CZERWIEC 2025
-
WIADOMOŚĆ
-
Mąż spoko, nic przeciwbólowego nie brał dziś . Ale oczywiście że zostawili mu otwartą ranę i teraz muszę mu wpychać w nią gaziki żeby nie zarosła za szybko 🫠🫠 Dlaczego nie urodziłam się osobą której nie ruszają takie widoki xD jestem osobą która nawet na filmach z krwią zasłania oczy, send help
-
Tanashi wrote:Mąż spoko, nic przeciwbólowego nie brał dziś . Ale oczywiście że zostawili mu otwartą ranę i teraz muszę mu wpychać w nią gaziki żeby nie zarosła za szybko 🫠🫠 Dlaczego nie urodziłam się osobą której nie ruszają takie widoki xD jestem osobą która nawet na filmach z krwią zasłania oczy, send help
Ja mogę robić wszystko u kogoś innego, ale jak coś ma być robione mi to albo nie daj boże mam sobie cokolwiek robić sama to jest dramat xD ja nawet clexane dałam sobie tylko 2 razy sama i to w ostateczności
Tanashi lubi tę wiadomość
-
Kurde przez te reklamy skasowało mi wiadomość… pisałam Karola, że ja też wszędzie sama zawsze. Mój jest wiecznie zmęczony. Ma problemy ze spaniem znowu a siedzi przy kompie do północy 🙄 Trzymaj się tam.
Tanashi współczuję, też bym gibnela jakbym miała w ranie grzebać -
Karola, podziwiam, że sama tak wszystko ogarniasz. Jednak każdy ma jakieś granice wytrzymałości. Dobrze, że wygarnęłaś mężowi. Zawsze u Was tak było, że przejmowałaś inicjatywę czy przyszło z czasem, a raczej z dziećmi?
Blondi, znam parę, która też ma taki układ. Mogą dzielić wszystko, ale nie sypialnię. Nawet pokoje w hotelach biorą osobne.
Tanashi, nie robi Ci się słabo? Czy ten widok tylko Cię obrzydza? Mnie ruszały takie rzeczy do czasu pierwszego dnia asysty na chirurgii szczękowo-twarzowej. Później już żadne flaki nie były straszne.
Jak tak Was czytam to dochodzę do wniosku, że jesteśmy z mężem nietypową parą. Mamy jedną kołdrę i nie podbieramy jej sobie. Nigdy też się nie pokłóciliśmy, a jesteśmy razem 9 lat. Oczywiście są różnice zdań, ale nie podnosimy głosu. Właściwie to nigdy nie słyszałam krzyku męża ani on mojego. Jesteśmy mega spokojnymi ludźmi i kłótnie zwyczajnie nie leżą w naszej naturze. -
Teraz już wiedziałam czego się spodziewać, więc nie robiło mi się słabo, ale jak dwa lata temu w pierwszym trymestrze ciąży wrócił z wycięcia ropnia i teściowa mi pokazywała jak się to opatruje to musiałam usiąść xD
My przed dziećmi mieliśmy jedną kołdrę, potem z córką zmieniliśmy na dwie ze względów bezpieczeństwa jak zaczęła z nami spać. Teraz ja śpię z młodym w sypialni, a mąż z córką 😅 ale ogólnie nie przeszkadza mi spanie z mężem, choć czasami chrapie, ale jak spaliśmy razem to miałam przygotowany stosik poduszek w nocy, jak za dużo chrapał to rzucałam w niego 🤣 -
Wszystko mnie boli. Nie wiem ile jeszcze dam radę tak spać i jak to zmienić 😔 rozpłakałam się bo tak się źle czuje jak tylko Mąż zabrał Małą z sypialni...23/24 - odkrycie przeciwciał APS, zespołu Sjögrena, 1 kir implantacyjny
Wznowienie starań 09'24
1cs ⏸️ 🎉13/10 ładne przyrosty bety
6/11 - jest 💗 147/ min CRL 9,3mm
10/11 plamienia, IP, żyjemy 💪🏻
Prenatalne 9/12 - wszystko ok🥳🌈
3/01 - 137g Córeczki 🤗💗
21/01 - 220g mistrzyni jogi 💫🦔
II prenatalne 3.02 - 330g akrobatki 🌸
7.02 - 410g księżniczki 🥰
28.02 - 615g Córeczki ze zdrowym serduszkiem ❤️
13.03 - 781 gram Maluszka 🐨
8.04 - mamy już 1368 gram 😍
14.04 - piękne wyniki III prenatalnych🌷
7.05 Ważę już 2,4 kg👶🏻❤️
5.06 Mam już 3kg🥰
🍀🍀🍀🍀🍀🍀🍀


-
Ja długi czas byłam jak opisywany "Chłop", ze trzeba mnie było poinstruować, ale zmieniłam się. Teraz to Mąż też się zmienił i już nie jest pedantem w sumie🤣23/24 - odkrycie przeciwciał APS, zespołu Sjögrena, 1 kir implantacyjny
Wznowienie starań 09'24
1cs ⏸️ 🎉13/10 ładne przyrosty bety
6/11 - jest 💗 147/ min CRL 9,3mm
10/11 plamienia, IP, żyjemy 💪🏻
Prenatalne 9/12 - wszystko ok🥳🌈
3/01 - 137g Córeczki 🤗💗
21/01 - 220g mistrzyni jogi 💫🦔
II prenatalne 3.02 - 330g akrobatki 🌸
7.02 - 410g księżniczki 🥰
28.02 - 615g Córeczki ze zdrowym serduszkiem ❤️
13.03 - 781 gram Maluszka 🐨
8.04 - mamy już 1368 gram 😍
14.04 - piękne wyniki III prenatalnych🌷
7.05 Ważę już 2,4 kg👶🏻❤️
5.06 Mam już 3kg🥰
🍀🍀🍀🍀🍀🍀🍀


-
Tanasi współczuję, ze musisz to robić. Jeszcze bardziej współczuję wszystkim osobom,które maja zabiegi okolodbytnicze i muszą sie kogoś prosić,żeby grzebał mu przy dupie😅
Dla mnie byłoby to tak żenujące ,że masakra.
