CZERWIEC 2025
-
WIADOMOŚĆ
-
Nom, dziecko skończone 12 miesięcy + urlop wypoczynkowy = aktywnie w pracy jeśli obydwoje rodzice mają umowyElza1234 wrote:Ja z tego co zrozumiałam jak się wraca po macierzyńskim i idzie się na zaległy urlop to należy się aktywnie w pracy
A potem trzeba zmienić na aktywnie w żłobku
A jak 21 dni przed powrotem zmiejszyły etat choćby na 7/8 to nie mogą Cię zwolnić przez rok bodajże
Dziecko skończone 12 miesięcy + żłobek = aktywnie w żłobku
Z tego co słyszałam, dając dziecko do żłobka tylko na adaptację, nie na cały zadeklarowany czas tylko na parę godzin, można wykorzystać aktywnie w pracy, a za te parę godzin zapłacić, bo będzie się na plusie.
Blackapple lubi tę wiadomość
-
Szkoda ze tak mało za to aktywnie w domu no ale zawsze coś.
Wow tle posiłków dajecie stakych ale ile ilościową zjadają wasze dzieci? Bo chlebek z nami dostanie żeby razem jesc ale zje moze jeden mały pasek albo zje pol ziemniaka albo coś to nie liczę nawet jako posiłek.. -
Jak ukroimy plaster grahamki i zrobię mu kanapki z jakąś pastą to zje cały taki. Na obiad ziemniaka średniej wielkości a dwoma łyżkami ugotowanej i zblendowanw marchewki i kurczakiem całość.Katikat wrote:Szkoda ze tak mało za to aktywnie w domu no ale zawsze coś.
Wow tle posiłków dajecie stakych ale ile ilościową zjadają wasze dzieci? Bo chlebek z nami dostanie żeby razem jesc ale zje moze jeden mały pasek albo zje pol ziemniaka albo coś to nie liczę nawet jako posiłek..
Dziś robiłam sałatkę ziemniaczana to ugotowanego ziemniaka zjadł samego.
Katikat lubi tę wiadomość
-
Ale ochrona przecież nie działa w normalnej wielkości firmach
To działa podobno tylko w firmach malutkich do 21 osób
Firma może zwolnić pracownika z przyczyn jego niedotyczących tj. likwidacja stanowiska, zmiann strukturalnnych itp
Ja też bym sobie skorzystała gdyby się dało 😄 ale zmiany strukturalne czy zmiana nazwy stanowiska mogą też Was czekać i wtedy tylko pracodawca zaciera rączki, że Wam płaci na wypowiedzeniu mniej kasyWiadomość wyedytowana przez autora: 10 kwietnia, 16:57
23/24 - odkrycie przeciwciał APS, zespołu Sjögrena, 1 kir implantacyjny
Wznowienie starań 09'24
1cs ⏸️ 🎉13/10 ładne przyrosty bety
6/11 - jest 💗 147/ min CRL 9,3mm
10/11 plamienia, IP, żyjemy 💪🏻
Prenatalne 9/12 - wszystko ok🥳🌈
3/01 - 137g Córeczki 🤗💗
21/01 - 220g mistrzyni jogi 💫🦔
II prenatalne 3.02 - 330g akrobatki 🌸
7.02 - 410g księżniczki 🥰
28.02 - 615g Córeczki ze zdrowym serduszkiem ❤️
13.03 - 781 gram Maluszka 🐨
8.04 - mamy już 1368 gram 😍
14.04 - piękne wyniki III prenatalnych🌷
7.05 Ważę już 2,4 kg👶🏻❤️
5.06 Mam już 3kg🥰
🍀🍀🍀🍀🍀🍀🍀


-
Cel no ja mam firmę trzyosobowa więc działa 😅
Katikat u nas dziś tak:
Na śniadanie kaszka owsiana z kilkoma malinami, 1/3 banana i pastą pistacjowa, zjadł tak połowę.
Na II śniadanie dostał ćwiartkę gofra, do tego była na talerzu łyżka bielucha z pyłkiem liofilizowanym i pokrojone winogrona. Zjadł połowę gofra, większość bielucha i winogrona z dokładka.
Na obiad dostał dwa kawałki łososia takie większe do rączki, kilka kawałków "frytek" (pieczone ziemniaki z oliwą) i gotowany groszek. Zjadł jednego łososia, z dwie frytki i trochę groszku (podawałam mu widelcem).
