CZERWIEC 2025
-
WIADOMOŚĆ
-
Kurde, ja pod kątem ogarnięcia tego jeszcze jakoś to widzę, ale nie wiem jak sobie poradzę z tym, że ona tak kopie, bije i jest dość ciężka, a wymaga dużo noszenia na rękach chociażby żeby zasnąć. Bardziej to mnie przeraża. No i inna sprawa, że bardzo chcielibyśmy małą różnicę wieku, a jednocześnie córka wydaje mi się jeszcze za mała. Ale podobno dziecko zawsze jest za małe dla rodziców, a jednak korzyści przewyższają negatywy w tej sytuacji moim zdaniem 😆 My w sumie o naszą młodą się nie staraliśmy w dosłownym tego słowa znaczeniu. Po prostu byliśmy otwarci na to, że jak będzie teraz dziecko to fajnie, a jak nie to nie. Nie chcieliśmy nakładać na siebie presji, bo mieliśmy jeszcze trochę czasu na takie dosłowne starania. No i zaskoczyło w pierwszym cyklu więc też byłam trochę w szoku. Teraz obstawiam, że może nie pójść tak łatwo i dlatego też chciałabym żebyśmy zaczęli wcześniej w taki sam sposób, bo niestety głowa też potrafi dużo namieszaćAnabbit wrote:Blondi, ja nie wiem czy ja to widzę 😂 codziennie z mężem się śmiejemy, że jesteśmy masochistami, że się na to decydujemy. No, ale nic, pierwsze 3 lata najgorsze a później będzie lepiej (będzie, prawda??🥹)
No ale zobaczymy jeszcze jak to będzie. Pierwsza ciąża udała się w drugim cyklu. Nikt nie powiedział, że z drugą będzie tak prosto 😅
-
Ja szczerze podziwiam (tak bez przekąsu, serio serio). Brat męża też ma dzieci co 1.5 roku ( w sumie trójkę) i ich na pewno ratowała obecność dziadków blisko, no i dzieci takie były względnie bezproblemowe (żadnych kolek itd., jeden miał alergię). Ale ja i tak nie wiem jak oni ogarniali np. usypianie xD ja nie jestem w stanie uśpić sama dwójki naraz, mimo że córka jest starsza. No ale jak usypiam młodego na drzemkę to też muszę ją poprosić o wyjście o drugiego pokoju, bo on z młodą w pokoju nie zaśnie, za dużo się ogląda za nią i gada. No ale ona już jest tak ogarniętym dzieckiem że mogę ją zostawić na te 15 minut samą, wiem że nie zje klocka i się nim nie zadlawi w tym czasie xd Serio chciałabym czasem wejść na jeden dzień do takiego domu i zobaczyć jak ogarniaja to inni, bo może mi coś ucieka 🤣
-
Truskawka, ostatnio wyświetlił mi się taki filmik na tt z jakiegoś stand upu, że wszyscy pytają kolesia czy młody ma już zęby, ten na końcu wkurzony już mówi po co pytają, przecież w życiu nie spotkał kogoś, kto by nie miał zębów, bo mu nie wyrosły 🙈 każdemu w końcu wyrastają
Elza1234, Blondi29, Szarotka12, KarolaKinga, Revolutionary , Margareetka lubią tę wiadomość
-
Anabbit wrote:Tanashi, u nas mała idzie do żłobka a mąż pracuje z domu. W innej konfiguracji nawet bym nie rozważała kolejnego bobasa na ten moment 😂
No żłobek to inny temat. U nich najstarsza dopiero poszła do przedszkola jak miała 4 lata ponad, więc jednak trójka w domu to jest niezłe kombo xD ta moja sąsiadka też ma tu dwójkę w domu i trzylatke w przedszkoluWiadomość wyedytowana przez autora: Dzisiaj, 11:01
-
W ten sposób co u was też bym to widziała. My nie bierzemy żłobka pod uwagę, a mój mąż pracuje tak jak tu opisuje niejednokrotnie więc mogłoby być ciekawie xd Rozważam jednak klub malucha za jakiś czas. U nas w okolicy jest jeden bardzo fajny i można tam zostawić dziecko w wymiarze od dwóch do chyba sześciu godzin dziennie więc mi taka opcja bardzo odpowiada
-
Ja myślę, że lepiej już na raz być wykończonym fizycznie przez 3 lata niż 2 lata, przerwa np 2 lata i znów 2 lata zmęczenia 🤔
xSmerfetkax, KarolaKinga, Anabbit, Revolutionary , Blondi29, Margareetka lubią tę wiadomość
