Słaba jakość komórek jajowych? To nie wyrok.

Poznaj autorski program poprawy jakości komórek dla pacjentek przed leczeniem in vitro, z niską rezerwą jajnikową i słabą odpowiedzią na stymulację hormonalną.
X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Forum W ciąży - ogólne CZERWIEC 2025
Odpowiedz

CZERWIEC 2025

Oceń ten wątek:
  • Anabbit Autorytet
    Postów: 1960 1698

    Wysłany: 3 maja, 18:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Truuskaawka wrote:
    Anabbit Czy to Ty kupiłas sukienke dla Króliczka czy ktoś inny się skusił na nią? 😅

    O nieeee to nie ja 😭😭😭😭

    age.png
  • Grzegrzula Ekspertka
    Postów: 142 56

    Wysłany: 3 maja, 18:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Truuskaawka wrote:
    Co prawda pytanie nie do mnie,ale tez się udzielę,bo też miałam problem z obniżeniem. Udało mi się to ogarnąć tylko przy pomocy cwiczen miesni kegla + to co mi podpowiedzial chat gpt 😅(wiem,niezbyt mądre). I też ostatnio mialam kilka dni mocnego kichania i znowu czuje że się obniżyło. Nie tak jak wcześniej ale jednak. Boje się że to bedzie własnie nawracało i zastanawiam się jak by wpłynęła następna ciąza na to.

    Mi sie dopiero po drugiej ciąży obnizyla ta ścianka po pierwszej jakos nie mialam tego problemu, no ale wlasnie tez sie objawiam że będzie nawracac. Pół biedy jak sie bedzie dalo ratowac samymi ćwiczeniami ale cos czuje ze wiek i grawitacja nie beda nam sprzyjac🙃

    age.png

    age.png
  • Grzegrzula Ekspertka
    Postów: 142 56

    Wysłany: 3 maja, 18:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Tanashi wrote:
    Grzegrzula pomogła :) fizjo już mówiła że wszystko jest ok, aczkolwiek nadal czasem odczuwam lekki dyskomfort (nie tak jak wcześniej intensywnie), ale mówiła że to też jest związane z kp, wysoka prolaktyna wpływa na to że w pochwie jest trochę taka sytuacja jak przy menopauzie, po odstawieniu kp to minie :)

    O a to dobra informacja, że po karmieniu moze sie polepszyc. Dzieki za info!

    age.png

    age.png
  • Elza1234 Autorytet
    Postów: 9255 8047

    Wysłany: 3 maja, 18:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Margaretka - bardzo mi przykro :(

    Annabit - w sytuacji wesela na 200 osób chyba bym się nie przejmowała i brała co ci się podoba - nie ma szans że się cos nie powtórzy. Może tylko nie bierz jakis nr 1 z empiku bo na pewno się powiela

    My dziś cały dzień z młodą na dworze na kocu
    Nineq - u mnie młoda dziś dwie drzemki po 10 min 🤡 od 12 śmiga do teraz, ale mąż ją myje właśnie i idę zaraz usypiać

    Ogólnie niby mieliśmy majówkę w miejsce ale no cudownie było, dzięki tej pogodzie

    age.png
  • Grzegrzula Ekspertka
    Postów: 142 56

    Wysłany: 3 maja, 18:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Anabbit wrote:
    Dobra, podpytałam. Napisali, że reportaże lub powieści. Oby nie fantastyka.
    Voucherów właśnie nie chcą, bo kompletują biblioteczkę w domu (sory Tanashi) i chcą mieć taką pamiątkę ze ślubu. Oni w ogóle robią giga wesele na 200+. Jakoś z 300 osób zaprosili.

    Bardzo lubie reportaz podrozniczy Pauliny Wilk "Lalki w ogniu" to o Indiach. A z powiesci i takiej literatury pieknej to wszystko Jakuba Małeckiego, "Dygot" chyba jest najpopularniejszy. Chociaz ja najbardziej lubie "Swieto Ognia". No nie sa to ksiazki romantyczne ale jak chodzi o posiadanie na półce czegos co dobrze sie czyta to mysle ze spelnią swoje zadanie. Przy czym wiadomo każdy ma swoje gusta.

    age.png

    age.png
  • Margareetka Autorytet
    Postów: 1689 1298

    Wysłany: 3 maja, 18:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Karola3xJ:D wrote:
    Głupia akcja. Daleko mieliście?

    Półtorej godziny :/ na szczęście zbiegło się to z drzemką bobasa, więc chociaż tyle dobrego, że obyło się bez darcia w samochodzie.

