CZERWIEC 2025
-
WIADOMOŚĆ
-
Karola3xJ:D wrote:Moja ,chciaż siadadać nauczyła się dopiero w sobotę,tez wstaje. W związku z tym,nauczyłam ją schodzić z kanapy tyłem. Bo się zsunie i stanie na chwilę. Może nie zleci mi z kanapy
A to zsuwać z kanapy i łóżka też go nauczyłam, ale to niestety typ kaskadera takie mam przeczucie 😬🫠
Też lubi żurek 🤣 ale generalnie wchodzi mu wszystko co kwaśne, jak się dorwał do domowego dżemu z porzeczki to wylizał później wszystko na czym jeszcze były ślady 🤣 może tu jednak jest to mityczne „będzie dziecku smakowało to co jadłaś w ciąży” bo ja całe życie jem wszystko co kwaśne 🤣 -
U nas też już po. Urobiłam się jak dzika świnia. Nie czuję nóg, ale już po wszystkim. Było nawet miło, ale mała odreagowała bardzo dzisiejszy dzień, bo nie zna ludzi i nie przepada za nimi. Jutro muszę przejrzeć szmelc, który dostała, bo aż jedzie chińszczyzna.
Cel bardzo wam współczuję.
Elza moje kondolencje.
Karola strasznie mnie rozczula jak piszesz o swojej małej jedzącej dorosłe jedzenie. Jakoś mnie to tak zawsze raduje.
Jak tam po świętach u wszystkich? -
Ja jestem zadowolona, bo tak narobiłam na styk, nic się nie zmarnuje. Jutro jeszcze zjemy co zostało i będzie ok 😅 teściowa nam dziś chciała wcisnąć jeszcze swoje rzeczy, ale nie dałam się, bo potem nie zjemy i będzie do wyrzucenia xd Co roku to samo, narobią jak dla wojska, a potem sami jedzą jak ptaszki i oczekują że zjemy porcje jak dla 10 chłopa xD
-
Tanashi u nas to samo. Ja akurat zapakowałam mężowi na jutro do pracy większość tego co zostało, a sama mam jeszcze parę jajek na jutro i trochę żurku. Babcia chciała mi dać mięsa, ale ja to nie lubię takich rzeczy i ona też zawiedziona, bo zawsze nagotuje, q u nas nikt tego nie je i nie chce zabierać do domu 🫣 No i sprawdził się mój nowy sposób gotowania. Musze gotować tyle żeby mi się wydawało, że będzie trochę za mało. Wtedy jest optymalnie xd
-
Cel wspołczuje
Elza kondolencje
Ja ciesze sie ze te swieta juz za mną. Wczoraj tesciowa wkurwiała swoim zachowaniem a dziś bratowa.
Dwie oststnie nocki były cięzkie,Bubcia z zegrkiem w ręku chciala jesc co 3h ale budziła się i płakała co chwile. Mam nadzieje ze dzis bedzie lepiej.
Wyciszanie laktacji idzie super,rano bylo zaledwie 80ml.
Mam jednak ogromne zmartwienie teraz.
Mój niemąż nakrył jakiegoś dziada,jak grzebie w naszym worku ze śmieciami. Zapytał dlaczego to robi i czego szuka.
Odpowiedział że myślał że może wyrzucił dziecięce ubranka...
Pedo? Zanim do A dotarlo co on powiedzial to uciekł. Oczywiscie A bedzie teraz na niego polował,mowił ze kojarzy go bo on w wakcje gra u nas pod laskiem na akordeonie. Ale sytuacje zmrozila mi krew,boje sie teraz wyjsc z małą na spacer... -
U nas dziś fajny dzień, choć obciszajacy dla Małej ale dals radę. Jedynie kolacji nie zjadłam bo chciala już spać a nie chciałam jej meczycni rzeczywiście tuli się śpiąc. Odwiedziła dwie prababcie i miło było. Cieszę się, że ma tak dużo osób od strony Męża.
