CZERWIEC 2025
-
WIADOMOŚĆ
-
Elza też bym próbowała z nadweglanem. Kiedyś pościel mi się zabarwiła od tego takiego pyłku i zeszło

Margaretka no mamy dużą rodzinę, więc jest jak jest 😅 ale i tak robimy w sobotę i w niedzielę, osobno dla mojej rodziny i dla męża, bo zmieścić wszystkich naraz byłoby trudno. Mój ekspres do kawy chyba by tego nie przeżył też 🤣 -
Spoko, ja dostałam wczoraj mały bukiecik kwiatków i temat dnia matki umarł xD
Ale się cieszę z hejanku, aż do niej napisałam 😂
My od piątku mamy armagedon (jak na tego grzecznego bobasa xD) senny, jak pies miał srakę to budzili się 3 noce z rzędu na zmianę, co zamknęłam oczy to otwierałam - jedną wywalić na ogrodek, drugiego przytulić xD raz jak się rozbudził to z braku laku wyszliśmy sobie o 3 w nocy, było przyjemnie chłodno 😂 wczoraj próbowałam go uśpić na noc 1,5 godziny, w końcu po ibuprofenie uśpił go Stary. Jedno ze chyba przebijają się mu górne trójki, a drugie ze coraz częściej probuje na stojaka bez trzymanki i próbuje chodzić 🫠🫠🫠🫠🫠🫠🫠 error się zrobił
Idę za godzinę do podologa, przez Was się stresuje xD
Fizjo mi wczoraj powiedziała, że przez ciążę się zmienia trochę biomechanika ruchy i np to że mi stopy urosły to jedno, ale też inaczej wypada rozkład ciężaru (hehe zwiększona masa ciała nie pomaga ofkors) i generalnie nawet jak całe życie nie robiły mi się odciski to się teraz robią xD kurde wolałabym już iść do dentysty xD -
Elza wrzuć do chamskiego oxy na noc. Ja tym wytapiam plamy z marchewki gerberowskiej nabyte q listopadzie. A ja jestem z tych co nie odplamiaja na bieżąco tylko po 30 praniach jak mi się zachce. Potem jakaś mocniejsza kapsułka, do pralki i na słońce. Może pomoże skoro i tak już ją spisałaś na straty
-
Blondi29 wrote:Elza wrzuć do chamskiego oxy na noc. Ja tym wytapiam plamy z marchewki gerberowskiej nabyte q listopadzie. A ja jestem z tych co nie odplamiaja na bieżąco tylko po 30 praniach jak mi się zachce. Potem jakaś mocniejsza kapsułka, do pralki i na słońce. Może pomoże skoro i tak już ją spisałaś na straty
Na marchewkę gerberowską bardzo spoko działa godzina suszenia na słońcu, zero śladów, ktoś to tutaj podpowiedział i zaczęłam stosować, no i aż byłam w szoku.
A na pyłek to jeszcze ace, ale to chyba to samo co oxy. No tylko jak Domestos nie pomógł to nie wiem czy to coś da. -
Kurde u mnie tego pyłku jest cholernie dużo wszędzie, co rok leży dosłownie potężna warstwa. Balkon,okna,samochody- no uroki mieszkania przy lesie 🙈 A ubrania białe po praniu wywieszam i nigdy nic nie było zabarwione od niego.
Może tak jak Karola pisze jest szansa że to jednak nie pyłek? -
Pyłek sosny, jestem tego pewna, koszulka spadła i wyturlala się po balkonieKarola3xJ:D wrote:A jesteś pewna ,ze to nie jakieś perfumy do prania/żel czy płyn do baniek?
Moze jakieś moczenie w kostce do zmywarki pomoże?Wiadomość wyedytowana przez autora: Dzisiaj, 19:01
-
U nas Maluch chyba czymś się trochę skaleczył w buzi bo ma coś co przypominają afte, ale jest małe i nieregularne
Kupiłam jakiś spray dla niemowlat i dałam jej na gaziku trochę, mylą też ząbki pasta z ksylitolem i lepiej bo spi
Jak jej nie przejdzie do kilku dni to lekarz, w ogóle babka w aptece mówiła, że takim maluchom nie robią się np afty i tylko plesniawki.. gdzie język czysty i ewidentnie sobie coś wbiła bo wszystko musi gryźć
Dziecko zrobiło zero drzemek... a zwykle robi najlepsze z Tata. musiałam iść dokończyć te klamry i do endokrynolog... pierwszy raz od dawna płakała za mną😭 jak wróciłam też było trudniej, ale przynajmniej humor jej wrocil. Do tego okropnie się dziś czułam.