    Popołudniu poszliśmy na spacer, potem siedzieliśmy na kocyku pod domem. Młody sobie znalazł zabawe w grzebaniu w kamieniach w rabatce teściowej. Każdego próbował brać do buzi i chyba liczył, że któregoś mu w końcu pozwolę 😅

    Z tymi książkami to ciężka sprawa. Ja bym poszła w jakąś klasykę w fajnym wydaniu albo po prostu coś co sama lubię np. Elene Ferrante. Tak sobie myślę, że to może być problem później odsprzedać zdublowane książki w dobrej cenie, bo pewnie ludzie wpisują dedykacje.

    age.png
  • Anabbit Autorytet
    Postów: 1960 1698

    Wysłany: 3 maja, 19:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Margaretka a co robisz w sytuacji takiej kłótni? Zostajesz bezstronna czy się angażujesz? Ciężko mi wyobrazić sobie kłótnie mojego męża z kimś z mojej rodziny

    age.png
  • Elza1234 Autorytet
    Postów: 9255 8047

    Wysłany: 3 maja, 19:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Anabbit wrote:
    Margaretka a co robisz w sytuacji takiej kłótni? Zostajesz bezstronna czy się angażujesz? Ciężko mi wyobrazić sobie kłótnie mojego męża z kimś z mojej rodziny
    Dobre pytanie
    Ja właśnie też nie umiem sobie wyobrazić :/

    age.png
  • Margareetka Autorytet
    Postów: 1689 1298

    Wysłany: 3 maja, 19:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Anabbit wrote:
    Margaretka a co robisz w sytuacji takiej kłótni? Zostajesz bezstronna czy się angażujesz? Ciężko mi wyobrazić sobie kłótnie mojego męża z kimś z mojej rodziny

    No cóż, w tym wypadku stanęłam po stronie męża i jak on powiedział, że jedziemy do domu, to pojechaliśmy. Wiecie w ogóle o co była ta kłótnia.. . O to że wstaliśmy o 7 i byliśmy zbyt głośno i go obudziliśmy. No tym razem to sama uważam, że przesadził, bo normalnie się bawiliśmy w łóżku z młodym, śmialiśmy się, żeby go zabawiać, żeby nie płakał. Jeszcze może bym zrozumiała jakby to było o 5rano, ale nosz kurde o 7...

    age.png
  • Tanashi Autorytet
    Postów: 3294 4093

    Wysłany: 3 maja, 19:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Elza1234 wrote:
    Dobre pytanie
    Ja właśnie też nie umiem sobie wyobrazić :/

    Tymczasem moja rodzina głosująca na trzy różne partie polityczne przy jednym stole... 🤣🤣🤣

    Margaretka no to poleciał grubo, czego się spodziewać po wizycie z małym dzieckiem... Zakneblować go czy co? Ja u rodziców odpalam ekspres o szóstej rano jak trzeba, sorry ale bez kawy nie przetrwam xD

    age.png
  • Elza1234 Autorytet
    Postów: 9255 8047

    Wysłany: 3 maja, 19:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ojej też uważam że przesadził
    Jak jedziemy do moich rodziców to oni wiedzą że 6, max 7 i nie ma spania i to nie moja decyzja, tylko kierowniczki tego dobytku..

    Tanashi no u mnie właśnie nie ma kłótni o politykę, bo każdy ma te same poglądy i u mnie i u męża.

    Także ogólnie aż nie umiem sobie wyobrazić że mój mąż kłóci się z kimś ode mnie. Ja z jego rodziną już bardziej 🤣ale jestem grzeczna

    age.png
  • Klarara Autorytet
    Postów: 1055 824

    Wysłany: 3 maja, 19:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Margareetka wrote:
    No cóż, w tym wypadku stanęłam po stronie męża i jak on powiedział, że jedziemy do domu, to pojechaliśmy. Wiecie w ogóle o co była ta kłótnia.. . O to że wstaliśmy o 7 i byliśmy zbyt głośno i go obudziliśmy. No tym razem to sama uważam, że przesadził, bo normalnie się bawiliśmy w łóżku z młodym, śmialiśmy się, żeby go zabawiać, żeby nie płakał. Jeszcze może bym zrozumiała jakby to było o 5rano, ale nosz kurde o 7...
    Ale kabaret, jak dzieci. Parodia ze strony ojca jak i ze strony męża. Książę został obudzony, księciunio został obrażony 🤣 jeszcze takiej akcji to nie widziałam, współczuję. 🤣

    1;20716;93
  • Karola3xJ:D Autorytet
    Postów: 6142 4247

    Wysłany: 3 maja, 20:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Margareta to ja tez jestem po stronie Twojego męża

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 3 maja, 21:26

    event.png
  • Karola3xJ:D Autorytet
    Postów: 6142 4247

    Wysłany: 3 maja, 21:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Wiecie, że zaczynamy wysyp roczków? Wiecie prawda?

    event.png
  • Blackapple Autorytet
    Postów: 1642 1016

    Wysłany: 3 maja, 21:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Margaretka też jestem po stronie Twojego męża.

