CZERWIEC 2025
-
WIADOMOŚĆ
-
Z tymi słoiczkach to niezły stres, bede teraz uważać, bo w sumie często sie posilkujemy nimi ale najczęściej Gerbera. Moj maly w sumie lubi wszystko prócz papryki i kaszy bulgur 😅 probuje mu coraz częściej dawać jedzonko takie jak my jemy. Przez tą alergie bmk wydaje mi sie ze bylismy w tyle, jakoś mialam stracha przed podaniem mu bardziej wymyślnych rzeczy niż papki z warzyw + mięso ale teraz nadrabiamy 😁 z takich alergenów nie dostał jeszcze ryby.
Anabbit, dobrze ze to "tylko" trzydniówka, przynajmniej jest nadzieja na poprawę sytuacji
My dziś jedziemy na 3 dni do moich rodziców bo tata wyjeżdża, cieszę sie mega na chwilową zmianę otoczenia. Dobrego dnia Wam życzę!
Elza1234, Blondi29, Anabbit, Lauraa lubią tę wiadomość
-
My 3dniowke mamy za sobą, jakoś w marcu przechodził po wizycie na urodzinach dziecięcych na bawialni, prócz tego mial RSV ale na razie wszystko przechodzi tak łagodnie. Łudzę sie ze jak pójdzie do żłobka to nadal tak bedzie łagodnie wszelkie choróbska przechodził, bo na bank cos tam załapie 😅
Elza1234 lubi tę wiadomość
-
Anabbit super, że to jednak tylko trzydniówka.
Jezu teraz to się cieszę, że mój dzidziuś od początku gardzi słoikami i jedyne co mu kupuje i daje to jest suszona śliwka. I chyba przestanę tylko będę kupować zwykłe śliwki i blendować sama.
My dziś mieliśmy samotną nockę i nie było tak źle, tylko 9 pobudek ale przynajmniej mieliśmy całe łóżko dla siebie 😅 i z plusów udało mi się go dolulać i pospaliśmy do 8 🙈
KarolaKinga, Elza1234, Blondi29, Anabbit, Lauraa lubią tę wiadomość
-
Mnie dziś dobił mąż, bo w marcu urodziła jego kuzynka która generalnie rozstała się z chłopem w ciąży i zamieszkała z matką i się okazuje że ona odciąga codziennie mleko i każda noc jej matka ogarnia małego i go karmi żeby kuzynka się wyspała xD ja czytająca to po 4884949 pobudkach w nocy... Weź nie dobijaj leżącego xd
-
A nie zawinął mu się włos wokół palca? Tak czy siak robota dla chirurga ,ale to taka klasyka gatunku.Szarotka12 wrote:Nowy tydzień nowe atrakcje... Zauważyłam glęboką ranę na spodzie palucha, tak na zgięciu. Nawet nie mam pojęcia, jak sobie to zrobił, nie spuszczam go z oka w mieszkaniu na dlużej niż 5 sekund... Po konsultacji online z pediatrą jedziemy na sor
-
My już z powrotem w domu, udał się mój manewr, żeby jakiś lekarz POZ zerknął na ten palec między pacjentami. Usłyszeliśmy, że na pewno nie trzeba szyć (ach, te moje czarne wizje) i że samo pękło, bo tam sucha skórka...
Anabbit, dobrze, że to tylko trzydniówka!
Blondi, u nas pewniak na obiad to ziemniak albo kluski śląskie, zawsze znikają w pierwszej kolejności. I malinowe placuszki jogurtowe też bardzo smakują.
Elza1234, Blondi29 lubią tę wiadomość
-
Z plackami to ja bardzo polecam
Mus owocowy, 60 g bielucha, 60 g mąki (ja daję orkiszową) i 1 jajko - i smażę małe placuszki
Różne owoce dawałam i wszystkie są smaczne
Ostatnio robiłam jeszcze z serka wiejskiego, też bardzo smaczne, ale nie robię bardzo często bo jednak ma trochę dodawanej soli ten serek
KarolaKinga, Anabbit, Blondi29 lubią tę wiadomość
-
Przeżyłam dziś zawał serca, a na pewno dorobiłam się kolejnych siwych włosów...
Młody jadł sobie chałkę i jak to on zaczął się bawić tym jedzeniem, podniósł ręce do góry i się zadławił. Momentalnie zaczął się robić siny, niewiele myśląc wzięłam go głową w dół, uderzyłam kilka razy w plecy aż w końcu odkrztusił i zapłakał.
Karola to nie pocieszyłaś, a na niego ta śliwka najlepiej działa na zaparcia. Próbowałam gotowanej gruszki ale nie ma takiego efektu.
