CZERWIEC 2025
-
WIADOMOŚĆ
-
Karola3xJ:D wrote:Ja bym brała w ciemno Volvo. Jeździłam xc60 w 2021 roku,ono miało rok chyba. Także może.to rocznik 2019-2020 i bylo zajebiste. Jakby mnie bylo stać to bym brała w ciemno. Wstadzilam tam 3 foteliki tyłem ,a do bagażnika wózek bliźniaczy,spacerówkę i rowerki.
I takiej recenzji potrzebowałam.
W takim razie umawiam jazdę testową po świętach i musimy przeliczyć ile wyjdzie raty w leasingu. W następnym miesiącu spłacamy kredyt za mieszkanie pod wynajem to akurat wypada wziąć kolejny xDDDD czy ja pisałam o wolnym hajsie i pieniążkach na ubrania? Już nieaktualne 🙃😅 -
Blondi, u nas był problem z zatkanym kanalikiem i oprócz przemywania to wdrożyliśmy codzienny masaż i chyba to pomogło. Znalazłam na YT szybki tutorial jak masować
Btw dziewczyny z Krakowa - dzisiaj ruszają zapisy w Mali Nurkowie na nowy sezon jak ktoś chętny
A co do okresu to pomaga też założenie nowej pościeli i prześcieradła - pozdrawiam 😑👶🏻 29.07.2025, 53 cm, 3240g -
Tylko Teraz Volvo to już Chińczyk, więc co innego niż te starsze modele.
My poszliśmy w Tucsona Hyundai i jest spoko, mieścimy sie, polecam.
Dzisiaj od fizjo słyszałam, że już dużo kleszczy.
Moja weszła w czworaki i się buja, ale nie przemieszcza się tak, woli nadal pełzać 😖 sama też nie siada. Mam nadzieję, że dzisiejszy trening ją podciągnie trochę i pójdzie do przodu.
Anabbit, dobra teściowa 😅
U nas noce w kratkę, raz się budzi po 5 min, a raz nie pamiętam xD któregoś razu ssała cycka, ale nie tam gdzie trzeba i miałam calego sinego 😆Wiadomość wyedytowana przez autora: 1 kwietnia, 13:51
-
Anabbit wrote:A z tego wszystkiego ja wam zapomniałam opisać najnowszego pomysłu teściowej 😅 bierzcie kawkę i czytajcie.
Musimy jechać dziś wieczorem już na Wielkanoc, bo mamy bardzo ważną sprawę do załatwienia tam w mieście i musimy to zrobić teraz osobiście.
Teściowa wzięła dwa dni wolnego (jutro i piątek) żeby zająć się wnusią (nie prosiliśmy, ja będę ciągle w domu). ALE nie ma nic za darmo. Ona się będzie bawić z małą a my MAMY przygotować święta 🙃 także propozycja nie do odrzucenia, ona się pobawi z moim dzieckiem a ja w ramach odpoczynku ugotuję dania dla 10 osób 😃😃😃😃 brzmi jak spa
Annabit jak jeszcze zdążysz zamówić jedzenie to zamawiaj gotowce, jeszcze gdzieś się znajdzie xD po co masz się męczyć, nawet z restauracji bym wzięła na wynos na Twoim miejscu bo z tego co piszesz macie super sytuację finansową, a jesteś zmęczona. Nawet bym się nie zastanawiała 😄23/24 - odkrycie przeciwciał APS, zespołu Sjögrena, 1 kir implantacyjny
Wznowienie starań 09'24
1cs ⏸️ 🎉13/10 ładne przyrosty bety
6/11 - jest 💗 147/ min CRL 9,3mm
10/11 plamienia, IP, żyjemy 💪🏻
Prenatalne 9/12 - wszystko ok🥳🌈
3/01 - 137g Córeczki 🤗💗
21/01 - 220g mistrzyni jogi 💫🦔
II prenatalne 3.02 - 330g akrobatki 🌸
7.02 - 410g księżniczki 🥰
28.02 - 615g Córeczki ze zdrowym serduszkiem ❤️
13.03 - 781 gram Maluszka 🐨
8.04 - mamy już 1368 gram 😍
14.04 - piękne wyniki III prenatalnych🌷
7.05 Ważę już 2,4 kg👶🏻❤️
5.06 Mam już 3kg🥰
🍀🍀🍀🍀🍀🍀🍀


-
A ktoś ma np peguota 3006? Choć chyba w każdym suvie 2 osoby i 1 dziecko się zmieszczą plus duże walizy?23/24 - odkrycie przeciwciał APS, zespołu Sjögrena, 1 kir implantacyjny
Wznowienie starań 09'24
1cs ⏸️ 🎉13/10 ładne przyrosty bety
6/11 - jest 💗 147/ min CRL 9,3mm
10/11 plamienia, IP, żyjemy 💪🏻
Prenatalne 9/12 - wszystko ok🥳🌈
3/01 - 137g Córeczki 🤗💗
21/01 - 220g mistrzyni jogi 💫🦔
II prenatalne 3.02 - 330g akrobatki 🌸
7.02 - 410g księżniczki 🥰
28.02 - 615g Córeczki ze zdrowym serduszkiem ❤️
13.03 - 781 gram Maluszka 🐨
8.04 - mamy już 1368 gram 😍
14.04 - piękne wyniki III prenatalnych🌷
7.05 Ważę już 2,4 kg👶🏻❤️
5.06 Mam już 3kg🥰
🍀🍀🍀🍀🍀🍀🍀


-
