CZERWIEC 2025
-
WIADOMOŚĆ
-
A jak wtedy przesypia noc? Mój to ostatnio takie długie drzemki ok. 3h to miał za noworodka chyba 😆1.5h max.Elza1234 wrote:Wiesz co Nineq wczoraj koło 16 przyszła do nas kuzynka męża wyjść z psem - bo padało i po prostu przyszła mu pomóc - i młoda się rozkokosila i już nie zasnęła
Raczej jednak ma tą drzemkę od 15:30/16 przez 40 min
Ale no mamy takie pojedyncze dni że jak ta 1sza drzemka wypada turbo długa, zazwyczaj jak mnie nie ma 🤣, to ta druga wylatuje i idzie spać na noc np o 18:30 -
Wczoraj było tak, że wstała 5:40Nineq wrote:A jak wtedy przesypia noc? Mój to ostatnio takie długie drzemki ok. 3h to miał za noworodka chyba 😆1.5h max.
Poszła spać 9:30 i spała do tej prawie 13
Potem poszła spać 18:40 i spała do 6, nie zliczę ilości pobudek, skończyłam liczyć na 6
Dzisiaj już wstała o 6
Drzemka 9-10, bo obudziła ją wiertarka… zaraz idzie na drugą drzemkę
Dzisiaj na sensoryce była galaretka m.in.a młoda była zainteresowana tylko miska po galaretce xd 🤣 -
Karola mnie kusi tymi ubrankami po swojej córeczce 🫣
Śliczne są niektóre jak dodajesz zdjęcia na FB (i ona też jest śliczna). No, ale chyba wytrwam jeszcze z ten rok z kawałkiem do starań o kolejne bobo.
Kurcze może też poszukam jakiejś sensoryki dla młodego, brzmi fajnie. Z drugiej strony jak ma iść do żłobka to długo już nie pochodzi a tam też na pewno mają tego typu zajęcia często, bo wrzucają posty o tym na FB.
Jak coś to ja polecam nadal basen z takim zajęć dla dzieci, młody jest zachwycony, teraz mieliśmy przerwę w niedzielę że względu na święta to chyba mu brakowało chlapania, bo zintensyfikował rozchlapywanie wody w łazience.
Czy któryś bobas je już 5 posiłków stałych przy 4-6 kp? Mam wrażenie, że mój jest ciągle głodny, bo albo szuka cyca albo próbuje wyciągać jakieś przekąski typu rollsy (i wcinać jeśli mu się uda otworzyć woreczek albo ja mu dam) jak tylko zobaczy, że otwieram 'tą' szafkę.
Dzisiaj zrobiłam test i dałam mu dodatkowo serek między kaszką na śniadanie a kotlecikami z łososia na drugie śniadanie i wciągnął sporo. Aż zamówiłam dodatkowo gerberków, bo kończą mi się własne zupy (zawsze mu daje na kolację) a w ten weekend nie wiem czy mi się uda ugotować nowy zapas. -
Elza, 6h OA? Podziwiam dziewczynę i Ciebie 😆u mnie max 4.5h pomiędzy 2 drzemką w snem nocnym.
Mój ma 4-5 posiłków stałych. Ale on potrafi na dzień dobry wydoić 300 ml mleka po nocy. Za zupami przepada średnio (zupełnie jak ojciec, co za niespodzianka 🙂) więc muszę dosyć gęste robić, żeby się najadł. Średnio co 2-3h je, a czasem jeszcze daję mu owoc, jogurt albo serek wiejski. -
No, dlatego cieszę się z tej ilości wyjść bo mi jakoś leci czasNineq wrote:Elza, 6h OA? Podziwiam dziewczynę i Ciebie 😆u mnie max 4.5h pomiędzy 2 drzemką w snem nocnym.
Mój ma 4-5 posiłków stałych. Ale on potrafi na dzień dobry wydoić 300 ml mleka po nocy. Za zupami przepada średnio (zupełnie jak ojciec, co za niespodzianka 🙂) więc muszę dosyć gęste robić, żeby się najadł. Średnio co 2-3h je, a czasem jeszcze daję mu owoc, jogurt albo serek wiejski.