A też pytałam jak tam w szpitalu to okazało się, że jakiś geniusz zapisał schorowanej starszej osobie jakieś bezsensowne leki na odwodnienie ktore naprawde tragicznie zadzialaly przy okreslonych chorobach wiecie takie co łykają babki przy antykoncepcji aby nie puchnąć... no comment. Już lepiej jest
Truskawka brr co to za tekst dziwny, skąd w ogóle wie o tym, Wy nie mieszkacie w bloku? Jak namierzył Wasz worek
23/24 - odkrycie przeciwciał APS, zespołu Sjögrena, 1 kir implantacyjny
Wznowienie starań 09'24
1cs ⏸️ 🎉13/10 ładne przyrosty bety
6/11 - jest 💗 147/ min CRL 9,3mm
10/11 plamienia, IP, żyjemy 💪🏻
Prenatalne 9/12 - wszystko ok🥳🌈
3/01 - 137g Córeczki 🤗💗
21/01 - 220g mistrzyni jogi 💫🦔
II prenatalne 3.02 - 330g akrobatki 🌸
7.02 - 410g księżniczki 🥰
28.02 - 615g Córeczki ze zdrowym serduszkiem ❤️
13.03 - 781 gram Maluszka 🐨
8.04 - mamy już 1368 gram 😍
14.04 - piękne wyniki III prenatalnych🌷
7.05 Ważę już 2,4 kg👶🏻❤️
5.06 Mam już 3kg🥰
🍀🍀🍀🍀🍀🍀🍀


-
Cel myślę ,że dostala furosemid, a soli nie je,bo uznaje,że z tego bedzie miała nadciśnienie i poleciał jej sód. Pewnie jeszcze ze bierze ten lek codziennie zamiast doraźnie. Tak widzę tą historię.Cel95 wrote:U nas dziś fajny dzień, choć obciszajacy dla Małej ale dals radę. Jedynie kolacji nie zjadłam bo chciala już spać a nie chciałam jej meczycni rzeczywiście tuli się śpiąc. Odwiedziła dwie prababcie i miło było. Cieszę się, że ma tak dużo osób od strony Męża.
A też pytałam jak tam w szpitalu to okazało się, że jakiś geniusz zapisał schorowanej starszej osobie jakieś bezsensowne leki na odwodnienie ktore naprawde tragicznie zadzialaly przy okreslonych chorobach wiecie takie co łykają babki przy antykoncepcji aby nie puchnąć... no comment. Już lepiej jest
Truskawka brr co to za tekst dziwny, skąd w ogóle wie o tym, Wy nie mieszkacie w bloku? Jak namierzył Wasz worek
U nas byli goście,dzięki temu trochę mniej jedzenia sie zmarnuje. Ale i tak pewnie sporo poleci do kosza. Za to moj mąż,od soboty piekl trzeci raz babkę. Taką dobrą robi,że jak upiecze to w moment jest zjedzona😅
Truskawka dziwna akcja z tym typem. Może mężowi się przesłyszało . Oby....
Przypomniało mi się, jak kiedyś dwóch żuli sie kłóciło, że jeden z nich ma dziecięce majtki u siebie i je wącha i wszyscy wiedzą, że lubi dzieci,bo je zaprasza do sobie. Zadzwoniłam na policję,szłam za nimi 2 h (wsiadłam na przystanku do autobusu za nimi ,wysiadłam gdzie oni,czekałam aż zrobią zakupy w Kaufie,czatowałam jak chlali browary). Informowałam policję gdzie są,minął nas radiowóz od drugiej strony ,dyżurny stwierdził,ze patrol nikogo nie widział, i że mam zabrać dziecko do domu bo już ciemno sie robi ( syn byl w wózku, mial moze z rok)
Także wyjebongo na dzieci.
Wiadomość wyedytowana przez autora: 6 kwietnia, 21:57
-
Karola, ja kiedyś jako 13 latka wybrałam się do galerii handlowej na 2 krancu miasta z przyjaciółka. Otaczał ją taki jakby lasek. Idziemy z przystanku a tam kobieta po angielsku coś krzyczy powiedziała,że ktoś ją wciąga w krzaki i próbował skrzywdzić jednoczesnie nagrywajac. Wezwalysmy policję, ogółem tam pusto było wtedy w okolicy.
