjemy i będzie do wyrzucenia xd Co roku to samo, narobią jak dla wojska, a potem sami jedzą jak ptaszki i oczekują że zjemy porcje jak dla 10 chłopa xD
-
Tanashi u nas to samo. Ja akurat zapakowałam mężowi na jutro do pracy większość tego co zostało, a sama mam jeszcze parę jajek na jutro i trochę żurku. Babcia chciała mi dać mięsa, ale ja to nie lubię takich rzeczy i ona też zawiedziona, bo zawsze nagotuje, q u nas nikt tego nie je i nie chce zabierać do domu 🫣 No i sprawdził się mój nowy sposób gotowania. Musze gotować tyle żeby mi się wydawało, że będzie trochę za mało. Wtedy jest optymalnie xd
-
Cel wspołczuje
Elza kondolencje
Ja ciesze sie ze te swieta juz za mną. Wczoraj tesciowa wkurwiała swoim zachowaniem a dziś bratowa.
Dwie oststnie nocki były cięzkie,Bubcia z zegrkiem w ręku chciala jesc co 3h ale budziła się i płakała co chwile. Mam nadzieje ze dzis bedzie lepiej.
Wyciszanie laktacji idzie super,rano bylo zaledwie 80ml.
Mam jednak ogromne zmartwienie teraz.
Mój niemąż nakrył jakiegoś dziada,jak grzebie w naszym worku ze śmieciami. Zapytał dlaczego to robi i czego szuka.
Odpowiedział że myślał że może wyrzucił dziecięce ubranka...
Pedo? Zanim do A dotarlo co on powiedzial to uciekł. Oczywiscie A bedzie teraz na niego polował,mowił ze kojarzy go bo on w wakcje gra u nas pod laskiem na akordeonie. Ale sytuacje zmrozila mi krew,boje sie teraz wyjsc z małą na spacer...