Kolację odpuszczam, bo jęczy dużo i pewnie nie zje już nic.
Katikat lubi tę wiadomość
-
Tanashi i w tym momencie zazdroszczę tym z mikro firm

23/24 - odkrycie przeciwciał APS, zespołu Sjögrena, 1 kir implantacyjny
Wznowienie starań 09'24
1cs ⏸️ 🎉13/10 ładne przyrosty bety
6/11 - jest 💗 147/ min CRL 9,3mm
10/11 plamienia, IP, żyjemy 💪🏻
Prenatalne 9/12 - wszystko ok🥳🌈
3/01 - 137g Córeczki 🤗💗
21/01 - 220g mistrzyni jogi 💫🦔
II prenatalne 3.02 - 330g akrobatki 🌸
7.02 - 410g księżniczki 🥰
28.02 - 615g Córeczki ze zdrowym serduszkiem ❤️
13.03 - 781 gram Maluszka 🐨
8.04 - mamy już 1368 gram 😍
14.04 - piękne wyniki III prenatalnych🌷
7.05 Ważę już 2,4 kg👶🏻❤️
5.06 Mam już 3kg🥰
🍀🍀🍀🍀🍀🍀🍀


-
My dziś zaliczyliśmy poradnie i wszystko jest w jak najlepszym porządku z tymi nerkami co tam było coś małego w ukm asymetrycznego ☺️
Nawet na kontrolę nie trzeba iść, chyba że by się zdarzył zum
Także fajnie, ale zmęczyłam się przeokrutnie, a byłam z Mężem... to oczekiwanie w tłumie było męczące nie śpiąc prawie wcale w nocy😬
Za to dla Małej nie, nie było to męczące. Pominęła drzrmke, a mimo to gadała z każdym, krzyczała i śmiała się. Na koniec jeszcze babka się nas spytała skąd mamy pieluchy z Muminkami i że pierwszy raz widzi. A Mała chciała jej wyrwać aparat i jej zrobić usg. Może mały diagnosta rośnie 😅 znalazłam jakiś park obok szpitala to od razu zasnęła.Wiadomość wyedytowana przez autora: 10 kwietnia, 17:04
23/24 - odkrycie przeciwciał APS, zespołu Sjögrena, 1 kir implantacyjny
Wznowienie starań 09'24
1cs ⏸️ 🎉13/10 ładne przyrosty bety
6/11 - jest 💗 147/ min CRL 9,3mm
10/11 plamienia, IP, żyjemy 💪🏻
Prenatalne 9/12 - wszystko ok🥳🌈
3/01 - 137g Córeczki 🤗💗
21/01 - 220g mistrzyni jogi 💫🦔
II prenatalne 3.02 - 330g akrobatki 🌸
7.02 - 410g księżniczki 🥰
28.02 - 615g Córeczki ze zdrowym serduszkiem ❤️
13.03 - 781 gram Maluszka 🐨
8.04 - mamy już 1368 gram 😍
14.04 - piękne wyniki III prenatalnych🌷
7.05 Ważę już 2,4 kg👶🏻❤️
5.06 Mam już 3kg🥰
🍀🍀🍀🍀🍀🍀🍀


-
Dobrze Nineq, że napisałaś z tą adaptacją, że się opłaca wziąć aktywnie w pracy i zapłacić za żłobek, bo nawet nie wiedziałam.
W mikro firmie też mogą zrobić takie fikołki, żeby wyszło na to, że kobieta nie ma gdzie wrócić po urlopie macierzyńskim, jedna koleżanka tak miała w poprzedniej firmie w której pracowałam. -
Aktualizacja: jeszcze wjechała miska zupy pomidorowej z makaronem orzo jednak 😅
Blackapple no ja dlatego wolę się zabezpieczyć jeśli jest taka opcja, chociaż no wiadomo, przedsiębiorca potrafi kombinować 🫠 a że u mnie to druga ciąża w tej samej firmie, to może być różnie. Ale pracuje tu już 8 lat więc mam nadzieję, że jednak zostanę potraktowana z rozumem i godnością człowieka xd -
Sama tak kombinuję żeby zrobić przez czerwiec - sierpień 🫢Blackapple wrote:Dobrze Nineq, że napisałaś z tą adaptacją, że się opłaca wziąć aktywnie w pracy i zapłacić za żłobek, bo nawet nie wiedziałam.
