CZERWIEC 2025
-
WIADOMOŚĆ
-
Ja chyba po prostu napisze tam, bo wolałabym wiedzieć czy mają menu dla roczniaka - jest osobny bufet dziecięcy. Po prostu wolę, żeby najpierw coś w domu spróbowała i tam już jadła na luzie.23/24 - odkrycie przeciwciał APS, zespołu Sjögrena, 1 kir implantacyjny
Wznowienie starań 09'24
1cs ⏸️ 🎉13/10 ładne przyrosty bety
6/11 - jest 💗 147/ min CRL 9,3mm
10/11 plamienia, IP, żyjemy 💪🏻
Prenatalne 9/12 - wszystko ok🥳🌈
3/01 - 137g Córeczki 🤗💗
21/01 - 220g mistrzyni jogi 💫🦔
II prenatalne 3.02 - 330g akrobatki 🌸
7.02 - 410g księżniczki 🥰
28.02 - 615g Córeczki ze zdrowym serduszkiem ❤️
13.03 - 781 gram Maluszka 🐨
8.04 - mamy już 1368 gram 😍
14.04 - piękne wyniki III prenatalnych🌷
7.05 Ważę już 2,4 kg👶🏻❤️
5.06 Mam już 3kg🥰
🍀🍀🍀🍀🍀🍀🍀


-
Ja mam spakowane 3 słoiczki + kaszka bobovity + owsianki w tubce na drogę (wylot i przylot są z rana więc śniadanie na szybko muszę dawać) + 0.5 kg mm + jakieś chrupki kupiłam, żeby miał zajęcie podczas lotu.
Zamierzam dawać mu warzywa, owoce, jajka, jakieś jogurty, a obiady to zależy co będzie. To tylko tydzień odstępstwa będzie. Nie chcę się stresować co dawać dziecku, bo to z tym, tamto z tym. Coś na pewno bez nocnych przypraw i tyle.
Elza1234, Anabbit lubią tę wiadomość
-
Ja też uważam że tydzień krzywdy im nie zrobiNineq wrote:Ja mam spakowane 3 słoiczki + kaszka bobovity + owsianki w tubce na drogę (wylot i przylot są z rana więc śniadanie na szybko muszę dawać) + 0.5 kg mm + jakieś chrupki kupiłam, żeby miał zajęcie podczas lotu.
Zamierzam dawać mu warzywa, owoce, jajka, jakieś jogurty, a obiady to zależy co będzie. To tylko tydzień odstępstwa będzie. Nie chcę się stresować co dawać dziecku, bo to z tym, tamto z tym. Coś na pewno bez nocnych przypraw i tyle.
pewnie też będę dawać coś z knajpek ale w górach to same wiecie, ciężkie jedzenie więc słoiczki mnie uratują bo też nie mam aneksu
A że jedziemy autem to planuje wziąć ten czajniczek z neno co mam 🤣 -
Ja to nawet nie mówię co jedzą moje niemowlaki na wyjazdach.
Nineq ja bym wziela jakieś cieplejsze ubrania jednak. Chciaz ze dwa komplety. W sumie i tak polecicie w czymś cieplejszym wiec kurki będziecie mieć.
Ja nie bylam na Kos ale wiem,ze wyspy potrafią być upierdliwe. Jakaś kolacja na mieście po zachodzie i możecie zmarznąć. -
To mam zapakowane 😃2 bluzy, softshell, 2 komplety dresów i dwa zestawy ubrań długich awaryjnych jakby się obsikał czy coś podczas podróży. No i czapka.Karola3xJ:D wrote:Ja to nawet nie mówię co jedzą moje niemowlaki na wyjazdach.
Nineq ja bym wziela jakieś cieplejsze ubrania jednak. Chciaz ze dwa komplety. W sumie i tak polecicie w czymś cieplejszym wiec kurki będziecie mieć.
Ja nie bylam na Kos ale wiem,ze wyspy potrafią być upierdliwe. Jakaś kolacja na mieście po zachodzie i możecie zmarznąć.
