CZERWIEC 2025
-
WIADOMOŚĆ
-
Dobrze, że dzieciak więcej obiadów domowych je. Tego co zatruty nigdy nawet nie kupowałam.
Wiecie... Bebilon, Nan, Bebiko. Przy aferze z mlekiem HiPP się uchował. To musiał dostać za swoje w innej kategorii.
Ja kupuję czasem jak nie mam weny na ugotowanie Gerbera, rzadziej Bobovite. Zawsze próbuję jak smakuje, z ciekawości.
Pisaliście kiedyś o byciu pato matką, przebijcie to. Dziecko obudziło się i nie mogło usnąć przez 2h. Co chwilę wstawaliśmy uśpić, męcząca nocka. Ze zmęczenia padł. Rano okazało się, że zrobił w nocy kupe i nie mógł przez to spać. Nie czuliśmy NIC. Zero zapachu. Dwoje dorosłych. 😣I zmuszaliśmy go żeby spał z brudną pielucha.
Przy rozbudzeniach nie zmieniamy na siłę pieluchy, bo nakręcał się, a w nocy tak bardzo nie sika.
No kur... Rodzice roku z nas. -
Nineq u nas też ostatnio była taka akcja. Jak to możliwe, że w dzień poczujemy każdego bąka, a w nocy nic. Też nie zmieniam małej pieluchy, bo w nocy ich nie moczy, a przebranie jej to wielkie wyzwanie i walka więc zawsze się rozbudzi. Chyba, że czuje albo widzę, że ten pasek się odbarwił, ale jak jest sucha to nie ruszam. Zdarza się j tak. Nie jesteś pato matką.
Dobra to co gotujecie swoim dzieciom na obiad żeby zjadły? Taki pewniak żeby na pewno zostało spożyte? Bo u nas na pewno zjada tylko słoiki, a te już wyrzuciłam, niezależnie od firmy -
Ja nawet nie wiedziałam, że taka choroba istnieje. Odechciewa się chodzić na zajęcia z Dzieciakami
Blondie ja też mam czasem takie odczucia.. chore
U nas jeszcze ani razu nie było słoika, w tej sytuacji nie będzie23/24 - odkrycie przeciwciał APS, zespołu Sjögrena, 1 kir implantacyjny
Wznowienie starań 09'24
1cs ⏸️ 🎉13/10 ładne przyrosty bety
6/11 - jest 💗 147/ min CRL 9,3mm
10/11 plamienia, IP, żyjemy 💪🏻
Prenatalne 9/12 - wszystko ok🥳🌈
3/01 - 137g Córeczki 🤗💗
21/01 - 220g mistrzyni jogi 💫🦔
II prenatalne 3.02 - 330g akrobatki 🌸
7.02 - 410g księżniczki 🥰
28.02 - 615g Córeczki ze zdrowym serduszkiem ❤️
13.03 - 781 gram Maluszka 🐨
8.04 - mamy już 1368 gram 😍
14.04 - piękne wyniki III prenatalnych🌷
7.05 Ważę już 2,4 kg👶🏻❤️
5.06 Mam już 3kg🥰
🍀🍀🍀🍀🍀🍀🍀


-
Blondi, a może dokładnie to co lubi w słoiku tylko zrobione w domu i zblendowane?
Moja uwielbia rybkę na parze i ten krem batat brokuł, kolejny pewniak to racuszki jabłkowe (1 Jabłko starte, 2 jaja, 2 łyżki maki)23/24 - odkrycie przeciwciał APS, zespołu Sjögrena, 1 kir implantacyjny
Wznowienie starań 09'24
1cs ⏸️ 🎉13/10 ładne przyrosty bety
6/11 - jest 💗 147/ min CRL 9,3mm
10/11 plamienia, IP, żyjemy 💪🏻
Prenatalne 9/12 - wszystko ok🥳🌈
3/01 - 137g Córeczki 🤗💗
21/01 - 220g mistrzyni jogi 💫🦔
II prenatalne 3.02 - 330g akrobatki 🌸
7.02 - 410g księżniczki 🥰
28.02 - 615g Córeczki ze zdrowym serduszkiem ❤️
13.03 - 781 gram Maluszka 🐨
8.04 - mamy już 1368 gram 😍
14.04 - piękne wyniki III prenatalnych🌷
7.05 Ważę już 2,4 kg👶🏻❤️
5.06 Mam już 3kg🥰
🍀🍀🍀🍀🍀🍀🍀


-
Nowy tydzień nowe atrakcje... Zauważyłam glęboką ranę na spodzie palucha, tak na zgięciu. Nawet nie mam pojęcia, jak sobie to zrobił, nie spuszczam go z oka w mieszkaniu na dlużej niż 5 sekund... Po konsultacji online z pediatrą jedziemy na sor
-
U nas je po prostu to co my, a jak czegoś nie może to mam zamrożone małe porcje zupy. W zeszłym tygodniu na obiad jadł:
Zupę pomidorowa i pierogi leniwe
Ryż z kurczakiem w sosie słodko kwaśnym
Pieczonego łososia, pieczone ziemniaki i gotowany groszek
2x rosół
Zupę porowo-ziemniaczana
Pizzę
Dla niego odkładam porcje bez soli, tylko pizza była z solą, bo nie chciało mi się osobno robić xdWiadomość wyedytowana przez autora: 20 kwietnia, 09:21
-
Cel właśnie próbowałam robić 1:1 jak z tego słoika, ale nic z tego. W słoiku zje na przykład spaghetti, zupę pomidorową, jakąś potrawkę z królikiem czy warzywa z kuskusem, a jak zrobiłam jej to samo w domu to nie chce zjeść. Nawet sama spróbowałam jednego i drugiego i jestem zdania, że smakowały praktycznie tak samo.
