CZERWIEC 2025
-
WIADOMOŚĆ
-
Truskawka - a nie myślałaś żeby ją ciut oszukać i dać jej się napić w nocy wody? Bo rzeczywiście odwróciła ci to jedzenie i zamiast jeść w dzień to je w nocy
Może mieć ciągle ten apetytu słabszy po tej 3dniowce
Moja jak się naje to też zawsze oscentacyjnie rzuca talerzem i wyłazi z krzesła
Ale wczoraj dostała pusty wafelek od loda, bo jedliśmy z mężem lody nad stawami, no to tym już nie rzucała 🤣
Wg ostatnio to muszę jej wszystko już z mojego talerza dawać jak ja jem, także poznała smak tosta, domowej frytki i ukradła mi z ręki kawałek drożdżówki robionej przeze mnie 🙈
Ostatnio w warzywniaku aż na mnie nakrzyczała że kupiłam truskawki i je schowałam, zamiast jej dać
Borówki to samo 🙈 -
Elza1234 wrote:Truskawka - a nie myślałaś żeby ją ciut oszukać i dać jej się napić w nocy wody? Bo rzeczywiście odwróciła ci to jedzenie i zamiast jeść w dzień to je w nocy
Może mieć ciągle ten apetytu słabszy po tej 3dniowce
Moja jak się naje to też zawsze oscentacyjnie rzuca talerzem i wyłazi z krzesła
Ale wczoraj dostała pusty wafelek od loda, bo jedliśmy z mężem lody nad stawami, no to tym już nie rzucała 🤣
Wg ostatnio to muszę jej wszystko już z mojego talerza dawać jak ja jem, także poznała smak tosta, domowej frytki i ukradła mi z ręki kawałek drożdżówki robionej przeze mnie 🙈
Ostatnio w warzywniaku aż na mnie nakrzyczała że kupiłam truskawki i je schowałam, zamiast jej dać
Borówki to samo 🙈
Moja robi dokładnie tak samo xddd a i z tą wodą to ja tak właśnie robiłam gdy usuwałam mocne karmienie. Łyk wody i do spania
-
Kkk sto lat dla Tymka 🎉🎉❤️
Kindziukowa fajnie, że się odezwałaś 😊
Anabbit wow świetna wiadomość z tym spaniem, w końcu możesz złapać trochę snu. Też w końcu musimy kupić to łóżeczko i spróbować przełożyć młodego.
Elza mój tak samo je wszystko co ja, na swoim talerzu może mieć dokładnie to samo ale nie zje i będzie skubał z mojego 🤦
U nas trwa odsypianie trudniej nocy, nie pamiętam kiedy ostatnio leżałam w łóżku o tej porze ze śpiącym bobasem... Mieliśmy płaczki od północy do 3 nie wiadomo o co
-
Anabbit to oby więcej takich nocy!
Mój mąż dziś oszukał system, uśpił bobasa na czytaniu książek 😅 położył się z nim i czytał mu książeczki i bobik zasnął. Serio ziomek powinien się zatrudnić do usypiania bobasów bo jest do tego stworzony xD
Revolutionary lubi tę wiadomość
-
Anabbit wrote:Dziewczyny, co się wydarzyło…
Od poniedziałku przeniosłam młodą do łóżeczka (ale w naszej sypialni) i zeszłam do 2 karmień na dobę. Karmie do snu nocnego i potem ok 5 żeby przeciągnąć trochę poranek.
Młoda dziś spała sama w łóżeczku od 20 do 4:20 🥹😳
Co prawda zaczęła dzień już o 5:20, ale jestem w szoku 🙄 zdarzyło to się już we wtorek ale bałam się pochwalić.
Nie wiem czy to moje zmiany miały wpływ, czy ta mała głowa w końcu nauczyła się spać.
Jeeejuuu, jak tego dokonałaś? 🙈
Usypiasz ją w łóżeczku? W nocy nie woła cycka(czy wczesniej wołała).