Wzięli ją, aby objechać okolice po uwaga godzinie dopiero gdy przybyli, a nas zostawili tam we dwie i nawet słowem nie skomentowali xd23/24 - odkrycie przeciwciał APS, zespołu Sjögrena, 1 kir implantacyjny
Wznowienie starań 09'24
1cs ⏸️ 🎉13/10 ładne przyrosty bety
6/11 - jest 💗 147/ min CRL 9,3mm
10/11 plamienia, IP, żyjemy 💪🏻
Prenatalne 9/12 - wszystko ok🥳🌈
3/01 - 137g Córeczki 🤗💗
21/01 - 220g mistrzyni jogi 💫🦔
II prenatalne 3.02 - 330g akrobatki 🌸
7.02 - 410g księżniczki 🥰
28.02 - 615g Córeczki ze zdrowym serduszkiem ❤️
13.03 - 781 gram Maluszka 🐨
8.04 - mamy już 1368 gram 😍
14.04 - piękne wyniki III prenatalnych🌷
7.05 Ważę już 2,4 kg👶🏻❤️
5.06 Mam już 3kg🥰
🍀🍀🍀🍀🍀🍀🍀


-
Dzień dobry 😀
Chwilę mnie tu nie było, jakoś tak życie mnie przygniotło i brak czasu 🙈
Co nieco Was podczytywalam przez ten czas ale nigdy nie mogłam nadrobić 😅
Elza kondolencje, Cel dobrze że mąż odpowiednio zareagował, współczuję na maxa stresu.
U nas też w tym temacie wczoraj zmarła babcia mojego męża, z dnia na dzień kobietę poskładało raczysko, więc chociaż tyle dobrze, że nie namęczyła się długo.
Młody wstaje przy wszystkim i ze wszystkiego robi sobie pchacze, bo chce chodzić już. Także oczy dookoła głowy to mało 😅
Fizjo kazała nam już kupić sandałki do chodzenia po domu, bo trochę koślawi jedną stopę. Macie jakieś polecajki?
Byliśmy też u logopedy bo też nas kontrolnie wysłali i poza tym że jeszcze nie gryzie tylko nadal bardziej memla to jedzenie językiem to wszystko pozostałe jest ok. Na to gryzienie to zaleciła nam dawać mu więcej chleba, placków, gofrów i nie bać się krztuszenia, bo mówi że 90% przypadków to jest tylko przyklejone do podniebienia jedzenie, a bobas woli zwymiotować niż sobie je przesunąć.
Wybadala, że ząbkowanie mamy na całego rozkręcone, na dole od dwójek do czwórek czuć już każdego ząbka 🤦 te dwójki to już nawet widać że są na wylocie. Pocieszyła mnie mówiąc, że żeby wychodzą w tempie 0,2mm na miesiąc i jeszcze to trochę potrwa.
Nocki to nadal nieśmieszny żart... Budzi się co godzinę-dwie, czasem ma serię pobudek co 20min także zabawa na całego. Blondi Twoja historia jest dla mnie nadzieja, że może kiedyś z dnia na dzień prześpię chociaż jedną noc albo pół.
We Włoszech było fajnie ale zimno 🥲 bobas został fanem pizzy i lodów, więc po powrocie chwilę go musiałam przestawić spowrotem na dobre tory.
Truskawka co za akcja... Tyle pojebów jest na świecie, że strach się bać co komu siedzi w głowie.
Boże to się rozpisałam 🙈🙈 pozdrawiam każdego kto dotarł do końca xd
Elza1234, Anabbit lubią tę wiadomość
-
Ojej to się nadzialo u Was. Współczucia.
My z nowym guzem na głowie, jedzona była już salatka warzywna zurek jajko i ser z sernika bez cukru. Szał normalnie ale warzywna to przeleciała w całości do pieluchy 😆
Ja to już odciągam 60 ml na dzień chyba.. w nocy wypije 2 razy jeszcze nie wiem ile i rano juz nie mam co pompować nawet. Szybko poszło. -
Wczoraj byliśmy u neurologopedy w ramach rehabilitacji.