    A u mojego męża jest tak jak u Tanashi z partiami politycznymi, kiedyś musieliśmy wyjść po tym jak powiedziałam coś żartobliwego o partii której jego ojciec stanowi filar twardego elektoratu xD

    Anabbit ja kiedyś kupowałam 'Atlas lądów niebyłych', ale to bliskiemu koledze i sama taki mam, bo bardzo mi się podobał, więc poszłam po linii naszego zawodu. Szkoda, że nie fantastyka, bo z rzeczy, które chciałabym mieć na półce to takie nowe wydania Harrego Pottera po angielsku są piękne. Generalnie ja to czytam głównie kryminały i fantasy właśnie, ale jakbym miała polecić coś nie z tych dwóch gatunków do czytania to chyba "Akuszerki" Sabiny Jakubowskiej, bardzo dobrze mi się czytało.

    age.png
  • Kkk77 Autorytet
    Postów: 1384 942

    Wysłany: 3 maja, 21:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ojeju nie nadrobię Was, mam nadzieję, że nic się nie wykrzaczyło przez te parę dni co tu nie zaglądałam 🙈

    Z sytuacji trochę zabawnych trochę nie - wybrałam się na wieczór panieński do kumpeli. Przeszłam 2137 kryzysów wizerunkowych, bo nie dość, że nie miałam się w co ubrać to o zgrozo - 90% butów mam za małych 🫠 i to nie to, że mi zgrubły stopy… Przez zimę chodziłam głównie w emu, a teraz w siatkowatych New Balance, a cała reszta moich butów jest za mała xD
    Ale do celu. Uśpiłam młodego, ostatecznie w coś się przebrałam, wyjechałam. Zjechałam z autostrady na centrum Kato i zadzwonił Stary, że Młody zanosi się płaczem od 15min (czyli dosłownie chwilę po tym jak wyjechałam). No to dziecko, które nie płacze, nie budzi się w nocy bez powodu itd to co mogłam zrobić, wróciłam. I tak się skończył dla mnie ten panieński 😂
    U młodego albo zęby albo brzuch - dostał pedicetamol, espumisan i maść na dziąsła i jak się z nim położyłam w naszym łóżku to zasnął i spał do 8:30 🤡

    age.png
  • Blondi29 Autorytet
    Postów: 914 287

    Wysłany: 3 maja, 21:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny, nie wiem czy nadrobię, bo sporo się u nas dzieje i nie czytałam.
    Wiem tylko, że zaczynamy wysyp roczków (już płaczę), żyjemy w bańce mycia zębów (moja nadal kocha) i stoję po stronie męża Margaretki.
    Bije się z myślami, bo mała dostała doraźnie lek na wyciszenie. Będziemy korzystać tylko na długie trasy, bo boję się powtórki z rozrywki z ostatniej sytuacji. Natomiast wreszcie trafiłam na lekarza, który nie zbagatelizował moich obaw. Nie widzi u małej nic niepokojącego. Może lekkie zaburzenia SI, ale na razie do obserwacji, bo twierdzi, że specjalista i tak naciągnie na terapię, a jeśli nie jest potrzebna to mała się tylko wkurzy. Natomiast póki co nie dopatruje sie u małej innych zaburzeń i raczej postrzegałby to przez prymat temperamentu. Ale! Dostaliśmy właśnie ten lek i szczegółową propozycję harmonogramu wieczornej rutyny. Mamy obserwować małą i wdrożyć pewne zasady, które pomogą jej się wyciszyć i lepiej przysypiać noce. To tak oczywiście poza badaniami. Dostaliśmy też sugestie żeby nauczyć ją zasypiać w innych warunkach czyli w łóżeczku. To nie jest taki typowy trening snu, a bardziej przytulanie jej i głaskanie w łóżeczku, ale bez noszenia. 100% w obecności rodzica. Z tym, że o ile z mężem nie ma problemu, tak w moim przypadku krzyczy po dwie godziny. Ja skapitulowałam. Mąż jest zły, bo podobno mała nie może połączyć faz snu przez to, że jesy nauczona lulania i noszenia więc wymaga żeby jej to zrobić w nocy, a jak nie to się wybudza. Znowu ja nie jestem w stanie słuchać jak ona się wije i płacze w tym łóżeczku. Jesy ciężko. Dzisiaj jest trzeci dzień i dopóki mnie nie widzi jest okej, ale potem tragedia. Sprzeczamy się o to z mężem, a ja jestem wykończona, bo czuję, że to błędne koło. Jestem strasznie rozdarta w tej kwestii. Domyślam się, że wy będziecie na „nie”, bo widzę, że na wątku dominuje bliskosciowe podejście. Też wyznaje takie zasady, ale usypianie jej na rękach już mnie fizycznie wykańcza. Szczególnie, że widzę, że dopóki mnie nie widzi to umie tak zasnąć. A tak poza tym to spędziliśmy miło majówkę, mała nabywa tyle nowych umiejętności, że aż ciężko mi to zliczyć. Czuję, że miesiąc kończyliśmy z dzidziusiem, a zaczęliśmy z dużą dziewczynką. To niesamowite, że to już zaraz rok 🥹❤️