Ciężko mi zagospodarować fajnie 6 h OA jak jej główną zabawą jest bieganie od kontaktu do kontaktu i rzucaniem wszystkim co jej się nawinie xd
Czekam na jakiś magiczny moment jak zacznie trochę się jakoś inaczej bawić, wrzucać do środka a nie wywalać, albo słuchać jak jej czytam książeczki, a nie je jeść 😅 -
No 6 h to już niezły rekord, też podziwiam Elza 😅 u nas rano 2.5 OA i po południu 4-4.5 h.
My też 3 posiłki póki co, od 10 miesiąca zacznę 4, bo nie chce mi się na razie sprzątać tego bałaganu więcej xd i tak mam wrażenie że cały dzień kręci się wokół robienia jedzenia i sprzątania po jedzeniu 🙉 -
U nas też raczej 3 posiłki. Czasem obiad rozbity na dwa podejścia (przed i po drzemce). Kp mamy 3-4 razy na dobę. W ciągu dnia raz i reszta to wieczór / noc.
Nie wiem kiedy miałabym jej wprowadzić dodatkowy posiłek, bo ona dosłownie je, trochę się pobawi, śpi i tak w kółko 😂 właśnie wychodzi jedzenie co 2-3h.
Kombinuje czy jej nie usunąć tego jednego karmienia w dzień i nie zastąpić przekąska, ale może poczekam aż zredukujemy nocne karmienia i wtedy by miała na noc i po przebudzeniu rano. MOŻE WTEDY TEN OKRES WRÓCI 🙄 -
U nas standardowo 3 posiłki w dzień + 3x na dobę mleko, ale ilości różne, rano tylko obali całe 210, zazwyczaj tez ma jakąś przekąskę typu owoc albo jogurt albo chrupki, najbardziej lubi te z otolandii 🤣
Jednak zdecydowaliśmy, że wysyłamy młodego do żłobka, zobaczymy co z tego wyjdzie, jutro mamy jeden meeting, żeby zobaczyć jak jest, a w przyszłym tygodniu kolejny… Jak żaden z nich nie siądzie to jest jeszcze opcja miejskiego, który ma u nas bardzo dobre opinie o dziwo, swoja kuchnie i plac zabaw, więc spoko. Nie wiem tylko jak z tym, że ani ja ani młody nie jesteśmy jeszcze zameldowani u nas w mieście, tylko wieś obok - ogólnie to nie żeby nasz dom był dalej placem budowy xD musimy w końcu ogarnąć całą tą papierologie 😵💫
Ogólnie przeraża mnie wybór żłobka, myślałam że ogarniemy tak, że częściowo będę pracować z domu i czasem też może się młodym zająć moja mama, ale ostatnie kilka naszych spotkać uświadomiło mi, że po prostu sobie może nie poradzić fizycznie z takim małym - dużym, ruchliwym dzieckiem. Osiwiejeeeeee -
Margareetka wrote:Blackapple my mamy 4 posiłki a i tak jak widzi jak ktoś je to pierwszy otwiera buzię i wyciąga ręce 😅 o chęci na cyca to nawet nie będę wspominać xd
Pediatra go pochwaliła, że widać że lubi jeść, bo ciągle przybiera 100g na tydzień i waży teraz 8kg.
Ok, czyli nadal mają podobne 😅
Chociaż Józio chyba trochę mniej waży niż 8 kg, będziemy szli na szczepienie na meningo w drugiej połowie kwietnia to się pewnie dowiem. Mam wagę w domu, ale jak ostatnio właśnie przybierał tak po 100 g na tydzień to schowałam na strych i nie chce mi się za nią grzebać.
Chyba mu spróbuję dołożyć na stałe właśnie jeszcze jakiś serek albo coś innego małego czego nie będę musiała jakoś specjalnie szykować. Mam ambitny plan, żeby zejść ze wszystkich karmień dziennych w 1-1.5 miesiąca i zostawić tylko nocne i ewentualnie to pierwsze poranne, żeby nie lecieć od razu po przebudzeniu robić kaszkę.
