CZERWIEC 2025
-
WIADOMOŚĆ
-
Ja w pędzie ale nie przedświątecznym ale lekarsko -terapeutycznym. Mama- taksówka na full etatu.
Z małą też zaliczylismy poradnie gastro. Ogólnie mam kazać jej pić mieszankę aminokwasów, bo nie rośnie. Nie jeść owoców morza ,bo na pewno przez to nie robi kup i ogólnie zająć sie dzieckiem lepiej.
U rodzinnego na kontroli uszy nadal takie sobie. Ma brać antybiotyk 10 dni a nie 7.
Z dobrych nowin,to córkę postawiło na nogi i pojechała do siebie wieczorem .
Spadam spać,jutro sie wczytam w to co pisałyście bo padam.
-
Karola odpocznij, bo rzeczywiście brzmi intensywnie 🙏
Wesołych Świąt dziewczyny 🐣 my właśnie szykujemy koszyczek 🙏 się dzisiaj rzuciłam na zrobienie babki pistacjowej rozkosznego, zobaczymy co z tego wyjdzie 😬 -
Też dzisiaj będę ją robić, ale zrobię pistacjowo- migdałową bo nigdzie nie dostałam tyle pistacji niesolonych 😑 więc będzie 200g pistacji i 60 migdałów.Lauraa wrote:Karola odpocznij, bo rzeczywiście brzmi intensywnie 🙏
Wesołych Świąt dziewczyny 🐣 my właśnie szykujemy koszyczek 🙏 się dzisiaj rzuciłam na zrobienie babki pistacjowej rozkosznego, zobaczymy co z tego wyjdzie 😬
Lauraa lubi tę wiadomość
⏸️09.10.2024
🤱💙17.06.2025💙
⏸️ 08.12.2015
🤱💓 21.08.2016 💓 -
Dawno mnie tu nie było, bo pochłonęło mnie bezsenne życie z armagedonem ząbkowym w tle 🫣 Ze szczerbola w krótkim czasie zrobił się rekin. Idzie już 9. ząbek. Pediatra na bilansie stwierdziła, że młody pod względem psychoruchowym bardziej przypomina roczniaka niż 9-miesięcznego niemowlaka. Stawia na to, że stąd te ciężkie noce.
Za to nauczyłam go zasypiać w łóżeczku i od paru nocy mamy całkiem długie bloki snu. Nawet jestem wyspana! Zaraz po świętach lecimy na kilka dni do Alicante i trochę boję się tej podróży, bo to nasza pierwsza z maluchem. No, ale biorę dużo małych zabawek i liczę na brak dramy podczas lotu.
Dziewczyny, wesołych świąt! 🐣 Niech będą radosne, spokojne i zdrowe!
Anabbit, Elza1234, Grzegrzula lubią tę wiadomość
-
Gyros jest super z tego przepisu, kiedyś u koleżanki jadłam. W sumie potem robiłam go normalnie w domu i też wyszedł.
Moje dziecko poszło spać 18.25🫣krótka druga drzemka, dużo wrażeń, histeria podczas kąpieli. Oby miał dobrą nockę. Jutro prawie podobnie może być. Sama się czuje zmęczona już po jednym dniu. -
Nineq u nas to samo 🙈 a jeszcze się nasłuchałam od babci męża, że ona by inaczej młodego wychowała. Że niepotrzebnie reaguje jak płacze, że go biorę na ręce, jak byłam dalej to mu ciasto pakowała do buzi… A sama głupia wyszłam z inicjatywą, że warto ją odwiedzić, bo dawno nie byliśmy 🤡
-
A u mnie znowu tak, że od momentu przyjazdu mojej rodziny do czasu wyjazdu - mała miała wersje reprezentatywna 😅
Spała w nocy w sumie do 3/4 ciągiem, potem ze mną do 8 😅 zasypiała migiem, zero płaczu
Dziś już usypianie godzinę i płacz co chwilę. Także albo tęskni już za dziadkami albo odreagowuje -
Współczuję, naprawdę. Starsi ludzie mają przekonanie, że widzą lepiej, bo swoje wychowali. Ciężko przyjąć do wiadomości, że ktoś robi po swojemu.Lauraa wrote:Nineq u nas to samo 🙈 a jeszcze się nasłuchałam od babci męża, że ona by inaczej młodego wychowała. Że niepotrzebnie reaguje jak płacze, że go biorę na ręce, jak byłam dalej to mu ciasto pakowała do buzi… A sama głupia wyszłam z inicjatywą, że warto ją odwiedzić, bo dawno nie byliśmy 🤡
Elza, myślę, że to odreagowanie na stówkę. Prowadzę ostatnio z doktorem chat gpt namiętne rozmowy. Jak młody miał intensywny dzień (np. dziś) to doktor przewidział, że w ciągu godziny się obudzi. I tak było. A godzinne usypianie i płacz to według niego duze napięcie w ciągu dnia.
Lepiej mi planuje drzemki młodego i przewiduje o której w nocy się obudzi. Czasem się z nim kłócę, bo mnie denerwuje i nie zawsze chcę go słuchać, ale w 99% ma rację 🤡 -
Ja to mam dzielne Dziecko, które znosi dobrze też te gorsze dni.
Wczoraj nie dogadałam się w jednej kwestii z Mężem i jakoś miałam zły humor przez to i dzień wyszedł taki se.. a miał być idealny co mnie potem dręczyło, bo mogłam odpuścić na spokojnie....
Dziś za to stało się coś przykrego. Jeden członek mojej rodziny nie odbierał jak bylismy na sniadaniu. Niby tylko 30 min bez odnierania tel, a kilka godzin wcześniej dzwonił, ale ktoś starszy, kto zawsze jest punktualnie. Mąż powiedział, że nie ma co czekać trzeba działać, pojechał, nikt nie otwierał, wezwał służby, weszli i była to ciężka sytuacja ale jest w szpitalu I jest już lepiej. Dobrze, że namówił, żeby działać i tam pojechał, pomagał itp. W sumie to był to ciężki dzień. Myślałam, że ta Osoba jest dość samodzielna i inni ogarniają temat pomocy bo czesto wozimy ich do lekarzy czy po jakies rzeczy zalatwic.. Także dziś to raczej nerwy i stres dla wszystkich wyszły. Fajnie za to, że mój Mąż w sumie się najbardziej wykazał myśleniem i szybko zadziałał..23/24 - odkrycie przeciwciał APS, zespołu Sjögrena, 1 kir implantacyjny
Wznowienie starań 09'24
1cs ⏸️ 🎉13/10 ładne przyrosty bety
6/11 - jest 💗 147/ min CRL 9,3mm
10/11 plamienia, IP, żyjemy 💪🏻
Prenatalne 9/12 - wszystko ok🥳🌈
3/01 - 137g Córeczki 🤗💗
21/01 - 220g mistrzyni jogi 💫🦔
II prenatalne 3.02 - 330g akrobatki 🌸
7.02 - 410g księżniczki 🥰
28.02 - 615g Córeczki ze zdrowym serduszkiem ❤️
13.03 - 781 gram Maluszka 🐨
8.04 - mamy już 1368 gram 😍
14.04 - piękne wyniki III prenatalnych🌷
7.05 Ważę już 2,4 kg👶🏻❤️
5.06 Mam już 3kg🥰
🍀🍀🍀🍀🍀🍀🍀


