CZERWIEC 2025
-
WIADOMOŚĆ
-
Blackapple, właśnie ciągle czekam na wyniki… zobaczymy.
Anabbit, dobrze że nie na SOR, umęczylibyście się. Dopiero jakby po lekach nie spadala gorączka to bym poszła na SOR. A jak jej samopoczucie?
Karola, dzisiaj gadałam z fizjo o tym płukaniu zatok i ona mi opowiedziała historie, że sobie załatwiła jakieś mega zapalenie, bo raz płukała i jej nie wyleciało druga stroną, tylko gdzieś sie zatrzymało 😅 mówiła że skończyła na Sorze z 40 st gorączki i bólem gorszym od porodowych, robili jej punkcje zatok. Chyba jednak zostanę przy odciąganiu 😅 -
No właśnie pierwsza myśl to był sor, bo ta temp jakaś mega wysoka mi się wydała. Mówiłam kiedyś, że ja NIGDY nie choruję i dla mnie 37 to już egzotyczna wartość xD
Kasia, ona spoko. Nie chce wody w ogóle wypić jedynie. Zjadła jogurt, banana i kochanego ogórka. Normalnie zaczepiała ludzi w windzie i Przychodni, więc wydaje mi się, że jest okej.
kasssia lubi tę wiadomość
-
Anabbit wrote:No właśnie pierwsza myśl to był sor, bo ta temp jakaś mega wysoka mi się wydała. Mówiłam kiedyś, że ja NIGDY nie choruję i dla mnie 37 to już egzotyczna wartość xD
Kasia, ona spoko. Nie chce wody w ogóle wypić jedynie. Zjadła jogurt, banana i kochanego ogórka. Normalnie zaczepiała ludzi w windzie i Przychodni, więc wydaje mi się, że jest okej.
Najważniejsze, że ma siły
oby lada chwila przeszło. U nas też tak jednej nocy było a następnego dnia już brak gorączki także oby to była chwilówka
Cel jestem pod wrażeniem Twoich umiejętności, świetne ksywy 😅
Karola ja nie wiem jak Ty dajesz radę, jestem pełna podziwu cały czas ile ogarniasz. Szkoda tylko, że inni tak potrafią napsuć krwi
Kasia doskonale rozumiem Twoje rozterki, sama na myśl że mam tyle być w szpitalu to mnie trzęsie albo że znowu miesiąc bobas będzie na neonatologii. A może warto się przejść do kogoś jeszcze przegadać czy coś na te przedwczesne skurcze można brać zapobiegawczo w trakcie ciąży, ale wiadomo i tak ryzyko
Cel95 lubi tę wiadomość
-
Nie wiem czy ja żyje w jakiejś bańce ale znajomy do nas dzisiaj mówi że my to się bawimy z naszym, chodzimy na basen, zajęcia… bo jak odwiedza różnych znajomych to wszyscy tylko puszczają bajki, sadzają w kojcu i elo
-
Lauraa wrote:Nie wiem czy ja żyje w jakiejś bańce ale znajomy do nas dzisiaj mówi że my to się bawimy z naszym, chodzimy na basen, zajęcia… bo jak odwiedza różnych znajomych to wszyscy tylko puszczają bajki, sadzają w kojcu i elo
Chyba jestem w tej samej bańce, bo na ten moment nie wyobrażam sobie puścić jej bajki. Nie mówię, że nie będzie oglądała kiedyś w przyszłości, ale na pewno nie teraz 🙄
Lauraa lubi tę wiadomość
-
Lauraa wrote:Nie wiem czy ja żyje w jakiejś bańce ale znajomy do nas dzisiaj mówi że my to się bawimy z naszym, chodzimy na basen, zajęcia… bo jak odwiedza różnych znajomych to wszyscy tylko puszczają bajki, sadzają w kojcu i elo
Ja mam skrajne podejście w tym temacie, moja córka pierwszy raz widziała ekrany po skończonych 3 urodzinach 😅 i do dziś ogląda raz w tygodniu pół h. Nie domaga się więcej 👌🏼 ale za tydzień idziemy pierwszy raz do kina na Pucia 😏Wiadomość wyedytowana przez autora: 17 kwietnia, 18:11
