CZERWIEC 2025
-
WIADOMOŚĆ
-
No problemy ze snem a tak małą ilość snu w ciągu doby u tak małego dziecka to wg mnie dwie różne sprawy
Koleżanki córka była podobna, dziś ma 5 lat i będą ją diagnozować pod kątem adhd. Mają też już psychologa umówionego, bo im dalej w las tym więcej problemów żeby ona nie wpadała w histerię jak coś jej nie pozwolą. Wiecie, 5 letnie dziecko i ona rzuca się na ziemię ze złości.
Czasem myślę że takie placówki na NFZ jak ja np chodzę, gdzie są wszyscy fizjo psycholog neurologopeda to serio fajna sprawa.
Nie zawsze trzeba to prywatnie ogarniać.
Rozumiem, że czujesz się sfrustrowana że nie traktują Cię poważnie
I sfrustrowana tym że jesteś zmęczona
Masz turbo wymagające dziecko, jesteś zostawiona sama sobie bo mąż wiecznie w pracy
Każdy miałby dość
Ale uważam że musisz drążyć. Tym bardziej jeżeli myślicie o kolejnym dziecku - córka ci się magicznie nie wyciszy, a pojawienie się rodzeństwa tylko może wzmozyc u niej gniew i zazdrość - szczególnie że będziesz na początku mocno zajmować się głównie maluszkiem.
A twój mąż to lekarz - pediatrię miał na pewno jako przedmiot na studiach więc no mógłby cię jednak wesprzeć w tym wszystkim. A nie on sobie bierze kolejną robotę na głowę i będzie Ci dyżurował 5 dni w tyg po 24 h
Przepraszam jeśli coś nie na miejscu napisałam. Jestem ci i obca osoba, ale po ludzku dużo masz na głowie
Blackapple, Anabbit lubią tę wiadomość
-
Elza spokojnie nie odbieram niczego negatywnie. Nie napisałaś nic co nie byłoby prawdą. Całe szczęście udało mi się dogadać z mężem żeby jednak NIE BRAŁ dodatkowej pracy, ale wciąż jestem dość dużo sama. Muszę go namówić żeby wziął może chociaż z jeden dzień wolnego i poszedł gdzieś ze mną i z małą. Ja będę drążyć tak czy siak, ale czuję się już wypalona, bo po prostu gdzie nie pójdę to płacę krocie i słyszę, że taki ma charakter. A tak jak napisałaś moim zdaniem ten brak snu też negatywnie wpływa na jej rozwój
-
Elza polajkwoalam przypadkowo Twoją wiadomość ostatnią.
Byliśmy u pediatry i na 95% też trzydniówka i jak tak czytałam jak przechodziła to córeczka Anabbit to mój młody to jest od niej różny o 180 stopni, jemu to poszło w odsypianie a jak w nocy mu dzisiaj skakała temperatura to go musiałam budzić na lek.
Dzisiaj już od 8.00 ma takie max 37.5, więc mam nadzieję, że będzie szło ku lepszemu, bo w nocy mu już dochodziło do 39.2. Tylko jeszcze tą wysypkę przeżyć. -
Blondi ja też bym szła w stronę osteopaty.
Karola, moja koleżanka z pracy chodziła z psem na biorezonans 🤣🤣 co lepsze, POMAGAŁ 😀
Dziewczyny żyje po rolkach 😃 było super, tylko zła lokalizację wybrałam i stałam w korkach. Ale chyba zostanę, bo fajna grupa takich betonów jak ja 🤣
Moje dziecko jeszcze nic nie umie, bo jej niczego nie uczę 😅 minusy spokojnych dzieci, ona weszła w ten czas kiedy godzinami potrafi eksplorować mieszkanie. powiedzmy, że stosuje już podejście waldorfskie i skupiam się na rozwoju emocjonalnym a nie intelektualnym 🤣 za to od tego raczkowania coraz częściej wstaje i wczoraj po południu to już więcej stała niż siedziała. Nie podoba mi się to, nie chce dwójki chodzących dzieci 😆
Elza1234, Blackapple lubią tę wiadomość
-
Tanashi wrote:Kasia mnie aktualnie najbardziej przeraża dwójka gadających 😆 ale moja córka po prostu nie przestaje mówić, po całym dniu czuję jak mi cisza w mózgu dudni jak uśpimy ich xD
Hahahah to w sumie też 🤣 ale do tego mówienia to jeszcze trochę, chodzenie u nas bardziej widoczne na horyzoncie -
Młodemu znowu krew idzie z tych zębów i znowu całą noc nie spał, a rano nic się nie zmieniło. Nanozabkowanie 😅 Dobrze jedziemy na weekend do rodziców na urodziny, chociaż może ktoś ponosi tego jęczka zamiast mnie, bo czuję się wrakiem człowieka po ostatnim tygodniu. Mieliśmy sprzątnąć chatę przed weekendem, ale się nie daje, bo afera za afera, a chusta parzy, więc córka już poszła na dwór, nakarmię młodego i idziemy dołączyć. Będziemy wywietrzeni i bardzo Włochaci po nieodkurzonej podłodze (Klara nie czytaj ok)
-
Blondi zdecydowanie popieram dziewczyny, że musicie drążyć temat. Bo to nie jest kwestia tylko ciężkiego snu, budzenia się, tylko po prostu nie spania. Mi się młody budzi co godzinę, wisi po 2h na cycku w nocy ale jednak śpi trochę.
Dziś w nocy mieliśmy tylko 4 pobudki więc uznaje to za sukces i rekompensate po ostatnich nocach 🙈 ale od rana zaczął dzień na nie. Nic mu się nie podoba, sam nie wie czego chce... Jedyne co to chwilę mi uciekł z kuchni do pokoju i sam się pobawił trochę randonowymi rzeczami typu pilot, myszka do komputera, walizka xd
Truskawka idziecie do pediatry? Powtórzyły się te wymioty?
Blackapple dobrze że to tylko trzydniówka 🤞
Blackapple lubi tę wiadomość
-
A Blondi ja też twierdzę, że trzeba drążyć, nie umiem Ci nic konkretnego podpowiedzieć, bo się nie znam, ale trzymam kciuki, żebyście w końcu znaleźli dobrego specjalistę.
I my ile damy radę to ciśniemy na NFZ, jedynie fizjo młodego mamy prywatnie, ale to z lekka moja fanaberia, żeby co jakiś czas tam podejść, bo on nie ma aż takich problemów, nie licząc bardzo lekkiej asymetrii na samym początku. -










