CZERWIEC 2025
-
WIADOMOŚĆ
-
Szarotka12 wrote:Hej, nas ostatnio dociska rzeczywistość, pełno wszystkiego.
Dzisiaj wiozę królika na zabieg usunięcia guza, liczę na to, że jest to jednak zmiana łagodna. W tym roku mu mija 12 lat.
A jutro z Synkiem idziemy na ten test Alex do szpitala. Planuję przygotować mu jedzenie, żeby nie jadł szpitalnego. Macie jakieś tipy jak zająć dziecko w takim miejscu? Wolalabym go nie puszczać do kącika zabaw żeby się nie wytarzał w bakteriach...
Revolutionary, trzymam kciuki za szybki wypis, w domu odpoczniecie od tego przeżycia 🫂
Jesteśmy juz w domu 🙏🏻
Będziecie w szpitalu jednodniowo czy na kilka dni?
Ja prawdę mówiąc ratowałam sie jak moglam a i tak juz dostawałam z mlodym szału, bo ile mozna siedziec w łóżeczku, wywalać z niego zabawki albo czytac te same książeczki 🙈
Elza1234 lubi tę wiadomość
2cs 🤞
17.10.2024 ⏸️🍀
18.10.2024 - 16dpo: Beta 381,000 mIU/ml, Progesteron 33,40 ng/ml ✊
21.10.2024 - 19dpo: beta 1067,000 mIU/ml 🍀
29.10.2024 - CRL 2,8mm, widać cień serduszka 🥹
06.11.2024 - CRL 1,03cm małego żelka 🥹 pięknie bijące ❤️
20.11 - 22.11 - szpital, podejrzenie CMV, wynik negatywny 🙏
22.11 - 2,14cm żelka Haribo, 180 uderzeń❤️
17.12.2024 - prenatalne, prawie 7 cm uparciucha, wszystko ok, chłopczyk (?) 💙 🥹
06.02.2025 - połówkowe, 370gram synusia 💙 😍
03.04.2025 III prenatalne - 1409g tłuścioszka 🤭
27.05.2025 - 36+1 - 3360g synusia 😶💪
25.06.2025 - N. 3530g, 58cm 💙
👩 30🧑 34 🐶 4
A journey of a thousand miles begins with a single step...

-
Karola powodzenia w szpitalu 🙏🏻 widzę zmiana warty.
2cs 🤞
17.10.2024 ⏸️🍀
18.10.2024 - 16dpo: Beta 381,000 mIU/ml, Progesteron 33,40 ng/ml ✊
21.10.2024 - 19dpo: beta 1067,000 mIU/ml 🍀
29.10.2024 - CRL 2,8mm, widać cień serduszka 🥹
06.11.2024 - CRL 1,03cm małego żelka 🥹 pięknie bijące ❤️
20.11 - 22.11 - szpital, podejrzenie CMV, wynik negatywny 🙏
22.11 - 2,14cm żelka Haribo, 180 uderzeń❤️
17.12.2024 - prenatalne, prawie 7 cm uparciucha, wszystko ok, chłopczyk (?) 💙 🥹
06.02.2025 - połówkowe, 370gram synusia 💙 😍
03.04.2025 III prenatalne - 1409g tłuścioszka 🤭
27.05.2025 - 36+1 - 3360g synusia 😶💪
25.06.2025 - N. 3530g, 58cm 💙
👩 30🧑 34 🐶 4
A journey of a thousand miles begins with a single step...

-
Cel95 wrote:Czy u kogoś jest bunt jedzeniowy podczas ząbkowania?
Jedyny posiłek akceptowalny to chleb🤯
Dziś zrobiłam te placuszki na parze i takie są dobre, że sama trochę ukradłam. Ale nie, Maluch mleko i mleko.
Genialnie się składa bo już było mleko rano i w nocy, a teraz powraca chyba przez ząbki...
Podaję już ostudzone itp, mają fajna konsystencję także nie wiem. Ryby też mi nie chce jeść.. zjadłaby chleb z chlebem najlepiej
Totalny, idą dwójki na dole, jedna już przebita czuć pod palcem i jest dramat z jedzeniem... A ja jestem w trakcie odstawiania go od cyca no i słabo jest
-
Karola kciuki za mała 🤞
Revolutionary super, że jesteście już w domku 🥰
Szarotka powodzenia w szpitalu, fajnie ze macie te testy na NFZ, bo prywatnie to chyba ponad 2tys kosztują.
Zazdro tych H&M ja dzis pojechałam pełna optymizmu do Bronowic, a tam taka bieda.. Kupiłam bobasowi kurteczkę dżinsowa i staremu spodenki i to by było na tyle.
