CZERWIEC 2025
-
WIADOMOŚĆ
-
Elza ale śpi sama i do usypiania jej nie bujasz, tylko przytulasz. A to już na prawdę duuuużo.
U nas się udało i drzemki już ma sam, usypia na piersi, odkładam go i śpi. Czasem się przebudzi po tych 30-40min, przytulę go i mogę odłożyć i śpi dalej. Zdarzają się dni, że nie da się odłożyć i muszę z nim leżeć, ale w porównaniu do każdej kontaktowej drzemki to na prawdę nie jest ich już wiele. Z nocami trochę gorzej i też najczęściej ktoś musi z nim być, inaczej się wybudza co chwilę. Ale jak będziemy robić przenosiny do łóżeczka to będzie musiał się nauczyć być sam. Mam ogromną nadzieję, że dam psychicznie radę to zrobić, bo bardzo się boję tego procesu
-
Jeśli chodzi o to Margaretka to tak, nie muszę jej bujać, skakać na piłce, ani chodzić. Skakania na piłce w sumie nigdy nie praktykowałam bo nie chciałam jej do tego przyzwyczajać - bo mnie się we mnie kręci wtedy 🙈 bałam się że fiknę
Rzeczywiście po prostu głaszcze ją po plecach i w końcu zasypia
W sumie nie zdawałam sobie sprawy że to wyczyn
Czasem się nie doceniam 😅
Margareetka lubi tę wiadomość
-
Elza dla mnie to dużo
ja mam tylko opcje pierś aktualnie, bo młody nie chce żebym go nosiła, odpycha się strasznie. A jak próbuję na leżąco to szybciej wchodzi na lampę niż zasypia, mecze się po 1.5 h i nic. Jak nie uda się przy piersi to wchodzi mąż cały na biało, z nim na rękach w 5 minut zasypia. Na mężu się tak fajnie rozlewa, na mnie mu niewygodnie 😅
-
Anabbit wrote:Cel pewnie głupia rada i to robicie, ale próbujecie tak czy siak wychodzić jak zaśnie głębszym snem? Nie jestem w stanie sobie wyobrazić że zostajesz sama z córką wieczorem i nawet do łazienki nie możesz wyskoczyć bez jej pobudki 😢
U nas spanie tak wyglądało jak miała regres snu 4 miesiąca. Trwało to z 2 dobre miesiące i ja byłam wykończona. Nie wyobrażałam sobie tak żyć na dłuższą metę, więc każdego wieczoru próbowałam wychodzić do skutku. Wiem, że dzieci są różne ale kurczę, nie da się tak funkcjonować. Szczególnie że często piszesz, że jesteś mega zmęczona.
A wyskakuje wyskakuje, tylko wtedy Mąż wchodzi na swoją wartę.
Ale zwykle po 30 min obczaja, że mnie nie ma. Mi się wydaje, że ona bez mojej obecności ma problem z łączeniem faz snu? Ma jakiś kod "ooo nie ma Mamy"
Cholernie trudno będzie to zmienić. Może zrobiłam ogromny błąd z tym łóżeczkiem w zimie... Ale wtedy był dzien, ze bo 20 pobudek i nie dawałam już rady tak żyć jak zombie, mimo, że Mąz mi ją dzielnie podawał nawet 20 razy.
Ogółem mój Mąż to jak mu usypia to ją lula, zabiera do sypialni. Ona też na nim robi ładne drzemki za dnia. Także robi co może. Ale jest mocna mamoza nocna u nas. Za dnia może z nim być cały dzien i spac na nim lub obok 2h.
Jak zaśnie na nim na noc obudzi się i płacze może chwilę to zwykle idę do niej. Może nie wiem.. powinnam mu pozwolić dłużej powalczyć? On nigdy nie wola mnie itp. Może tu robię jakiś błąd.23/24 - odkrycie przeciwciał APS, zespołu Sjögrena, 1 kir implantacyjny
Wznowienie starań 09'24
1cs ⏸️ 🎉13/10 ładne przyrosty bety
6/11 - jest 💗 147/ min CRL 9,3mm
10/11 plamienia, IP, żyjemy 💪🏻
Prenatalne 9/12 - wszystko ok🥳🌈
3/01 - 137g Córeczki 🤗💗
21/01 - 220g mistrzyni jogi 💫🦔
II prenatalne 3.02 - 330g akrobatki 🌸
7.02 - 410g księżniczki 🥰
28.02 - 615g Córeczki ze zdrowym serduszkiem ❤️
13.03 - 781 gram Maluszka 🐨
8.04 - mamy już 1368 gram 😍
14.04 - piękne wyniki III prenatalnych🌷
7.05 Ważę już 2,4 kg👶🏻❤️
5.06 Mam już 3kg🥰
🍀🍀🍀🍀🍀🍀🍀