Ja to mam wrażenie że już zawsze bedzie maly ssaka całą noc do mnie podpięty 🙈😶 a jak go położę na noc to standardowo ze 3-4 pobudki są zanim ja się położę, a zdarza się i wiecej 😒🙄2cs 🤞
17.10.2024 ⏸️🍀
18.10.2024 - 16dpo: Beta 381,000 mIU/ml, Progesteron 33,40 ng/ml ✊
21.10.2024 - 19dpo: beta 1067,000 mIU/ml 🍀
29.10.2024 - CRL 2,8mm, widać cień serduszka 🥹
06.11.2024 - CRL 1,03cm małego żelka 🥹 pięknie bijące ❤️
20.11 - 22.11 - szpital, podejrzenie CMV, wynik negatywny 🙏
22.11 - 2,14cm żelka Haribo, 180 uderzeń❤️
17.12.2024 - prenatalne, prawie 7 cm uparciucha, wszystko ok, chłopczyk (?) 💙 🥹
06.02.2025 - połówkowe, 370gram synusia 💙 😍
03.04.2025 III prenatalne - 1409g tłuścioszka 🤭
27.05.2025 - 36+1 - 3360g synusia 😶💪
25.06.2025 - N. 3530g, 58cm 💙
👩 30🧑 34 🐶 4
A journey of a thousand miles begins with a single step...

-
Tanashi wrote:Anabbit to oby więcej takich nocy!
Mój mąż dziś oszukał system, uśpił bobasa na czytaniu książek 😅 położył się z nim i czytał mu książeczki i bobik zasnął. Serio ziomek powinien się zatrudnić do usypiania bobasów bo jest do tego stworzony xD
Niech zostanie konsultantem snu 🤣🤣
Blondi29, Elza1234 lubią tę wiadomość
-
Ja nie narzekam bo ostatnio udaje nam sie dospać do 8 😶 tzn oczywiście standardowo pobudka ok 5:30, 6:30 ale jakos sie udaje dospać, dzis np sam wlazł na mnie i złapał cycka I zasnal dalej, w efekcie wstaliśmy chwile po 8 🙈🙃
Co do jedzenia to chyba na tym etapie jest taki regres jedzeniowy właśnie, moj tezma fazy że malo co zje z talerza, a zawsze pięknie zjadał. Za to najchętniej jadłby właśnie to co my, z naszego talerza albo podchodząc i kradnąc gryzy kanapki 🙈😄
A no i truskawki i borówki, mógłby sie żywić tylko tym, głównie truskawki. Dzisiaj zjadl śniadanie i zobaczył na blacie w kuchni że mąż kupił truskawki w warzywniaku to tylko wyciągał ręce i krzyczał da da da! 🤣🍓2cs 🤞
17.10.2024 ⏸️🍀
18.10.2024 - 16dpo: Beta 381,000 mIU/ml, Progesteron 33,40 ng/ml ✊
21.10.2024 - 19dpo: beta 1067,000 mIU/ml 🍀
29.10.2024 - CRL 2,8mm, widać cień serduszka 🥹
06.11.2024 - CRL 1,03cm małego żelka 🥹 pięknie bijące ❤️
20.11 - 22.11 - szpital, podejrzenie CMV, wynik negatywny 🙏
22.11 - 2,14cm żelka Haribo, 180 uderzeń❤️
17.12.2024 - prenatalne, prawie 7 cm uparciucha, wszystko ok, chłopczyk (?) 💙 🥹
06.02.2025 - połówkowe, 370gram synusia 💙 😍
03.04.2025 III prenatalne - 1409g tłuścioszka 🤭
27.05.2025 - 36+1 - 3360g synusia 😶💪
25.06.2025 - N. 3530g, 58cm 💙
👩 30🧑 34 🐶 4
A journey of a thousand miles begins with a single step...

-
Anabitt mega gratuluję udanych przenosin! Ciekawe jak tam sprawa u Cel. Oby im też się udało.
Karola opis tego wszystkiego rozdziera mi serce na pół. Przykro mi, że musicie przez to przechodzić. Masz psyche ze stali, że dajesz radę. Podziwiam Cię i mam nadzieję, że to będzie „tylko” zwężenie, bez żadnych dodatkowych ekscesów.
Truskawka współczuję nocek i problemów z jedzeniem. Może ona też odreagowuje Twoją pracę? Niby dobrze się bawi i ciągle jesteście razem, ale jednak trochę zmienia otoczenie. Nie wiem, takie luźne rozważania. Oby szybko minęło.
Kkk najlepsze życzenia dla kawalera!
Powodzenia dla wszystkich zlobkowiczów. Współczuję ząbkującym, oby szybko się te skurczybyki poprzebijały.