Właśnie podgrzewacz wzięłam. Tak myślę, że ja sama na takich wyjazdach nie jadłam jak w domu więc co się spodziewać, że dziecko będzie.Elza1234 wrote:Ja też uważam że tydzień krzywdy im nie zrobi
pewnie też będę dawać coś z knajpek ale w górach to same wiecie, ciężkie jedzenie więc słoiczki mnie uratują bo też nie mam aneksu
A że jedziemy autem to planuje wziąć ten czajniczek z neno co mam 🤣
Elza1234 lubi tę wiadomość
-
W Grecji to ja w sumie żyłam na sałatce greckiej, frytkach i owocach 🤣 Boże mam nadzieję że za rok się wydostaniemy z tych problemów które nas co chwila przygniatają i też gdzieś polecimy, marzy mi się Kreta albo Kos właśnie
W tym roku musi mi wystarczyć szklarska poręba i ustronie morskie
Pozdrawiam z kolejnego przeziębienia
Mam odporność dziecka w żłobku 🤡 zastanawiam się jak je wzmocnić, bo jestem chora średnio co 3 tygodnie
W sumie z ostatniego kataru sprzed świąt to właściwie nie wyszłam nawet -
Anabbit wrote:Właśnie przehulałam 550 zł na promocji w H&M, bo zdałam sobie sprawę, że moja mała nie ma żadnych letnich ubrań jeszcze kupionych, więc muszę powoli gromadzić jej garderobę na wyjazd. Zakładam, że końcówka maja na Kosie to już raczej wystarczająco ciepła żeby była w t-shircie. Był ktoś?
Byłam jednodniowo koniec maja/początek czerwca 3 lata temu i był upaaaał 🥰😉 zazdroszczę wyjazdu!
Anabbit lubi tę wiadomość
2cs 🤞
17.10.2024 ⏸️🍀
18.10.2024 - 16dpo: Beta 381,000 mIU/ml, Progesteron 33,40 ng/ml ✊
21.10.2024 - 19dpo: beta 1067,000 mIU/ml 🍀
29.10.2024 - CRL 2,8mm, widać cień serduszka 🥹
06.11.2024 - CRL 1,03cm małego żelka 🥹 pięknie bijące ❤️
20.11 - 22.11 - szpital, podejrzenie CMV, wynik negatywny 🙏
22.11 - 2,14cm żelka Haribo, 180 uderzeń❤️
17.12.2024 - prenatalne, prawie 7 cm uparciucha, wszystko ok, chłopczyk (?) 💙 🥹
06.02.2025 - połówkowe, 370gram synusia 💙 😍
03.04.2025 III prenatalne - 1409g tłuścioszka 🤭
27.05.2025 - 36+1 - 3360g synusia 😶💪
25.06.2025 - N. 3530g, 58cm 💙
👩 30🧑 34 🐶 4
A journey of a thousand miles begins with a single step...

-
Ja jak wyjeżdżamy to brałam słoiczek, a jak nie to dawałam małej to samo co nam tylko opcjonalnie mniej przyprawione i odpowiednio rozgniecione, bo ona dalej ma problem z kawałkami. Wydaje mi się, że roczne dzieci mogą już od czasu do czasu zjeść trochę przypraw, nawet soli. Jak rozmawiam z niektórymi mamami od siebie z rodziny czy dalszych znajomych to każda dawała już roczniakowi normalne jedzenie z ograniczoną ilością przypraw i soli, a nie całkowicie bez. Ja swojej małej też ostatnio przypadkowo dałam ziemniaki ugotowane z solą dla nas, bo się zapomniałam i myślę, że nic jej się nie stanie. Nie ma co wariować, bo dzieci muszą mieć ekspozycję na wszystko. Osoba w mojej rodzinie wychowała dziecko trochę pod kloszem jeśli chodzi o jedzenie. Do czasów przedszkola się udało. W przedszkolu poznała słodycze, ale jeszcze udawało jej się jakoś to wyperswadować. Przyprawy i jakieś typowe dziecięce jedzenie typu pieczone frytki czy nuggetsy już poznała za sprawą innych dzieci i menu przedszkolnego. Jak poszła do szkoły i odkryła sklepik to już nie było zmiłuj. Dziewczyna ma teraz 15 lat i stwierdzony I stopień otyłości. Ma stan przedcukrzycowy i zero zdrowych nawyków z dzieciństwa. Myślę, że nie możemy się dać zwariować. Każda mama chce dobrze dla swojego dziecka, ale wydaje mi się, że ograniczając wszystko same możemy tym dzieciom zrobić potem krzywdę. Wiadomo, że zakazany owoc smakuje najlepiej, a kilkuletnie dziecko nie zrozumie później dobrych intencji rodziców