Szarotka dobrze ze uda się bez soru. Macie też przygody ostatnio. -
My najczęściej używany HiPPa, no ale cóż będę zwracać uwagę i tak zawsze próbuje i tyle, mój młody to by jadł i z 7x dziennie coś stałego, więc nie wyrabiam z gotowaniem dla niego nawet jak jemy to samo co on, bo ja jem 3-4x dziennie a mąż to w ogóle 2x.
Dzisiaj to w ogóle jak wracaliśmy od fizjo (jakieś 12 minut autem) to musieliśmy zrobić przerwę na kupienie paniczowi bułki w piekarni i żeby dostał cyca, bo matka nie pomyślała, żeby nakarmić jeszcze u fizjo a panicz już był bardzo głodny i darł się w niebogłosy.
Nineq my tak ostatnio z tą kupą w pampersie zrobiliśmy ale na drzemkę, mąż go próbował uśpić, ale się darł jeszcze go ofuknelam, że go trzęsie tak mocno i go przyzwyczai a ja nie da rady tak mocno bujać i przejęłam i uspilam młodego, no i tak spał całą drzemkę z kupą, ale przynajmniej poczułam się jak mistrz, że nawet z kupą w pampersie go uspilam xDDD
Józek z chorób to w ogóle miał tylko covida pod koniec września, potem nawet katarku nie złapał, więc też się łudzę, że w żłobku może nie będzie jednak chorował xD
Ja go raczej nie izoluje od nikogo i niczego tylko tak łazi ze mną wszędzie, więc nawet mnie to dziwi, że nie choruje.
W ogóle jednak nie polecam wózka maxi Cosi, ułamałam sobie rączkę od podnoszenia/opuszczania siedziska, fakt, że robiłam to jedna ręką w drugiej trzymając dziecko, no ale chyba nie ciaglam aż tak mocno, no i od tego taki wózek jest żeby się skladał jedną ręką 😅 -
Tanashi wrote:Mnie dziś dobił mąż, bo w marcu urodziła jego kuzynka która generalnie rozstała się z chłopem w ciąży i zamieszkała z matką i się okazuje że ona odciąga codziennie mleko i każda noc jej matka ogarnia małego i go karmi żeby kuzynka się wyspała xD ja czytająca to po 4884949 pobudkach w nocy... Weź nie dobijaj leżącego xd
Wolałabym nie spać w ogóle niż być w sytuacji tej kuzynki tak szczerze mówiąc23/24 - odkrycie przeciwciał APS, zespołu Sjögrena, 1 kir implantacyjny
Wznowienie starań 09'24
1cs ⏸️ 🎉13/10 ładne przyrosty bety
6/11 - jest 💗 147/ min CRL 9,3mm
10/11 plamienia, IP, żyjemy 💪🏻
Prenatalne 9/12 - wszystko ok🥳🌈
3/01 - 137g Córeczki 🤗💗
21/01 - 220g mistrzyni jogi 💫🦔
II prenatalne 3.02 - 330g akrobatki 🌸
7.02 - 410g księżniczki 🥰
28.02 - 615g Córeczki ze zdrowym serduszkiem ❤️
13.03 - 781 gram Maluszka 🐨
8.04 - mamy już 1368 gram 😍
14.04 - piękne wyniki III prenatalnych🌷
7.05 Ważę już 2,4 kg👶🏻❤️
5.06 Mam już 3kg🥰
🍀🍀🍀🍀🍀🍀🍀


-
Cel95 wrote:Wolałabym nie spać w ogóle niż być w sytuacji tej kuzynki tak szczerze mówiąc
Cel ja też, ale to bardziej mój koszmar jeśli chodzi o wychowanie dzieci. Laska lat 30 na utrzymaniu rodziców bo robi już chyba 5 studia i wieczny leser, a teraz jeszcze pewnie dziadkowie będą wychowywać małego 🫣 -
Patrząc na to z drugiej strony, ustawiła się. Dziecko? Jest. Wolny czas? Jest. Żyć nie umierać.Tanashi wrote:Cel ja też, ale to bardziej mój koszmar jeśli chodzi o wychowanie dzieci. Laska lat 30 na utrzymaniu rodziców bo robi już chyba 5 studia i wieczny leser, a teraz jeszcze pewnie dziadkowie będą wychowywać małego 🫣
Mojej siostry koleżanka podobnie. Chłopiec 2.5 roku, wychowała praktycznie tylko babcia, mama wstawiała fotki na fb i chwaliła się nim, bo śliczny jak laleczka. Trwają rozmowy nad dzieckiem nr 2. -
To się nazywa cwaniactwo życioweTanashi wrote:Cel ja też, ale to bardziej mój koszmar jeśli chodzi o wychowanie dzieci. Laska lat 30 na utrzymaniu rodziców bo robi już chyba 5 studia i wieczny leser, a teraz jeszcze pewnie dziadkowie będą wychowywać małego 🫣
Też takich znam, wiecznie na 4 łapy spadają
-
Blondi,Margaretka wspolczuje sytuacji
Blondi u nas przed buntem zawsze sprawdzały się pulpety z piersi kurczaka/indyka z marchewką i cukinią. Do tego jakieś warzywo obok,kasza albo ziemniak. Albo cokolwiek z połączenia jajka i pomidora-kocha pomidory. No i placki z banana/musu.