Utwierdziłam się w przekonaniu, że ona za bardzo jest przylepą do nas na żłobek mimo tej całej otwartości i chęci kontaktu z ludźmi, dziećmi. Przeżywa to ząbkowanie itp, teraz wiadomo ten uraz nie pomógł dziś. I ciężko ją upilnowac to wulkan energii🤪
Odpisali mi i czeka na nas miejsce za rok więc cieszę się❤️bo chciałam to uczciwie i spokojnie ogarnąć
Wiadomość wyedytowana przez autora: Dzisiaj, 19:54
23/24 - odkrycie przeciwciał APS, zespołu Sjögrena, 1 kir implantacyjny
Wznowienie starań 09'24
1cs ⏸️ 🎉13/10 ładne przyrosty bety
6/11 - jest 💗 147/ min CRL 9,3mm
10/11 plamienia, IP, żyjemy 💪🏻
Prenatalne 9/12 - wszystko ok🥳🌈
3/01 - 137g Córeczki 🤗💗
21/01 - 220g mistrzyni jogi 💫🦔
II prenatalne 3.02 - 330g akrobatki 🌸
7.02 - 410g księżniczki 🥰
28.02 - 615g Córeczki ze zdrowym serduszkiem ❤️
13.03 - 781 gram Maluszka 🐨
8.04 - mamy już 1368 gram 😍
14.04 - piękne wyniki III prenatalnych🌷
7.05 Ważę już 2,4 kg👶🏻❤️
5.06 Mam już 3kg🥰
🍀🍀🍀🍀🍀🍀🍀


-
Elza dobry pomysł, żeby zamówić nową i nie przejmować się jak nie wyjdzie,ale kciuki, że się uda bo ma się sentyment do tej pierwszej rzeczy, ja tak przynajmniej mam zawsze🤣
Karola, o co poszło?
Ja się w nocy pokłóciłam o okno, chłop jest tak cieplolubny, że powinien mieszkać w ciepłych krajach, a ja się duszę jak nie ma okna otwartego na tyle co lubię, gdzie u nas raczej cieplej niż zimniej jest. Tylko on spi koło okna🤪 a z różnych powodów nie zmienimy tego układu, od mojej strony jest barierka itp
To życzę dobrego spokojnego pobytu na tym oddziale i potem udanej imprezy roczkowej. Zdrowie najważniejsze
Kkk jak podolog?
Tanashi ale impreza 😃 dużo tych gości
Grzegrzula ale super naszyjnik! UroczyWiadomość wyedytowana przez autora: Dzisiaj, 20:03
23/24 - odkrycie przeciwciał APS, zespołu Sjögrena, 1 kir implantacyjny
Wznowienie starań 09'24
1cs ⏸️ 🎉13/10 ładne przyrosty bety
6/11 - jest 💗 147/ min CRL 9,3mm
10/11 plamienia, IP, żyjemy 💪🏻
Prenatalne 9/12 - wszystko ok🥳🌈
3/01 - 137g Córeczki 🤗💗
21/01 - 220g mistrzyni jogi 💫🦔
II prenatalne 3.02 - 330g akrobatki 🌸
7.02 - 410g księżniczki 🥰
28.02 - 615g Córeczki ze zdrowym serduszkiem ❤️
13.03 - 781 gram Maluszka 🐨
8.04 - mamy już 1368 gram 😍
14.04 - piękne wyniki III prenatalnych🌷
7.05 Ważę już 2,4 kg👶🏻❤️
5.06 Mam już 3kg🥰
🍀🍀🍀🍀🍀🍀🍀


-
A gadaliśmy o tym pobycie Małej i on mówi ,ze wtedy ma delegacje. To mówię mu,ze uzgodniłam z moją matka,ze ona syna ogranie. Chodzi w sumie tylko o odbiór z przedszkola i przechowanie go aż mąż wróci wieczorem. I ten zadowolony. Ja wkurzona mu dowaliłam,że jak sie jest facetem w tym zwiazku (tzn ja nim jestem) to trzeba o siebie umieć zadbać. I sie zaczęło. Że mogłam mówić,ze potrzebuje pomocy itp. Ja mu mam mówić,ze potrzebna mi pomoc w drodze do szpitala (z parkingu z 15 minut sie idzie). Z walizką,wózkiem. Siedzieć na izbie z 2 godziny. Izba ciasna i duszna. Pozniej z tymi tobołami i dzieckiem koczować na korzytarzu i czekac na łóżko.. On przyzwyczajony ,że ja sobie dam radę zawsze. Wykrzyczałam mu,że bylo mi już ostanio przykro bo tylko ja byłam sama. Tak każdy z rodziną. Pomijam nastolatki z rodzicami . Wiecznie muszę ogarniać sama. Jeszcze ze względu na jego rodzinę zmienialiśmy datę chrzcin i miał zadzwonić do księdza potwierdzić i tydzień minął. A on codziennie "zapomniałem".
