CZERWIEC 2025
-
WIADOMOŚĆ
-
Głupia akcja. Daleko mieliście?Margareetka wrote:Nasz majówka się szybko skończyła i wróciliśmy już do domu. Mój mąż się pokłócił z moim ojcem i się zabraliśmy do domu. To jest ciężki człowiek, były żołnierz, a mój mąż też sobie nie pozwoli wejść na głowę.
Także miał być miły spokojny tydzień u rodziców 🫠🫠🫠 -
Anabbit wrote:Nie wiem hahah. Karmie ją o 19 przed snem. Później 2/3 w nocy i nad ranem 5/6.
Każda inna pobudka to usypiam na rękach lub głaszcze. A w dzień je pokarmy stałe. Ja planowałam przejść na mm w okolicy 8 miesiąca, nie udało się, więc dociagne jeszcze miesiąc i będę odstawiać na amen.
A jak laktacja? Nie robią Ci sie zastoje itp.? Ja mojego tez probuje troche odstawiać bo chce do biura wrócić to jednak musze go przystawic czesciej niz myslalam bo czuje ze pełno. -
Tanashi a jak u Ciebie sytuacja z ta obniżoną scianka pochwy? Pomogla fizjoterapia? Oczywiscie nie musisz mi odpowiadać jesli to nazbyt prywatne pytanie.
Ja miałam podobny problem i po cwiczeniach i wizytach u fizjo wydawalo mi sie ze super pomogło, a po ostatnieo infekcji u dzieci tez złapałam kaszel i to taki mocny, kaszle juz chyba 3 tydzien i mam wrazenie ze problem znowu wrócił 🙃 -
Grzegrzula wrote:A jak laktacja? Nie robią Ci sie zastoje itp.? Ja mojego tez probuje troche odstawiać bo chce do biura wrócić to jednak musze go przystawic czesciej niz myslalam bo czuje ze pełno.
Na początku mi się trochę robiły gdy usunęłam karmienie w ciągu dnia (karmiłam ok 12 jeszcze), ale dosłownie 3 dni minęły i się unormowało.
Grzegrzula lubi tę wiadomość
-
Mamy za tydzień wesele. Para młoda prosiła o książki zamiast kwiatów. Macie coś godnego polecenia? Nie mam pojęcia co czytają jak coś 🙄
-
Grzegrzula wrote:Tanashi a jak u Ciebie sytuacja z ta obniżoną scianka pochwy? Pomogla fizjoterapia? Oczywiscie nie musisz mi odpowiadać jesli to nazbyt prywatne pytanie.
Ja miałam podobny problem i po cwiczeniach i wizytach u fizjo wydawalo mi sie ze super pomogło, a po ostatnieo infekcji u dzieci tez złapałam kaszel i to taki mocny, kaszle juz chyba 3 tydzien i mam wrazenie ze problem znowu wrócił 🙃
Co prawda pytanie nie do mnie,ale tez się udzielę,bo też miałam problem z obniżeniem. Udało mi się to ogarnąć tylko przy pomocy cwiczen miesni kegla + to co mi podpowiedzial chat gpt 😅(wiem,niezbyt mądre). I też ostatnio mialam kilka dni mocnego kichania i znowu czuje że się obniżyło. Nie tak jak wcześniej ale jednak. Boje się że to bedzie własnie nawracało i zastanawiam się jak by wpłynęła następna ciąza na to. -
Margareetka,wspolczuje sytuacji.
Myślałam że u mnie bedzie lepiej z moim ojcem. Ale niestety. Dziś się dowiedziałam,że mimo tego co odpierdala moj brat i jego zona to oni są super a ja oczywiscie zła niedobra i wymyślam+ mam zły wpływ na swoją siostre. Nawet nie moge sie z nim w tym temacie rozmówić,bo nie moge wydać siostry że mi o tym powiedziała.
Miałam robić urodziny tam w domu i teraz totalnie odechciało mi się tego. Z drugiej strony płacić krocie za jakąś sale i znalezc wolną na czerwcowy weekend graniczy z cudem. A w mieszkaniu nie ma szans żeby zrobić. -
Margaretka, współczuję, słaba sytuacja.
Anabbit, nie wiadomo w jaki gatunek iść? Bo to można kupić książkę historyczną, kryminał, science-fiction i serio ciężki prezent uważam..
My rozwozilismy prezenty z urlopu, młody bawił się z psem siostry, na trawie itd., nie spał od 9.30 to w samochodzie zwłoki wyciągaliśmy 😆we wtorek mam zabieg to z moja mama znowu cały dzień spędzi na dworze to wieczorem padnie. -
Grzegrzula pomogła
fizjo już mówiła że wszystko jest ok, aczkolwiek nadal czasem odczuwam lekki dyskomfort (nie tak jak wcześniej intensywnie), ale mówiła że to też jest związane z kp, wysoka prolaktyna wpływa na to że w pochwie jest trochę taka sytuacja jak przy menopauzie, po odstawieniu kp to minie
Grzegrzula lubi tę wiadomość
-
Anabbit wrote:Mamy za tydzień wesele. Para młoda prosiła o książki zamiast kwiatów. Macie coś godnego polecenia? Nie mam pojęcia co czytają jak coś 🙄
Ja bym poszła w mało znaną klasykę żeby ktoś nie powielił, niedawno wyszło ładne wydanie Krystyny Córki Lavransa, to norweskiej noblistki. Polecanko -
O to ciekawe co piszesz Tanashi, nie wiedziałam.