23/24 - odkrycie przeciwciał APS, zespołu Sjögrena, 1 kir implantacyjny
Wznowienie starań 09'24
1cs ⏸️ 🎉13/10 ładne przyrosty bety
6/11 - jest 💗 147/ min CRL 9,3mm
10/11 plamienia, IP, żyjemy 💪🏻
Prenatalne 9/12 - wszystko ok🥳🌈
3/01 - 137g Córeczki 🤗💗
21/01 - 220g mistrzyni jogi 💫🦔
II prenatalne 3.02 - 330g akrobatki 🌸
7.02 - 410g księżniczki 🥰
28.02 - 615g Córeczki ze zdrowym serduszkiem ❤️
13.03 - 781 gram Maluszka 🐨
8.04 - mamy już 1368 gram 😍
14.04 - piękne wyniki III prenatalnych🌷
7.05 Ważę już 2,4 kg👶🏻❤️
5.06 Mam już 3kg🥰
🍀🍀🍀🍀🍀🍀🍀


-
Margareetka wrote:https://zapodaj.net/plik-pmGGlkqWjs
Nie mam zwidów co nie? 🙈🙈🙈
Aaaa gratulacje! 😃👏🥰
Margareetka lubi tę wiadomość
2cs 🤞
17.10.2024 ⏸️🍀
18.10.2024 - 16dpo: Beta 381,000 mIU/ml, Progesteron 33,40 ng/ml ✊
21.10.2024 - 19dpo: beta 1067,000 mIU/ml 🍀
29.10.2024 - CRL 2,8mm, widać cień serduszka 🥹
06.11.2024 - CRL 1,03cm małego żelka 🥹 pięknie bijące ❤️
20.11 - 22.11 - szpital, podejrzenie CMV, wynik negatywny 🙏
22.11 - 2,14cm żelka Haribo, 180 uderzeń❤️
17.12.2024 - prenatalne, prawie 7 cm uparciucha, wszystko ok, chłopczyk (?) 💙 🥹
06.02.2025 - połówkowe, 370gram synusia 💙 😍
03.04.2025 III prenatalne - 1409g tłuścioszka 🤭
27.05.2025 - 36+1 - 3360g synusia 😶💪
25.06.2025 - N. 3530g, 58cm 💙
👩 30🧑 34 🐶 4
A journey of a thousand miles begins with a single step...

-
xSmerfetkax wrote:To kto jeszcze będzie testował w maju? Anabbit, ja, Werzol? Kto dołącza do ekipy?! 🤣
Jeju, az tyle was? 😃 Za wszystkie mocne kciuki! 🤞
xSmerfetkax, Anabbit, Margareetka lubią tę wiadomość
2cs 🤞
17.10.2024 ⏸️🍀
18.10.2024 - 16dpo: Beta 381,000 mIU/ml, Progesteron 33,40 ng/ml ✊
21.10.2024 - 19dpo: beta 1067,000 mIU/ml 🍀
29.10.2024 - CRL 2,8mm, widać cień serduszka 🥹
06.11.2024 - CRL 1,03cm małego żelka 🥹 pięknie bijące ❤️
20.11 - 22.11 - szpital, podejrzenie CMV, wynik negatywny 🙏
22.11 - 2,14cm żelka Haribo, 180 uderzeń❤️
17.12.2024 - prenatalne, prawie 7 cm uparciucha, wszystko ok, chłopczyk (?) 💙 🥹
06.02.2025 - połówkowe, 370gram synusia 💙 😍
03.04.2025 III prenatalne - 1409g tłuścioszka 🤭
27.05.2025 - 36+1 - 3360g synusia 😶💪
25.06.2025 - N. 3530g, 58cm 💙
👩 30🧑 34 🐶 4
A journey of a thousand miles begins with a single step...

-
Margaretka gratulacje ale zazdroszcze!! Pięknie otwierasz turę 2gą.
Pinki są chyba mega słabe testowo myślę że dlatego mógł nie wychodzić wcześniej.
Ja to pewnie bez leczenia nie mam co testować nawet 😞
-
Katikat wrote:Margaretka gratulacje ale zazdroszcze!! Pięknie otwierasz turę 2gą.
Pinki są chyba mega słabe testowo myślę że dlatego mógł nie wychodzić wcześniej.
Ja to pewnie bez leczenia nie mam co testować nawet 😞
Czytałam że różnie to bywa, czasami pierwsza ciąża „odblokowuje”, trzymam kciuki żeby tak było ❤️ w niektórych przypadkach Idzie szybko z pierwszą ciążą a później problemy z kolejną, jąkam nadzieję że każda która liczy na kolejną ciążę zoavaczy dwie kreski jak najszybciej 🥹
Katikat lubi tę wiadomość
-
Tez tak myślałam, ale życie zweryfikowało. W moim przypadku wolę mieć ten czas na chwilę oddechu. Kocham moje dziecko, ale bywa męczące momentami gdzie nie mam chwili ciszy. Nie miałby mi kto pomoc. Chociażby w maju mam mieć usunięcie włókniaka, mój K. nie może wziąć urlopu, moja mama zaklepala. A dziś zadzwonili, że przekładają na inny dzień - mamy koleżanka chciała wtedy urlop, ona musi przekładać, jej rodzina się dostosować.Cel95 wrote:Ja myślę, że lepiej już na raz być wykończonym fizycznie przez 3 lata niż 2 lata, przerwa np 2 lata i znów 2 lata zmęczenia 🤔
W innym przypadku pewnie teraz bym też zaczynała starania.