Ja dalej ledwo żyję i średnio ogarniam wszystko dookoła mnie. Dodatkowo poszukiwania niani idą mi co najmniej opornie więc średnio widzę najbliższe kilka miesięcy. Chciałabym mieć to już za sobą. Do tego cały czas jesteśmy na etapie intensywnych poszukiwań domu. Mamy średnio rozsądną przestrzeń na ten moment i musimy coś ogarnąć w ciągu najbliższego roku, bo średnio mamy przestrzeń na pokój dla małej. O drugim bobasie nie mówiąc. Plus cały czas mamy te kwestie rodzinne, które mi się tylko piętrzą i piętrzą. Przyznam się szczerze, że już mnie ostatnio wszystko przerasta. Plusem jest to, że mała jest naprawdę samodzielna, ogarnięta i po prostu coraz fajniejsza. Z każdym kolejnym dniem cieszę się macierzyństwem coraz bardziej i czuję, że wreszcie jestem w tym spełniona. Fajne już mamy te dzieciaki, takie duże 🥹❤️
Revolutionary lubi tę wiadomość
-
U nas też faza na truskawki na całego. Dodatkowo załapała ostatnio jak się je kanapki więc wreszcie mam spokojna głowę, że ogarnia jedzenie. Jak robicie z mlekiem po roczku? Ja planuję mała niedługo odzwyczajać. W sumie teraz pije mleko tylko przed snem i raz w nocy. Z tego karmienia przed snem nie mogę zejść, bo póki co to nasza część rutyny wieczornej, a dopóki nie ustabilizuje tego zasypiania to nie chce nic zmieniać. Nie wiem tylko czy zmieniać jej na 3, czy zostawić na 2, czy może przerzucić ją na zwykłe krowie mleko? Tyle jest różnych szkół, że już głupieje. Nawet pediatrzy mówią co innego miedzy soba
-
Blondi u nas kp wiec póki co nic nie kombinuje.
Młody i tak juz sporo sobie ograniczył to mleko, karmie go w sumie rano, pozniej 2x do drzemek (czesto malo co zje), na noc no i moze z raz w ciągu dnia tak typowo.
A w nocy to ciumka cycka kilka razy, ale ile faktycznie zje to nie wiem 🤡
Blondi29 lubi tę wiadomość
2cs 🤞
17.10.2024 ⏸️🍀
18.10.2024 - 16dpo: Beta 381,000 mIU/ml, Progesteron 33,40 ng/ml ✊
21.10.2024 - 19dpo: beta 1067,000 mIU/ml 🍀
29.10.2024 - CRL 2,8mm, widać cień serduszka 🥹
06.11.2024 - CRL 1,03cm małego żelka 🥹 pięknie bijące ❤️
20.11 - 22.11 - szpital, podejrzenie CMV, wynik negatywny 🙏
22.11 - 2,14cm żelka Haribo, 180 uderzeń❤️
17.12.2024 - prenatalne, prawie 7 cm uparciucha, wszystko ok, chłopczyk (?) 💙 🥹
06.02.2025 - połówkowe, 370gram synusia 💙 😍
03.04.2025 III prenatalne - 1409g tłuścioszka 🤭
27.05.2025 - 36+1 - 3360g synusia 😶💪
25.06.2025 - N. 3530g, 58cm 💙
👩 30🧑 34 🐶 4
A journey of a thousand miles begins with a single step...

-
Revolutionary wrote:Jeeejuuu, jak tego dokonałaś? 🙈
Usypiasz ją w łóżeczku? W nocy nie woła cycka(czy wczesniej wołała).
Ja to mam wrażenie że już zawsze bedzie maly ssaka całą noc do mnie podpięty 🙈😶 a jak go położę na noc to standardowo ze 3-4 pobudki są zanim ja się położę, a zdarza się i wiecej 😒🙄
Jej na jedną drzemkę to zasypia mi na cycku że zmęczenia, a jeśli dwie jakimś cudem to usypiam w łóżeczku i to trwa niestety godzinę.
W nocy oczywiście że wołała i bywało tak, że karmiłam i 5 razy, ale z dwa miesiące temu stwierdziłam że czas to skończyć i ustaliłam, że będę karmić dwa razy w określonych przedziałach czasowych a gdy się budziła w innych to dostawała wodę i usypiałam na rękach. Płakała bardzo oczywiście. Później usunęłam jeszcze jedno karmienie i tak długo funkcjonowałyśmy na 3 nocnych (do snu, raz w nocy i raz nad ranem). Teraz usunęłam to jedno nocne i śpi o wieeeeele lepiej. Jeśli się obudzi to woda, przytulas i do spania.
Tylko że ona w dzień nie pije mleka od 9 miesiąca myślę.
Tak się zastanawiam czy uda mi się do końca miesiąca zejść w ogóle już z KP i wprowadzić mleko krowie przed snem.
