CZERWIEC 2025
-
WIADOMOŚĆ
-
Tanashi wrote:Moja córka zaczęła mówić mama jak miała 11 miesięcy, wcześniej mówiła tylko nie. Na dwa lata recytowała Lokomotywę 😅 czytałam jej od samego początku dużo, rozmawiałam, zero ekranów, no ale po prostu potrzebowała czasu żeby się rozbujac. A młody to samo i mówi i mama, i tata, i baba, i bam, i gdzie "dzie". Ten sam dom, ci sami rodzice, rozwój każdy w swoim tempie 🤷🏼♀️
I dlatego też ta baba mnie wkurzyła,taka gadka bardzo pretensjonalnym tonem, że już powinna.
A ona powinna być już na emeryturze a dalej pierdzi w stolek. -
Mój też wywala klocki z pudełka 😅
Ale gada dużo akurat: mama, baba, be, Lela (na kotkę, ma na imię Leosia, więc prawie xD), czasem nie, tata ze dwa razy mu wyszło i najlepsze jest, że się drze nunu jak robi czegoś czego mu nie wolno i się śmieje.
Truskawka ja jak mogę to się zapisuje do w miarę młodych specjalistów, nie mówię, że wszyscy tak mają, ale dość często mam wrażenie, że takim w okolicy emerytury już się nie chce.
W miare nadrobiłam, współczuję niektórym nieprzyjemnych przezyc w Wielkanoc.
Mój młody też zasmakował w żurze, muszę mu jeszcze zrobić.
Miło, że Margaretka się odezwała. Jestem ciekawa czy rzeczywiście planujecie drugie bobo nadal tak szybko? Widziałam, że już jest wątek na grudzień 2026 🙈
-
Katikat wrote:A to nic nie sylabuje czy malo? Mój tylko mama i ba bla umie. Nic więcej.
No moja w ogole nic nie sylabuje.
Wydaje dzwięki,rozne krzyki,prycha,robi motorek i rybke.
Ale nie ma sylab,nie ma zadnego am,ma,ba,ta.
Czytamy ksiązeczki,rozmawiamy do niej. Ekranow nie ma jako tako,do inhalacji i jak bardzo ciezki dzień był to moze z 3/4 razy właczylam jej tanczace owocki. Telewizor w ogole odłączony.
Piosenki dzieciece lecą w tle (nie caly czas). Ale też pozwalam na zabawe w ciszy,nie pieje caly czas do niej.
Martwi mnie to,ale znam dzieci ktore pozno zaczely mowic i jest ok. Mam nadzieje ze moja tez jest takim przypadkiem. -
Truskawka mój dopiero ostatnie dni coś się rozgadał trochę. A tak to do tej pory też tylko wszelkie piski i krzyki. Wcześniej mu się zdarzyło przypadkiem jednorazowo coś powiedzieć i to by było na tyle. I też się stresowałam, bo już większość dzieci tu mówiła cokolwiek, a on nic. Tak samo nie robi papa, nie bije brawo. Skupił się na chęci chodzenia i eksplorowania przestrzeni i nawet zabawki go nie interesują za bardzo.
Blackapple tak nadal podtrzymujemy chęć na drugie tak szybko 🙈 i jeśli by w tym miesiącu się udało to właśnie byłby grudniowy bobas, ja wolałabym w styczniu, więc liczę na jedną kreskę na teście tym razem xD
Blackapple lubi tę wiadomość
-
Powodzenia dziewczyny 🤞
Ja podobnie jak Margaretka, wolałabym już ze stycznia niż z grudnia
toteż na kolej rok planuję dopiero starania od maja😅
Truskawka, ja osobiście też bym się spodziewała większego zaangażowania. Nie dziwię się, że nie jesteś zadowolona z wizyty. -
Truuskaawka wrote:Spodziewałam się ze zajrzy jej do buzi ? Że może pokaze przyklady jak z nią ćwiczyc?
No z tymi markami troche sie nie zgodze,uwazam ze powinna znac takie rzeczy zeby wiedziec co jest ok. Bylam u innych neurologopedow i kazdy miał nawet kilka roznych butelek zeby pokazywac.
Takie kup sobie ksiazke i cwicz to dla mnie jakbym poszla do ortopedy i sami kazali sobie gips zalozyc.
Skladki nie male potrącają za ten nfz a i tak prywatnie wszystko trzeba.
A dałaby sobie zajrzeć? Próbowała w ogole? -
Mam baby fever od samego czytania o nowych bobasach 🤭 a jednocześnie nie dowierzam że zaraz będę robić roczek, bo po tych wszystkich płaczkach ciągle mi się wydaje, że Kameleon ma jeszcze z dwa miesiące 😅 mój mózg nie ogarnia, że on już taki duży i że zaraz wracam do pracy
Wiadomość wyedytowana przez autora: Dzisiaj, 13:53
-