-
Anabbit wrote:Moje dziecko zrobiło sobie oa od 22:25 do 1:20 🙃 i zaczęło dzień o 6:30. Jak policzyłam to wyszło mi, że spała takie 7,5 godziny tej nocy. Pozdrawiam
U nas jedyny plus tego spania jest taki, że usypia koło 21 a wstaje przed 9
Jakby czując, że jestem obok to sobie spi
Chce zdjąć bok dużego waldina ale ciężko to widzę. Mój Maluch ma tak długie ręce i nogi, że zajmuje więcej miejsca niż ja bo się tak układa w różne pozy do snu😃
Chętnie przyjmę rady, bo zawaliliśmy z tym brakiem samodzielnego snu... A może ktoś tsk miał i z czasem się poprawiło? No nie jest łatwo bez pomocy23/24 - odkrycie przeciwciał APS, zespołu Sjögrena, 1 kir implantacyjny
Wznowienie starań 09'24
1cs ⏸️ 🎉13/10 ładne przyrosty bety
6/11 - jest 💗 147/ min CRL 9,3mm
10/11 plamienia, IP, żyjemy 💪🏻
Prenatalne 9/12 - wszystko ok🥳🌈
3/01 - 137g Córeczki 🤗💗
21/01 - 220g mistrzyni jogi 💫🦔
II prenatalne 3.02 - 330g akrobatki 🌸
7.02 - 410g księżniczki 🥰
28.02 - 615g Córeczki ze zdrowym serduszkiem ❤️
13.03 - 781 gram Maluszka 🐨
8.04 - mamy już 1368 gram 😍
14.04 - piękne wyniki III prenatalnych🌷
7.05 Ważę już 2,4 kg👶🏻❤️
5.06 Mam już 3kg🥰
🍀🍀🍀🍀🍀🍀🍀


-
Powiem tak, ona wieczorem przed snem najchętniej się do mnie przytula, a ja po prostu jestem za słaba wieczorem, żeby ją lulać. Ona ma bardzo dużo energii za dnia i nie ma chilli z kawą jak to bywało jak jeszcze nie raczkowała...wspina się na meble w tempie ekspres, próbuje chodzić itp.
Może za wcześnie też ją lulamy, ale po 20 jak nie idzie na lulanie to guz murowany bo baterie się już wyczerpują
Gdyby był sen 2h samodzielnie w łóżeczku w nocy i na drzemke chociaż np 1h a potem przytulas na drugą godzinę byłoby naprawdę super
Może dziś powalczę z bujaniem i odłożeniem, spróbuję..
Dziecko bezsmoczkowe, bez babci czy dziadka do opieki, a do tego wrażliwe plus energiczne to trochę inny level jednakWiadomość wyedytowana przez autora: Dzisiaj, 09:33
23/24 - odkrycie przeciwciał APS, zespołu Sjögrena, 1 kir implantacyjny
Wznowienie starań 09'24
1cs ⏸️ 🎉13/10 ładne przyrosty bety
6/11 - jest 💗 147/ min CRL 9,3mm
10/11 plamienia, IP, żyjemy 💪🏻
Prenatalne 9/12 - wszystko ok🥳🌈
3/01 - 137g Córeczki 🤗💗
21/01 - 220g mistrzyni jogi 💫🦔
II prenatalne 3.02 - 330g akrobatki 🌸
7.02 - 410g księżniczki 🥰
28.02 - 615g Córeczki ze zdrowym serduszkiem ❤️
13.03 - 781 gram Maluszka 🐨
8.04 - mamy już 1368 gram 😍
14.04 - piękne wyniki III prenatalnych🌷
7.05 Ważę już 2,4 kg👶🏻❤️
5.06 Mam już 3kg🥰
🍀🍀🍀🍀🍀🍀🍀


-






