Margareetka wrote:
Anabbit a czemu mleko krowie przed snem? Nie wystarczy jej sama kolacja?
Młody ma od trzech dni bunt na picie wody, z bidonu nie, z kubeczka nie, ze szklanki nie... Cyca ma mocno ograniczonego w dzień i widzę też po pieluchach, że mniej sika.
Nie mam już pomysłu jak wmusić w niego więcej wody

Muszę to jeszcze skonsultować z moim coachem chatem gpt xd wydaje mi się, że jak ona zje kolację godzinę przed snem to będzie jej na ten moment brakowało jakiegoś znaku, że już czas na sen stąd pomysł z tym mlekiem krowim przed snem. No, ale muszę się jeszcze doedukowac czy może lepiej po prostu odciąć mleko jakiekolwiek. Nie znam nikogo kto przestawał kp równo na rok i nie wprowadzał mm. Ma ktoś jakieś doświadczenia?