Dzisiaj mi pominął jedno karmienie w dzień jak dostał dużo pulpecikow na obiad to mi się kamień w cycu zrobił i jak odciągałam 7 min laktatorem to aż mi 90 ml wyszło aż byłam w szoku. Akurat potrzebowałam trochę na sobotę, bo się wybieram do laryngologa a potem od razu do dermatologa. Stwierdziłam, że odhaczę kontrolę znamion jak jest termin a do laryngologa i tak muszę, bo coś mi się błona śluzowa mocno przesusza. -
To u nas są takie 2 posiłki ale posilki, a nie przekaski itp
Dopiero wprowadzamy trzeci tak naprawdę
Z tym, że ostatnia waga to nieco ponad 10kg więc nie "goni" nas za niska waga z tym rd i na spokojnie to ogarniamy, pediatra mówiła, że super w odniesieniu do wzrostu jest wagowo, apetyt też w sumie jest
U nas dziś również 6h OA pozdrawiam 😄 😆 a były dwie ładne drzemki
Ale miałam na to siłę bo udało mi się iść na basen I potem coś iść zjeść zdrowego i sycącego
Czy tylko ja mam wrażenie, że moje Dziecko jest silniejsze ode mnie?😆😆😆Wiadomość wyedytowana przez autora: 9 kwietnia, 21:07
23/24 - odkrycie przeciwciał APS, zespołu Sjögrena, 1 kir implantacyjny
Wznowienie starań 09'24
1cs ⏸️ 🎉13/10 ładne przyrosty bety
6/11 - jest 💗 147/ min CRL 9,3mm
10/11 plamienia, IP, żyjemy 💪🏻
Prenatalne 9/12 - wszystko ok🥳🌈
3/01 - 137g Córeczki 🤗💗
21/01 - 220g mistrzyni jogi 💫🦔
II prenatalne 3.02 - 330g akrobatki 🌸
7.02 - 410g księżniczki 🥰
28.02 - 615g Córeczki ze zdrowym serduszkiem ❤️
13.03 - 781 gram Maluszka 🐨
8.04 - mamy już 1368 gram 😍
14.04 - piękne wyniki III prenatalnych🌷
7.05 Ważę już 2,4 kg👶🏻❤️
5.06 Mam już 3kg🥰
🍀🍀🍀🍀🍀🍀🍀


-
Elza ja m.in wymyśliłam zabawę rzucanie pluszowym jeżem przez dziurę w lampie (mam taką w formie okręgu). Tańczyłam też do pianinka baby einstein
A Ty jak spędziłaś swoje 6h?😆23/24 - odkrycie przeciwciał APS, zespołu Sjögrena, 1 kir implantacyjny
Wznowienie starań 09'24
1cs ⏸️ 🎉13/10 ładne przyrosty bety
6/11 - jest 💗 147/ min CRL 9,3mm
10/11 plamienia, IP, żyjemy 💪🏻
Prenatalne 9/12 - wszystko ok🥳🌈
3/01 - 137g Córeczki 🤗💗
21/01 - 220g mistrzyni jogi 💫🦔
II prenatalne 3.02 - 330g akrobatki 🌸
7.02 - 410g księżniczki 🥰
28.02 - 615g Córeczki ze zdrowym serduszkiem ❤️
13.03 - 781 gram Maluszka 🐨
8.04 - mamy już 1368 gram 😍
14.04 - piękne wyniki III prenatalnych🌷
7.05 Ważę już 2,4 kg👶🏻❤️
5.06 Mam już 3kg🥰
🍀🍀🍀🍀🍀🍀🍀


-
My mamy 3 posiłki stałe + 2x mleko w nocy + 4x mleko w dzień. Od 3 dni w końcu już zaczęła sama brać do rączki kawałki jedzenia i sama je- ale tylko to co można pokroić w pasek/słupek. Dobre i to
Podejrzewam u niej alergie na truskawki 😭 Mam nadzieję że się mylę,bo roczek miał być truskawkowy.
Zupek nie lubi,kremów/papek też nie. Muszą być kawałki. Z gładkiego jedzenia to tylko jogurt i mus akceptuje.
Czasami jej daje chrupka/rolsa,przeważnie na spacerze albo jak już mocno marudzi jak robie coś w kuchni.
W święta moj ojciec jej dał suchara- podobało jej się ciumkanie go,ale nie dala rady go namoczyc tyle żeby odlamac kawalek 😅
Przymierzyłam jej te komplety z HM. Jednak nie są takie duze 😅
Chyba moja glowa wypiera ze moje dziecko rosnie 🥲 -
Kurcze,moja to od stycznia przybrala 200 gr i ani trochę wiecej. Ona to w ogóle jest dziwoląg.