Będę próbować jej robić coś innego. Ona chce albo słoiki, albo nasze jedzenie. Czasem daje jej coś spróbować, ale ona nie chce zjeść bez przypraw, a nie dam jej soli czy ostrej papryki xd
Tanashi dzięki za inspirację. Dziś nastawiam rosół i będę kombinować od razu jakieś drugie danie, a rosół zje jutro.
Szarotka daj znać co u was. Mam nadzieję, że wszystko będzie dobrze
-
A jeszcze co ciekawe ja jej nie dawałam słoiczków jakoś często na początku. Przy rozszerzaniu diety faktycznie dostała może trzy razy słoik, bo to była zima i uznałam, że ten słoik ma lepszą jakość niż to co znajdę w sklepie, a poza tym nie chciało mi się gotować jednej łyżeczki marchewki. Potem już jej gotowałam. Któregoś dnia coś jej się przestawiło i mąż dał jej słoik na próbę, bo uznał, że może nie smakuje jej to co ugotowałam, a potem jakoś tak wyszło, że przestała jeść cokolwiek ugotuję. Oczywiście jakieś kolacje czy śniadania zjada normalnie ugotowane przeze mnie. Nie wiem co ona ma z tymi obiadami
-
Zupy na zapas to życie 👌🏼 my dziś jemy siekane kotlety z warzywami i dla niego za twarde, więc robię od razu na jutro zupę buraczkowa i młody dostanie dziś i jutro. Miksuje mu z mięsem z rosołu i z warzywami, dodaje makaron orzo i wtedy łatwo wcina z łyżeczki
-
3dniowka? To klasyka gatunku 😅Cel95 wrote:Ja nawet nie wiedziałam, że taka choroba istnieje. Odechciewa się chodzić na zajęcia z Dzieciakami
Blondie ja też mam czasem takie odczucia.. chore
U nas jeszcze ani razu nie było słoika, w tej sytuacji nie będzie -
Ja jak gotuję zupy no to odlewam małej, zanim nam przyprawie i po prostu gniotę widelcem warzywa i dolewam wywaru, jakąś marchewkę jej dam do ręki
A tak to raczej po prostu wrzucam na parę co mi się nawinie
Wczoraj batat, cukinia, łosoś i marchewka i potem doprawiłam oregano i bazylią
I placki ostatnio bardzo lubi. W lidlu są fajne pulpy z owoców i robię z tego
Naleśniki je z nami - bo nie słodzę ich i nie solę
Wczoraj mi ukradła frytkę z talerza - ojezu jak jej smakowała 😅
-
Moja nienawidzi słoików 🙃 żeby podbudować sobie ego mówię, że to dlatego, że ja jej tak dobrze gotuję a słoiki smakują mdło 😂 proszę nie wyprowadzajcie mnie z błędu.
U nas aż miłość do placków i omletów.
Do ogórków dołączyła ostatnio rzodkiewka oraz brokuł i kalafior. Poszerzamy repertuar. A , jeszcze pomidorki koktajlowe git.
Jak tak dalej pójdzie to na wakacjach będzie jadła sałatkę grecką na każdy posiłek 😂 ewentualnie zagryzie tzatzikami.
-
Cel, ja wiedziałam że trzydniówka istnieje i szczerze to wolę żeby teraz to przeszła, niż przyniosła ze żłobka gdy wrócę do pracy. A, że ona idzie do żłobka na bank, to myślę że nie uchroniłabym jej przed tym.
