CZERWIEC 2025
-
WIADOMOŚĆ
-
Pozdrawiam z pobudki już na dzień 🙃 W międzyczasie od 19:30 wstałam do niej jakies 50 razy i wcale nie zawyżam. Chyba czas rozejrzeć się za narkotykami, bo nie wiem ile jeszcze pociągnę 🥲 Zamierzam wymusić na pediatrze jakieś dodatkowe badania w kierunku już sama nie wiem czego
-
Witam na nocnej zmianie.
Co prawda moje dziecko JUŻ śpi,ale ja to chyba nie mam szans na sen.
Wstała na mleko przed pierwszą,ale już mi coś w niej nie pasowało bo brzydko tak płakała. Zjadła,ululałam ją,położyłam i nagle chlusnęła mi tym mlekiem budząc się przy tym. Wszystko zalała. A jak na złość ochraniacz na materac akurat był po praniu i nie zdążyłam nałożyć.
Więc musiałam przebrać małą, zdjąć całą pościel,pokrowiec materaca,na szybko nałożyć pościel,odciągnąć małej z noska bo chyba mleko tam jej poszło 🙈 On się rozbudzila tym wszystkim,zanim ją ululałam znowu... A zaraz pewnie znowu pobudka na mleko.
+okropnie mnie napierdziela dziąsło od ósemki
To bedzie cięzki dzień
Edit: Zjadła drugi raz mleko i tak samo wszystko zwrociła. Czas na lekarza?Wiadomość wyedytowana przez autora: 23 kwietnia, 05:21
-
Truuskaawka wrote:Witam na nocnej zmianie.
Co prawda moje dziecko JUŻ śpi,ale ja to chyba nie mam szans na sen.
Wstała na mleko przed pierwszą,ale już mi coś w niej nie pasowało bo brzydko tak płakała. Zjadła,ululałam ją,położyłam i nagle chlusnęła mi tym mlekiem budząc się przy tym. Wszystko zalała. A jak na złość ochraniacz na materac akurat był po praniu i nie zdążyłam nałożyć.
Więc musiałam przebrać małą, zdjąć całą pościel,pokrowiec materaca,na szybko nałożyć pościel,odciągnąć małej z noska bo chyba mleko tam jej poszło 🙈 On się rozbudzila tym wszystkim,zanim ją ululałam znowu... A zaraz pewnie znowu pobudka na mleko.
+okropnie mnie napierdziela dziąsło od ósemki
To bedzie cięzki dzień
Edit: Zjadła drugi raz mleko i tak samo wszystko zwrociła. Czas na lekarza?
O kurcze ale nocka! 😱 ja jak mówiłam totalnie nie znam się na dziecięcych chorobach bo nie mamy doświadczenia, ale jak dwa razy tak zwróciła to raczej nie jest normalne... ja bym zobaczyła jak bedzie jak wstanie i chyba poszła do lekarza, lepiej zawsze isc o raz za duzo.
A ma jakas gorączkę? Biegunkę? Cokolwiek innego?
Trzymajcie sie 🫂2cs 🤞
17.10.2024 ⏸️🍀
18.10.2024 - 16dpo: Beta 381,000 mIU/ml, Progesteron 33,40 ng/ml ✊
21.10.2024 - 19dpo: beta 1067,000 mIU/ml 🍀
29.10.2024 - CRL 2,8mm, widać cień serduszka 🥹
06.11.2024 - CRL 1,03cm małego żelka 🥹 pięknie bijące ❤️
20.11 - 22.11 - szpital, podejrzenie CMV, wynik negatywny 🙏
22.11 - 2,14cm żelka Haribo, 180 uderzeń❤️
17.12.2024 - prenatalne, prawie 7 cm uparciucha, wszystko ok, chłopczyk (?) 💙 🥹
06.02.2025 - połówkowe, 370gram synusia 💙 😍
03.04.2025 III prenatalne - 1409g tłuścioszka 🤭
27.05.2025 - 36+1 - 3360g synusia 😶💪
25.06.2025 - N. 3530g, 58cm 💙
👩 30🧑 34 🐶 4
A journey of a thousand miles begins with a single step...