Tanasi moja je mało ale tez mam.wrqzenie ,ze ciągle spratam po jedzeniu. Ona je ok 5 posiłków (a raczej skubnięć posiłków ) I mam wrażenie ,ze pól dnia myje podłogę i krzesełko.
Kkk77 ja sie boje tego żłobka ja nie wiem. Jak to jest stres.....
Blackapple to ciś tam z zapładnianiem. Dzisiaj za zawrotne 50 zł puściłam w świat 12 szt ubrań merino w idealnym stanie. I mam dwa wory ubranek z next,Newbie,lindex. I chyba to wywalę do konterenra a stan piękny.
Mój maz sie ze mną rozwiedzie. Raz mu kazałam skuwać siwieżo położne płytki a teraz maluje od nowa pokój,który wczoraj skończył malować. Ale kurde no. Kolor wygląda jak majtki na ścianie... Ja nigdy nie wiedziałam jak mogą wyglądać majtki na ścianie, ale teraz juz wiem😅Wiadomość wyedytowana przez autora: 9 kwietnia, 22:09
-
Karola ja manifestuje córkę, więc jak się uda to kupię od Ciebie te piękne ciuszki 😍
Mieliście już tą diagnostykę w szpitalu odnośnie małej? Czemu tak słabo przybiera i ma te problemy z robieniem kupy? Sorki jak już pisałaś o tym, ale mogłam przegapić przez chwilowa przerwe tu.
xSmerfetkax lubi tę wiadomość
-
Czekamy na pobyt. Ale już wiem ,ze zrobią jej tylko manometrię. Na inne badania musi być inny pobyt. I tak leci ten hajs za pobyty dla szpitala.Margareetka wrote:Karola ja manifestuje córkę, więc jak się uda to kupię od Ciebie te piękne ciuszki 😍
Mieliście już tą diagnostykę w szpitalu odnośnie małej? Czemu tak słabo przybiera i ma te problemy z robieniem kupy? Sorki jak już pisałaś o tym, ale mogłam przegapić przez chwilowa przerwe tu.
Wiadomość wyedytowana przez autora: 9 kwietnia, 22:29
-
Ja się taki obawiam żłobka, że pójdę na miesiąc na wychowawczy. Na więcej mnie nie stać.
Karola, mój z wagą też stoi. Na początku grudnia 8 kg, na początku marca 9 kg. A tyle je, nie głodzę dziecka. Nawet bym mu więcej dawała.
Ma taką fazę na budzenie się 3-4 i nie spanie dopóki nie wyląduje u nas w łóżku, że masakra 😔dziś wspinał się po swoim i wyrżnął głową o szczebelki. Musimy go tego oduczyć, bo nie mamy dużego łóżka i źle śpimy. -
No to masz kg różnicy. To spoko jest.Nineq wrote:Ja się taki obawiam żłobka, że pójdę na miesiąc na wychowawczy. Na więcej mnie nie stać.
Karola, mój z wagą też stoi. Na początku grudnia 8 kg, na początku marca 9 kg. A tyle je, nie głodzę dziecka. Nawet bym mu więcej dawała.
Ma taką fazę na budzenie się 3-4 i nie spanie dopóki nie wyląduje u nas w łóżku, że masakra 😔dziś wspinał się po swoim i wyrżnął głową o szczebelki. Musimy go tego oduczyć, bo nie mamy dużego łóżka i źle śpimy.
Ja tez mysle o miesięcznym wychowawczym. Zobaczymy kiedy dostanie sie do żłobka -
1 kg na 3 miesiące to mało mi się wydaje. Wiem, że ta waga w końcu zwalnia. Może dzieciak będzie miał jak ojciec (skoro to taka jego kopia) - w przedszkolu zaczął tak nabierać wagi, że potem był pyzą.Karola3xJ:D wrote:No to masz kg różnicy. To spoko jest.
Ja tez mysle o miesięcznym wychowawczym. Zobaczymy kiedy dostanie sie do żłobka
Kupiłam nosidło Tula używkę, mam nadzieję że dobrze wydałam kasę, a młody nie będzie protestował skoro na spacerze czasem musi być na rękach. A na wyjeździe łatwiej.