Kitikat, czasem jak Smerfetka napisała, z drugą idzie szybciej i łatwiej. Żeby Cię życie zaskoczyło 💪
Ej, mi się pinki najlepiej wybarwiały. Lubiłam nimi testować.
-
Karola3xJ:D wrote:Ten żłobek to tak bym traktwała ostrożnie ,bo jednak większość czasu dziecko siedzi chore w domu
Trochę się łudzę że z racji, że u niej grupy 5-8 osobowe max to nie będzie aż tak źle. Pewnie nadzieja matką głupich i mnie życie zweryfikuje xD -
Cel95 wrote:Ja myślę, że lepiej już na raz być wykończonym fizycznie przez 3 lata niż 2 lata, przerwa np 2 lata i znów 2 lata zmęczenia 🤔
Ja nie wiem czy bym sie zdecydowała pozniej jakbym juz odzyskała czesc dawnego zycia jakos 🫢😆
My myślimy na jesien lub z początkiem przyszłego roku cos myśleć o drugim 😉2cs 🤞
17.10.2024 ⏸️🍀
18.10.2024 - 16dpo: Beta 381,000 mIU/ml, Progesteron 33,40 ng/ml ✊
21.10.2024 - 19dpo: beta 1067,000 mIU/ml 🍀
29.10.2024 - CRL 2,8mm, widać cień serduszka 🥹
06.11.2024 - CRL 1,03cm małego żelka 🥹 pięknie bijące ❤️
20.11 - 22.11 - szpital, podejrzenie CMV, wynik negatywny 🙏
22.11 - 2,14cm żelka Haribo, 180 uderzeń❤️
17.12.2024 - prenatalne, prawie 7 cm uparciucha, wszystko ok, chłopczyk (?) 💙 🥹
06.02.2025 - połówkowe, 370gram synusia 💙 😍
03.04.2025 III prenatalne - 1409g tłuścioszka 🤭
27.05.2025 - 36+1 - 3360g synusia 😶💪
25.06.2025 - N. 3530g, 58cm 💙
👩 30🧑 34 🐶 4
A journey of a thousand miles begins with a single step...

-
Ja tak z perspektywy czasu mogłabym już mieć drugie dziecko 2.5 roku po pierwszym, bo córka już jak miała te 2.5 to była bezproblemowym dzieckiem. Ale wtedy byśmy nie ruszyli z budową, bo nie dostalibyśmy kredytu jako rodzina 2+2 🥲 no coś za coś, jak to w życiu. Ale biorąc pod uwagę to że młody miał swoje problemy, to chyba też ta większa różnica wyszła na plus u nas. No i 3.5 to dla mnie nadal nie tak dużo, między mną i moim bratem też tyle jest i dużo się bawiliśmy razem w dzieciństwie 😊
-
Katikat wrote:Margaretka gratulacje ale zazdroszcze!! Pięknie otwierasz turę 2gą.
Pinki są chyba mega słabe testowo myślę że dlatego mógł nie wychodzić wcześniej.
Ja to pewnie bez leczenia nie mam co testować nawet 😞
Tak, pinki mają tylko dobrą reklamę a już lepiej działaj według mnie nawet te najtańsze paskowe facelle z rosska. -
Nineq wrote:Tez tak myślałam, ale życie zweryfikowało. W moim przypadku wolę mieć ten czas na chwilę oddechu. Kocham moje dziecko, ale bywa męczące momentami gdzie nie mam chwili ciszy. Nie miałby mi kto pomoc. Chociażby w maju mam mieć usunięcie włókniaka, mój K. nie może wziąć urlopu, moja mama zaklepala. A dziś zadzwonili, że przekładają na inny dzień - mamy koleżanka chciała wtedy urlop, ona musi przekładać, jej rodzina się dostosować.
W innym przypadku pewnie teraz bym też zaczynała starania.
Kitikat, czasem jak Smerfetka napisała, z drugą idzie szybciej i łatwiej. Żeby Cię życie zaskoczyło 💪
Ej, mi się pinki najlepiej wybarwiały. Lubiłam nimi testować.
Nineq, ale potrzymujesz, że coś tam za rok będziecie działa? Liczę na spotkanie na jakimś kolejnym wątku 😅
Z tym żłobkiem to właśnie sobie słucham ebooka Pana tabletki o odporności i statystycznie tylko 2% dzieci mało choruje, tak całkiem ok to jest 1-2 infekcje na miesiąc przez pierwszy rok lub dwa, chociaż zdarza się oczywiście gorzej.