Nigdy w życiu pies mi nie przyniósł w zimie kleszcza.. o nie to już trzeba uważać23/24 - odkrycie przeciwciał APS, zespołu Sjögrena, 1 kir implantacyjny
Wznowienie starań 09'24
1cs ⏸️ 🎉13/10 ładne przyrosty bety
6/11 - jest 💗 147/ min CRL 9,3mm
10/11 plamienia, IP, żyjemy 💪🏻
Prenatalne 9/12 - wszystko ok🥳🌈
3/01 - 137g Córeczki 🤗💗
21/01 - 220g mistrzyni jogi 💫🦔
II prenatalne 3.02 - 330g akrobatki 🌸
7.02 - 410g księżniczki 🥰
28.02 - 615g Córeczki ze zdrowym serduszkiem ❤️
13.03 - 781 gram Maluszka 🐨
8.04 - mamy już 1368 gram 😍
14.04 - piękne wyniki III prenatalnych🌷
7.05 Ważę już 2,4 kg👶🏻❤️
5.06 Mam już 3kg🥰
🍀🍀🍀🍀🍀🍀🍀


-
Nam ten masaż pokazywała pediatra na pierwszej wizycie po porodzie, więc się cieszę, bo młody miał dosłownie ze 3 dni to oko zaropiale i potem przeszło. Także chyba rzeczywiście się nam jakaś zlota kobieta trafiła, no ale w sumie była z polecenia i specjalnie do dalszej przychodni zapisaliśmy, nie tej najbliższej.
My już chodzimy na basen do Kraula lusix i jesteśmy bardzo zadowoleni.
-
Cel95 wrote:Nigdy w życiu pies mi nie przyniósł w zimie kleszcza.. o nie to już trzeba uważać
Mój 2 albo 3 lata temu złapał w lutym, do tego zakażonego jakimś gównem, ale już nie pamiętam czym, bo to nie była boleriozą i biedak miał antybiotyk długo, także teraz już dostaje simparice cały rok bez przerwy. -
Zależy na jaki wyjazd. Czasami trzeba brać kuchenne rzeczy i jedzenie. Różne są te suvy, lepiej sprawdzać bagażnik. Koleżanka jeździ którymś peugeotem suvem i jest zakochana, chyba 2006, więc trochę mniejszy (nie ma dzieci).Cel95 wrote:A ktoś ma np peguota 3006? Choć chyba w każdym suvie 2 osoby i 1 dziecko się zmieszczą plus duże walizy?
-
My też lecieliśmy z tym masażen i istotne było, żeby nie robić go za lekko, jak zaczęłam bardziej dociskać, to też nastąpiła poprawa
-
My masujemy małej kanalik, bo ma problem od urodzenia, ale niewiele to daje. Też myślę, że skończy się przebijaniem. Chusteczek jeszcze nie testowałam, ale też o nich słyszałam. Nie zaszkodzi kupić.
Anabbit twoja teściowa jeszcze nie wie na co się pisze. Ja przy swojej córce w sumie wolałabym zrobić święta na 10 osób i oddać ją komuś pod opiekę. Zamiast tego będę jednak robić święta na 8 osób z córką u boku xd
Co do samochodów to my mamy volvo xc90 rocznik około 2018 (nie pamiętam dokładnie) i skodę kodiaq 2022 o ile dobrze pamiętam. Oba wielkie, pakowne i nie do zajechania. W skodzie mogę sobie rozłożyć z tyłu stolik i zrobić imprezę. W Volvo zdarzyło nam się składać siedzenia i spać. Mam 164 cm wzrostu i spało mi się wygodniej niż kiedyś na wersalce u koleżanki w akademiku xd Mieścimy się super, ja zawsze zabieram milion rzeczy i w obu autach mamy jeszcze luz. Dodatkowo w skodzie można jeszcze jakoś zrobić chyba dwa siedzenia kosztem bagażnika więc można sobie machnąć pięć bąbelków tylko z założeniem, że dwójka będzie już bez fotelików 😅 Ogólnie polecam. My to Volvo złapaliśmy po znajomości, ale z tego co się orientuję to nawet te kilkunastoletnie modele są w świetnym stanie. Zaryzykuję stwierdzeniem, że w kwestii tego modelu to im starsze, rym lepsze. Zgadzam się z Kasią, że te nowe są już dużo słabsze.Wiadomość wyedytowana przez autora: 1 kwietnia, 14:18
-
Pies moich rodziców co miesiąc na strzyżeniu miał wyjmowane minimum dwa kleszcze przez okres zimowy. Nie mieszkają jakoś mega blisko lasu, a pies jest wyprowadzany wyłącznie na smyczy i dokładnie oglądany tylko ma dużo włosów, a te kleszcze były małe. Ja mega uważam i póki jeszcze mała nie chodzi po trawie muszę się wziąć za zrobienie toksycznych oprysków u nas i u rodziców. Nie wiem co to za preparat, bo dostałam od sadownika z rodziny, ale nawet muchy nie zbliżają się do posesji. Tylko trzeba to robić wieczorem, q masce, rękawiczkach i nie otwierać okien.
