CZERWIEC 2025
-
WIADOMOŚĆ
-
Karola kciuki za mała 🤞
Revolutionary super, że jesteście już w domku 🥰
Szarotka powodzenia w szpitalu, fajnie ze macie te testy na NFZ, bo prywatnie to chyba ponad 2tys kosztują.
Zazdro tych H&M ja dzis pojechałam pełna optymizmu do Bronowic, a tam taka bieda.. Kupiłam bobasowi kurteczkę dżinsowa i staremu spodenki i to by było na tyle.
Wczoraj byłam na wizycie u mojego prowadzącego, dzidziuś ma już 3cm 🥰
Za to w nocy tak mnie brzuch bolał, jakieś skurcze miałam takie aż z krzyża, masakra jakaś. Rano jak wstałam to już tak nie bolało, dalej mnie ten brzuch ćmi trochę i nie wiem czy powinnam jechać do szpitala sprawdzić co tam się dzieje, czy wyluzować i nie panikować skoro dopiero co 24h temu byłam na wizycie i wszystko było w porządku. -
Margaretka nie wiem jak miałaś w poprzedniej ciąży, ale ja cały pierwszy trymestr miałam bardzo silne bóle podbrzusza. Tak naprawdę jak porównuję to niewiele słabsze od bólu porodowego. Byłam na IP dwa razy z tego powodu i babeczka powiedziała mi żebym brała nospę, trochę odpoczęła i sprawdziła czy moja. Jak minie chociaż trochę to spoko, jak nie to można jechać. Potem jeszcze dorzuciła magnez. Ogólnie nie pomogło mi to w sumie, ale nie jeździłam już potem. Niektórzy tak mają
Margareetka lubi tę wiadomość
-
Blondi29 wrote:U mnie multum. Ale nie kupiłam nic, bo ona wszystko ma i garderoba jej pęka w szwach. Choć ciężko było się powstrzymać
Ja dziś w Wola Parku byłam to trochę było tego, ale też się dzielnie powstrzymywałam. Ogólnie poszłam po skarpetki dla małej, bo nie chciałam znów robić zamówienia na 200zl. Wybrałam skarpetki, idę dumna z siebie do kasy, a tam kolejka na 40 osób. Serio, 40. Odwiesiłam skarpetki i wieczorem składam zamówienie xddd -
Co do jedzenia to u nas mała całe wakacje jadła w hotelu. Też się zastanawiałam jak to będzie po powrocie do domu, bo w hotelu pankejki codziennie na śniadanie, a na obiad spaghetti xd i wiecie co? W domu bez problemu znów je placki bananowe czy twarogowe na śniadanie. Z tym, że ja jej no normalnie je smażę na zwykłej patelni.
-
Powiem Wam, że kocham to forum za różnorodność. Mamy tu Cel, która robi córce placki na parze, bo się boi smażenia i kupuje tylko bio produkty, a z drugiej strony Truskawkę która karmi małą parówkami. Piękne
Margareetka, Tanashi, Ukulele lubią tę wiadomość
-
Anabbit zgadzam się. A ja też kocham że się dowiaduje np o promocjach w hm 😅 kurde a niedawno kupiłam parę rzeczy bo potrzebowałam 😭 zapomniałam że te wyprzedaże tak wcześnie.
Karola, nie wiedziałam żebrak szybko drugi pobyt. Trzymam kciuki, wcześnie was dali jak w pt dopiero biopsja.
U nas jest teraz bunt ale nie wiem dlaczego 🤣 zębów ma 8 więc chyba teraz przerwa chwila, bo przedtrzonowe to chyba później?
Ja nadal chora kolejny wieczór 38 stopni 🫠 -
To samo dziś pomyślałam jak młoda jadła frytki z nami w knajpie - schabowego nie chciała xDAnabbit wrote:Powiem Wam, że kocham to forum za różnorodność. Mamy tu Cel, która robi córce placki na parze, bo się boi smażenia i kupuje tylko bio produkty, a z drugiej strony Truskawkę która karmi małą parówkami. Piękne
-
Elza1234 wrote:To samo dziś pomyślałam jak młoda jadła frytki z nami w knajpie - schabowego nie chciała xD
Mój ostatnio dzielnie walczył ze schabowym, zjadł panierkę, a mięso robiło za gryzaka xd
Truskawka jak coś to mój młody też lubi paróweczki i od tygodnia je dostaje 😅
Boziu biedne te dzieciaczki po poparzeniach
Blondi w pierwszej ciąży bóle brzucha wjechały mi tak koło połowy i brałam końskie dawki magnezu, bo tak mi się spinał brzuch. Także te boleści teraz są dla mnie nowe. A przecież tam wszystko już naciągnięte 🫣 -
Margaretka jedynego czego ci nie zazdroszczę to tych rozkmin znowu 😣 mnie to brzuch w ogóle nie bolał tylko właśnie spinał się. Nie wiem co na tym etapie by ci w szpitalu zaproponowali… jak Blondi pisze, tylko magnez i rozkurczowe ewentualnie.
