CZERWIEC 2025
-
WIADOMOŚĆ
-
Dzięki, dziewczyny, jesteście kochane ❤️
Elza, ja drugi raz bym tam nie pojechała, gdyby coś się stało. Może w innych sorach pracują choć odrobinę bardziej empatyczni ludzie i czas oczekiwania na pomoc to nie jest cała noc. Choć nie powiem, ten jeden pielęgniarz, który obejrzał małego, trochę przywrócił mi wiarę w ludzi.
Karola, dzięki, że pytasz. Dzisiaj już jest ok, jakby nic się nie stało. Chcemy umówić się do stomatologa, żeby sprawdził jeszcze zęby, bo może przydałoby się jakieś prześwietlenie.
Revolutionary, współczuję mocno 🫂 Na jakim oddziale będziecie? Mnie ten szpital tak przeorał w dzieciństwie, że została mi trauma. Panicznie boję się szpitali.Wiadomość wyedytowana przez autora: 2 czerwca, 18:21
-
Blackapple, z nowego mieszkania będzie ok. 15-20 minut samochodem, rozebranie młodego, zaprowadzenie ok. 10 minut. Musimy dojechać do pracy na 8 więc 7.40 trzeba się ze żłobka zebrać. Pracujemy do 16, dojechać to jest ok. 15 minut więc robi się pobyt od 7.30 do 16.15-20. Zadeklarowałam 9h, pewnie będzie mniej, bo ktoś go odbierze wcześniej, ale nie zawsze.
Biorę przerwę na karmienie do końca roku i będę wychodziła z pracy wcześniej. Czasem popołudniami dorabiać będę dodatkowo i albo komuś go przekaże pod opiekę z rodziny albo czeka na tatę w żłobku. Nie chcę go widywać przelotnie tylko więc mocno weryfikuję dodatkową pracę.
Niestety publiczne żłobki są kawałek od nas. Prywatne również także zero różnicy. Sam dojazd to prawie godzina.
Blackapple lubi tę wiadomość
-
Miałam ambitne plany na ten dzień, ale chyba na planach się skończy, bo ziomek dziś nie chce zejść z rąk (chyba że może się wspinać po schodach). Jak próbuję go odłożyć, to obejmuje mnie nogami xD coś mówiłam że nie mamy leku separacyjnego, otóż cofam to xd
-
Karola3xJ:D wrote:Ja mam problem w nocy,bo Mala chce ciągle ssać cycka....Nie miala tak nigdy. Jadla i nara. Czystko spożywczo. Od kilku dni co jej zabiorę to jest histeryczny płacz. W nocy kurde...
Mega współczuję, bo wiem co przechodzisz 😓 ale nie mam na to złotej rady... Ja zabieram, próbuje lulać jak się uda to super, jak jest ryk to na nowo cycek i tak się bawimy 🤡 -
No, ona nie lubi spać. Już to ustalilysmy 😂Nineq wrote:Wyślij męża 😆ja jutro i w piątek jak na wolne powiedziałam, że go na górę zaprowadzi. Ty się poplaczesz.
Ej, długo daje radę wytrzymać jak na pobudkę tak wcześnie.
Mój dziś padł w żłobku na chwilę, jak wstał to nawet się chwilę pobawił. Oczywiście znowu nie zjadł. Ale lepiej niż wczoraj. -
Moja kolejny dzień z rzędu śpi całą noc bez pobudki, po czym robi drzemkę 9-10 i tyle by było do wieczora
Mąż jest na popołudnie w pracy, a mnie o 15 prądu już brakuje, bo mój mózg w nocy nie czai że może spać 🤡 ciekawe ile trzeba czasu żeby się odzwyczaić od przerywanego snu -
Byłam dziś u gina na NFZ i ja to chyba jestem pańcia xd ostatni raz poszłam, bo to nie na moje nerwy. Połowy badań nie trzeba robić, nie wypisał mi np. różyczki, ferrytyny, tsh. Usg zrobił nie mówiąc nic poza tym, że tętno jest. Dostałam jedno zdjęcia położone mi na brzuch podczas badania 🤦 no nie wiem, jakoś w tych czasach mam oczekiwania jakiegoś standardu.
-
Karola3xJ:D wrote:Ale nie ma możliwości, żeby ta krew tak szybko się wchłonęła...