-
A czemu tak się boicie przypraw dziewczyny? Nie mówię o soli, ale o normalnych ziołach czy pieprzu. Ja doprawiam bobasowi normalnie jedzenie, po co ma jeść taką jalowizne 😅 zioła nikomu krzywdy nie robią, wprost przeciwnie, nie ma zaleceń żeby dzieciom do 1 roku życia nie podawać przypraw
Revolutionary lubi tę wiadomość
-
Ja myślę o ostrych przyprawach typu papryka ostra czy chili, bo używam sporo. A resztę normalnie, ostatnio ziemniaki osolonej z mojego obiadu jadł. Wszystkim doprawiam dla niego.Tanashi wrote:A czemu tak się boicie przypraw dziewczyny? Nie mówię o soli, ale o normalnych ziołach czy pieprzu. Ja doprawiam bobasowi normalnie jedzenie, po co ma jeść taką jalowizne 😅 zioła nikomu krzywdy nie robią, wprost przeciwnie, nie ma zaleceń żeby dzieciom do 1 roku życia nie podawać przypraw

-
My w sumie też ograniczamy tylko mocne przyprawy typu chilli, curry, paprykę ostrą i tego typu rzeczy. Pieprzu czasami też mi się sypnie, bo jak ostatnio doprawiałam rosół to zapomniałam jej odlać więc miała odrobinę pieprzu w swojej porcji. Na sól zwracam uwagę, ale z drugiej strony ten organizm też potrzebuje trochę sodu więc nie wariuje. Jak za dużo posolę to się więcej napije, a nerki wypłuczą. My i tak solimy bardzo mało nawet dla siebie
-
Karola3xJ:D wrote:Ja to nawet nie mówię co jedzą moje niemowlaki na wyjazdach.
Jestem w tym samym teamie jeśli chodzi o jedzenie dla bobasa na wyjeździe 🙈
A on nie jest słoiczkowy, więc jakoś kombinowaliśmy i daliśmy radę. Myślę że tydzień wakacji nie zrobi dziecku krzywdy, tylko po wyjeździe może być dzień czy dwa buntu powrotu na normalne tory jedzenia 😅
Nineq lubi tę wiadomość
-
Cel udanej sesji 😊 wrzuć później jakieś fotki na fb, bo na pewno będą piękne 😍
Truskawka jak nocka? Mam nadzieję, że obyło się bez szpitala 🤞
Blackapple a Józio mam nadzieję że też lepiej i nadal przechodzi na śpiąco trzydniówkaWiadomość wyedytowana przez autora: 24 kwietnia, 10:58
-
Ja też używam wszelkich przypraw poza chilli czy czymś ostrym i solą
I unikam tylko mieszanek bo tam sól często jest
Apropo słoików właśnie kupiłam w biedrze duże gerbery (niby od roku ale bez soli są) 4+4 gratis
Więc mam w góry obiad
I doczytałam z tymi hippami, wszędzie było napisane że ta trutka była dodana poza produkcją, jakby w transporcie, więc słoiki klikały plus ktoś je jeszcze pooznaczal czymś na spodzie wieczka
Ale ja również miałam w domu jednego hipa i go wywaliłam mimo wszystko -
A oki, myślałam że tak ogólnie piszecie że bez przypraw

A jeszcze a propos prezentów na roczek, bo wczoraj już nie miałam jak napisać, to z tańszych rzeczy polecam koparkę Wader RePlay. Młody dostał na Wielkanoc i codziennie się nią bawi, jeździ po salonie jak szalony 😅 jeszcze jest betoniarka i coś tam jeszcze z tej serii
Margareetka, Elza1234 lubią tę wiadomość
-
Ja na urodziny poprosiłam tylko o kitchen helper, bo wiem, że będzie w użyciu. Ona ma chyba wszystkie zabawki, o których tu piszecie, a i tak najlepiej bawi się szczoteczka do zębów, królikiem Alilo, drewnianą kostką i maskotkami z ikei. Strasznie mnie już wkurza ilość zabawek w domu. Muszę zrobić przebiorke i wywalić połowę do graciarni, bo już się nie ma gdzie ruszyć. No i na urodziny też nie proszę zbytnio o nic, bo nikogo nie zapraszamy. Tu dostałam pytanie, bo ta osoba i tak chce coś kupić małej więc przynajmniej dostanie coś przydatnego.