-
Elza1234 wrote:3dniowka? To klasyka gatunku 😅
Do tej pory żyłam w nieświadomości co to😅23/24 - odkrycie przeciwciał APS, zespołu Sjögrena, 1 kir implantacyjny
Wznowienie starań 09'24
1cs ⏸️ 🎉13/10 ładne przyrosty bety
6/11 - jest 💗 147/ min CRL 9,3mm
10/11 plamienia, IP, żyjemy 💪🏻
Prenatalne 9/12 - wszystko ok🥳🌈
3/01 - 137g Córeczki 🤗💗
21/01 - 220g mistrzyni jogi 💫🦔
II prenatalne 3.02 - 330g akrobatki 🌸
7.02 - 410g księżniczki 🥰
28.02 - 615g Córeczki ze zdrowym serduszkiem ❤️
13.03 - 781 gram Maluszka 🐨
8.04 - mamy już 1368 gram 😍
14.04 - piękne wyniki III prenatalnych🌷
7.05 Ważę już 2,4 kg👶🏻❤️
5.06 Mam już 3kg🥰
🍀🍀🍀🍀🍀🍀🍀


-
Anabbit wrote:Cel, ja wiedziałam że trzydniówka istnieje i szczerze to wolę żeby teraz to przeszła, niż przyniosła ze żłobka gdy wrócę do pracy. A, że ona idzie do żłobka na bank, to myślę że nie uchroniłabym jej przed tym.
To w sumie szczęście w nieszczęściu, że będzie mieć odporność
23/24 - odkrycie przeciwciał APS, zespołu Sjögrena, 1 kir implantacyjny
Wznowienie starań 09'24
1cs ⏸️ 🎉13/10 ładne przyrosty bety
6/11 - jest 💗 147/ min CRL 9,3mm
10/11 plamienia, IP, żyjemy 💪🏻
Prenatalne 9/12 - wszystko ok🥳🌈
3/01 - 137g Córeczki 🤗💗
21/01 - 220g mistrzyni jogi 💫🦔
II prenatalne 3.02 - 330g akrobatki 🌸
7.02 - 410g księżniczki 🥰
28.02 - 615g Córeczki ze zdrowym serduszkiem ❤️
13.03 - 781 gram Maluszka 🐨
8.04 - mamy już 1368 gram 😍
14.04 - piękne wyniki III prenatalnych🌷
7.05 Ważę już 2,4 kg👶🏻❤️
5.06 Mam już 3kg🥰
🍀🍀🍀🍀🍀🍀🍀


-
Ja na razie nie chodzę z małą na żadne zajęcia i chyba nie będziemy się miksować zarazkami z innymi dziećmi. Ogólnie chciałabym ja uodpornić teraz niż żeby później mi chorowała, ale mam jeszcze opory, bo ona ma opóźnione różne szczepienia. Dopiero dostała kwalifikacje na meningokoki i pneumokoki więc na sama majówkę czeka nas szajs poszczepienny. Może jak już będzie po tej serii to się trochę odważę, ale te wszystkie gordonki i sale zabaw mnie obrzydzają. Może na lokalne gdzieś na wsi bym chętniej poszła, a tak to tutaj ciągle przemiał dzieci zewsząd. No i inna sprawa, że mamy z sąsiedztwa niezbyt mnie lubią, a one są wszędzie i nawet jak wychodzą na grupowe spacery to nie można ich przeprosić żeby odsunęły się z chodnika więc nie chce wiedzieć co by było gdyby moje dziecko zabrało zabawkę któremuś z ich dzieci xd
-
Ja czuję że przeżyję szok jak się zacznie przedszkole, ale moja córka mimo chodzenia na zajęcia kilka lat tylko miała kilka razy katar i ten raz teraz grypę i to tyle. Jakoś nie złapała nic 😅 żadnych zapaleń ucha, bostonek, trzydniowek, nic, więc podejrzewam że przedszkole może nas niemilo zaskoczyć xD
-
Ja mam tą samą myśl o żłobkuTanashi wrote:Ja czuję że przeżyję szok jak się zacznie przedszkole, ale moja córka mimo chodzenia na zajęcia kilka lat tylko miała kilka razy katar i ten raz teraz grypę i to tyle. Jakoś nie złapała nic 😅 żadnych zapaleń ucha, bostonek, trzydniowek, nic, więc podejrzewam że przedszkole może nas niemilo zaskoczyć xD
Bo teraz od września wychodzę z nią 3/4 razy w tygodniu w różne miejsca i ani razu nie miała nawet kataru 🫣 obstawiam że od września zacznie się armagedon -
Tanashi mam to samo. Z drugiej strony łudzę się, że może mąż jakoś ją uodparnia przynosząc te syfy ze szpitala i NPLu. Moja mama pracowała w szpitalu jak mój brat się urodził i miał zdecydowanie lepszą odporność niż ja więc tłumaczę sobie, że może jest już obyta z drobnoustrojami xd Ja w sumie też cała ciąże wycierałam się po szpitalach i przychodniach na studiach