-
Blondi29 wrote:Pozdrawiam z pobudki już na dzień 🙃 W międzyczasie od 19:30 wstałam do niej jakies 50 razy i wcale nie zawyżam. Chyba czas rozejrzeć się za narkotykami, bo nie wiem ile jeszcze pociągnę 🥲 Zamierzam wymusić na pediatrze jakieś dodatkowe badania w kierunku już sama nie wiem czego
Jeny, ja też miewam mega ciężkie nocki, ale to co Ty piszesz brzmi dla mnie jak tortury..😔🫂 nie było szansy żeby jeszcze zasnela? Nawet po oknie aktywności jakimś?
Kiedy teraz pójdzie na drzemkę?
2cs 🤞
17.10.2024 ⏸️🍀
18.10.2024 - 16dpo: Beta 381,000 mIU/ml, Progesteron 33,40 ng/ml ✊
21.10.2024 - 19dpo: beta 1067,000 mIU/ml 🍀
29.10.2024 - CRL 2,8mm, widać cień serduszka 🥹
06.11.2024 - CRL 1,03cm małego żelka 🥹 pięknie bijące ❤️
20.11 - 22.11 - szpital, podejrzenie CMV, wynik negatywny 🙏
22.11 - 2,14cm żelka Haribo, 180 uderzeń❤️
17.12.2024 - prenatalne, prawie 7 cm uparciucha, wszystko ok, chłopczyk (?) 💙 🥹
06.02.2025 - połówkowe, 370gram synusia 💙 😍
03.04.2025 III prenatalne - 1409g tłuścioszka 🤭
27.05.2025 - 36+1 - 3360g synusia 😶💪
25.06.2025 - N. 3530g, 58cm 💙
👩 30🧑 34 🐶 4
A journey of a thousand miles begins with a single step...

-
Blondie a nie zlecał wam nikt eeg mózgu?
Nie znam się, ale po prostu to co opisujesz nie brzmi mi normalnie
Mam też ciężkiego gagatka w domu pod kątem spania i dzisiaj budziła się w nocy z 4 razy aż ją wzięłam do łóżka ale no 19-6 śpi a to co ty przeżywasz to dla mnie serotonina hardcore -
Ja coś chciałam pomarudzic na do 10 pobudek i napieprzajce plecy ale chyba dam spokój, bo mimo wszystko nieco obolała i powyginana ale chociaż leżę od 20 do 7 w łóżku.
U nas jakby bobas spi, tylko przez sen sprawdza czy jestem. Wczoraj wyszłam umyć zęby, Maz był obok Małej i w 2 minuty zaczęła krzyczeć, przyszłam od razu i w sekundę ok. Za 2h udało mi się wstać na 30 min aby ogarnąć się na noc..
Także szkoda mi jej zostawiać i wychodzić więc muszę to robić szybko i jak ninja, a jak jestem to spi sobie
Truskawka, a może po prostu przejadła się lub cos jej nie spasowalo akurat z tym mlekiem, to mm czy Twoje? Ja bym obserwowała czy dziś zje normalnie i jak ogólny stan wygląda.23/24 - odkrycie przeciwciał APS, zespołu Sjögrena, 1 kir implantacyjny
Wznowienie starań 09'24
1cs ⏸️ 🎉13/10 ładne przyrosty bety
6/11 - jest 💗 147/ min CRL 9,3mm
10/11 plamienia, IP, żyjemy 💪🏻
Prenatalne 9/12 - wszystko ok🥳🌈
3/01 - 137g Córeczki 🤗💗
21/01 - 220g mistrzyni jogi 💫🦔
II prenatalne 3.02 - 330g akrobatki 🌸
7.02 - 410g księżniczki 🥰
28.02 - 615g Córeczki ze zdrowym serduszkiem ❤️
13.03 - 781 gram Maluszka 🐨
8.04 - mamy już 1368 gram 😍
14.04 - piękne wyniki III prenatalnych🌷
7.05 Ważę już 2,4 kg👶🏻❤️
5.06 Mam już 3kg🥰
🍀🍀🍀🍀🍀🍀🍀


-
Truskawka twoja nocka też brzmi średniawo. Jak tam później? Były jeszcze chlusty?