Anabbit ja bym poszła w voucher do empiku 😅
Z myciem zębów to w ogóle chyba ludzie mają różnie. Raz na insta słyszałam jak ktoś pracujący w szpitalu mówił, że niektórzy którzy przychodzą z nowotworami do szpitala na tydzień nie biorą szczoteczki, bo na tydzień to się nie opłaca 🫣 -
Ja nie pamiętam,żeby mój ojciec mył zęby. Odkąd sięgam pamięcią nie mył wcale. To jest coś czego ja nie ograniam.
Tez bym poszła w voucher do Empiku albo jakiegoś Świata Książki czy Merlina. Bardzo dobry pomysł.
Co do mięśni w pochwie to tak,zależy to od hormonów ale i tak nie ma opcji przywrócić stanu poprzedniego. Można stosować tez terapię hormonalną ale no powiedzmy szczerze ,że to pomaga tylko trochę. Każda kolejna ciąża albo wahania hormonalne powodują kolejne zmiany.
Otwarliśmy sezon na kąpiel w jeziorze. Syn sie wymoczył ,mała poplażowała. Super bylo. -
Dobra, podpytałam. Napisali, że reportaże lub powieści. Oby nie fantastyka.
Voucherów właśnie nie chcą, bo kompletują biblioteczkę w domu (sory Tanashi) i chcą mieć taką pamiątkę ze ślubu. Oni w ogóle robią giga wesele na 200+. Jakoś z 300 osób zaprosili. -
Truuskaawka wrote:Anabbit Czy to Ty kupiłas sukienke dla Króliczka czy ktoś inny się skusił na nią? 😅
O nieeee to nie ja 😭😭😭😭 -
Truuskaawka wrote:Co prawda pytanie nie do mnie,ale tez się udzielę,bo też miałam problem z obniżeniem. Udało mi się to ogarnąć tylko przy pomocy cwiczen miesni kegla + to co mi podpowiedzial chat gpt 😅(wiem,niezbyt mądre). I też ostatnio mialam kilka dni mocnego kichania i znowu czuje że się obniżyło. Nie tak jak wcześniej ale jednak. Boje się że to bedzie własnie nawracało i zastanawiam się jak by wpłynęła następna ciąza na to.
Mi sie dopiero po drugiej ciąży obnizyla ta ścianka po pierwszej jakos nie mialam tego problemu, no ale wlasnie tez sie objawiam że będzie nawracac. Pół biedy jak sie bedzie dalo ratowac samymi ćwiczeniami ale cos czuje ze wiek i grawitacja nie beda nam sprzyjac🙃 -
Tanashi wrote:Grzegrzula pomogła
fizjo już mówiła że wszystko jest ok, aczkolwiek nadal czasem odczuwam lekki dyskomfort (nie tak jak wcześniej intensywnie), ale mówiła że to też jest związane z kp, wysoka prolaktyna wpływa na to że w pochwie jest trochę taka sytuacja jak przy menopauzie, po odstawieniu kp to minie 
O a to dobra informacja, że po karmieniu moze sie polepszyc. Dzieki za info! -
Margaretka - bardzo mi przykro

Annabit - w sytuacji wesela na 200 osób chyba bym się nie przejmowała i brała co ci się podoba - nie ma szans że się cos nie powtórzy. Może tylko nie bierz jakis nr 1 z empiku bo na pewno się powiela
My dziś cały dzień z młodą na dworze na kocu
Nineq - u mnie młoda dziś dwie drzemki po 10 min 🤡 od 12 śmiga do teraz, ale mąż ją myje właśnie i idę zaraz usypiać
Ogólnie niby mieliśmy majówkę w miejsce ale no cudownie było, dzięki tej pogodzie -
Anabbit wrote:Dobra, podpytałam. Napisali, że reportaże lub powieści. Oby nie fantastyka.
Voucherów właśnie nie chcą, bo kompletują biblioteczkę w domu (sory Tanashi) i chcą mieć taką pamiątkę ze ślubu. Oni w ogóle robią giga wesele na 200+. Jakoś z 300 osób zaprosili.
Bardzo lubie reportaz podrozniczy Pauliny Wilk "Lalki w ogniu" to o Indiach. A z powiesci i takiej literatury pieknej to wszystko Jakuba Małeckiego, "Dygot" chyba jest najpopularniejszy. Chociaz ja najbardziej lubie "Swieto Ognia". No nie sa to ksiazki romantyczne ale jak chodzi o posiadanie na półce czegos co dobrze sie czyta to mysle ze spelnią swoje zadanie. Przy czym wiadomo każdy ma swoje gusta. -
Karola3xJ:D wrote:Głupia akcja. Daleko mieliście?
Półtorej godziny
na szczęście zbiegło się to z drzemką bobasa, więc chociaż tyle dobrego, że obyło się bez darcia w samochodzie.
Popołudniu poszliśmy na spacer, potem siedzieliśmy na kocyku pod domem. Młody sobie znalazł zabawe w grzebaniu w kamieniach w rabatce teściowej. Każdego próbował brać do buzi i chyba liczył, że któregoś mu w końcu pozwolę 😅
Z tymi książkami to ciężka sprawa. Ja bym poszła w jakąś klasykę w fajnym wydaniu albo po prostu coś co sama lubię np. Elene Ferrante. Tak sobie myślę, że to może być problem później odsprzedać zdublowane książki w dobrej cenie, bo pewnie ludzie wpisują dedykacje.