-
Karola trzymaj się.
Cel my nie możemy spać z mężem w jednym pokoju. Wiem, że to dla wielu par nienormalne, ale my nawet w kwestii materaca jesteśmy zupełnie inni. Jak tylko zamieszkaliśmy razem to zawsze ostatecznie spaliśmy osobno. Jakieś drzemki czy przytulanie spoko, ale sen nocny musimy mieć każde na swoim łóżku w swoim pokoju z odpowiednią temperaturą. Jak pomieszkiwaliśmy w kawalerce to myślałam, że się pozabijamy nawet w kwestii kołdry.
Pochwalę się wam, że dziś dostałam od „małej” wielki bukiet kwiatów, liścik i coś słodkiego. Uryczalam się jak głupia, szczególnie, że ja w sumie to doszłam do wniosku, że to tak naprawdę nie jest w gestii naszych facetów żeby o tym pamiętać i uznałam, że moje złe samopoczucie jest związane z zupełnie innymi powodami. A mąż chyba wyczuł telepatycznie, że coś było wczoraj na rzeczy. Taka mała rzecz, a cieszy. Niestety zero smaczków od teścia. Ciasto też pochwalił. Jakby zawsze było tak jak dziś to nawet byśmy się lubili
Margareetka lubi tę wiadomość
-
Karola, przykro mi, może on się właśnie za bardzo przyzwyczaił, że jesteś taka samodzielna? Bo tu się wyróżniasz od zawsze dużo robisz.
Też bym była zła i rozumiem Twoją reakcję. Dobrze, że mu szczerze powiedziałaś jak się czujesz, nie ma co trzymać tego w sobie. Na pewno przekmini i ogarnie.
Ja właśnie już wolę swój ochrzan niż kiszenie w sobie emocji. Ale ogółem to nie cierpię się kłócić nawet o małe rzeczy teraz, powiem Wam, że wysysa to resztki moich sił... A mam raczej kłótliwy temperament, jednak przy Dziecku to trzeba jednak trzymać w sobie wiele razy swoje emocje - kłócenie się przy Maluchu wiadomo słabe.
Blondi, ważne, że się wysypiacie. Ja mie rozumiem tej obsesji, ze kazdy musi spac tak czy siak. Albo ze uuu dziecko spi z Wami ooo to juz masakra. Super, że udany dzień za Tobą i miłe prezenty. Może teść czyta forum 🤣. Jak tak to następnym razem pieczesz ciasto kolego!
Blondi29 lubi tę wiadomość
23/24 - odkrycie przeciwciał APS, zespołu Sjögrena, 1 kir implantacyjny
Wznowienie starań 09'24
1cs ⏸️ 🎉13/10 ładne przyrosty bety
6/11 - jest 💗 147/ min CRL 9,3mm
10/11 plamienia, IP, żyjemy 💪🏻
Prenatalne 9/12 - wszystko ok🥳🌈
3/01 - 137g Córeczki 🤗💗
21/01 - 220g mistrzyni jogi 💫🦔
II prenatalne 3.02 - 330g akrobatki 🌸
7.02 - 410g księżniczki 🥰
28.02 - 615g Córeczki ze zdrowym serduszkiem ❤️
13.03 - 781 gram Maluszka 🐨
8.04 - mamy już 1368 gram 😍
14.04 - piękne wyniki III prenatalnych🌷
7.05 Ważę już 2,4 kg👶🏻❤️
5.06 Mam już 3kg🥰
🍀🍀🍀🍀🍀🍀🍀


-
A przeżyłam, ogarnęła tylko te kilka odcisków, wydłubała te bolące kropki ze środka (no to akurat nie było za przyjemne) i jeszcze pościągała zrogowacenia. Paznokci nie zdążyła, bo przez booksy umówiłam jako usuwanie hiperkeratoz i było na to tylko 30min, ale udało mi się je umówić na środę, wstępnie jak obejrzała to powiedziała, że może się nawet bez klamer obejdzie, w lewej nodze na tylko wątpliwości, więc się okaże 🥵
Kurde od 2 tygodni próbuje wybrać jakiś plac zabaw do ogródka i nie umiem się zdecydować 😏😏😏