To było ok 2.5-3h. No nie mam interesu zmyślać, serio tak było23/24 - odkrycie przeciwciał APS, zespołu Sjögrena, 1 kir implantacyjny
Wznowienie starań 09'24
1cs ⏸️ 🎉13/10 ładne przyrosty bety
6/11 - jest 💗 147/ min CRL 9,3mm
10/11 plamienia, IP, żyjemy 💪🏻
Prenatalne 9/12 - wszystko ok🥳🌈
3/01 - 137g Córeczki 🤗💗
21/01 - 220g mistrzyni jogi 💫🦔
II prenatalne 3.02 - 330g akrobatki 🌸
7.02 - 410g księżniczki 🥰
28.02 - 615g Córeczki ze zdrowym serduszkiem ❤️
13.03 - 781 gram Maluszka 🐨
8.04 - mamy już 1368 gram 😍
14.04 - piękne wyniki III prenatalnych🌷
7.05 Ważę już 2,4 kg👶🏻❤️
5.06 Mam już 3kg🥰
🍀🍀🍀🍀🍀🍀🍀


-
Ja dziś kończę rundę 100 badań obrazowych został mi rezonans. Czuję się jak oszust xD jem kolacje przy wodzie w jakimś parku, gdyż Mąż się uparł, że chce zobaczyć, czy Mała zaśnie jak jestem poza domem. To usg piersi było więc była karmiona godzinę z hakiem temu. W sumie fajnie, że dobre wyszło, bo mam obciążenia rodzinne w tym temacie.23/24 - odkrycie przeciwciał APS, zespołu Sjögrena, 1 kir implantacyjny
Wznowienie starań 09'24
1cs ⏸️ 🎉13/10 ładne przyrosty bety
6/11 - jest 💗 147/ min CRL 9,3mm
10/11 plamienia, IP, żyjemy 💪🏻
Prenatalne 9/12 - wszystko ok🥳🌈
3/01 - 137g Córeczki 🤗💗
21/01 - 220g mistrzyni jogi 💫🦔
II prenatalne 3.02 - 330g akrobatki 🌸
7.02 - 410g księżniczki 🥰
28.02 - 615g Córeczki ze zdrowym serduszkiem ❤️
13.03 - 781 gram Maluszka 🐨
8.04 - mamy już 1368 gram 😍
14.04 - piękne wyniki III prenatalnych🌷
7.05 Ważę już 2,4 kg👶🏻❤️
5.06 Mam już 3kg🥰
🍀🍀🍀🍀🍀🍀🍀


-
Czy u kogoś Maluch boi się psów? Mama ma, Tesciowie też mają i nie wiem jak to rozkminic.
Próbujemy na spokojnie, powoli. Dziś jak się bała szczękania też szczekałam śmiejąc się to załapała, śmiała się i tak mega mega uroczo udawała szczekanie🥺 niestety chwila moment i znowu się boi.23/24 - odkrycie przeciwciał APS, zespołu Sjögrena, 1 kir implantacyjny
Wznowienie starań 09'24
1cs ⏸️ 🎉13/10 ładne przyrosty bety
6/11 - jest 💗 147/ min CRL 9,3mm
10/11 plamienia, IP, żyjemy 💪🏻
Prenatalne 9/12 - wszystko ok🥳🌈
3/01 - 137g Córeczki 🤗💗
21/01 - 220g mistrzyni jogi 💫🦔
II prenatalne 3.02 - 330g akrobatki 🌸
7.02 - 410g księżniczki 🥰
28.02 - 615g Córeczki ze zdrowym serduszkiem ❤️
13.03 - 781 gram Maluszka 🐨
8.04 - mamy już 1368 gram 😍
14.04 - piękne wyniki III prenatalnych🌷
7.05 Ważę już 2,4 kg👶🏻❤️
5.06 Mam już 3kg🥰
🍀🍀🍀🍀🍀🍀🍀


-
Cel pewnie taki etap. A czy jak przebywa z psem godzinę czy dłużej to się oswaja?