W mikro firmie też mogą zrobić takie fikołki, żeby wyszło na to, że kobieta nie ma gdzie wrócić po urlopie macierzyńskim, jedna koleżanka tak miała w poprzedniej firmie w której pracowałam. -
Tanashi wrote:Aktualizacja: jeszcze wjechała miska zupy pomidorowej z makaronem orzo jednak 😅
Blackapple no ja dlatego wolę się zabezpieczyć jeśli jest taka opcja, chociaż no wiadomo, przedsiębiorca potrafi kombinować 🫠 a że u mnie to druga ciąża w tej samej firmie, to może być różnie. Ale pracuje tu już 8 lat więc mam nadzieję, że jednak zostanę potraktowana z rozumem i godnością człowieka xd
U mnie też 8 lat ale no fakt faktem, poszły zwolnienia dla wielu osób choć pod grupowe trochę za mało, więc ciekawi mnie jak to prawnie wygląda ze zwolnieniem mnie
Nie da sie jednak być managerem nieistniejącego zespołu, a słyszę że słabo jest w firmie więc nic mi nie zaproponują bo nie ma chyba też za bardzo czegoWiadomość wyedytowana przez autora: 10 kwietnia, 18:07
23/24 - odkrycie przeciwciał APS, zespołu Sjögrena, 1 kir implantacyjny
Wznowienie starań 09'24
1cs ⏸️ 🎉13/10 ładne przyrosty bety
6/11 - jest 💗 147/ min CRL 9,3mm
10/11 plamienia, IP, żyjemy 💪🏻
Prenatalne 9/12 - wszystko ok🥳🌈
3/01 - 137g Córeczki 🤗💗
21/01 - 220g mistrzyni jogi 💫🦔
II prenatalne 3.02 - 330g akrobatki 🌸
7.02 - 410g księżniczki 🥰
28.02 - 615g Córeczki ze zdrowym serduszkiem ❤️
13.03 - 781 gram Maluszka 🐨
8.04 - mamy już 1368 gram 😍
14.04 - piękne wyniki III prenatalnych🌷
7.05 Ważę już 2,4 kg👶🏻❤️
5.06 Mam już 3kg🥰
🍀🍀🍀🍀🍀🍀🍀


-
Dobrze cel, że mówisz że to tylko w małych firmach. W takim razie się w to nie bawię, szkoda mi kasy. Jeśli mnie zwolnią to trudno, poszukam szczęście u konkurencji. Tylko ja mam tak przypalowy zawod, że dosłownie 3-4 firmy w Polsce mogą mnie zatrudnić …. A w drugiej już pracuje xDDDD
Elza1234 lubi tę wiadomość
-
Kurde to moja jednak spore porcje wcina 😂
Ostatnio u nas hitem śniadaniowym jest omlet
2 jajka (białka ubijam), 4 łyżki mąki (robię pół na pół zwykłej i owsianej lub daje kaszkę ) , łyżka jogurtu, trochę mlekalib napoju roślinnego i starte jabłko lub gruszka.
Wychodzi ogromny puszysty omlet na całą patelnię. Ona zjada połowę jednego dnia i połowę deugiego. Do tego ma zawsze 1/3 lub połowę małego jogurtu naturalnego z odrobina jakiegoś musu owocowego.
Ona serio to zjada w 5 min xd. Sama je omleta a jogurtem oczywiście karmimy lub maczamy jej omlet w nim.