kasssia, Anabbit, Margareetka, Grzegrzula, Marsol, Lauraa lubią tę wiadomość
-
Dzisiaj byłam świadkiem jak właśnie małżeństwo u okulisty, półrocznemu dziecku puściło bajki na tel żeby tylko nie gadał i nie musieli się z nim bawić, zanim lekarka ich przyjęłaLauraa wrote:Nie wiem czy ja żyje w jakiejś bańce ale znajomy do nas dzisiaj mówi że my to się bawimy z naszym, chodzimy na basen, zajęcia… bo jak odwiedza różnych znajomych to wszyscy tylko puszczają bajki, sadzają w kojcu i elo
i też miałam takie „o, moja bańka tu pękła w tym temacie”
A wiecie, byli we dwoje tam, mogli się wymieniać
Ja sama sobie z młodą dałam radę, mimo że mi chciała na podłogę uciekać i też ciągle krzyczała dadadada na cały korytarz
Także tak, myślę że żyjesz i pół z nas tu żyje 🙈Wiadomość wyedytowana przez autora: 17 kwietnia, 18:42
Lauraa lubi tę wiadomość
-
Elza1234 wrote:Dzisiaj byłam świadkiem jak właśnie małżeństwo u okulisty, półrocznemu dziecku puściło bajki na tel żeby tylko nie gadał i nie musieli się z nim bawić, zanim lekarka ich przyjęła
i też miałam takie „o, moja bańka tu pękła w tym temacie”
A wiecie, byli we dwoje tam, mogli się wymieniać
Ja sama sobie z młodą dałam radę, mimo że mi chciała na podłogę uciekać i też ciągle krzyczała dadadada na cały korytarz
Także tak, myślę że żyjesz i pół z nas tu żyje 🙈
Półroczne dziecko? 😱😱😱
Ja też żyje w swojej bańce w tym temacie.
Teściowa do tej pory jakoś tak nie chciała się przekonać, że oglądanie ekranów szkodzi małym dzieciom. Dopiero jak jej koleżanka w pracy opowiedziała o swojej dwuletniej wnuczce, która nie mówi nic i ile chodzą po specjalistach i kazali odstawić telefon i wszytkie ekrany, to zaczęła pilnować małego żeby nie oglądał tv jak u niej siedzi. -
Ja dziś byłam z córką u lekarza (mam mały szpital w domu w tym momencie).
To była kobietą z synkiem na oko dwuletnim i on biedny siedział na krześle z nóżkami podkurczonymi taki widać wymęczony jakąś choroba, a ta w najlepsze na tik toku 🤦🏼♀️.
Nawet moje dziecko po wyjściu zapytało dlaczego ta pani nie zwracała uwagi na syna...także no. Trochę inne spojrzenie na sprawę, bo to ona gapiła się w ekran olewając totalnie dziecko, ale uważam, że przykład idzie z góry.
Generalnie moja psychika wysiada 😑, młody gorączki już nie ma, ale kaszel taki, że mnie pot oblewa jak on zaczyna kaszleć, i oczywiście niekończące się zabkowanie. Córka ucho. Zabierzcie mnie stąd.
Btw Julek właśnie śpi na macie, wesoły wieczór się zapowiada.🤡Wiadomość wyedytowana przez autora: 17 kwietnia, 18:55
⏸️09.10.2024
🤱💙17.06.2025💙
⏸️ 08.12.2015
🤱💓 21.08.2016 💓 -
Tak, pół rokuMargareetka wrote:Półroczne dziecko? 😱😱😱
Ja też żyje w swojej bańce w tym temacie.
Teściowa do tej pory jakoś tak nie chciała się przekonać, że oglądanie ekranów szkodzi małym dzieciom. Dopiero jak jej koleżanka w pracy opowiedziała o swojej dwuletniej wnuczce, która nie mówi nic i ile chodzą po specjalistach i kazali odstawić telefon i wszytkie ekrany, to zaczęła pilnować małego żeby nie oglądał tv jak u niej siedzi.