Jak tam wszystkie chorowitki? Anabbit? Blackapple? Truskawka?
Karola jak po powrocie ze szpitala?
Cel udanej sesji -
Dzięki, że pytasz Blondi.
Wczoraj wieczorem jeszcze młodemu dobiło do 39, ale od nocy już ma tylko stan podgorączkowy.
Rano już był w fazie, że wszystko na nie i miał własne zdanie na każdy temat, więc chyba mu przechodzi i myślę, że do jutra się pojawi wysypka i będzie koniec.
Aktualnie znowu odsypia chorobę 🙈
Elza1234, Blondi29, Revolutionary lubią tę wiadomość
-
Niby dziecko chore, ale jednak jak czytam to się cieszę, że tak elegancko to przechodzi i nie musicie się z nim szarpać. Oby wszystkie nasze maluchy tak chorowały jak już muszą. No i trzymam kciuki żeby to już był koniecBlackapple wrote:Dzięki, że pytasz Blondi.
Wczoraj wieczorem jeszcze młodemu dobiło do 39, ale od nocy już ma tylko stan podgorączkowy.
Rano już był w fazie, że wszystko na nie i miał własne zdanie na każdy temat, więc chyba mu przechodzi i myślę, że do jutra się pojawi wysypka i będzie koniec.
Aktualnie znowu odsypia chorobę 🙈 -
U nas od wczoraj nie ma wysypki. Mała wróciła do oryginalnych ustawień, czyli jest ciężko ale nie hardcorowo jak podczas choroby 😅
Blondi29, Elza1234, Margareetka, Revolutionary , Nineq lubią tę wiadomość
-
Pogoda taka mocno szara się zrobiła a miało być ok xD nawet foto dzwoniła teraz a ja już dawno po makijażu I fryzurze...😆
No nic zobaczymy co to będzie bo już sto lat było przekładane, oby koło tej 16 wyszło trochę słońca
Mi własnie o cukier i sól w nadmiarze chodzi. Taki 5 latek czy 7 się naje tydzień to wiadomo luz, ale roczniak no średnio więc mnie ciekawi czy to dziecięce zdrowe menu czy raczej przesolone frytki z nuggetsaami i goframi w sosie czekoladowym
Czasem spoko ale nie w tym wieku myślę🤪też będę ją brać na ciasta, lody, pizze może po prostu do miejsc gdzie jest prosty sklad itp, wszystko jest dla ludzi.
Teraz jednak brzuszek jest wrażliwy i nie chce jej szoku brzuchowego fundować, chce żeby w domu wcześniej już miała przetestowane, jeszcze duuuzo mam zostało do spróbowania
Także spokojnie nie będę traumatyzować dziecka brakiem lodów czy deseru czasem😆23/24 - odkrycie przeciwciał APS, zespołu Sjögrena, 1 kir implantacyjny
Wznowienie starań 09'24
1cs ⏸️ 🎉13/10 ładne przyrosty bety
6/11 - jest 💗 147/ min CRL 9,3mm
10/11 plamienia, IP, żyjemy 💪🏻
Prenatalne 9/12 - wszystko ok🥳🌈
3/01 - 137g Córeczki 🤗💗
21/01 - 220g mistrzyni jogi 💫🦔
II prenatalne 3.02 - 330g akrobatki 🌸
7.02 - 410g księżniczki 🥰
28.02 - 615g Córeczki ze zdrowym serduszkiem ❤️
13.03 - 781 gram Maluszka 🐨
8.04 - mamy już 1368 gram 😍
14.04 - piękne wyniki III prenatalnych🌷
7.05 Ważę już 2,4 kg👶🏻❤️
5.06 Mam już 3kg🥰
🍀🍀🍀🍀🍀🍀🍀