Jezu biedne te dzieci, Karola
-
Margaretka ja też tak miałam na początku drugiej ciąży, taki silny ból ciągły przez cały dzień, w końcu pojechałam na izbę przyjęć, ale nic tam nie stwierdzili, lekarka też mówiła że to najprawdopodobniej więzadła i właśnie w drugiej i w kolejnych ciążach może być to bardziej odczuwalne
przepisali nospe i do domu
-
Karola kciuki za małą,trzymajcie się
Revolutionary fajnie że już w domu.
Powiem wam,że ja uwielbiam szpitalne zupy mleczne 😅
Anabbit co tam parówki... Dziś poszłam o krok dalej- usmażyłam małej na obiad kotleta z piersi kurczaka 😃 Tak normalnie w jajku i bułce 😁 Żeby nie było,codziennie jej nie daje tych parówek 😅 Ogólnie staram się wybierać dobre jakościowo produkty i przygotowywać w zdrowy sposób,ale na luzie podchodzę do tego. Może mam tak co do tego jedzenia bo widziałam jak jedzą w żłobku dzieci...
Maragaretka wzruszam się Tobą i Twoim żelusiem 🥹
A ja tak bardzo pragne jechć do tego HM 🤣 Już nie tylko dla małej ale dla siebie i dla chłopa też by sie coś przydało... Ale nie wiem czy w sobote będzie sens jechać czy już przebrane.
Kupiłam sobie statyw do telefonu,żeby zrobić wspolne zdjęcia na roczku 🤣
-
Tanashi wrote:Margaretka ja też tak miałam na początku drugiej ciąży, taki silny ból ciągły przez cały dzień, w końcu pojechałam na izbę przyjęć, ale nic tam nie stwierdzili, lekarka też mówiła że to najprawdopodobniej więzadła i właśnie w drugiej i w kolejnych ciążach może być to bardziej odczuwalne
przepisali nospe i do domu
Kurde to ja myślałam, że zupełnie inaczej jest i że w drugiej nie boli -
Anabbit wrote:Powiem Wam, że kocham to forum za różnorodność. Mamy tu Cel, która robi córce placki na parze, bo się boi smażenia i kupuje tylko bio produkty, a z drugiej strony Truskawkę która karmi małą parówkami. Piękne
Za to Cel dalej jest w 4 literach z większą ilością mięsa w diecie xD także nikt nie jest idealny w tej kwestii
Często też jest jajko, codziennie, a nie 3x w tyg
No i u mnie wcześniej były codziennie placki z patelni na śniadanie, dopiero się doedukowałam
Czasem też daje sam owoc jako przekąskę itp itd
No nie da się być idealnym jak zalecają w tym adiel na 100%
Ja po prostu byłam dobrze żywiona. Przez ciężki poród nie miałam jedynie tego pierwszego mleka. Mimo wysiłków rodziców mam jakieś choroby, dość słabe, tyle, że nie dziedziczne. Stąd tak jak czasem przeczytam, że coś szkodzi to mi to siedzi w głowie.23/24 - odkrycie przeciwciał APS, zespołu Sjögrena, 1 kir implantacyjny
Wznowienie starań 09'24
1cs ⏸️ 🎉13/10 ładne przyrosty bety
6/11 - jest 💗 147/ min CRL 9,3mm
10/11 plamienia, IP, żyjemy 💪🏻
Prenatalne 9/12 - wszystko ok🥳🌈
3/01 - 137g Córeczki 🤗💗
21/01 - 220g mistrzyni jogi 💫🦔
II prenatalne 3.02 - 330g akrobatki 🌸
7.02 - 410g księżniczki 🥰
28.02 - 615g Córeczki ze zdrowym serduszkiem ❤️
13.03 - 781 gram Maluszka 🐨
8.04 - mamy już 1368 gram 😍
14.04 - piękne wyniki III prenatalnych🌷
7.05 Ważę już 2,4 kg👶🏻❤️