  • Blondi29 Autorytet
    Postów: 914 287

    Wysłany: 3 maja, 21:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cel czy możesz raz jeszcze podrzucić link do namiotu na plażę? Zapomniałam wtedy zamówić i nie mogę się dokopać

  • Elza1234 Autorytet
    Postów: 9255 8047

    Wysłany: 3 maja, 21:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja Blondie nie widzę niczego złego w nauce zasypiania samodzielnego - szczególnie że jesteś obok
    Sama nie bujam małej od dawna, nie chodzę z nią, albo leżę obok u nas w łóżku, albo siadam na fotelu, tulę i głaszcze po głowie, klepię po tyłku. Ona jest dla mnie za duża żebym była w stanie ją nosić i bujać, albo skakać z nią na jakiejś piłce.
    Ale mam to szczęście że się udało.
    Wiem że nie wszędzie to przejdzie.
    Nie zostawiasz jej samej w łóżeczku żeby sobie leżała i płakała
    Ja to rozumiem, bo moja mała się tak tłucze po łóżku, że nie jestem w stanie z nią dobrze spać, mimo że kocham się z nią przytulać, ale po takich nocach jestem skopana i nie śpię wg
    Także ja wg odżyłam jak ją przeniosłam do niej do pokoju, bo z 8/10 pobudek mam jakieś 2/3 na noc i te pobudki o 5 czy 6 już mnie tak nie bolą.
    Ale ja chyba też jestem w mniejszości w tej kwestii :)

    Blondi29 lubi tę wiadomość

    age.png
  • Blondi29 Autorytet
    Postów: 914 287

    Wysłany: 3 maja, 21:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kkk brzmi jak mega słaby wieczor. Mam nadzieję, że małemu nic nie jesg realnie.
    Z książek to wzięłabym kilka pozycji z różnych gatunków. Na pewno nie brałabym nic z „topki”. Poszłabym raczej w klasykę albo coś niszowego. Jak my szliśmy na wesele, gdzie młodzi mieli taką samą prośbę to daliśmy im książkę kucharską (bo wiemy, że lubią gotować), „Prowadź swój pług przez kości umarłych” Tokarczuk , „Rillę ze Złotego Brzegu” (chyba tak brzmi ten tytuł, już mi się mylą) i jakieś „Matki Konstancina” czy coś tego typu. Cieszyli się. Z tym, że mh złapaliśmy na promocji 2+2 więc mogliśmy rzucić więcej pozycji

‹‹ 2795 2796 2797 2798 2799 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zapisz się na newsletter:

Zainteresują Cię również:

USG, test PAPP-A. Nieprawidłowe wyniki badań w ciąży – co dalej?

W badaniu USG lekarz wykrył jakieś nieprawidłowości? A może wyniki testu PAPP-A są niezadowalające? Co dalej? Jakie kroki podjąć? Czy w takiej sytuacji nieinwazyjny test genetyczny może okazać się pomocny? Jakich informacji może dostarczyć test NIPT?

CZYTAJ WIĘCEJ

Jak czuć się wygodnie w każdych warunkach? Cykl menstruacyjny bez tajemnic

Przeczytaj, co dzieje się w poszczególnych fazach cyklu oraz jaki może to mieć wpływ na kobiecy organizm. Sprawdź, jak możesz zadbać o swój komfort fizyczny i psychiczny na przestrzeni cyklu menstruacyjnego. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Masz objawy duszności wydechowej, ale nie jesteś zdiagnozowany? Lekarz online może pokierować Cię dalej

Duszność wydechowa utrudnia oddychanie, szczególnie podczas wydychania powietrza. Uczucie braku tchu może budzić niepokój. Jeśli doświadczasz takich objawów, a diagnoza wciąż nie jest postawiona, warto skonsultować się z lekarzem. Konsultacja online to szybki sposób na omówienie symptomów, uzyskanie wstępnej oceny i wskazówek dotyczących dalszej diagnostyki.

CZYTAJ WIĘCEJ