Revolutionary lubi tę wiadomość
-
Blondie ja póki co zostaje na 2ce, na noc, bo nie jestem w stanie młoda zmobilizować to porządnej kolacji - ona lubi jeść po trochu, częściej. Więc póki co zostaje ze mleko na kolacje przed kąpielą, poza tym zdarza mi się już że w ciągu dnia je mleko raz albo w ogóle.
Zdarzało mi się dawać mleko krowie w placach - było ok
Zrobiłam jej owsiankę na krowim - dziwna kupa była, więc wstrzymuje się z nim na 2/3 tyg jeszcze
Blondi29 lubi tę wiadomość
-
Anabbit a czemu mleko krowie przed snem? Nie wystarczy jej sama kolacja?
Młody ma od trzech dni bunt na picie wody, z bidonu nie, z kubeczka nie, ze szklanki nie... Cyca ma mocno ograniczonego w dzień i widzę też po pieluchach, że mniej sika.
Nie mam już pomysłu jak wmusić w niego więcej wody
-
Łyżeczką?Margareetka wrote:Anabbit a czemu mleko krowie przed snem? Nie wystarczy jej sama kolacja?
Młody ma od trzech dni bunt na picie wody, z bidonu nie, z kubeczka nie, ze szklanki nie... Cyca ma mocno ograniczonego w dzień i widzę też po pieluchach, że mniej sika.
Nie mam już pomysłu jak wmusić w niego więcej wody
-
Margareetka wrote:Anabbit a czemu mleko krowie przed snem? Nie wystarczy jej sama kolacja?
Młody ma od trzech dni bunt na picie wody, z bidonu nie, z kubeczka nie, ze szklanki nie... Cyca ma mocno ograniczonego w dzień i widzę też po pieluchach, że mniej sika.
Nie mam już pomysłu jak wmusić w niego więcej wody
Muszę to jeszcze skonsultować z moim coachem chatem gpt xd wydaje mi się, że jak ona zje kolację godzinę przed snem to będzie jej na ten moment brakowało jakiegoś znaku, że już czas na sen stąd pomysł z tym mlekiem krowim przed snem. No, ale muszę się jeszcze doedukowac czy może lepiej po prostu odciąć mleko jakiekolwiek. Nie znam nikogo kto przestawał kp równo na rok i nie wprowadzał mm. Ma ktoś jakieś doświadczenia? -
Margaretka a lubi arbuza? Moja mega mało pije czystej wody, ale uwielbia takie wodne owoce / warzywa.
-
Anabbit wrote:Muszę to jeszcze skonsultować z moim coachem chatem gpt xd wydaje mi się, że jak ona zje kolację godzinę przed snem to będzie jej na ten moment brakowało jakiegoś znaku, że już czas na sen stąd pomysł z tym mlekiem krowim przed snem. No, ale muszę się jeszcze doedukowac czy może lepiej po prostu odciąć mleko jakiekolwiek. Nie znam nikogo kto przestawał kp równo na rok i nie wprowadzał mm. Ma ktoś jakieś doświadczenia?
Ja będę przestawać 🙈 i nie myślałam o wprowadzeniu mleka krowiego na to miejsce, może muszę się doedukować w temacie 😅
A już jest dobry arbuz? Nie kupowałam jeszcze, a to nie głupi pomysł.
Nineq łyżeczka też nie przejdzie, butelka też nie... Juz się śmiałam, że ma wścieklizne że ma taki wodowstręt -
Margaretka nasza jak ma bunt to pije chętniej z otwartego kubka od nas. Ewentualnie my mamy bboxa to ja sobie biorę kubek ze słomką, piję przy niej swoją wodę i daje jej. Z reguły ja to zachęca. A tak na co dzień to jej stawiam wodę przy zabawkach i sama pije kiedy chce. Jak ma gorszy dzień to którymś z tych dwóch sposobów proponuję co pół godziny i wypije. U nas przy ząbkowaniu woda albo wchodzi jak złoto, albo całkowicie jej nie chce 😅
-
Margareetka wrote:Ja będę przestawać 🙈 i nie myślałam o wprowadzeniu mleka krowiego na to miejsce, może muszę się doedukować w temacie 😅
A już jest dobry arbuz? Nie kupowałam jeszcze, a to nie głupi pomysł.
Nineq łyżeczka też nie przejdzie, butelka też nie... Juz się śmiałam, że ma wścieklizne że ma taki wodowstręt
Moje dziecko zjadło dziś z 10 kawałków. Chyba dobry
Margareetka lubi tę wiadomość