5.06 Mam już 3kg🥰
🍀🍀🍀🍀🍀🍀🍀


-
Karola3xJ:D wrote:Powiem Wam,ze tu jesteśmy otoczone przez dzieci w wieku malej po poparzeniach. Poobwijane jak mumie,głowy,plecy.. Te dzieci nawet jeszcze nie chodzą same a już powylewały wrzatek na siebie
Ja też to kiedyś widziałam jak byłam poparzona. Kurde mnie skręcało jak mi cięli nożycami skórę po opatzeniu, co dopiero takie dzieci. Dlatego zawsze piję tylko rzeczy w temperaturze max kąpieli malucha. Jak mi kawę wylała w twarz i lekko na siebie to podziękowałam sobie za tę zasadę.23/24 - odkrycie przeciwciał APS, zespołu Sjögrena, 1 kir implantacyjny
Wznowienie starań 09'24
1cs ⏸️ 🎉13/10 ładne przyrosty bety
6/11 - jest 💗 147/ min CRL 9,3mm
10/11 plamienia, IP, żyjemy 💪🏻
Prenatalne 9/12 - wszystko ok🥳🌈
3/01 - 137g Córeczki 🤗💗
21/01 - 220g mistrzyni jogi 💫🦔
II prenatalne 3.02 - 330g akrobatki 🌸
7.02 - 410g księżniczki 🥰
28.02 - 615g Córeczki ze zdrowym serduszkiem ❤️
13.03 - 781 gram Maluszka 🐨
8.04 - mamy już 1368 gram 😍
14.04 - piękne wyniki III prenatalnych🌷
7.05 Ważę już 2,4 kg👶🏻❤️
5.06 Mam już 3kg🥰
🍀🍀🍀🍀🍀🍀🍀


-
Truskawka, spoko, moja rybę w panierce i kotlety też je, regularnie hahaha do tego serwuje jej frytki i ma Fish and chips 😂
Cel, u nas też jajko codziennie, bo ona nie uznaje śniadania innego niż placki lub omlet.
Ba, ja nie wychodzę na spacer bez chrupkow, bo w razie awantury to moje pierwsze koło ratunkowe xD -
Ehhh zjadłabym Fish and chips. Ostatnio stwierdziłam, że raz w tygodniu zjem to na co mam ochotę w zdrowej wersji. Za to resztę tygodnia staram się trzymać jakichś zasad. Spektakularny efekt to minus 0 kg, ale przy tsh 5 mając całe życie mniej niż 1 i przebudzeniu sie 3 chorob na raz cóż.. tak to jest
Czasem to mi jest wstyd, że ludzie po ciąży którzy mają mniejsze dzieci są już dawno w super formie
Ja w ogóle siebie nie widzę jako takiej super fit jedzącej, po prostu wszystko co jem ma czysty skład, więc na pewno jest milion osób które o wiele lepiej się zywia, czy swoje dzieci 🤪
Może zrobię w domu te Fish and chips. Na mieście mnie od tego odrzuciło jak raz byłam służbowo w Londynie, wzięłam to zadowolona, ze w UK to będzie mega pyszne i tak okropnie tłuste i niedobre coś dostałam, że mnie brzuch rozbolał strasznie. A to była dość dobra restauracja. Zdecydowanie w Polsce nad morzem są lepsze niż w oryginalnej wersji. I z lidlowego przepisu też są genialne.23/24 - odkrycie przeciwciał APS, zespołu Sjögrena, 1 kir implantacyjny
Wznowienie starań 09'24
1cs ⏸️ 🎉13/10 ładne przyrosty bety
6/11 - jest 💗 147/ min CRL 9,3mm
10/11 plamienia, IP, żyjemy 💪🏻
Prenatalne 9/12 - wszystko ok🥳🌈
3/01 - 137g Córeczki 🤗💗
21/01 - 220g mistrzyni jogi 💫🦔
II prenatalne 3.02 - 330g akrobatki 🌸
7.02 - 410g księżniczki 🥰
28.02 - 615g Córeczki ze zdrowym serduszkiem ❤️
13.03 - 781 gram Maluszka 🐨
8.04 - mamy już 1368 gram 😍
14.04 - piękne wyniki III prenatalnych🌷
7.05 Ważę już 2,4 kg👶🏻❤️
5.06 Mam już 3kg🥰
🍀🍀🍀🍀🍀🍀🍀














