CZERWIEC 2025
-
WIADOMOŚĆ
-
Tak też mi się zdarza z nią spać, że poduchy mam wokół i siedzę a ona na mnieTanashi wrote:Blondi podbijam to co Elza pisała, jak mojej córce wychodziły zęby to też nie byliśmy w stanie jej odłożyć nawet przy piersi i wtedy mój mąż spał z nią tak na siedząco. Układał sobie kilka większych poduszek i jak zasnęła to z nią siadał. Ale tylko z nim to działało bo się mogła tak na nim "rozlać", u mnie to się zaraz kręciła, bo niewygodnie 😅
Ale wolę tą pozycję że leży mi na brzuchu bo aż tak mnie plecy nie bolą 😆 -
Pieniądze nie lubią próżni 🤡Tanashi wrote:Pamiętacie jak pisałam że mój mąż znalazł 10 tysięcy przy przeprowadzce? No to wczoraj wrócił z konsultacji i będzie miał operację przetoki za 8 tysięcy 😅 Szybko poszło 🤣
Znam to niestety
Co nam jakaś gótowka wpadnie, to zaraz wpada problem na który idzie -
Tanashi zabolało mnie te 8 tysięcy 🙃 Współczuję.
My usypiamy małą w ten sposób ale średnio jej właśnie na mnie wygodnie, bo ona jest dość spora, a ja nie mam tyle przestrzeni na nią i jeszcze strasznie zrobiłam się koścista na klacie więc jej niewygodnie. Na mężu lepiej, ale jego często nie ma. Z resztą wczoraj i tak chciała tylko mnie. Poza tym ona jest tak mobilna, że spadnie mi z tego łóżka jak tylko się obudzi. Ona wstaje i leci. Nie zdążę zareagować, już raz tak spałyśmy i mi spadła. Zostaje nam albo spanie na gołej podłodze w ten sposób, albo przetrwać te płacze. Szkoda mi jej okropnie, bo już tak płacze, że nawet byliśmy u lekarza na konsultacji. Zanosi się, dostaje plam na twarzy. Masakra. Jak ona tylko przyśnie to ja płaczę, bo mi jej żal. -
Karola3xJ:D wrote:Tanasi operacje przetoki czego? Ja jestem pewna,ze większość przetok w tym kraju jednak robi sie na nfz
Odbytu. On już miał tysiąc konsultacji w tej sprawie i w końcu go skierowali do Warszawy do jakiejś babki co się specjalizuje w "trudnych" przypadkach 🤷🏼♀️ W szpitalu rozłożyli ręce. -
Tanashi, a nie patrzyliście na Lindleya w Warszawie? Oni są świetni. Spróbujcie tam przez klinikę chirurgii ogólnej i transplantacyjnej. Robią te przetoki na NFZ i robią je wybitnie. Tylko trzeba trochę poczekać, bo specjalista jest raz w tygodniu, ale oni tam naprawdę sensownie prowadzą te zapisy i jak już jest to trzaskają te przetoki od rana do nocy.
-
Tanasi ja mam chirurgię u siebie i normalnie robią przetoki odbytu i pochwy masowo.
Jak Wam radzili Wawe tp weź skierowanie do por chirurgii ogólnej i zadzwoń tam na rejestrację zeby go zapisali do kogoś kto robi przetoki. W ogole cena 8 tys za przetoke prywatnie to podejrzanie niska kwota.Wiadomość wyedytowana przez autora: 11 kwietnia, 13:21
-
Właśnie też mi się wydaje, że 8 tysięcy za przetokę w Warszawie to niska cena. Podejrzanie niska. Ja bym chyba próbowała przez poradnię na Lindleya mimo wszystko. NFZ to NFZ. Za dużo widzę o słyszę o tych powikłanych operacjach w prywacie. Szczególnie tu u nas w stolicy.
-
Blondi dzięki, zapytamy
on już generalnie był w poradni chirurgii, u trzech gastrologow, u proktologa i u chirurga i tu u nas powiedzieli mu że to nie przetoka bo na rezonansie tego niby nie widać xd Ale cały czas go tam pobolewa po tym zabiegu 2 lata temu i czasem Sączy się krew. Ta babka stwierdziła po badaniu że przetoka, ma jeszcze robić USG transrektalne.
-
Z tego hispat przede wsytkim trzeba pobrać i powtórzyć mriTanashi wrote:Blondi dzięki, zapytamy
on już generalnie był w poradni chirurgii, u trzech gastrologow, u proktologa i u chirurga i tu u nas powiedzieli mu że to nie przetoka bo na rezonansie tego niby nie widać xd Ale cały czas go tam pobolewa po tym zabiegu 2 lata temu i czasem Sączy się krew. Ta babka stwierdziła po badaniu że przetoka, ma jeszcze robić USG transrektalne. -
Gadałam z mężem, ale mówi że ta pani profesor to właśnie jest z Lindleya i mówiła że może zrobić mu to na NFZ, ale najwcześniej za dwa lata, bo już nie mają wolnych terminów obecnie.
