CZERWIEC 2025
-
WIADOMOŚĆ
-
Tak właśnie było. Po prostu przespała w końcu noc ciągiem i na razie to trwa. Nic nie zmieniałyśmy, nie było żadnych znaków. Choć ja się nie przyzwyczajam, bo czuję, że to się jeszcze zmieni.Anabbit wrote:Blondi gratulacje przespanej nocki. Napawasz mnie nadzieją, że kiedyś i mnie to czeka. U Was chyba nie było okresu przejściowego że te bloki się wydłużały? Tylko dosłownie z dnia na dzień z okropnych nocy zrobiła się cała noc przespana?
-
Chociaż teraz sobie myślę, że jeszcze zanim to nastąpiło to były dwa tygodnie tak beznadziejnego snu, że ona w ogóle nie spała. A jak spała to kwękała i nie mogłam jej odłożyć. Byłam dosłownie jak zombie, chyba nie było nic gorszego odkąd się urodziła pod kątem snu. I nagle z dnia na dzień zaczęła spać. Aż się bałam, że może się po prostu nie obudziłam 🥲
-
Współczuję, naprawdę. Wiem, że to trwa już i podziwiam, że jakoś obydwie dajecie radę.Anabbit wrote:U nas dziś nocne okno aktywności 3 godzinne. Od 1 do 4 chodziła po nas, gadała pod nosem, rozdawała buziaki … i beczała xD mój zegarek mówi, że nawet czterech godzin nie spałam i wierzę mu bo czuje się tragicznie.
Moje dziecko ma WORY POD OCZAMI, bo pannica przecież 9h nie spała nawet tej nocy 🙃 ba, ja nie wiem czy 8 uzbierała.
Także moja wioska silowniana musi poczekać, dołączymy za tydzień, a dziś wszystkie drzemki robimy razem, bo padam ze zmęczenia.
Pocieszam się, że jest pełnia i skoro nawet ja miałam problem żeby usnąć to on też mógł. -