U nas ten sen zawsze był słaby, ale w okolicy 3 miesiąca życia zaczęła się jazda bez trzymanki. Jesteśmy pod opieką neurologa. On twierdzi; że dzieci tak mają, a jak powiedziałam, że jest taka masakra to powiedział tylko, że współczuje. Spróbuję wymusić coś więcej na pediatrze, bo jestem zwiedziona tym, że niby chodzę do najlepszego specjalisty w okolicy, płacę 600 złotych za wizytę i słyszę tylko, że mi współczuje z tym charakterystycznym lekarskim uśmiechem pogardy. Ja z nią chodziłam desperacko po specjalistach, ale odniosłam wrażenie, że każdy ma mnie za idiotkę, która narzeka, że dziecko obudzi się w nocy dwa razy albo śpi 8 a nie 12 godzin. Nikt nie potraktował mnie poważnie póki co. No i jak ten sen się na chwilę polepszył to myślałam, że to już za nami. Zasnęła o 5:30 i wstała po dwóch godzinach. To będzie koniec drzemek na dziś jakby co. Jeszcze dziś mam to leczenie zęba więc łeb mi chyba pęknie w nocy 🤮 -
Ja ogólnie czuję, że coś jest nie tak. Ten poród miała ciężki więc obstawiam, że może coś tam nie zagrało. Jest bardzo rozwinięta jak na swój wiek i każdy lekarz nam to mówi więc może to też ich trochę uspokaja. Natomiast mnie niepokoi ten sen i to jak łatwo się odpala i jakie histerie robi. Nie wiem czy wasze dzieci też tak mają, ale wydaje mi się, że rzucanie się na podłogę, bicie siebie i rodziców i inne takie to nie ten etap rozwoju jeszcze. Jakoś tak nie widziałam nigdy niemowlaka, który rzuca się po podłodze, bo rodzic mu na coś nie pozwolił. Boję się, że będzie musiała wziąć jakieś leki i że to coś poważnego. Z drugiej strony jeśli ma po prostu taki temperament to głupio mi narzekać
-
Weszla do sali salowa z czystą pościelą ale jak mnie zobaczyła to wyszła. Czyli jest znak,że nas wypuszczą😅
Blondi u nas ostepoata dużo dał . I reha. Fakt ,ze syn i tak wariował ale mniej. Jakoś po 4 miesiącach bylo lepiej troszkę. Z tym,ze żadne moje dziecko nigdy w tym wieku nie wpadało w histerię. -
Blondi, wybacz, ale już nie pamiętam u kogo byłaś na wizytach. Gdzieś kiedyś na forum czytałam, że dziewczyna miała problem też z dzieckiem, które szybko się rozwijało, a dużo problemów ze snem. Wyszły zaburzenia SI. Była jak dobrze pamiętam u terapeuty SI, który przy okazji jest fizjoterapeutą i oligofrenopedagogiem.
Elza1234, Blondi29 lubią tę wiadomość
-
Nineq wrote:Blondi, wybacz, ale już nie pamiętam u kogo byłaś na wizytach. Gdzieś kiedyś na forum czytałam, że dziewczyna miała problem też z dzieckiem, które szybko się rozwijało, a dużo problemów ze snem. Wyszły zaburzenia SI. Była jak dobrze pamiętam u terapeuty SI, który przy okazji jest fizjoterapeutą i oligofrenopedagogiem.
To by nawet pasowało, bo niechęć do jedzenia to też może być kwestia zaburzenia SI -
Blondi, u nas też są wielkie problemy ze snem, niechęć do jedzenia, histerie i bardzo szybki rozwój. Neurologopeda sugerowała zaburzenia czucia głębokiego. Umówiłam małego na wizytę u terapeutki SI, która jest też fizjoterapeutką. Niestety termin dopiero za miesiąc. Jutro jeszcze robimy badania ferrytyny, bo pediatra je zleciła.