Kolejne posiłki już zdecydowanie mniejsze. Chociaż wczoraj mnie zszokowała bo zjadła na obiad prawie całe mięso z małego udka kurczaka i miskę krupniku 🤯
Kolacja to u nas często kaszka 200 ml wody/mleka i 2 czubate łyżki helpy, do tego jakiś owoc lub mus. Dziś miała puree z dyni i orkisz ekspandowany. Zjadła tak 2/3 myślę. -
My dzisiaj byliśmy w jednym żłobku i pomimo, że brałam go pod uwagę jako druga opcja to jestem mile zaskoczona - łącznie z tym, że młody chciał iść do pani opiekunki na ręce 🤣 adaptacja trwa tyle ile dziecko potrzebuje, zaczyna się od godziny siedząc tam razem z nim, później sie zostawia na tą godzinę i wydłuża. Rekordzistę mieli ostatnio - zaczął adaptacje w grudniu i dopiero teraz zostaje na 6h 🙈 mają dwie 12 - osobowe grupy, każda ma 2 opiekunki, jedna ma młodsze dzieci, druga ciut starsze, zależy jak się ekipa wiekowo układa. Mają też własną kuchnię i zamykany plac zabaw, zajęcia muzyczne, jakieś dogoterapię i inne takie. Serio jestem pozytywnie zaskoczona. Plus, że nie jest w ścisłym centrum, tylko na takim peryferyjnym osiedlu. W środę idziemy jeszcze do tego, który miałam jako pierwszy wybór i zobaczymy, który wypadnie lepiej. W tym dzisiejszym zostaly jeszcze 2 miejsca, w środowym nie wiem. Mysle, ze w sierpniu moglibyśmy zacząć te adaptacje, żeby we wrześniu może już zostawał na trochę dłużej. On w sumie nie ma problemu z zostawaniem z kimś, dopiero jak mnie zobaczy to rzuca wszystko i się przyczepia jak koala do nogi albo robi podkówkę i zaczyna płakać - a chwilę wcześniej się świetnie bawił. Ciekawe jak to będzie.
Co do ilości jedzenia to młody by zjadł konia z kopytami. Na śniadanie potrafi wciągnąć kanapkę żytniego albo grahama z hummusem albo inną pastą, kawałek pomidora, czasem pół jajka czy 1/3 awokado. Na obiad ziemniaka, kawałek marchewki, cukinii albo innego warzywa i mięsa albo ryby kawałek. Kaszkę z owocem albo warzywem tak z 200ml. Odmawia tylko jak mu nie smakuje coś w stylu ogórka albo rzodkiewki xD -
Nasza zjadłaby sporo, ale ona chce sama i chce wszystko od razu połknąć wiec to jedzenie to u nas męczarnia.
Od kilku dni nastąpiła taka mamoza, że nie mogę nawet odwrócić wzroku. Do tego wychodzą jej górne trójki. Non stop krzyk i płacz. Mam już dość. Nie spałam już piątą noc, bo chcę być tylko na rękach. Jedynie na jedną drzemkę daje się odłożyć i może na półtorej godziny nad ranem. Tak to musi być na mnie i lulana. W dodatku jak się wścieka to rzuca się po podłodze, łóżku, łóżeczku, no cokolwiek jest. Nie wiedziałam, że niemowlak może mieć tyle siły 😮💨 -
A próbowałaś położyć ją sobie na klacie i tak zasnąć?Blondi29 wrote:Nasza zjadłaby sporo, ale ona chce sama i chce wszystko od razu połknąć wiec to jedzenie to u nas męczarnia.
Od kilku dni nastąpiła taka mamoza, że nie mogę nawet odwrócić wzroku. Do tego wychodzą jej górne trójki. Non stop krzyk i płacz. Mam już dość. Nie spałam już piątą noc, bo chcę być tylko na rękach. Jedynie na jedną drzemkę daje się odłożyć i może na półtorej godziny nad ranem. Tak to musi być na mnie i lulana. W dodatku jak się wścieka to rzuca się po podłodze, łóżku, łóżeczku, no cokolwiek jest. Nie wiedziałam, że niemowlak może mieć tyle siły 😮💨
My tak śpimy w trudne noce, po prostu kładę ją sobie na brzuchu brzuchem i ona mnie trzyma jak miś koala gałąź
Jestem już tak zmęczona tymi nocami że no zasypiam i śpimy u tak
Wiem że dzieci nie potrafią regulować emocji ale u was to już jakiś turbo przypadek
-
Blondi podbijam to co Elza pisała, jak mojej córce wychodziły zęby to też nie byliśmy w stanie jej odłożyć nawet przy piersi i wtedy mój mąż spał z nią tak na siedząco. Układał sobie kilka większych poduszek i jak zasnęła to z nią siadał. Ale tylko z nim to działało bo się mogła tak na nim "rozlać", u mnie to się zaraz kręciła, bo niewygodnie 😅
-
My też dołączamy do teamu trudne noce, ale u nas chociaż uspokaja się przy piersi, więc nie jest tak źle. Druga dwójka się przebiła już, a ta co się przebiła prawie 4 tygodnie temu wyszła dopiero w połowie 🔫. Możemy już odebrać jakiś medal w kategorii najwolniejsze wyrzynanie się zębów? 🤣
Elza1234 lubi tę wiadomość