Synek mojej przyjaciółki płacze na każdą nową twarz. Każde odwiedziny znajomych czy pójście w nowe miejsce to płacz, ale po jakimś czasie mu przechodzi. Wyjątkiem jest dwóch kumpli, na nich płacze zawsze i mają kategoryczny zakaz odzywania się do niego a najlepiej to i nawiązywania kontaktu wzrokowego xd
Moja z kolei nie boi się absolutnie niczego. No, może jedynie tego że Matka odejdzie dalej niż 5 cm od niej 🙃 aktualnie nawet nie mogę wstać z krzesła jeśli ona je, bo wpada w panikę. A, jeśli zmienię położenie na podłodze o pol kroku żeby sięgnąć po wodę lub kawę to też drama się odpala 🙃 -
Mimo, że mamy psa w domu, to moja mała też się boi jak nasz pies szczeka - bo ma dość niski donośny szczekCel95 wrote:Czy u kogoś Maluch boi się psów? Mama ma, Tesciowie też mają i nie wiem jak to rozkminic.
Próbujemy na spokojnie, powoli. Dziś jak się bała szczękania też szczekałam śmiejąc się to załapała, śmiała się i tak mega mega uroczo udawała szczekanie🥺 niestety chwila moment i znowu się boi.
Jestem obok zawsze, mówię jej że to tylko szczekanie itd ale no ile z tego rozumie to też nie wiem
Cel95 lubi tę wiadomość
-
Cel a tak sobie myślę, może kup książeczkę z dźwiękami zwierząt i czytajcie? Moja ma dwie takie i je uwielbia. Jej ulubione dźwięki to właśnie pies, kot i KROWA

A i dziś dostała takie fajne figurki zwierząt, one chyba są dostępne w rossmannie. Dostała akurat krowę i kota ale mega jej się podobały i właśnie wzięła książeczkę z dźwiękami plus te figurki i wydawała dźwięki zwierzaków xd
Ja też siadam z młodą na parapecie i szukamy piesków przez okno i to samo na spacerach, ale nie mam pojęcia czy to pomoże na strach, bo moja się trzęsie z radości na widok zwierząt od zawsze 🙄 -
Anabbit wrote:Cel pewnie taki etap. A czy jak przebywa z psem godzinę czy dłużej to się oswaja?
Synek mojej przyjaciółki płacze na każdą nową twarz. Każde odwiedziny znajomych czy pójście w nowe miejsce to płacz, ale po jakimś czasie mu przechodzi. Wyjątkiem jest dwóch kumpli, na nich płacze zawsze i mają kategoryczny zakaz odzywania się do niego a najlepiej to i nawiązywania kontaktu wzrokowego xd
Moja z kolei nie boi się absolutnie niczego. No, może jedynie tego że Matka odejdzie dalej niż 5 cm od niej 🙃 aktualnie nawet nie mogę wstać z krzesła jeśli ona je, bo wpada w panikę. A, jeśli zmienię położenie na podłodze o pol kroku żeby sięgnąć po wodę lub kawę to też drama się odpala 🙃
Właśnie moja też poza psami jest bardzo kontaktowa więc myślę jak by tu jej pomóc, żeby się nie bała tak
Dziś jej dałam pogłaskać mojego psa i była nawet zadowolona ale chwilę popatrzyła potem i znowu przestraszona 😅Wiadomość wyedytowana przez autora: 2 czerwca, 19:33
23/24 - odkrycie przeciwciał APS, zespołu Sjögrena, 1 kir implantacyjny
Wznowienie starań 09'24
1cs ⏸️ 🎉13/10 ładne przyrosty bety
6/11 - jest 💗 147/ min CRL 9,3mm
10/11 plamienia, IP, żyjemy 💪🏻
Prenatalne 9/12 - wszystko ok🥳🌈
3/01 - 137g Córeczki 🤗💗
21/01 - 220g mistrzyni jogi 💫🦔
II prenatalne 3.02 - 330g akrobatki 🌸
7.02 - 410g księżniczki 🥰
28.02 - 615g Córeczki ze zdrowym serduszkiem ❤️
13.03 - 781 gram Maluszka 🐨
8.04 - mamy już 1368 gram 😍
14.04 - piękne wyniki III prenatalnych🌷
7.05 Ważę już 2,4 kg👶🏻❤️
5.06 Mam już 3kg🥰
🍀🍀🍀🍀🍀🍀🍀














