Ja w pędzie ale nie przedświątecznym ale lekarsko -terapeutycznym. Mama- taksówka na full etatu.
Z małą też zaliczylismy poradnie gastro. Ogólnie mam kazać jej pić mieszankę aminokwasów, bo nie rośnie. Nie jeść owoców morza ,bo na pewno przez to nie robi kup i ogólnie zająć sie dzieckiem lepiej.
U rodzinnego na kontroli uszy nadal takie sobie. Ma brać antybiotyk 10 dni a nie 7.
Z dobrych nowin,to córkę postawiło na nogi i pojechała do siebie wieczorem .
Spadam spać,jutro sie wczytam w to co pisałyście bo padam.