No baba mnie wkurzyla.
Dziecko 9 msc i nie sylabuje? Ona już powinna to robic. Powinna mówić mama,tata,baba,wołać am... Kupi Pani sobie taką książke i z nią ćwiczy. Jak w ciągu miesiąca nie zacznie to iść na badanie słuchu. Butelka Lansinoh? Nie znam takiej marki.
Kciuka zaczela ssać? To nie szkodzi,na typ etapie moze sobie ssać.
Dziekuje do widzenia.
😑😑😑 -
Ale czego się spodziewałaś? Oceniła ją tylko. Marek znać nie musi. Jakby Ci powiedziała,że to źle,że ssie kciuka jak byś zareagowała?Truuskaawka wrote:Wczoraj byliśmy u neurologopedy w ramach rehabilitacji.
No baba mnie wkurzyla.
Dziecko 9 msc i nie sylabuje? Ona już powinna to robic. Powinna mówić mama,tata,baba,wołać am... Kupi Pani sobie taką książke i z nią ćwiczy. Jak w ciągu miesiąca nie zacznie to iść na badanie słuchu. Butelka Lansinoh? Nie znam takiej marki.
Kciuka zaczela ssać? To nie szkodzi,na typ etapie moze sobie ssać.
Dziekuje do widzenia.
😑😑😑
To co napisałaś jest identyko jak nasza neurologopeda. Mam z nią ćwiczyć,kupić książkę z wierszykami logopedycznymi,badanie słuchu po 10 miesiącu zaleciła. I konsultację chirurga stomatologa. -
To pewnie mnie czeka ta sama gadka, bo u nas tylko tata i dadaTruuskaawka wrote:Wczoraj byliśmy u neurologopedy w ramach rehabilitacji.
No baba mnie wkurzyla.
Dziecko 9 msc i nie sylabuje? Ona już powinna to robic. Powinna mówić mama,tata,baba,wołać am... Kupi Pani sobie taką książke i z nią ćwiczy. Jak w ciągu miesiąca nie zacznie to iść na badanie słuchu. Butelka Lansinoh? Nie znam takiej marki.
Kciuka zaczela ssać? To nie szkodzi,na typ etapie moze sobie ssać.
Dziekuje do widzenia.
😑😑😑
Ale moja co do kciuka miała inne zdanie. -
Moja córka zaczęła mówić mama jak miała 11 miesięcy, wcześniej mówiła tylko nie. Na dwa lata recytowała Lokomotywę 😅 czytałam jej od samego początku dużo, rozmawiałam, zero ekranów, no ale po prostu potrzebowała czasu żeby się rozbujac. A młody to samo i mówi i mama, i tata, i baba, i bam, i gdzie "dzie". Ten sam dom, ci sami rodzice, rozwój każdy w swoim tempie 🤷🏼♀️
-
Karola3xJ:D wrote:Ale czego się spodziewałaś? Oceniła ją tylko. Marek znać nie musi. Jakby Ci powiedziała,że to źle,że ssie kciuka jak byś zareagowała?
To co napisałaś jest identyko jak nasza neurologopeda. Mam z nią ćwiczyć,kupić książkę z wierszykami logopedycznymi,badanie słuchu po 10 miesiącu zaleciła. I konsultację chirurga stomatologa.
Spodziewałam się ze zajrzy jej do buzi ? Że może pokaze przyklady jak z nią ćwiczyc?
No z tymi markami troche sie nie zgodze,uwazam ze powinna znac takie rzeczy zeby wiedziec co jest ok. Bylam u innych neurologopedow i kazdy miał nawet kilka roznych butelek zeby pokazywac.
Takie kup sobie ksiazke i cwicz to dla mnie jakbym poszla do ortopedy i sami kazali sobie gips zalozyc.
Skladki nie male potrącają za ten nfz a i tak prywatnie wszystko trzeba.