-
Przykro mi Elza

Tu na szczęście w porę przyszła reakcja jednak no tak na styk, mimo, że przecież szybko. Najlepsze że już na ostatni guzik był dopięty plan z wspólnym mieszkaniem by ktoś nie był sam i akurat cos się wydarzyło teraz23/24 - odkrycie przeciwciał APS, zespołu Sjögrena, 1 kir implantacyjny
Wznowienie starań 09'24
1cs ⏸️ 🎉13/10 ładne przyrosty bety
6/11 - jest 💗 147/ min CRL 9,3mm
10/11 plamienia, IP, żyjemy 💪🏻
Prenatalne 9/12 - wszystko ok🥳🌈
3/01 - 137g Córeczki 🤗💗
21/01 - 220g mistrzyni jogi 💫🦔
II prenatalne 3.02 - 330g akrobatki 🌸
7.02 - 410g księżniczki 🥰
28.02 - 615g Córeczki ze zdrowym serduszkiem ❤️
13.03 - 781 gram Maluszka 🐨
8.04 - mamy już 1368 gram 😍
14.04 - piękne wyniki III prenatalnych🌷
7.05 Ważę już 2,4 kg👶🏻❤️
5.06 Mam już 3kg🥰
🍀🍀🍀🍀🍀🍀🍀


-
My się meldujemy. Mala pojadła żuru z jajkiem,rolady,klusek i ma takie zaostrzenie AZS,że głowa mała. Jedna wielka plama.
W trakcie śniadania wpadliśmy na pomysł,żeby skoczyć w góry także dzień, który mial być leniwy zamienił się w wyrypę. Jako jedyna z rodziny jestem na miejscu,więc musiałam jechać do mojego ojca w odwiedziny. Wleciałam tam na ostatnią chwilę. Wyrodna córka ze mnie.
Jutro może będzie spokojniej. Chociaż patrząc po zachowaniu syna,może być ciężko.
Odpał ma taki ,ze kazałam mu zejść mi z oczu,.Nie mogę sobie pozwolić,żeby nasrał mi na głowę za chwile.
-
Młody umie się wspinać na oparcie kanapy 🤡 chciał sięgnąć z parapetu, wdrapał się i sięgnął 🙈 zaczynam rozkminiać czy dalsze spanie w łóżeczku to u niego dobry pomysł czy nie zmienić już na podłogowe, jest na tyle wysoki, że po dzisiejszych akrobacjach to mam wątpliwości 😏 ale też wolałabym, żeby umiał już chodzić mając takie łóżko kurde no
-
Moja ,chciaż siadadać nauczyła się dopiero w sobotę,tez wstaje. W związku z tym,nauczyłam ją schodzić z kanapy tyłem. Bo się zsunie i stanie na chwilę. Może nie zleci mi z kanapyKkk77 wrote:Młody umie się wspinać na oparcie kanapy 🤡 chciał sięgnąć z parapetu, wdrapał się i sięgnął 🙈 zaczynam rozkminiać czy dalsze spanie w łóżeczku to u niego dobry pomysł czy nie zmienić już na podłogowe, jest na tyle wysoki, że po dzisiejszych akrobacjach to mam wątpliwości 😏 ale też wolałabym, żeby umiał już chodzić mając takie łóżko kurde no
-
Cel współczuję, ale dobrze że mąż miał głowę na karku.
Karola smakuje małej żurek? To jedyna zupa której moja córka nie lubi 😅 i nigdy nie chce jeść.
My mieliśmy wczoraj bardzo sympatyczny dzień, odwiedzili nas moi rodzice, bracia, ciocia i dwie babcie. Dzieci wybawione, młody prezes zachwycony towarzystwem 😅. Prezenty udane. Dziś jedziemy do teściów na dwie tury z bratem męża, bo oni chorzy. Najchętniej bym została w domu, podobają mi się święta u siebie 🤣