-
U nas na to czucie głębokie dociski dobrze robią stawoweMarsol wrote:Blondi, u nas też są wielkie problemy ze snem, niechęć do jedzenia, histerie i bardzo szybki rozwój. Neurologopeda sugerowała zaburzenia czucia głębokiego. Umówiłam małego na wizytę u terapeutki SI, która jest też fizjoterapeutką. Niestety termin dopiero za miesiąc. Jutro jeszcze robimy badania ferrytyny, bo pediatra je zleciła.
Plus jeszcze taka szczotka mała „czesze” - szczoteczka chirurgiczna ci chirurdzy dłonie myją przed operacją
Marsol lubi tę wiadomość
-
U nas nie ma co prawdą szybkiego rozwoju, ani niechęci do jedzenia, ale no jest charakterna. Fizjo do której aktualnie chodzimy jest też terapeutka SI i już na pierwszej wizycie powiedziała, że mała ewidentnie nie radzi sobie ze swoim ciałem i ma zaburzenia czucia głębokiego. Podobno stąd też jej zamiłowanie do intensywnego bujania do snu.
U nas to głównie prężenie, ona się wręcz wygina w łuk gdy wpada w histerię w nocy a my próbujemy ją uspokoić. Ataki płaczu przy każdym ubieraniu. Ja muszę ją ubierać na łóżku, bo ona potrafi z taką siłą się wygiąć, że uderza głową o podłogę / przewijak. Wiadomo problemy ze snem.
Mieliśmy mieć wizytę w tym tyg, ale przełożona przez trzydniowke dopiero na 13 maja.
Ma ją jeszcze raz posprawdzać i ustalimy, czy terapia już jest potrzebna czy dopiero za jakiś czas.
Elza1234 lubi tę wiadomość
-
Elza1234 wrote:U nas na to czucie głębokie dociski dobrze robią stawowe
Plus jeszcze taka szczotka mała „czesze” - szczoteczka chirurgiczna ci chirurdzy dłonie myją przed operacją
Tak, dociski to złoto. Super wyciszają, szczególnie przed snem.
Elza1234, Margareetka lubią tę wiadomość
-
My chodzimy jeszcze kontrolnie do fizjo z uwagi na wcześniejsze problemy ze wzmożonym napięciem. Teraz już niby nie ma tego problemu i chodzimy tylko co dwa miesiące się pokazać. Pytałam o to, ale fizjo powiedziała, że ona tu nic nie widzi. Nie wiem, muszę pójść do kogoś innego. Jestem już tym zmęczona, bo ciągle szukam, drążę, sama muszę ją ogarniać na te wizyty i jeździć Bóg wie gdzie, a zawsze słyszę to samo. Moim zdaniem ma zaburzenia sensoryczne i też masuje ją szczotką i staram się dociskać, ale sama niewiele wiem. Jakoś tak myślałam, że raczej w prywacie to wymyślają dziecku więcej problemów niż realnie ma żeby zarobić, a ja jestem zbywana nawet na prywatnych wizytach 🥲 Nie mam szczęścia do specjalistów. Za to jak mąż idzie z małą to nagle wszystko ogarnięte i ma pełen pakiet badań itp. Jak podejrzewałam u niej alergię na bmk to dopiero jak mąż z nią poszedł do pediatry to dostał receptę na mleko. Ja zawsze tam siedzę, mówię i dostaje ten uśmiech pogardy i zalecenia w stylu „proszę obserwować, ja tu nic niepokojącego nie widzę”. Mówimy zawsze to samo, nie unoszę się jakoś, nie emocjonuję. Nie wiem o co chodzi. Przyznam się, że nie mam już motywacji do szukania kolejnych specjalistów, bo wiem, że zawsze kończy się tak samo. Zainstalowałam nawet aplikację, w której rejestruje sen małej niemalże co do minuty żeby pokazywać tym lekarzom i innym medykom jak ona realnie sypia, żeby mieć podkładkę i nic. Za każdym razem słyszę, że dzieci miewają problemy ze snem k raz tylko zasugerowano mi podanie jej hydroksyzyny bliżej roku.
Wiadomość wyedytowana przez autora: 23 kwietnia, 10:27







u nas było nadmierne napięcie mięśniowe, ale mieliśmy też takie te dociski + szczotkę zalecone żeby ją wyciszyć trochę.