Mariola zazdro ,że się tak fajnie dogadujecie. Mój mąż też by raczej sie nie kłócił gdyby nie ja. To ja sie potrafię odpalić.
Co to pytania czy zawsze taka byłam to tak. Ja sie zajmowałam domem od 6-7 roku życia. I mówię tu o 12h samej w domu z rocznym bratem. Jak ojciec popił to nim tez sie musiałam zajmować. A pił codziennie.
Cel chodzi Ci o to,że śpisz na siedząco z małą? -
Karola i know, najlepsze jest to że musi jechać na kontrolę za 2 tygodnie i albo wstanie o 3 żeby dojechać do Warszawy, albo przenocuje u mojego brata i wtedy on mu robi opatrunek 🤣🤣 zacieśnianie więzi ze szwagrem od dupy strony hehe. Nie no żart, nadal woli wstać o 3 xd
Kkk77 lubi tę wiadomość
-
My też. Nawet jak młody z nami śpi to wszyscy przykryci.Elza1234 wrote:Marsol ja też mam jedną kołdrę do teraz 🙈
Dojeżdża nas ta wyprowadzka. I młodego 😔widzi chaos, bieganie, wkurzenie więc płacze, częściej chce na ręce.Wiadomość wyedytowana przez autora: 28 maja, 07:44
-
My też team jedna kołdra. Co prawda zmieniliśmy dwa lata temu na kołdrę 200x220 (przy materacu 140 xd), ale ja jestem w tym temacie jakaś dziwna i nie wyobrażam sobie dwóch. Czemu? Nie wiem 😂
-
My wczoraj zakończyliśmy zwiedzanie, więc zostały nam całe trzy dni na plażowanie / basenowanie. A miały być wakacje na chillu 🙃🙃🙃
Blackapple lubi tę wiadomość
-
Cel współczuję ciężkiej nocy 😓 może musicie przenieść małą do łóżeczka jednak...
Nineq no dzieci momentalnie podłapują takie nastroje niestety. Wy do końca miesiąca musicie się przeprowadzić?
Też muszę zacząć wprowadzać zakaz spania po 16, bo potem zabawa w najlepsze. Ale wczoraj tak słabo się czułam, że sama poszłam też spać 🙈
My się kłócimy, a raczej sprzeczamy, bo ja mam taki charakterek i nie umiem trzymać języka za zębami jak coś mnie wkurzy 😅 za to mój mąż totalne przeciwieństwo i jest potulny jak baranek. -
Anabbit wrote:My wczoraj zakończyliśmy zwiedzanie, więc zostały nam całe trzy dni na plażowanie / basenowanie. A miały być wakacje na chillu 🙃🙃🙃
Czekamy na kolejną porcję insta wakacyjnych fotek 😀😀
Też nie umiemy nie zwiedzać 🫣
Anabbit lubi tę wiadomość
-
Udziela mu się wasze zdenerwowanieNineq wrote:My też. Nawet jak młody z nami śpi to wszyscy przykryci.
Dojeżdża nas ta wyprowadzka. I młodego 😔widzi chaos, bieganie, wkurzenie więc płacze, częściej chce na ręce.
Dzieci są strasznie chłonne jeśli o to chodzi
Co do sprzeczek to u nas w domu są raczej dyskusje - ja mówię głośniej xD
Ale nigdy nie kładziemy się spać pokłóceni, taki plus -
Tak, wiem właśnie, że on to chłonie. Tylko wyjścia nie mieliśmy, miejsce na meble dopiero od wtorku mogliśmy wynająć żeby ograniczyć koszty więc 5 dni na wyniesienie wszystkiego i ogarnięcie chaty.
Margaretka, tak. Poniedziałek/wtorek notariusz, weekend urodziny młodego więc do piątku to musimy ogarnąć.
Zabieram go dziś do bliźniaków miesięc starszych. Jestem ciekawa czy będzie chciał się bawić, czy nie będzie się bał, bo ostatnio byliśmy u nich w październiku. -
Moje dziecko wstało o 6:30 i strasznie płakała i się kręciła. Usnęła, a ja dopiero zauważyłam czemu jest taka niewyspana i zła. Musiała wstać wcześniej, bo obsikała całe łóżeczko. Znowu 🙃 Od jakichś dwóch tygodni młoda ściąga sobie pampersa. Czuję się jak na praktykach w DPS. Co dwa dni mam pranie pościeli i materaca. Macie jakieś sprawdzone podkłady na materac, które serio nie przeciekają? I tipy żeby dziecko nie zdejmowało pieluchy? Spodenki nie przejdą, bo ona nie zaśnie w gaciach. Będzie ciągnąć aż ściągnie, a potem owinie je sobie wokół szyi