I widać że to praktykują, bo ten dzieciak dosłownie scrollowal telefon
Moi rodzice tylko raz zobaczyli jak mała zerknęła w ekran tv u nich i że ją odcięło (nie zdążyłam wyłączyć telewizora) i sami już to też właśnie pilnują
A druga moja bańka - dziewczynka na moje oko 4 latka, piła wodę z butelki ze smoczkiem
chce wierzyć że to była kwestia jakich problemów logopedycznych a nie bo tak
ja tu się stresuje ze daje mleko po myciu zębów - a ma całe dwa.. a tu takie rzeczy 🙈
Ogólnie to też poproszę kciuki, mamy jakiś przełomowy tydzień
Najpierw młoda w swoim pokoju na noc, a dziś przestawimy żeby było jedzenie mycie spanie
Anabbit lubi tę wiadomość
-
Tanashi wrote:Ja mam skrajne podejście w tym temacie, moja córka pierwszy raz widziała ekrany po skończonych 3 urodzinach 😅 i do dziś ogląda raz w tygodniu pół h. Nie domaga się więcej 👌🏼 ale za tydzień idziemy pierwszy raz do kina na Pucia 😏
Daj znać jak sie podobało, tez planujemy iść!
Tanashi lubi tę wiadomość
-
Asiun współczuję chorób. Oby wszystkie dzieciaki pozdrowiały.
Co do ekranów to ja też chciałam żeby mała była bez ekranu do pierwszego roku życia minimum, ale nie dałam rady. Jak mnie dwa razy porządnie poskładało to musiałam się wspomóc. Pilnuje bardzo żeby to było max 5 minut ciągiem i nie więcej niż trzy razy w ciągu dnia w skrajnych sytuacjach. Tak na co dzień nic nie ogląda chyba, że przypadkowo zerknie któremuś z nas w telefon albo nie zgasimy jakiegoś sprzętu w innym pokoju, ale ja tego dość mocno pilnuję. Z tym, że niestety ja jesyem większość czasu sama i czasem to jedyne co jakkolwiek pomaga. No i ona nienawidzi jeździć autem więc czasem puszczam jej teledysk, który kocha i go ogląda w zapętleniu 🙃 Mam zawsze wyrzuty sumienia; ale już dawno przestałam się łudzić, że będę idealną mamą. Staram się jak mogę, ale trudne się wylosowało. Natomiast przerażają mnie te dzieci oglądające bajki od świtu do nocy, posiadające swoje tablety czy telefony. To trochę za dużo dla mnie.
My właśnie jesteśmy w drodze. Serce mi pęka i już chce się wracać 🫣 -
Wasze dzieci mleko piją z butelki czy już je przedstawiacie na coś innego? Pytam z ciekawości, bo jak mój dostał kiedyś mleko z bidonie to nie ogarniał za bardzo. Woda - tak, mleko - nie. I tak się zastanawiam kiedy nadchodzi ten czas odstawienia butli.
-
Ojejku zdrówka. Mój chlopak a na razie jest twardy ale boję się napisać bo jeszcze nie ząbkował..
My na roczko-chrzciny chyba bez motywu. Z dekoracji tylko balony planuje na razie moze butle helu kupie.
Macie jakieś ładne sukienki albo kombinezony na chrzciny? Musze cos kupić 😞 -
Ja na chrzciny miałam kremowy garnitur z Mango. Jest tez wersja z kamizelką na ciepłe dni. Teraz na sesję roczkową mam taką sukienkę. https://www.zara.com/pl/pl/krotka-sukienka-z-wiazaniem-p02213777.html?v1=520215599Katikat wrote:Ojejku zdrówka. Mój chlopak a na razie jest twardy ale boję się napisać bo jeszcze nie ząbkował..
My na roczko-chrzciny chyba bez motywu. Z dekoracji tylko balony planuje na razie moze butle helu kupie.
Macie jakieś ładne sukienki albo kombinezony na chrzciny? Musze cos kupić 😞
Katikat, Margareetka lubią tę wiadomość
-
Ja kiedyś jechałam rowerem do pracy,po scieżce rowerowej. Obok po chodniku szła matka z nosem w telefonie a dziecko skakalo przez tą ścieżke. I dosłownie stało i czekało aż ja podjadę i rzuciło mi się pod koła 😐
Widziałam wcześniej że coś się święci więc jechałam dosyć wolno,ale i tak musiałam odbić mocno w bok- pod nogo matki. Ale ją zjebałam wtedy 😁
Przepraszała,schowała telefon i wzięła dzieciaka za ręke.
Cel umknęła mi wiadomość z ksywką. Jest świetna,dziękuje 😀
Cel95 lubi tę wiadomość