Dobra sorry koniec wątku z 🍑 bo spamuje 😅
Pierwsza jedynką na górze się przebiła dziś również, ale jest aż sine to dziąsło jego. Strasznie to wygląda 🥲 biedny bobik. Dobrze, że chociaż humor teraz w miarę ok, bo nadmuchałam im balony przezroczyste z confetti i super zabawa. A teraz idą szaleć do ogrodu, a ja lecę w tango z mopem xd -
Naciąga na kasę. Niech idzie tam do przychodni do kogoś innego. Przetoka za 8 koła to coś jest nie takTanashi wrote:Gadałam z mężem, ale mówi że ta pani profesor to właśnie jest z Lindleya i mówiła że może zrobić mu to na NFZ, ale najwcześniej za dwa lata, bo już nie mają wolnych terminów obecnie.
Dobra sorry koniec wątku z 🍑 bo spamuje 😅
Pierwsza jedynką na górze się przebiła dziś również, ale jest aż sine to dziąsło jego. Strasznie to wygląda 🥲 biedny bobik. Dobrze, że chociaż humor teraz w miarę ok, bo nadmuchałam im balony przezroczyste z confetti i super zabawa. A teraz idą szaleć do ogrodu, a ja lecę w tango z mopem xdWiadomość wyedytowana przez autora: 11 kwietnia, 15:43
-
Wiem, ze mamy juz kończyć temat przetoki ale niech dzwoni przez poradnię na Lindleya. Tam się te terminy nie raz zwalniają i na pewno nie są na dwa lata w przód wiec spróbujcie, bo coś śmierdzi. Jak chcesz to napisz mi na priv Tanashi. Akurat ten oddział znam dobrze
-
Moja nie ma czasu na papa ani klaskanie bo musi wstawać przy wszystkimNineq wrote:Inne dzieci klaskają, robią papa, a moje dziecko co? Nabyło wspaniałą umiejętność i puszcza bańki ze śliny 😅
Chyba muszę się uzbroić w cierpliwość, że jak zacznie chodzić to wtedy skupi się na reszcie
Wczoraj zrobiła pierwsze kroczki w łóżeczku i przy fotelu -
Też uważam, że jakieś to trochę niesprawiedliwe. Zostanę na wychowawczym, a otrzymam sporo mniej niż jakbym chodziła do pracy.Katikat wrote:Szkoda ze tak mało za to aktywnie w domu no ale zawsze coś.
Wow tle posiłków dajecie stakych ale ile ilościową zjadają wasze dzieci? Bo chlebek z nami dostanie żeby razem jesc ale zje moze jeden mały pasek albo zje pol ziemniaka albo coś to nie liczę nawet jako posiłek..
Ja nie do końca wiem jak to jest. Bo urlop kończy mi się na początku sierpnia czyli od maja do sierpnia awp, a od września awd?
U nas ostatnio masakra z jedzeniem. Wyrywa łyżeczki bo musi mieć w obu rękach. Wstaje w krzesełku.09.10.2024
bhcg 9,62 mIU/ml; prog. 14,86 ng/ml
11.10.2024
bhcg 30,01 mIU/ml; prog. 17 ng/ml [acard 75 mg]
14.10.2024
bhcg 92,54 mIU/ml; prog. 17,62 ng/ml [neoparin 0,4 mg]
16.10.2024
bhcg 272,33 mIU/ml; prog. 13,53 ng/ml
24.10.24 wizyta
06.11.24 [7+3] jest ❤️
14.11.24 [8+4] 1,98 cm
27.11.24 [10+3] 3,65 cm
09.12.24 [12+1] 5,65 cm
13.12.24 [12+5] 6,51 cm I
18.12.24 [13+3] 7,49 cm
02.01.25 [15+4]145 g
15.01.25 [17+3] 222 g
30.01.25 [19+4] 340 g 🩷
14.02.25 [21+5] 482 g II
28.02.25 [23+5] 621 g
13.03.25 [25+4] 890 g
28.03.25 [27+5] 1124 g
08.04.25 [29+2] 1570 g
18.04.25 [30+5] 1764 g III
22.04.25 [31+2] 1800 g
29.04.25 [32+2] 1980 g
05.05.25 [33+1] 2203 g
09.05.25 [33+5] 2500 g
22.05.24 [35+5] 3040 g
28.05.24 [36+4] 3140 g
04.2024 cb (7cs)
04.2020 cp - zaśniad groniasty częściowy (7cs)
02.2020 cb (6cs)
01.2016 córka 💙

-
koktajlowa wrote:Też uważam, że jakieś to trochę niesprawiedliwe. Zostanę na wychowawczym, a otrzymam sporo mniej niż jakbym chodziła do pracy.
Ja nie do końca wiem jak to jest. Bo urlop kończy mi się na początku sierpnia czyli od maja do sierpnia awp, a od września awd?
U nas ostatnio masakra z jedzeniem. Wyrywa łyżeczki bo musi mieć w obu rękach. Wstaje w krzesełku.
Koktajlowa dokładnie tak jak piszesz z tymi aktywnie w pracy/w domu.
Blondi tule i łączę się w bólu z idacymi trójkami 😓 faszeruje go ibuprimem trochę ale nie da się inaczej, bo jest ryk non stop...
koktajlowa lubi tę wiadomość