Nie lubi papryki,malin i borowek( zupelnie jak ja😅)
Lubi ogorki ale tylko odgryzac. Ugryzie kawalek i wypluwa 😄
Dziś w końcu coś zjadła- wciągnęła miseczke krupniku z indykiem.
Anabbit dobrze że już lepiej u Was.
Przygotujcie się,pierwszy rok w żłobku jest tragiczny jeśli chodzi o choroby. Najlpiej znoszą dzieci ktore mają starsze rodzeństwo ktore chodzi do przedszkola.
Osobiscie uwazam ze bostonka jest straszna,okropna.
Byłyśmy z Bubcią dziś na gordonkach,widze ze jej sie podoba. Ale znowu był ten chłopiec co wszystkich atakuje. Moją znowu złapał i zadrapał tak że się popłakała. Uwazam ze rozwala te zajęcia.Atakuje te dzieci,jego mama ciągle tylko podbiega do niego i go zabiera od innych/albo siedzi i robi mu zdjecia jak to "bawi" się z innymi. Dzieci ktore potrafią uciekaja przed nim. Strasznie duzy chaos wprowadzają i dzieci skupiają się na nich a nie na tych zajęciach. Widac tez po innych mamach że im to przeszkadza. W środę idziemy tam na zajęcia rozwojowe z elementami integracji sensorycznej a w piątek na sensoplastyke. Mam nadzieje ze tego chłopca nie będzie 😐 -
Blondi u nas pewniak to bataty, z mięsa klopsiki z mielonej cielęciny (mięso + kaszka jaglana + natka pietruszki), pomidory, ogólnie cokolwiek z pomidorami (ma to co Wasze dzieci, tylko nienawidzi ogórków a kocha pomidory xD), placki, omlety wszelakie. W ogóle z mięsa to w kawałkach gardzi, ale jak jest mielone pokrojone w kawałki to już chętnie xd
-
Tanashi wrote:To jest właśnie powód dla którego nie chce jedynaków xD (sorry Cel, nic osobistego do Ciebie, po prostu wszyscy jedynacy których znam są właśnie tacy xD)
Ale, że nie pracują i robią 5 kierunków studiów? Czy oddają dzieci na wychowanie innym?
Wciąż nie zazdroszczę bo dla mnie dobry związek to skarb, nie zazdroszczę żadnej samodzielnej Mamie bo to jest ciężka sytuacja nawet jak wszyscy wokół ciebie skaczą
Ja tam zawsze wszystko robiłam "o czasie", a dziecka nie oddajemy nikomu nawet na 30 min bo nasi rodzice mają za dużo lat (mimo dobrej formy) na dziecko w tym wieku😅 także chyba większość na forum ma trochę łatwiej w tej kwestii.
Jedyne co to rzeczywiście wiemy, że nigdy nie zostaniemy na lodzie, a Dziecko nawet gdyby nasz dochód wynosił 0zł będzie mieć wszystko co najlepsze. Daje to poczucie bezpieczeństwa, ale nikt z nas no nie korzysta z tego. Dużo się dostaje, bo też jak ludzie chcą coś dać jedynej wnuczce/córce/synowi no to dają i tyle.23/24 - odkrycie przeciwciał APS, zespołu Sjögrena, 1 kir implantacyjny
Wznowienie starań 09'24
1cs ⏸️ 🎉13/10 ładne przyrosty bety
6/11 - jest 💗 147/ min CRL 9,3mm
10/11 plamienia, IP, żyjemy 💪🏻
Prenatalne 9/12 - wszystko ok🥳🌈
3/01 - 137g Córeczki 🤗💗
21/01 - 220g mistrzyni jogi 💫🦔
II prenatalne 3.02 - 330g akrobatki 🌸
7.02 - 410g księżniczki 🥰
28.02 - 615g Córeczki ze zdrowym serduszkiem ❤️
13.03 - 781 gram Maluszka 🐨
8.04 - mamy już 1368 gram 😍
14.04 - piękne wyniki III prenatalnych🌷
7.05 Ważę już 2,4 kg👶🏻❤️
5.06 Mam już 3kg🥰
🍀🍀🍀🍀🍀🍀🍀
