Wczoraj byłam na wizycie u mojego prowadzącego, dzidziuś ma już 3cm 🥰
Za to w nocy tak mnie brzuch bolał, jakieś skurcze miałam takie aż z krzyża, masakra jakaś. Rano jak wstałam to już tak nie bolało, dalej mnie ten brzuch ćmi trochę i nie wiem czy powinnam jechać do szpitala sprawdzić co tam się dzieje, czy wyluzować i nie panikować skoro dopiero co 24h temu byłam na wizycie i wszystko było w porządku. -
Margaretka nie wiem jak miałaś w poprzedniej ciąży, ale ja cały pierwszy trymestr miałam bardzo silne bóle podbrzusza. Tak naprawdę jak porównuję to niewiele słabsze od bólu porodowego. Byłam na IP dwa razy z tego powodu i babeczka powiedziała mi żebym brała nospę, trochę odpoczęła i sprawdziła czy moja. Jak minie chociaż trochę to spoko, jak nie to można jechać. Potem jeszcze dorzuciła magnez. Ogólnie nie pomogło mi to w sumie, ale nie jeździłam już potem. Niektórzy tak mają
Margareetka lubi tę wiadomość
-
Blondi29 wrote:U mnie multum. Ale nie kupiłam nic, bo ona wszystko ma i garderoba jej pęka w szwach. Choć ciężko było się powstrzymać
Ja dziś w Wola Parku byłam to trochę było tego, ale też się dzielnie powstrzymywałam. Ogólnie poszłam po skarpetki dla małej, bo nie chciałam znów robić zamówienia na 200zl. Wybrałam skarpetki, idę dumna z siebie do kasy, a tam kolejka na 40 osób. Serio, 40. Odwiesiłam skarpetki i wieczorem składam zamówienie xddd -
Co do jedzenia to u nas mała całe wakacje jadła w hotelu. Też się zastanawiałam jak to będzie po powrocie do domu, bo w hotelu pankejki codziennie na śniadanie, a na obiad spaghetti xd i wiecie co? W domu bez problemu znów je placki bananowe czy twarogowe na śniadanie. Z tym, że ja jej no normalnie je smażę na zwykłej patelni.
-
Powiem Wam, że kocham to forum za różnorodność. Mamy tu Cel, która robi córce placki na parze, bo się boi smażenia i kupuje tylko bio produkty, a z drugiej strony Truskawkę która karmi małą parówkami. Piękne
Margareetka, Tanashi, Ukulele lubią tę wiadomość
-
Anabbit zgadzam się. A ja też kocham że się dowiaduje np o promocjach w hm 😅 kurde a niedawno kupiłam parę rzeczy bo potrzebowałam 😭 zapomniałam że te wyprzedaże tak wcześnie.
Karola, nie wiedziałam żebrak szybko drugi pobyt. Trzymam kciuki, wcześnie was dali jak w pt dopiero biopsja.
U nas jest teraz bunt ale nie wiem dlaczego 🤣 zębów ma 8 więc chyba teraz przerwa chwila, bo przedtrzonowe to chyba później?
Ja nadal chora kolejny wieczór 38 stopni 🫠 -
To samo dziś pomyślałam jak młoda jadła frytki z nami w knajpie - schabowego nie chciała xDAnabbit wrote:Powiem Wam, że kocham to forum za różnorodność. Mamy tu Cel, która robi córce placki na parze, bo się boi smażenia i kupuje tylko bio produkty, a z drugiej strony Truskawkę która karmi małą parówkami. Piękne
-
Elza1234 wrote:To samo dziś pomyślałam jak młoda jadła frytki z nami w knajpie - schabowego nie chciała xD
Mój ostatnio dzielnie walczył ze schabowym, zjadł panierkę, a mięso robiło za gryzaka xd
Truskawka jak coś to mój młody też lubi paróweczki i od tygodnia je dostaje 😅
Boziu biedne te dzieciaczki po poparzeniach
Blondi w pierwszej ciąży bóle brzucha wjechały mi tak koło połowy i brałam końskie dawki magnezu, bo tak mi się spinał brzuch. Także te boleści teraz są dla mnie nowe. A przecież tam wszystko już naciągnięte 🫣 -
Margaretka jedynego czego ci nie zazdroszczę to tych rozkmin znowu 😣 mnie to brzuch w ogóle nie bolał tylko właśnie spinał się. Nie wiem co na tym etapie by ci w szpitalu zaproponowali… jak Blondi pisze, tylko magnez i rozkurczowe ewentualnie.
Jezu biedne te dzieci, Karola
-
Margaretka ja też tak miałam na początku drugiej ciąży, taki silny ból ciągły przez cały dzień, w końcu pojechałam na izbę przyjęć, ale nic tam nie stwierdzili, lekarka też mówiła że to najprawdopodobniej więzadła i właśnie w drugiej i w kolejnych ciążach może być to bardziej odczuwalne
przepisali nospe i do domu
-
Karola kciuki za małą,trzymajcie się
Revolutionary fajnie że już w domu.
Powiem wam,że ja uwielbiam szpitalne zupy mleczne 😅
Anabbit co tam parówki... Dziś poszłam o krok dalej- usmażyłam małej na obiad kotleta z piersi kurczaka 😃 Tak normalnie w jajku i bułce 😁 Żeby nie było,codziennie jej nie daje tych parówek 😅 Ogólnie staram się wybierać dobre jakościowo produkty i przygotowywać w zdrowy sposób,ale na luzie podchodzę do tego. Może mam tak co do tego jedzenia bo widziałam jak jedzą w żłobku dzieci...
Maragaretka wzruszam się Tobą i Twoim żelusiem 🥹
A ja tak bardzo pragne jechć do tego HM 🤣 Już nie tylko dla małej ale dla siebie i dla chłopa też by sie coś przydało... Ale nie wiem czy w sobote będzie sens jechać czy już przebrane.
Kupiłam sobie statyw do telefonu,żeby zrobić wspolne zdjęcia na roczku 🤣