-
To w takim razie nie pomogę bo robię jarzynową 🤣 resztę sałatek przywozi mamaBlondi29 wrote:Dobra a w temacie świąt to jakie sałatki robicie? Tylko nie jarzynowa, bo nie cierpię 🫣
Kasia co u was? Dawno cię tu nie było. Super, że mała robi postępy ❤️
Robię jeszcze pastę jajeczną, sernik i babeczki
Plus mam zamówione wsiowe kiełbasy, będę piekła białe, żeberka wędzone na Żurek no i wędliny i kiełbasy
Nie robię więcej ciast bo też mama ma przywieźć plus będzie tort dla niej bo miała urodziny -
Mnie takie opryski odstraszają, szukam naturalnych sposobów. Kupujemy budki lęgowe dla jerzyków, będziemy je montować na tych drzewach które zostawiliśmy, one zjadają dziennie 20 tys komarów, meszek i kleszczy, więc mam nadzieję, że zamieszkają z nami na dłużej 😅 będę też sadzić dużo lawendy i wrotyczu, kleszcze ich nie lubią.
Z takich typowych sałatek robię z selerem konserwowym, z szynką, kukurydza, serem i ananasem, bo moje babcie bardzo lubią, a w tym roku je gościmy. Do obiadu zrobię też taką lżejszą bez majonezu, z burakami, serem kozim, roszponka i sosem z miodu, oliwy i musztardy. Moja mama ma jeszcze przywieźć jakąś sałatkę - pewnie gyros 🤭Wiadomość wyedytowana przez autora: 1 kwietnia, 14:57
Elza1234, Blackapple lubią tę wiadomość
-
Tanashi wrote:Czy któraś z was suszyła pluszaki w suszarce i przeżyły? 🤣 W ramach świątecznych porządków zaliczają pranie w 60 stopniach, jak przeżyją, to chyba pójdą też walczyć o życie w suszarce xd
Nie suszyłam pluszakow no ale coz sie moze stac, najwyzej sie troche skurcza, bedzie więcej miejsca na nowe😁 -
Grzegrzula wrote:Nie suszyłam pluszakow no ale coz sie moze stac, najwyzej sie troche skurcza, bedzie więcej miejsca na nowe😁
Nie suszyłam jednak, bo się tak mocno odwirowaly, że do wieczora wyschną 😅 nie będzie dramy przed snem. Przeżyły 60 stopni, chociaż szydełkowe się trochę skurczyły mam wrażenie
Grzegrzula lubi tę wiadomość
-
Ciekawe, że temat aut wjechał, doslownie dzisiaj rano odebraliśmy xc60. Zmieniliśmy na wieksze bo wcześniej mielismy xc40 no to jest różnica trzeba przyznac. Chociaż ten bagażnik nie powola, siłą rzeczy takie xc90 dopiero pewnie sie robi bezkompromisowe.
Dam znać jak sie sprawuje.
A i xc60 jest nadal produkowane w Szwecji.
Blackapple, Anabbit lubią tę wiadomość
-
Wiem, że ty nie masz Blondi, ale jesli sąsiedzi mają to daje znać, że te opryski na kleszcze do ogrodu są nawet śmiertelnie toksyczne dla kotów (ja ogólnie jestem za wypuszczaniem futrzaków i to głupota właścicieli jeśli jakiś się otruje, no ale żeby Ci ktoś nie robił problemów z tego powodu).
U mnie na ogródku akurat chyba nie ma kleszczy, bo jak pies przyniesie do zawsze gdzieś ze spaceru, więc może ten sposób z ptakami jest spoko, bo my mamy dużo kosów (mają gniazdo) i też bażanty przychodzą często rano i zjadają sobie jakieś tam resztki nie zebranych porzeczek a kurowate podobno dużo kleszczy zjadają.
Z sałatkami też nie pomogę, bo też jarzynowa będzie, ale chętnie bym się wprosiła do Tanashi na tą z selera, bo ją lubię, problem w tym, że tylko ja i babcią ją jemy, reszcie nie pasuje.
Będę jeszcze robić miodownik a siostra szarlotkę. No i ona nam już kupiła wczoraj wędliny sklepie producenta kiełbasy lisieckiej (nie wiem czy kojarzycie, to taka lokalna spod Krakowa, polecam), podobno stała tam godzinę w kolejce 😅
No i tak to jeszcze jajka ugotujemy i zrobimy żurek i chyba tyle.












